Arcybiskup Depo poświęcił w farze, odnowiony poliptyk Wniebowzięcia Maryi

Znakomite dzieło sztuki i kultury narodowej powstały we Flandrii, późnogotycki ołtarz Maryi Panny, po 14 miesięcznej renowacji miesiąc temu powrócił w mury szydłowieckiej fary św. Zygmunta. Dopełnieniem odnowienia Pentaptyku, było jego poświęcenie dziś w drugim dniu Świąt Bożego Narodzenia, przez księdza arcybiskupa Wacława Depo.

Metropolita częstochowski przewodniczył koncelebrowanej Eucharystii, w czasie które modlił się za powierzoną jego pieczy archidiecezję i metropolię częstochowską. Na początku odmówił modlitwę i poświęcił zabytkowy ołtarz. W czasie kazania wskazywał na potrzebę wierności Chrystusowi, która zapoczątkowuje uznanie, że Jego przyjście to nie mit, opowiadanie, jakaś bajkowa magiczność, a realny fakt, domagający się odpowiedzi wiary. Chrystus stał się człowiekiem podobnym do nas we wszystkim, oprócz grzechu- mówił Arcybiskup, a od uznania Go za Boga i Człowieka, zależy nasza przyszłość! Miłość Chrystusa przezwycięża wszystko – kontynuował Metropolita częstochowski i nawiązując do męczeństwa św. Szczepana i męczeństwa polskich Franciszkanów, błogosławionych o. Michała Tomaszka i o ojca Zbigniewa Strzałkowskiego mówił „Za sprawa Boga, dziś przez ich wstawiennictwo dzieją się cuda. Męczennicy z polskich rodzin, wychowaniu w polskim domu, z pod serca matki i ojca. Uczą nas że życie poświęcone innym jest cena która trzeba nieraz zapłacić. Oni dołączyli do wspaniałego przykładu świętego Jana Pawła II i orszaku świętych polskich”. Prosił aby z ofiary św. Szczepana i polskich męczenników, czerpać łaskę umocnienia wiary tej na co dzień. Wskazał na przykład wiary naszych przodków, jaka był powstały z ich wiary i ofiary Pentaptyk, będący swoistą katechezą, z której można uczyć się wierności Bogu na wzór Maryi. Na zakończenia kazania Arcybiskup Depo zachęcał wiernych do dobrego przeżycia Roku Miłosierdzia. Na zakończenie zaś Mszy abp Depo nawiązując do imienin ks. Adama Radzimirskiego, wskazał na jego odwagę wiary, wyrażającą się w odnowie szydłowieckiej fary i jej zabytków. Słusznie za Księdzem Arcybiskupem można powiedzieć że ks. Adam to jej odnowiciel. Metropolita Księdzu prałatowi Adamowi, życzył przy tym wielu łask Bożych i bardzo wielu jeszcze lat posługi w parafii św. Zygmunta. Szydłowiecki Ołtarz Wniebowzięcia Maryi jest pentaptykiem, czyli ołtarzem zbudowanym w oparciu o szafę centralną z dwoma skrzydłami bocznymi i dwoma wewnętrznymi skrzydłami ruchomymi. Ma także wąską podstawę, zwana predellą, świetnia ozdobioną malarstwem. Nie zachowało się jego zwieńczenia. Powstał w latach 1507-1510 we Flandrii, z fundacji Jakuba Szydłowieckiego(+1509) burgrabiego krakowskiego i podskarbiego wielkiego koronnego. Naczelną ideą ołtarza jest Chwała Maryi. Południowa kaplica szydłowieckiego kościoła była przeznaczona już wtedy do kultu Matki Bożej. Na deskach szydłowieckiego poliptyku jest namalowanych 18 obrazów. Po rozłożeniu ma wymiary 440 x 260 cm. W grupie świętych świadków Chrystusa, znajduje się także postać św. Szczepana, którego święto dziś (26 grudnia) obchodzi Kościół katolicki.


Tagi:

Pasterka w farze św. Zygmunta

Pasterka to uroczysta Msza święta odprawiana w nocy z 24 na 25 grudnia. W świątyni farnej św. Zygmunta o północy celebrował ją proboszcz ks. kan. Adam Radzimirski. Ksiądz Proboszcz modlił się w intencji wszystkich szydłowieckich parafian. Na początku w żłóbku stajenki Celebrans ułożył figurkę Dzieciątka Jezus. Farę wypełnił przy tym śpiew kolęd około tysiąca zgromadzonych wiernych.

Bożonarodzeniowe kazanie wygłosił ks. Norbert Skawiński. Odniósł się w nim do słów ewangelicznej perykopy mszalnej, hymnu o Logosie " Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. (...)". W prologu Ewangelii św. Jana, Ewangelista wysławia wcielenie Słowa, jako źródła wszelkiej łaski. Na zakończenie Eucharystii Celebrans udzielił wszystkim wiernym zgromadzonym na liturgicznej celebracji oraz całej parafii specjalnego bożonarodzeniowego błogosławieństwa i złożył świąteczne życzenia.

Pasterka swoja nazwę zawdzięcza pasterzom, którzy jako pierwsi odwiedzili maleńkiego Jezusa w stajence betlejemskiej. Ubogim chłopom, którzy pilnowali swoich owiec, Anioł z nieba obwieścił przyjście na świat Zbawiciela. Udali się oni do miasta Dawidowego, gdzie znaleźli "Dziecię owinięte w pieluszki położone w żłobie". Zgodnie z tradycją Kościoła, po raz pierwszy Pasterkę odprawił papież Grzegorz IV w VI w.


Życzenia dla Solenizanta Księdza Adama Radzimirskiego

Ksiądz kanonik Adam Radzimirski, proboszcz parafii św. Zygmunta i dziekan szydłowiecki obchodzi dziś imieniny. W związku z tym o godz. 7 rano koncelebrowana była Msza w intencji Solenizanta. W imieniu kapłanów życzenia złożył ks. Norbert Skawiński. Cytując wiersz o kapłanie przytoczył liczne cechy którymi powinien wyróżniać się kapłan, a które to przymioty cechują ks. Adama. Kapłaństwo jak nauczał święty Jan Paweł II „jest «posługą» względem wspólnoty wierzących. Jest darem dla tej wspólnoty, który pochodzi od samego Chrystusa, z pełni Jego własnego kapłaństwa.

Zmysł wiary w Boży Dar kapłaństwa, jest chyba bardzo żywy we wspólnocie parafialnej św. Zygmunta, bowiem na porannej Eucharystii, było dużo osób i delegacji które złożyły swemu Duszpasterzowi życzenia. Składali je przedstawiciele licznych grup i ruchów działających w parafii, w tym: Chóru parafialnego, małżeństwa z Domowego Kościoła i grupy Sychar, członkowie Caritas, grupy modlitewnej Ojca Pio, Rodziny Radia Maryja, Kółek Różańcowych , przedstawiciele grup młodzieżowych, w tym ze strefy JP 2, KSM i inni.

Ksiądz Dziekan odwzajemniał życzenia jak zwykle: dobrym słowem, obrazkami, cukierkami. Atmosfera była ciepła i serdeczna, pomimo tak wczesnej pory. Naszemu duszpasterzowi składamy także i my ta drogą drogą życzenia sił w pełnieniu wymagającej posługi kapłana, proboszcza, opiekuna licznych środowisk. Organizatora życia parafialnego i pomocnika biskupa radomskiego ks. dr. Henryka Tomasika, w zakresie duszpasterskiej opieki nad dekanatem szydłowieckim. Dedykując wiersz Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego:


Sezon opłatkowy w pełni. Radomskie spotkanie Prawicy Rzeczypospolitej

Tradycją się stają inspirowane Świętami Bożego Narodzenia, spotkania opłatkowe różnych wspólnot społecznych i politycznych. W Radomiu na takim świątecznym Opłatku, spotkało się środowisko Prawicy Rzeczypospolitej. Partii chrześcijańsko-konserwatywnej, której liderem jest Europoseł Marek Jurek. Na spotkanie przybyli członkowie partii, sympatycy i zaproszeni goście z terenu Ziemi Radomskiej. W spotkaniu uczestniczył biskup ordynariusz Henryk Tomasik i liczni przedstawiciele duchowieństwa.

Gości powitała wiceprezes Lucyna Wiśniewska. Marek Jurek nawiązując do zbliżających się świąt, mówił "W różnych kulturach i narodach, gdzie sięga chrześcijaństwo ludzie będą pamiętać, że Bóg się narodził". Dobra zmiana na którą oczekiwali Polacy się rozpoczęła. Zachęcał aby odważnie wypełniać swój obowiązek wynikający z uczestnictwa w życiu publicznym, także tych, którzy nie otrzymali mandatu, a otrzymali wiele głosów społecznego poparcia w wyborach. Trzeba wysiłkiem każdego mówił M.Jurek - budować rzeczy trwałe wynikające z wiary. "Pracować na rzecz polskiej gospodarki, przedsiębiorczości, tak aby była w Polsce praca, aby młodzi nie musieli opuszać Polski, bo jeszcze pogłębia problem demograficzny". Nawiązując do swej pracy w Europarlamencie, wskazywał na nasilające się w władzach UE tendencje do konfiskaty uprawnień państw narodowych, ataki na życie nienarodzonych dzieci. Nasilającą się walkę cywilizacji. Zachęcał aby wszyscy pełniący służbę publiczną, czynili to ofiarnie, mając na uwadze idee silnej Polski służącej cywilizacji życia.

Ksiądz biskup Tomasik odczytał Ewangelie święta o Narodzinach Zbawiciela, pobłogosławił opłatki i złożył życzenia: Bożego Pokoju, sumy darów które przynosi Chrystus. Podziękował za zatroskanie o kształt życia społecznego i za dawane świadectwo, potwierdzające że Prawica Rzeczypospolitej jest potrzebna Polsce. Po złożeniu życzeń i połamaniu się opłatkiem był czas na rozmowy i dzielenie się życiem.


; Autor:
Tagi: , ,

Przygotowania do Orszaku nabierają tempa

Z wielkim rozmachem trwają przygotowania II w naszym mieście Orszaku Trzech Króli, który przejdzie ulicami Szydłowca 6 stycznia nowego 2016 roku. Orszak to duże przedsięwzięcie, w którego przygotowaniu dzięki pełnej zapału postawie księdza Andrzeja Kani bierze już udział bardzo wiele osób.

Ksiądz Andrzej ostatnio na antenie Radia Szydłowiec powiedział „Chcemy, aby ten po raz drugi organizowany Orszak był jeszcze barwniejszy. Pracuje nad tym obecnie 5 pracowni krawieckich, w których z ponad 300 metrów materiału szyte są stroje dla ponad setki dzieci. Z kolei w Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego zatroszczyli się o drewniane miecze i tarcze. Dzieci i młodzież, ale także dorośli mogą wziąć udział w licznych konkursach, związanych z Orszakiem Trzech Króli np. plastycznym, fotograficznym czy na szopkę bożonarodzeniową.”. Orszak Trzech Króli to bezpośrednie nawiązanie do tradycji jasełek ulicznych. Przypomina o bogatej polskiej tradycji i zachęca do radosnego świętowania Bożego Narodzenia.

Inicjatywa zorganizowanie Orszaku, narodziła się w Polsce, w szkole „Żagle” prowadzonej przez Stowarzyszenie „Sternik”. Po raz pierwszy w przestrzeni miejskiej świętowano Orszak w 2009 roku. W 2015 przeszedł już ulicami 300 miejscowości w 7 krajach, na czterech kontynentach.


Mikołajki na szydłowieckim Rynku Wielkim

Piękna, słoneczna pogoda dopisała organizatorom i uczestnikom niedzielnej mikołajkowej zabawy na Rynku Wielkim w Szydłowcu. Imprezę zorganizowało Stowarzyszenie Porozumienie Samorządowo-Gospodarcze. Burmistrz Artur Ludew, z sań Świętego Mikołaja z uśmiechem przywitał dzieci z rodzicami i dziadkami, wianuszkiem otoczające Świętego Mikołaja i Śnieżynki. Na Rynku było bardzo dużo osób, zatrzymywali się przechodzący, w drodze z kościoła mieszkańcy Szydłowca i przyłączali się do zabawy: wspólnych śpiewów i tańców. Mikołaj z atencją uczestniczył w sesjach zdjęciowych. Dzieci (i nie tylko dzieci)bardzo chętnie fotografowały się z dobrodusznym „Staruszkiem”. Śnieżynki częstowały przybyłych słodyczami, zachęcały do zabawy i do występów dzieci. Duża frajdą było dekorowanie choinki z podnośnika strażackiego. Najpierw na sam czubek choinki „Czapkę krasnala”, zawiesił Burmistrz A. Ludew w towarzystwie wójta Andrzeja Brachy i starosty Włodzimierza Górlickiego. Nie było to łatwe bo zadanie utrudniały podmuchy wiatru.

Później już do dzieła przystąpiły dzieci, które już z bezpiecznej wysokości w towarzystwie dwóch panów strażaków zawieszały bombki własnoręcznie wykonane, kunsztowne dekoracje świąteczne. Przed liczną publicznością zebraną na Rynku Wielkim występowali uczniowie z Zespołu Szkół im. Jana Pawła II w Szydłowcu oraz dzieci z kapeli „Jagódki z Trójmiasta”, ze Szkoły Podstawowej w Majdowie. Wiele energii i serca w animacje świątecznej włożyły dwie Śnieżynki: Agnieszka Banaszczyk i Laura Piasecka. Dzieci zabawiała także Beata Domaszewicz z radomskiego stowarzyszenia „Podwórkowe Anioły”. Impreza choć trochę osadzona w popularnym mikołajkowym klimacie, miała także głębsze odniesienia i to często za sprawa dzieci do nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia. Świąteczną atmosferę wzbudzały także kolędy, także można rzec że impreza zwiastowała wszystkim, że Boże Narodzenie coraz bliżej. Pomimo dobrej pogody i 12 stopni na termometrze, tym którzy chcieli się rozgrzać organizatorzy zapewnili ciepłe napoje a także owocowy poczęstunek. Dzieci korzystały ze słodyczy które roznosili poprzebierani za zwierzęta organizatorzy mikołajkowej zabawy.
Tradycję organizowania imprezy mikołajkowej na Rynku Wielkim, zapoczątkowało Stowarzyszenie Wspólnota Ziemi Szydłowieckiej. Stowarzyszenie to i w tym roku, o czym trzeba napisać z uznaniem organizowało spotkanie ze Świętym Mikołajem w sobotę 5 grudnia. W Szydłowcu działa jeszcze wiele innych stowarzyszeń i fundacji. Świadczy to o dużej aktywności obywatelskiej i zaangażowaniu mieszkańców miasta i gminy Szydłowca na rzecz innych. Dobroczynność i wrażliwość na potrzeby innych jest w okresie Świąt Bożego Narodzenia, szczególnie oczekiwana. Warto rozejrzeć się wokół siebie, aby w tym czasie nieść radość i nadzieję, nawet jeśli natkniemy się na krytykę zgorzkniałych krytykantów. Róbmy swoje…


Tagi:

Imieninowe, andrzejkowe roraty

Wczoraj rozpoczął się adwent, rozpoczynający nowy rok liturgiczny i okres oczekiwania i przygotowań na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa. We wszystkich parafiach w Polsce, codziennie odprawiane są msze wotywne do Najświętszej Maryi Panny, nazywane popularnie roratami. W tym roku szydłowiecka parafia św. Zygmunta, odeszła od roratnych purystów, którzy te msze święte, celebrują tylko w godzinach rannych. Dziś w poniedziałek roraty pod przewodnictwem ks. Krzysztofa Nowosielskiego, były koncelebrowane o godz. 17. Po Eucharystii życzenia składano ks. Andrzejowi Kani. Zaśpiewano Solenizantowi także okolicznościową piosenkę.

Adwent w tym roku, zbiega się z dwoma ważnymi wydarzeniami – 1050. rocznicą chrztu Polski oraz rozpoczętym przez papieża Franciszka, w czasie wizyty w Republice Południowej Afryki, Nadzwyczajnym Rokiem Miłosierdzia. W roratach będą liczne odniesienia do początków chrześcijaństwa w Polsce i do wielkich polskich świętych, a także świętej Faustyny i jej orędzia wielkiego miłosierdzia Bożego, które przekazała całemu światu. Na koniec Adwentu kapłani będą zachęcać, by poprzez konkretne uczynki iskra Bożego miłosierdzia była rozpalana i podtrzymywana w codziennym życiu.

Dzisiaj w czasie kazania dla dzieci ks. Andrzej Kania zadał pytania: Kto jest chrześcijaninem, Kiedy i w czasach jakiego władcy Polska przyjęła chrzest? Dzieci zgłaszając się do odpowiedzi poprawnie odpowiadały: Chrześcijaninem jest człowiek który wierzy w Boga i przyjął chrzest. Zaś chrzest Polski był w 966 r., gdy władcą był książę Mieszko I.


Tagi: , ,

Abp Głódź: zamachy dowodem ideologizacji islamu i słabości Europy

Zamachy w Paryżu są dowodem ideologizacji islamu i słabości Europy – powiedział abp Sławoj Leszek Głodź, proszony przez KAI o komentarz po wczorajszych zamachach w Paryżu. Przypomniał, że przed tego rodzaju spiralą nienawiści, z jaką mamy dziś do czynienia, ostrzegał już Jan Paweł II po wybuchu wojny w Iraku. - Jest to olbrzymie wyzwanie dla całej Europy, żadna przysłowiowa Malta niczego nie załatwi – powiedział metropolita gdański.

Dodał, że to wydarzenie powinno „przemeblować rozmowy na temat uchodźców”. Wyraził opinię, że „hasła humanitarne są ważne i potrzebne, ale rodzą one dziś niemoc Europy, która wydaje się osłabiona jak nigdy”. Zdaniem abp. Głódzia potrzebne są obecnie „odważne polityczne i militarne decyzje”. – Do rozwiązania tej dramatycznej sytuacji musi się przyłączyć prezydent Obama i Ameryka. To przecież USA rozpoczęły tzw. wiosnę afrykańską i tego mamy dziś owoce – wyjaśnił. Przypomniał, że Jan Paweł II przestrzegał już prezydenta Buscha przed rozpętaniem się spirali nienawiści przed wojną w Iraku. – A kiedy ta spirala wojny rozkręciła się, to wszyscy są przegranymi. A największym przegranym teraz jest Europa – dodał. - Współczujemy Francuzom, oni sobie z tym poradzą, gdyż jest to kraj mocny także militarnie. Ufam, że są oni w stanie się zmobilizować – powiedział. Przyznał, że dobrze zna Paryż i wie jak funkcjonuje to miasto. – Trudno sobie wyobrazić, co dzieje się tam dziś po tym wszystkim, jest to olbrzymi strach, totalna dezorganizacja życia społecznego – dodał.

Na pytanie, co możemy zrobić w tej sytuacji jako Polscy katolicy, abp Głódź powiedział: „Potrzeba jest nam więcej wyciszenia i modlitwy, a mniej tych marszów i kłótni. Potrzebny jest łańcuch solidarności z Francuzami”. – Wyznajemy, że nie ma Boga wojny czy Boga nienawiści, jest za to Bóg pokoju. W tym kierunku należy zespolić wysiłki wszystkich religii, tak by nie dochodziło do takiej ideologizacji w wydaniu islamskim, która nie ma nic wspólnego z religią – skonstatował.


Miejskie obchody 97. rocznicy Odzyskania Niepodległości

Miejskie obchody Święta Niepodległości, w 97 rocznicę jej odzyskania, rozpoczęła zbiórka pocztów sztandarowych i uczestników na Rynku Wielkim. Następnie po przemarszu do kościoła św. Zygmunta, modlono się za Ojczyznę. Eucharystii przewodniczył ks. Krzysztof Nowosielski, zaś kazanie wygłosił ks. Norbert Skawiński. Po zakończeniu liturgii, uczestnicy uroczystości przeszli z Miejską Orkiestrą Dętą na czele ulicami: Rynek Wielki, Radomska, Widok do Skweru Marszałka Józefa Piłsudskiego, gdzie odbyła się uroczystość patriotyczna przy Pomniku Naczelnika Państwa.

Modlitwę za poległych w obronie Ojczyzny odmówił ks. kan. Adam Radzimirski. Okolicznościowe przemówienie wygłosił burmistrz Artur Ludew, zaś Zofia Liszka prezes szydłowieckiego Koła Związku Kombatantów Rzeczpospolitej Polskiej i Więźniów Politycznych wręczyła Kombatanckie Krzyże Zwycięstwa. Odznaczeni zostali: Artur Ludew, Marek Sokołowski i Józef Szymko. Po złożeniu kwiatów przez delegacje instytucji i organizacji z koncertem pieśni patriotycznych wystąpi Miejska Orkiestra Dęta.

W uroczystej zbiórce przy Pomniku Naczelnika Państwa Polskiego wzięli udział licznie mieszkańcy Miasta i Gminy Szydłowiec oraz powiatu szydłowieckiego. Wartę honorową przy pomniku pełnili strzelcy ze Związku Strzeleckiego, asystowali członkowie grupy rekonstrukcji historycznej Korpusu Ochrony Pogranicza Batalion Tomaszów Mazowiecki.


Kazanie patriotyczne ks. kan. Boguslawa Mleczkowskiego. 75-lecie powstania Państwa Podziemnego

Za kilka dni obchodzić będziemy Narodowe Święto Niepodległości. Szczególnie w tych dniach zobowiązani jesteśmy do pamięci o Ojczyźnie i modlitwie za tych, którzy przed nami dla niej pracowali, a gdy przyszła taka dziejowa konieczność, walczyli, cierpieli, ginęli. Bolesna karta polskiej historii jest okres po zakończeniu II wojny światowej, kiedy mieliśmy nadzieje na odzyskanie polskiej państwowości, a narzucono siła państwowość ułomną, podporządkowaną Związkowy Radzieckiemu i rządy komunistów. W czasie tegorocznych obchodów Polskiego Państwa Podziemnego, w czasie Mszy świętej kazanie wygłosił ks. kan. Bogusław Mleczkowski. To kazanie, które wywarło wielkie wrażenie na uczestnikach patriotycznych uroczystości, publikujemy poniżej porusza bowiem wiele aspektów polskiej drogi do wolności i polskiego patriotyzmu.

Ukochani Bracia i Siostry!

Kiedy sięgamy pamięcią do czasów powojennych, do okresu, w jakim znalazła się Polska tuż po1945 roku, to zdajemy sobie sprawę, że pośród wydarzeń związanych z odbudową zniszczonej Ojczyzny, dawały o sobie znać pamiątki niedawnej przeszłości – dopiero co zakończonej wojny. Tymi pamiątkami były mogiły, miejsca, w których ludzie tracili swoje życie, oddawali je w obronie ojczystej ziemi, w obronie braci .... Mogło by się na pozór wydawać, że właściwie nie ma już przyczyny, by wracać do tamtych wspomnień, bo czas obecny stawia przed nami nowe wymagania i zadania. Tymczasem uświadamiamy sobie, że przeszłość nie zamknęła, że mamy do spłacenia wobec niej i wobec jej dzieci, a naszych przodków ogromny dług wdzięczności. I dlatego spotykamy się dzisiaj, na tej uroczystości, która mówi nam nie tylko o naszym polskim wczoraj, o dniu dzisiejszym, ale która jest także drogowskazem ku przyszłości. Bowiem – jak pisał Cyprian Kamil Norwid – aby drogę mierzyć przyszłą, trzeba - ć koniecznie pamiętać skąd się wyszło. Chcemy zatem w trakcie trwania tej uroczystości przypomnieć tych, którzy kochali Polskę, którzy potrafili oddać za nią życie. Ich miłość oczekuje na upamiętnianie i kontynuację. Jest ona dla nas jak gdyby testamentem spisanym krwią, jest w końcu wielkim zobowiązaniem. Dziś wspominamy szczególnie tych, którzy tworzyli polskie Państwo Podziemne. Marzyli oni o wolnej Ojczyźnie. Potwierdza to wiersz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego – poety Walczącej Polski – który 16 maja 1944 oku zapisał :


Zapłonęły znicze na miejscach pamięci narodowej

Światła zapłonęły w dzień Wszystkich Świętych, na miejscach kryjących prochy naszych bliskich. Mogiły pokryły kwiaty. Ognie pamięci będą płonąć także w Dzień Zaduszny. Wielu z nas śpieszyło także, na groby żołnierzy poległych w walce za Ojczyznę. Zapalało tam znicze. Wartę honorową nad ich grobami zaciągnęli strzelcy. Zapalone znicze dziś w tak szczególnym dniu, przypominają także o miejscach pamięci narodowej i oświetlają swym blaskiem przydrożne kapliczki.

Skromne światła pamięci zapłonęły w Parku Niepodległości i przy Pomniku zwieńczonym Orłem, a upamiętniającym obrońców polskich granic Żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza. W podstawie pomnika umieszczona jest ziemia z pól bitewnych oraz mogił żołnierzy KOP, w tym z grobu dowodzącego polskimi oddziałami w bitwie pod Barakiem ppłk. Przemysława Nakoniecznikoffa.

91 lat temu 27 października 1924 roku na wschodniej granicy Polski służbę graniczną rozpoczęły pierwsze trzy brygady Korpusu Ochrony Pogranicza. Głównym zadaniem KOP była ochrona granic RP przed atakami sowieckich bojówek. Pierwszym dowódcą KOP-u był generał dywizji Henryk Odrowąż-Minkiewicz, który potem został zamordowany w Katyniu. Ostatnią bitwę żołnierze Zgrupowania KOP stoczyli z Armią Czerwoną 1 października 1939 roku. Pododdział żołnierzy KOP brał udział w Bitwie pod Kockiem 3-4 października 1939 roku. Kres formacji nastąpił wiec w wyniku agresji niemieckiej i sowieckiej na Polskę, i utraty niepodległości. Żołnierze KOP-u z Podola walczyli w Bitwie pod Barakiem Ziemi Szydłowieckiej. Wielu z nich wraz z żołnierzami Wojska Polskiego poległo w tym boju i prochy ich spoczywają na szydłowieckim cmentarzu. Nad ich grobami, dziś wartę honorową zaciągnęli strzelcy ze Związku Strzeleckiego. W czasie wypominek w procesji na cmentarz parafialny modlono się także za ofiary wojny i obrońców Polski.


Tagi:

W Szydłowcu odnowiono cmentarz z pierwszej wojny światowej

Na usytuowanym w starej części cmentarza parafialnego, cmentarzu wojennym z I wojny światowej i wojny polsko-bolszewickiej z 1920 roku, wykonano prace remontowe. Gmina Szydłowiec wydała na ten cel wsparcie finansowe od Wojewody Mazowieckiego, w wysokości 10 000 złotych. W ramach remontu poprawiono częściowo ogrodzenie uszkodzone przy wykonywaniu prac na sąsiednich grobach. Wykonano utwardzenie nawierzchni grysem i wymieniono na chodnikach płyty z piaskowca oraz zabezpieczono położone na poziomie trawnika płyty nagrobne.

W ubiegłym roku staraniem Gminy Szydłowiec wykonano prace budowlane na cmentarzu żołnierzy poległych w bitwie pod Barakiem we wrześniu 1939 roku. Za przyznaną dotację w wysokości 18 tys. złotych i środki z budżetu Gminy, wykonano chodniki między mogiłami żołnierzy. Łącznie ułożono 260 m² kostki brukowej. Zamontowano także nowe obrzeża – oporniki granitowe, a na części czołowej pomnika płyty granitowe, do składania wiązanek i ustawienia zniczy. Wymienione było także kilka uszkodzonych słupów ogrodzenia oraz zamontowane 5 nowych przęseł. Uporządkowano także zieleń.

Obecnie jednak w związku z Uroczystością Wszystkich Świętych, trzeba zauważyć pustki na mogiłach. Osoby odwiedzające cmentarz z pewnością będą jak co roku chętnie tutaj zapalać znicze i ustawiać kwiaty.


Wyborcze spotkanie Prawa i Sprawiedliwości

Przedwyborcze spotkanie kandydatów do Sejmu i Senatu z list Prawa i Solidarności, odbyło się w lokalu Kacperek na Rynku Wielkim, wieczorem 20 października. Z mieszkańcami Szydłowca spotkali się ubiegający się o mandat poselski: Marek Suski, Agnieszka Górska i Adam Bielan, ubiegający się o mandat senatorski. W pierwszej części spotkania Agnieszka Górska zaprezentowała w najważniejszych punktach program Prawa i Sprawiedliwości, w szczególności w odniesieniu do sytuacji Południowego Mazowsza.

Zdaniem A. Górskiej jedynie program PiS i Zjednoczonej Prawicy, odpowiada realnej sytuacji i potrzebom polskich rodzin. Wskazała przy na te punkty programu PiS, które dotyczą subregionu Południowego Mazowsza: odbudowanie przemysłu, likwidację NFZ, gimnazjów, wprowadzenie dotacji 500zł na drugie i kolejne dzieci ( a w szczególnych przypadkach także na pierwsze dziecko w rodzinie, przebudowa systemu podatkowego. Wskazała także na źródła, które pozwolą sfinansować przedstawione przez propozycje programowe: środki unijne – strategia KE do 2020r. – priorytet to reindustrializacja Europy, opodatkowanie instytucji finansowych i hipermarketów, zasadnicza reorganizacja systemu podatkowego. Pozyskane środki jej zdaniem, mają pomóc pomogą w powstawaniu nowych zakładów produkcyjnych.

Z kolei Marek Suski wiele miejsca poświęcił jak określił, nieudolnym rządom obecnej koalicji PO -PSL, wspomaganej w Sejmie przez SLD i inne mniejsze partie. Przedstawił kwestię uchodźcach, którzy tak naprawdę w zdecydowanej większości są imigrantami ekonomicznymi. Premier Ewa Kopacz mówił - zobowiązała się przyjąć ich w liczbie bliżej nieznanej, choć oficjalnie mówi się o kilku tysiącach. Każdy samorząd został zobowiązany do określenia liczby osób jaką jest w stanie przyjąć. Wskazywał także na afery tego rządu, które nie zostały do dziś wyjaśnione. Na jego nieudolność w wielu ważnych sprawach dla Polski. Wspominał o medialnym froncie, zorganizowanym przeciwko Prawu i Sprawiedliwości. Zachęcił do głosowania na kandydatów z list Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Sejmu i Adama Bielana, jako jedynego kandydata Zjednoczonej Prawicy- i PiS do Senatu.


Sanktuarium Świętej Rodziny. Oazowa modlitwa za rodziny

Pierwszy dzień Wspólnoty Ruchu Światło-Życie odbył się 10 października Sanktuarium Świętej Rodziny w Studziennie koło Opoczna. Uczestniczyły w nim rodziny z Domowego Kościoła, młodzież oazowa, a także ministranci i scholanki. W Sanktuarium posługę od ponad 300 lat pełnią Księża Filipini. Motywami pielgrzymowania do tego miejsca było uczczenie, obchodzonego w tym roku jubileuszu 500-lecia urodzin św. Filipa Neri – stygmatyka Ducha Świętego, oraz modlitwa w intencji Nadzwyczajnego Synodu Biskupów o Rodzinie.

Dzień Wspólnoty to ważne wydarzenie dla wszystkich członków Ruchu Światło-Życie. Uczestników modlitewnego spotkania w Bazylice z cudownym Obrazem Św. Rodziny, przywitał ks. kustosz Jerzy Cedrowski COr . Eucharystii przewodniczył ks. kan. Dr Daniel Swend. Homilię wygłosił ks. Bolesław Mikrut. Na zakończenie spotkania modlitwę za rodziny i Synod poprowadzili Ewelina i Michał Podlewscy wraz z dziećmi.

Sanktuaryjne spotkanie było dla młodzieży kolejnym etapem przygotowań do Światowych Dni Młodzieży, a dla rodzin okazja do oddania swoich rodzin pod opiekę Świętej Rodziny z Nazaretu. Uczestnikami dnia wspólnoty były także rodziny z parafii św. Zygmunta w Szydłowcu. Z dekanatu szydłowieckiego i z parafii św. Jana w Jastrzębiu.


O imigrantach i wyborach na spotkaniu z Markiem Jurkiem

Europoseł i prezes Prawicy Rzeczpospolitej Marek Jurek 20 września uczestniczył w uroczystości patriotycznej w 71. rocznicę bitwy pod Stefanowem i 63. rocznicę pacyfikacji wsi. 26 września 1944 r. pod Stefanowem rozegrała się zwycięska bitwa partyzantów z 25. i 72. Pułku Armii Krajowej. W odwecie za klęskę Niemcy spalili wieś. Po wojnie mieszkańcom udało się odbudować wieś. Władze komunistyczne w 1952 r. wysiedliły mieszkańców Stefanowa w rejon Wrocławia, Legnicy, Słupska i Olsztyna, a zabudowania wsi zrównały z ziemią. Po uroczystościach, w leśnej stanicy im generała Hedy Szarego w Kowalkowie koło Iłży, spotkał się z sympatykami członkami Prawicy Rzeczpospolitej z podregionu radomskiego.

W czasie dwudziestominutowego przemówienia przedstawił ocenę obecnej sytuacji oraz rodzące się szanse zmiany sytuacji w kraju. Mówił między innymi o bonusie jaki zachodnia Europa otrzymała w wyniku zwycięstwa Solidarności.
Efekt polskiej walki, przezwyciężenie komunizmu przełożyło się na wzrost bezpieczeństwa Zachodu. Nie musząc się bać komunizmu, mogli zmniejszyć swoje wydatki obronne o połowę. To miliardy zaoszczędzonych euro, które mogli przeznaczyć na inne cele. Wskazał eksport krajów zachodu, od wejścia Polski do UE wzrósł do naszego kraju 6 krotnie. To nie jest tak, że tylko my mamy wsparcie z tytułu środków pomocowych. Niestety – mówił - polski rząd nie umie wykorzystać tej wiedzy. Nawiązując do kryzysu imigracyjnego zauważył, że ten dramat trwa dłużej niż go pokazują w telewizji. W ciągu ostatnich 15 lat z Iraku, każdego roku wyjeżdżało średnio 100 tys. chrześcijan, jeśli jest to kwestia solidarności, Polska powinna pomagać uchodźcom, jednak przede wszystkim chrześcijańskim, my musimy zachować nasz kraj od procesu islamizacji, jaki jest na Zachodzie Europy. Jakie jest podejście do tego w Europie, pokazuje wypowiedź przewodniczącego Jeana-Claude Junckera, który powiedział, że trzeba otworzyć bramę Europy, bo panuje w niej kryzys demograficzny i tę lukę mają wypełnić imigranci, tzn muzułmanie. Federica Mogherini z kolei oznajmiła, że islam jest przeszłością, teraźniejszością i przyszłością Europy.

Oni tam w UE wiedzą. że aby jednak narzucić swój model społeczny krajom Europy Środkowej, trzeba mieć instrumenty władzy: ujednolicenie walutowe, rząd gospodarczy i skarb europejski, czyli zwiększanie środków, które ma w dyspozycji Unia, a zmniejszenie tych które mają do dyspozycji państwa narodowe. Trzeba pamiętać że zachowanie w Polsce złotego, własnej waluty uchroniło nas od najgorszych skutków kryzysu ekonomicznego. Siła demograficzna naszego kraju, silna kultura katolicka, silna rodzina, przynajmniej w części polskiego społeczeństwa, własna waluta, to są polskie atuty, rozproszona własność gospodarcza, duża ilość właścicieli choćby w rolnictwie. Europa Środkowa w sprawie imigrantów, pomimo że rządzą w tych krajach socjaliści jak w Słowacji, czy liberałowie jak w Czechach ma wspólny punkt widzenia. Niestety nie możemy być pewni tego rządu w zakresie dbania o polskie pryncypia, bo on zmienia swoje zdanie wielokrotnie.


Polskie Państwo Podziemne 76 rocznica postania. Uroczystości miejskie w Szydłowcu

Szydłowieckie uroczystości 76 rocznicy powstania Podziemnego Państwa Polskiego, na które zaprosili mieszkańców Gminy Burmistrz Szydłowca i Rada Miejska oraz Publiczna Szkoła Podstawowa nr 1 w Szydłowcu, odbyły się w piątek 25 września. Na Rynku Wielkim zebrali się kombatanci, poczty sztandarowe, nauczyciele, dzieci i młodzież szkolna, samorządowcy. Po odegraniu przez Miejską Orkiestrę Dętą narodowego Hymnu, uczestnicy obchodów przeszli do fary pw. św. Zygmunta. W kościele ks. Krzysztof Nowosielski celebrował Mszę święta w intencji Ojczyzny i poległych żołnierzy polskiego Podziemia. Kazanie wygłosił ks. kan. Bogusław Mleczkowski.

W Parku Niepodległości, ks. dziekan Adam Radzimirski poprowadził modlitwę za ofiary wojny, szczególnie w intencji pomordowanych mieszkańców Szydłowca. Okolicznościową przemówienie wygłosił Marek Sokołowski - społeczny opiekun miejsc pamięci narodowej. Głos zabrał - podkreślając fenomen polskiego państwa podziemnego, także Andrzej Kosztowaniak, przedstawiciel wicemarszałka Senatu Stanisława Karczewskiego.

Delegacje, w tym delegacja Gminy Szydłowiec z burmistrzem Arturem Ludwem, złożyły wiązanki kwiatów i zapaliły znicze pamięci przy pomniku upamiętniającym ofiary niemieckiego okupanta. Kwiaty i znicze przedstawiciele kombatantów i władz miejskich złożyli także przy Pomniku pomordowanych na Korzonku. Burmistrz Szydłowca wraz z delegacją, przy asyście dyrektora Szkoły Karola Kopyckiego, znicze pamieci zapalił także przy pomniku Tajnej Organizacji Nauczycielskiej, na terenie Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Henryka Sienkiewicza w Szydłowcu.


Tagi: , ,

Urodziny Księdza Dziekana

Dziekan dekanatu szydłowieckiego, ks. kan. Adam Radzimirski obchodzi dziś 20 września, 69-tą rocznicę urodzin. Z tej okazji pragniemy naszemu duszpasterzowi złożyć podziękowania i życzenia najdłuższych lat życia i owocnej pracy dla Boga, Kościoła i Ojczyzny. Ksiądz Proboszcz od 1992 roku, z wielkim zaangażowaniem służy swą posługą duszpasterską mieszkańcom parafii Szydłowiec, oraz sprawnie i skutecznie organizuje działalność parafii p.w. św. Zygmunta i dekanatu szydłowieckiego.

Ksiądz Adama święcenia kapłańskie przyjął 12 czerwca 1971 roku. Jest nie tylko oddanym duszpasterzem, cieszącym się zaufaniem parafian, powiatowym kapelanem strażaków i rzemiosła, opiekunem świetlicy „Nazaret”, zespołu parafialnego „Caritas”, Kółek Różańcowych, czy aktywnym uczestnikiem różnych ważnych wydarzeń w Powiecie Szydłowieckim. Ksiądz Adam Radzimirski dał się poznać również jako człowiek związany sercem z Ziemią Szydłowiecką, a szczególnie z parafią, którą kieruje. Z ogromnym zaangażowaniem, wielką troską, merytorycznie i skutecznie finansowo prowadzi etapowo projekty mające na celu renowację i konserwację kościoła, unikalnego zabytku kultury, wpisanego do rejestru zabytków województwa mazowieckiego.

Ksiądz dziekan Adam Radzimirski, jest doskonałym kaznodzieją, poświęca uwagę nie tylko sprawom Ojczyzny, jej historii, tradycji niepodległościowych, bohaterów narodowych, podkreślając tym samym znaczenie patriotyzmu w życiu człowieka, tak nieocenionego w wychowaniu dzieci i młodzieży. Swoim działaniem potrafi integrować społeczność parafialną. Z inicjatywy księdza Adama Radzimirskiego odbywają się spotkania wielu grup modlitewnych, organizowana jest pomoc charytatywna dla potrzebujących. Ksiądz proboszcz skutecznie motywuje młodzież, nie tylko na płaszczyźnie religijnej, ale również kulturalnie i turystycznie. Oddany sprawom swojej parafii jest bardzo dobrym organizatorem nie tylko życia religijnego, ale też aktywnym uczestnikiem wszystkich ważnych uroczystości patriotycznych, edukacyjnych i kulturalnych.


Tagi: ,

Szydłowieccy samorządowcy na Święcie Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej

Starosta szydłowiecki Włodzimierz Górlicki, burmistrz Szydłowca Artur Ludew, naczelnik Wydziału Edukacji Starostwa Powiatowego Joanna Strzelecka oraz poczet sztandarowy Zespołu Szkół im KOP z wraz z opiekunem ppłk. SG Romanem Rejczakiem, wzięli udział w obchodach 11 rocznicy powstania, które odbyły sie 9 września w Warszawie.

Mszy świętą w Katedrze Polowej od której rozpoczęły się obchody święta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej, przewodniczył biskup polowy WP Józef Guzdek. Mszę świętą koncelebrowali dziekan Straży Granicznej ks. płk Zbigniew Kępa i kapelan Nadwiślańskiego OSG ks. ppłk SG Ryszard Preuss. W homilii Biskup Polowy dziękował funkcjonariuszom za ich wytrwałą i ofiarną służbę na rzecz bezpieczeństwa Ojczyzny. Nazwa „Straż Graniczna” mówił, przypomina nam o tym, że Bóg postawił Was na straży dobra wspólnego jakim jest Polska. Jest to wyraz wielkiego zaufania, jakim Was obdarzył – powiedział. Podkreślił przy tym, że w imię źle pojętego miłosierdzia nie można obniżać wymagań względem przekraczających granicę i przewożących towary.

Biskup Guzdek życzył funkcjonariuszom i pracownikom NwOSG, aby ich służba była doceniana przez społeczeństwo. - Dziś, w dniu Waszego święta, w imieniu polskiego społeczeństwa, pragnę powtórzyć słowa z odczytanej Ewangelii i odnieść je do Was: „Błogosławieni jesteście”. Są one wyrazem uznania dla Waszej służby i wdzięczności za dobro, jakie wnosicie do wspólnego domu, jakimi jest są Polska i Zjednoczona Europa - powiedział.


Tagi: , ,

Obchody 76-tej rocznicy Bitwy pod Barakiem

We wtorek 8 września zakończyły się obchody 76 rocznicy Bitwy pod Barakiem. Wieczorem 7 września na Rynku Wielkim, uroczystość rozpoczęła Orkiestra Reprezentacyjna, pokazem musztry paradnej. Powitali ją w naszym mieście i powiecie organizatorzy obchodów: starosta Włodzimierz Górlicki i burmistrz Artur Ludew oraz dyrektor Maria Michajłow z Zespołu Szkół im. Korpusu Ochrony Pogranicza. Efekt pokazu osłabiła dość niesprzyjająca aura, jednak mimo to musztrę paradną oglądała dość liczna publiczność.

W czasie mszy świętej, sprawowanej z ceremoniałem wojskowym, której przewodniczył ks ppłk. Ryszard Preuss, kapelan Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej, modlono się za żołnierzy polskich, poległych w obronie Ojczyzny. Ksiądz Kapelan przekazał zebranym pozdrowienia ordynariusza polowego ks. bp gen. Józefa Guzdka. W kazaniu zaś mówił „Pamiętamy o żołnierzach Września 1939 roku. Modlimy się za nich, jesteśmy wdzięczni za ich walkę, trud, cierpienia, ofiarę życia, miłość Ojczyzny. Chcemy im powiedzieć także, że podejmujemy niełatwy trud budowania naszego dziś i jutra Ojczyzny. Wierni tradycji praojców, w oparciu o prawdę o tamtych dramatycznych wydarzeniach września 1939 roku. W oparciu o wartości Bóg-Honor- Ojczyzna za, które oni przelewali krew. Ksiądz pułkownik nawiązał także do święta Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i wskazywał na liczne przykłady opieki Matki Bożej nad Polską i Polakami. Zachęcał do dawanie świadectwa wierności Chrystusowi. Po mszy świętej uczestnicy wydarzenia wraz z Kompanią Honorową i Orkiestrą Reprezentacyjną SG, udali się na kwatery wojenne cmentarza parafialnego, gdzie odbył się Apel Poległych przygotowany przez Zespół Szkół im. KOP. Modlitwę na mogiłach żołnierskich poprowadzili: ks ppłk R. Preuss i ks. kan. Adam Radzimirski. Po salwie honorowej delegacje złożyły wiązanki kwiatów. Cześć żołnierzom Września 1939 oddał między innymi poseł Dariusz Bąk z Prawa i Sprawiedliwości i doktor Lucyna Wiśniewska z Prawicy Rzeczpospolitej Polskiej oraz samorządowcy powiatowi, miejscy, i z gmin powiatu szydłowieckiego. Były także wiązanki od kombatantów i rodzin poległych pod Barakiem oficerów: kpt. Stefana Mroza i ppor. Józefa Kopytka oraz organizacji i instytucji z terenu Szydłowca.
W drugim dniu uroczystości 8 września, na placu apelowym w Zespole Szkół im. KOP, odbyła się uroczysta zbiórka, w której wzięli udział komendant Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej gen. bryg. SG Jarosław Frączyk, funkcjonariusze SG z Warszawy, Lesznowoli, Radomia, Kielc oraz Orkiestra Reprezentacyjna pod dowództwem[MS1] mjr. SG Leszka Mieczkowskiego i kompania reprezentacyjna dowodzona przez mjr. Krzysztofa Janusa z Karpackiego Ośrodka Wsparcia z Nowego Sącza. Przybyli samorządowcy, oraz delegacje szkół z miasta i gminy Szydłowiec.

W czasie uroczystości prezes koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Zofia Pawlak i komendant J. Frączyk, wręczyli pamiątkowe odznaki Armii Krajowej „Akcja Burza”, wyróżnionym funkcjonariuszom Straży Granicznej. Do zebranych przemówili: generał Jarosław Frączyk, który z uznaniem odniósł się do organizowanych w Szydłowcu obchodów, upamiętniających żołnierzy Wojska Polskiego i formacji granicznej Korpusu Ochrony Pogranicza oraz w imieniu Starosty szydłowieckiego i Burmistrza Szydłowca: społeczny opiekun miejsc pamięci narodowej Marek Sokołowski. Przypomniał on w krótkim zarysie przebieg Bitwy pod Barakiem, oraz historię KOP, kodeks etyczny i program wychowawczy, dzięki którym Korpus Ochrony Pogranicza, był zwartą formacją, która spełniła zadania postawione jej na czas pokoju, a wojnie 1939 roku, chlubnie spełniła niewykonalny obowiązek obrony Ojczyzny. Przypomniał także okoliczności nadania ponadgimnazjalnemu Zespołowi Szkół w Szydłowcu, imienia Korpusu Ochrony Pogranicza. Podziękował wszystkim osobom zaangażowanym w podtrzymanie historycznej prawdy i pamięci o żołnierzach Wojska Polskiego i Korpusu Ochrony Pogranicza, walczących w Bitwie pod Barakiem.


Tagi: , ,

Sierpniowa pamięć o kapłanie męczenniku ks. Romanie Kotlarzu

W 39 rocznice męczeńskiej śmierci księdza Romana Kotlarza, proboszcza parafii w Pelagowie, który okazanym poparciem dla protestujących robotników radomskich, naraził się bardzo komunistycznej władzy. W szydłowieckiej farze, jak co roku odbyła się Msza święta, w intencji beatyfikacji heroicznego kapłana. Przewodniczył jej i kazanie wygłosił ks. infułat Czesław Wala. Przypomniał on dramatyczne okoliczności śmierci kapłana i jego pogrzeb w sierpniu 1976 roku, poruszyły wielu ludzi. Mówił również o Sanktuarium w Kałkowie, gdzie w postać kapłana została upamiętniona w jednej z kaplic Golgoty.

Po zakończeniu Eucharystii pod tablicą pamiątkową kwiaty złożyli: delegacja organizatorów, przedstawicielka Powiatu Szydłowieckiego: wiceprzewodnicząca Rady Powiatu Janina Bodo oraz przedstawiciele samorządu miejskiego: wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Marek Plewa i wiceburmistrz Edward Borek. Na zakończenie uroczystości kapłanom oraz uczestnikom uroczystości podziękowania złożyła Teresa Romaszewska z Komitetu Upamiętnienia KS. Romana Kotlarza w Szydłowcu. Przypomniała ona o niezrealizowanym wciąż postulacie nazwania jednej z ulic, rond bądź placów imieniem ks. Romana Kotlarza. Gościem szydłowieckiej uroczystości był przewodniczący radomskiej rolniczej Solidarności Tomasz Świtka.

Ksiądz Roman Kotlarz swą kapłańską posługę rozpoczął jako wikariusz parafii św. Zygmunta w Szydłowcu w 1954 roku. Głoszonymi kazaniami i aktywna postawą duszpasterską naraził się władzom komunistycznym i musiał w 1956 roku opuścić Szydłowiec. Szykany władz komunistycznych zastosowane wobec niego, wywołały liczne protesty parafian szydłowieckich. Pod listem protestacyjnym podpisało się wtedy ponad tysiąc osób. Szykany dotknęły także tych parafian, którzy stanęli w obronie kapłana. Pamięć o księdzu wikariuszu Romanie Kotlarzu, trwa w Szydłowcu do dziś. Żyje wciąż wiele osób które zachowują o nim żywą pamięć. W 2006 roku upamiętniono ks Romana Kotlarza, pamiątkową tablicą w kruchcie szydłowieckiej fary. Na kamiennej tablicy wyryte zostały słowa: Sprawiedliwość jego trwać będzie zawsze… Ps 111, 10 Księdzu Romanowi Kotlarzowi, wikariuszowi parafii św. Zygmunta w Szydłowcu, w latach 1954-1956 Męczennikowi robotniczego protestu w Radomiu, w czerwcu 1976 roku, w 30 rocznicę śmierci mieszkańcy Szydłowca.


Tagi: ,

Obchody 95 rocznicy zwycieskiej Bitwy Warszawskiej

Zbiórką uczestników na szydłowieckim Rynku Wielkim, rozpoczęły się miejskie uroczystości 95 rocznicy Cudu nad Wisłą. Wielkiego zwycięstwa oręża polskiego nad Armia Czerwoną. To zwycięstwo ocaliło nie tylko dopiero co odzyskaną polska niepodległość, ale także postawiło tamę rewolucji bolszewickiej niesionej na bagnetach na zachód Europy. Po przejściu do szydłowieckiej fary, w czasie Mszy świętej modlono się za Ojczyznę i jej obrońców. Liturgii przewodniczył ks. kan. Adam Radzimirski. Kazanie okolicznościowe wygłosił ks. Andrzej Kania.

Po Eucharystii, z fary św. Zygmunta, w pochodzie uczestnicy przeszli na Skwer Józefa Piłsudskiego, gdzie przy pomniku Marszałka, kontynuowano rocznicowe obchody. Tutaj modlitwę za poległych żołnierzy odmówił ks. Norbert Skawiński. Do zebranych przemówił burmistrz Artur Ludew, który trafnie wskazał na znaczenie sierpniowego zwycięstwa dla Polski i Europy. Mówił: „To było zwycięstwo, które zawdzięczamy Bogu i ludziom”.

Słowo do mieszkańców Szydłowca skierowali także senator Wojciech Skurkiewicz, który przypomniał postać Marszałka Piłsudskiego i wicemarszałek Leszek Ruszczyk, który z podkreślił obecne działanie rządu Ewy Kopacz w zakresie finansowania modernizacji ramii, jej siły i znaczenia oraz rozwoju przemysłu zbrojeniowego. Po złożeniu kwiatów, uroczystość ze względu na upał, zakończył krótki koncert Miejskiej Orkiestry Dętej.


Tagi:

Pielgrzymkowy wieczór grupy 24, w Dziebałtowie

Piesi pielgrzymi z dekanatu szydłowieckiego dotarli wczoraj na nocleg do Dziebałtowa koło Końskich. Pomimo upału i zmęczenia, pogodny wieczór zgromadził wszystkich wokół krzyża pielgrzymkowego. Było wesoło, bowiem w różnych konkursach, niektórzy dowodzili swej inwencji i kondycji. Długo trwały zmagania w konkurencji przetransportowania swej wybranki „Na różne sposoby”, przez zaimprowizowaną rzekę. Wiele radości uczestnikom dostarczyli także trzy pary występujące w scence zaręczynowej, według konwencji: z „okresu kamienia łupanego”, romantycznej i nowoczesnej. Elementy zabawy przeplatane były piosenkami i religijnymi i biesiadnymi. Spotkanie na wesoło poprowadził ks. Norbert Skawiński. Podziękował on również darczyńcom pielgrzymki i wszystkim spotykanym na drodze, za pomoc, nocleg, kąpiel, wodę.

Modlitewne rozważanie apelowe poprowadził ks. Bolesław Słota. Wskazywał, że rekolekcje pielgrzymkowe pozwalają dostrzec niewykorzystane rezerwy dobra i obszary słabości. Dostrzec dobro i łaskę Bożą, w pięknie krajobrazu, w dobrych słowach i gestach spotykanych ludzi. W życzliwości i otwartości tworzonej wspólnoty. Pamiętając o tych, których zostawiliśmy w domach, wdzięczność kierujemy do tych także, którzy okazali nam w mijanych miejscowościach gesty życzliwości i dobroci – mówił ks. Słota.

Apel zakończyła pieśń wieczorna „Wszystkie nasze dzienne sprawy” oraz kapłańskie błogosławieństwo. Przed rozejściem się na spoczynek nocny w kręgu wraz z mieszkańcami Dziebałtowa, pielgrzymi zaśpiewali jeszcze piosenkę „Panience na dobranoc” O 22 w pielgrzymkowym obozowisku zaoponowała już nocna cisza. Dziś w niedzielę o godz. 5 była pobudka, a o 6 rano, na placu odprawiona została Msza święta i po niej pielgrzymi wyruszyli na kolejny etap jasnogórskiego szlaku. W grupie 24, na Jasną Górę idzie 150 pątników.


Tagi: ,

Czy budynek dworca PKP Szydłowiec, da się uratować

Budynek dworca kolejowego „Szydłowiec” od kilku lat, opustoszały, popada w ruinę. Nieruchomość, na której stoi budynek, jest własnością Powiatu Szydłowieckiego. Szydłowiecka stacja kolejowa, w planach modernizacji linii kolejowej nr 8 Warszawa-Kraków, miała być zdegradowana z funkcji stacyjnej i zamieniona w przystanek. W wyniku starań samorządowców powiatowych, wycofano się z tej koncepcji. Pozostawiono więc boczne tory stacyjne, jednak na szydłowieckiej stacji nie ma dworca, rozładunków i załadunków towarowych, kasy bagażowej i biletowej. Faktycznie więc jedynymi atrybutami stacji, są dwa tory boczne i nastawnie: dyspozycyjna i wykonawcza. Gdyby zlikwidowano tory postojowe, prawdopodobnie zlikwidowane byłyby także nastawnie. W ich miejsce utworzony jeden posterunek odstępowy.

W wyniku starań radnego Andrzeja Brachy, udało się przejęcie od PKP przez Powiat Szydłowiecki, działki przystacyjnej i położonego na niej budynku podworcowego oraz dzięki współpracy Stowarzyszenia „Aktywni” , wybudowano w 2014 wiaty peronowej.

Budynek dworcowy szczęśliwym więc trafem, ze względu na zainteresowanie samorządu powiatowego, działką kolejową, na której położona była część drogi powiatowej, nie został poddany „kolejowej estetyzacji”, w której to "poległ" stojący obok budynek magazynowy, jak i tory przy rampie kolejowej. Jesienią 2011 roku ów budynek magazynowy, o charakterystycznej konstrukcji zwanej pruskim murem, został wyburzony, a tory służące do podtaczania wagonów do rampy, rozebrane. Pozostała sama rampa, a na niej zachowana miejscami kostka granitowa pamiętająca co najmniej II czy III dekadę XX wieku.


; Autor:
Tagi: , ,

Pielgrzymi piesi, wyruszyli z Szydłowca na Jasną Górę

Dziś na szlak pielgrzymkowy wyszlła grupa pątników z dekanatu szydłowieckiego. Grupa tradycyjnie ma numer 24 i prowadzi ją w tym roku po raz pierwszy ks. Norbert Skawiński. Przed wyruszeniem w drogę pielgrzymi uczestniczyli we Mszy świętej, w szydłowieckiej farze św. Zygmunta. Pielgrzymów odprowadzali: proboszcz parafii św. Zygmunta ks. kan. Adam Radzimirski oraz burmistrz Szydłowca Artur Ludew. Pielgrzymi niosą krzyż, symbol Światowych Dni Młodzieży.

Dzisiaj przez Szydłowiec przechodziło także kilka grup z jednej z kolumn radomskich. Trasa diecezjalnej pielgrzymki z Szydłowca liczy ok. 170 kilometrów. Najkrótszy etap radomskich kolumn liczy 16 kilometrów zaś najdłuższy 31. Połączenie wszystkich kolumn nastąpi 13 sierpnia we Mstowie i wówczas zostanie podana dokładna liczba uczestników tegorocznej pielgrzymki. Tego dnia pielgrzymi diecezji radomskiej dotrą na Jasną Górę. Dzisiaj przez Szydłowiec przechodziło kilka grup z jednej z kolumn radomskich.

Tradycyjnie pielgrzymka składa się z pięciu kolumn: dwóch z Radomia i po jednej z Opoczna, Skarżyska-Kamiennej i Starachowic. W pielgrzymce idą również przedstawiciele służb mundurowych m.in. policji, strażaków i pracowników aresztu śledczego. W grupie 21 idą z kolei studenci. Każdy z pielgrzymów otrzymał tradycyjnie pamiątkę uczestnictwa w pielgrzymce. W tym roku jest to znak ryby. Pątnikom na trasie towarzyszy Radio Plus Radom. W czasie pielgrzymki jej uczestnicy będą rozważać Światowe Dni Młodzieży w Krakowie, 1050. rocznicę chrztu Polski i zbliżający się Rok Miłosierdzia, który ogłosił papież Franciszek.


Niszczeje bydynek dawnego dworca PKP

Dworzec PKP w Szydłowcu, od lat popada w ruinę. Kilka lat temu w ramach „estetyzacji” linii kolejowych, był przeznaczony do wyburzenia. W wyniku podjętych starań samorządowców powiatowych, działka na której stoi dworzec została przekazana przez Oddział Gospodarowania Nieruchomościami Polskich Kolei Państwowych w Warszawie, Powiatowi Szydłowieckiemu. Przejęcie dworca budziło nadzieję na uporządkowanie terenu oraz zwiększenie bezpieczeństwa i wygody podróżnych. Motorem działań w tym zakresie był ówczesny radny powiatowy Andrzej Bracha. On też przyczynił się do wybudowania wiaty przystankowej na peronie stacyjnym. Na tym wraz z upływem kadencji radnego sprawy się zakończyła.

Obecne władze powiatowe, w tym zakresie praktycznie nic nie robią. Brakuje koncepcji! Powybijane szyby, chwasty i śmieci, zalegające na terenie powiatowym, to wyraz braku, zwykłej gospodarskiej troski. Nowi radni chyba nawet nie wiedzą o posiadaniu "kolejowej" nieruchomości. Dawny budynek dworcowy, pozostawiony sam sobie ulega więc dalszej degradacji. Przejęcie przez powiat nieruchomości, co ważne pozwoliło jedynie na uporządkowanie kwestii własności gruntów drogi powiatowej, która leżała na przed przejęciem na terenie kolejowym. W żaden sposób, nie wpłynęło jak dotąd na poprawę żałosnego stanu budowli.

Powiat Szydłowiecki przejmując w 2013 roku budynek, dawał nadzieję, że obiekt jakkolwiek mocno zaniedbany i zniszczony, będzie koniecznym nakładem sił i środków przywrócony do użytkowania, a przynajmniej zabezpieczony przed rujnacją. Teren zaś przyległy miał zostać wykorzystany na parking. Teraz wypada prosić, aby chociaż został wysprzątany z chwastów i śmieci.


Tagi: ,

Jerzy Kowalczyk (1938-2015). Milośnik gór, pasjonat polskiej historii

Jerzy Kowalczyk, był przez lata przewodnikiem beskidzkim. W Szydłowcu znaliśmy go bardziej jednak z jego pasji historią Powstania Styczniowego. Od 2004 roku, aż do śmierci, prowadził bowiem stronę internetową poświęconą Powstaniu Styczniowemu 1863, na której opisał 322 miejscowości, opracował kilkaset biografii i indeks 1857 nazwisk powstańców, umieścił około 5 tysięcy zdjęć mogił, pomników i tablic upamiętniających powstanie styczniowe (http://www.powstanie1863.muzeumhistoriikielc.pl). Wśród opisanych miejsc były i te związane z Szydłowcem i jego okolicami.

Biografia: Jerzy Kowalczyk urodził się 1.IX. 1938 w Skarżysku Kamiennej, gdzie upłynęły mu lata dzieciństwa, szkolne i młodzieńcze. Czasy studenckie to ukochany Kraków, Beskidy, Tatry, wyprawy jaskiniowe i wieloletnie studiowanie na AGH.

W latach 1959 -69 uczestniczył i organizował rajdy, złazy turystyczne krakowskich studentów m.in. czterokrotnie Rajd Kulczyckiego, Rajd z Marzanną, Złaz bez celu i inne. Przez wiele lat prowadził bazę studencką w Krościenku nad Dunajcem i Klub Turystyczny "Wibram". Był przodownikiem GOT, instruktorem i przewodnikiem beskidzkim (blacha numer 9), był również prezesem SKPG w 1963 roku. Jako absolwent wydziału elektrotechniki AGH w Krakowie w latach 1968 – 70 pracował w Zakładach Azotowych w Tarnowie a później w „Elektromontażu” Kielce. Był pomysłodawcą przekształcenia szkoły przyzakładowej w Zespół Szkół Informatycznych im. gen. Józefa Hauke Bosaka w Kielcach i jej wieloletnim dyrektorem.


Tagi: ,

Biskup Polowy generałem brygady

Biskup Polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek odebrał z rąk Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, Zwierzchnika Sił Zbrojnych nominację na stopień generała brygady. Uroczystość odbyła się przed południem na dziedzińcu Belwederu w Warszawie. Wraz z biskupem polowym, na wniosek wicepremiera Tomasza Siemoniaka, ministra obrony narodowej, buławę generalską otrzymało siedmiu oficerów Wojska Polskiego. Dziesięciu otrzymało awanse na kolejne stopnie generalskie oraz admiralskie.

Nawiązując do obchodzonej dziś 71. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Prezydent Komorowski podkreślił, że decyzje personalne są jedną z form wzmacniania systemu obronnego Sił Zbrojnych. – Warto dzisiaj, 1 sierpnia powiedzieć o tym, że dzisiaj, po 71 latach, naszym wielkim zadaniem, wyzwaniem i obowiązkiem jest dbanie o bezpieczeństwo państwa. Dbanie o to, by system obronny Polski był w stopniu maksymalnie profesjonalnym, nowoczesnym i skutecznym. Jedną z form wzmacniania polskiego systemu obronnego oprócz budowania morale jest modernizacja techniczna sił zbrojnych, ale także decyzje kadrowe, które muszą być wymierzone w przyszłość, z całym szacunkiem dla bogatych skojarzeń natury historycznej – powiedział. Prezydent wyraził nadzieję, że dzisiejsze nominacje generalskie będą oznaczały większą zdolność do kooperacji z wojskami NATO.

Prezydent zwrócił się bezpośrednio do awansowanego na stopień generała brygady biskupa polowego Józefa Guzdka. – Tak czasem jest, że warto i trzeba potwierdzić własny autorytet gwiazdkami generalskimi w momencie, kiedy ten autorytet się posiada. I tę ogromną zdolność do mobilizowania zasobów ducha armii, bez czego też nie ma bezpiecznych i skutecznych sił zbrojnych – powiedział Bronisław Komorowski. Prezydent podziękował bp. Guzdkowi, za to, że w czasie jego posługi biskupa polowego widoczna była sutanna, a nie mundur. – Cieszę się, że mogłem dziś wręczyć nominację generalską. Cieszę się, że widzę Księdza Biskupa Polowego Wojska Polskiego w gronie polskich generałów – powiedział.


Oddali hołd pamięci Powstańcom Warszawskim.

Syreny alarmowe składające w 71 rocznice od godziny W, hołd Powstańcom Warszawskim, 1 sierpnia, przejmującym dźwiękiem objęły Szydłowiec, Mazowsze i wiele miejscowości w całym kraju. Szczególnie było je słychać w Warszawie, gdzie jak informują media ruch zamarł w czasie tej minuty pamięci.

W Szydłowcu dokładnie o godz. 17 przedstawiciele władz samorządowych z burmistrzem Arturem Ludwem, wiceprzewodniczącymi Rady Miejskiej Markiem Plewą i Józefem Jarosińskim i Społecznym Opiekunem Miejsc Pamięci Narodowej, przedstawiciele UM, Starostwa Powiatowego, rodzin Powstańców, ŚZŻAK i Stowarzyszenia Rozwoju Szydłowca oraz młodzieży patriotycznej i mieszkańców Szydłowca, pochyli się na mogiłą uczestników Powstania Warszawskiego, harcerzy Szarych Szeregów, braci Romana i Henryka Olędzkich. Roman Olędzki zginął w Powstaniu mając lat 14, jego brat Henryk, mając lat 12 zginął w od bomby lotniczej w styczniu 1945 roku, mając lat 12.

Znicze pamięci zapłonęły na grobach kolejnych uczestników Powstania: Ryszarda Cugaka (1929-1991), Stanisława Wierzbickiego (1916-1997), Tadeusza Stamirowskiego. Przy grobach o ich losach kilka słów powiedzieli przedstawiciele rodzin, między innymi zamieszkała w Szydłowcu córka Ryszarda Cugaka - Małgorzata Antczak. Według jej relacji, walczył on w Powstaniu, jako 16 letni harcerz. Był dwukrotnie ranny. Z kolei Małgorzata Golińska z domu Wierzbicka, obecnie mieszkanka Warszawy opowiadała, że jej urodzony w Szydłowcu ojciec Stanisław, po zakończeniu służby wojskowej w Wojsku Polskim, pracował w Warszawie. Tam też zastało go Powstanie Warszawskie, w którym wziął udział. Po zakończeniu Powstania, był wywieziony do Niemiec, skąd powrócił po 1, 5 roku do Szydłowca, bo po zniszczeniu Warszawy, w pod szydłowieckim Długoszu, zamieszkała jego żona.


Piłkarski, mundurowy turniej na Sportowej

Na Orliku, przy ul. Sportowej w Szydłowcu, 1 sierpnia odbył się Turniej Piłkarski Służb Mundurowych „Mundurowi na boisko”. Zagrały drużyny: Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczych Straży Pożarnych, Policji, Księży oraz Nadleśnictwa! Jakkolwiek drużynę księży zasilili „nieumundurowani” panowie, wśród nich burmistrz Szydłowca Artur Ludew. Rywalizacja sportowa była wyczerpująca i emocji było sporo. Impreza miała jednak głównie charakter rekreacyjno-integracyjny.

Nad szydłowieckim zalewem odbyła się druga cześć imprezy - festyn rodzinny, w czasie którego funkcjonowała loteria fantowa, z której uzyskany dochód będzie przeznaczony na zakup torby ratowniczej dla OSP w Szydłowcu. Głównym fantem w loterii, był rower, można było także wylosować tablet oraz szereg innych mniej albo więcej atrakcyjnych gadżetów. Przybyłym czas umilały występy artystyczne i różne formy zabawy.

Organizatorem była Fundacja Aktywizacji Społecznej "Kanon" i Ochotnicza Straż Pożarna. Głównym patronem honorowym imprezy był Minister Spraw Wewnętrznych.
Imprezie patronowali także: Mazowiecki Komendant Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie, Starosta Szydłowiecki, Burmistrz Szydłowca, Prezes Zarządu Oddziału Wojewódzkiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Warszawie, Dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu, Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Szydłowcu, oraz Komendant Powiatowy Policji w Szydłowcu.


Warszawa. Modlitwa za powstańców warszawskih.

W wieczór poprzedzający 71 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, na Placu Krasińskich w Warszawie, uczczono pamięć uczestników Powstania. Pod pomnik Powstania Warszawskiego przybyli przedstawiciele władz państwowych z prezydentem RP Bronisławem Komorowskim i prezydentem - elektem Andrzejem Dudą. Obecna była także premier Ewa Kopacz, marszałkowie i wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, prezydent miasta stołecznego Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz oraz Beata Szydło, kandydatka PiS na premiera. Mszę św. koncelebrował abp Henryk Hoser, biskup diecezji warszawsko-praskiej, bp Michał Janocha, biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej i bp Bronisław Dembowski, emerytowany biskup diecezji włocławskiej oraz kapelani wojskowi i duchowni obydwu warszawskich diecezji.

Biskup Polowy WP Józef Guzdek w wygłoszonym kazaniu powiedział. Z perspektywy 71 lat jakie mijają od wybuchu Powstania Warszawskiego bardziej rozumiemy i doceniamy zbrojny czyn mieszkańców stolicy. - Wszyscy oni: dorośli i młodzież, duchowni i świeccy, ludność cywilna, wojsko i harcerze zespolili się razem, aby oznajmić światu: „Jeszcze Polska nie zginęła!”. Swoją postawą i zaangażowaniem głosili, że wolność jest wartością tak cenną, że należy w jej obronie razem walczyć, razem przelewać krew a nawet ofiarować życie.

Biskup polowy przypomniał, że wielu z Powstańców Warszawskich, po zakończeniu wojny musiało stawić czoła kolejnym prześladowaniom. - Powstańcy, którzy przeszli przez piekło wojny, również po jej zakończeniu ponownie byli wtrącani w otchłań cierpienia, prześladowań i śmierci. Próbowano nawet zabić pamięć o bohaterach narodowych, grzebiąc ich w bezimiennych dołach śmierci. Jednak ci, którzy ocaleli dawali i nadal dają świadectwo prawdzie - powiedział.


Cmentarz żołnierzy I wojny światowej będzie odnowiony

Na usytuowanym w starej części cmentarza parafialnego, cmentarzu nieznanego żołnierza polskiego z pierwszej wojny światowej (1914-1918) oraz wojny polsko-bolszewickiej (1920), będą wykonane prace remontowe. Gmina Szydłowiec pozyskała w tym roku, na ten cel wsparcie finansowe od Wojewody Mazowieckiego, w wysokości 10 000 złotych.

W ramach remontu jak informuje Edward Pawlik z Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska planuje się poprawić ogrodzenie kwater wojennych, wykonać nowe utwardzenie nawierzchni z płyt piaskowca, zabezpieczyć położone na poziomie trawnika płyty nagrobne, wykonać nową tablicę informacyjną oraz ustawić maszt flagowy.

W ubiegłym roku staraniem Gminy Szydłowiec wykonano prace budowlane na cmentarzu żołnierzy poległych w bitwie pod Barakiem we wrześniu 1939 roku. Za przyznaną dotację w wysokości 18 tys. złotych i środki z budżetu Gminy, wykonano chodniki między mogiłami żołnierzy. Łącznie ułożono 260 m² kostki brukowej. Zamontowano także nowe obrzeża – oporniki granitowe, a na części czołowej pomnika płyty granitowe, do składania wiązanek i ustawienia zniczy. Wymienione było także kilka uszkodzonych słupów ogrodzenia oraz zamontowane 5 nowych przęseł. Uporządkowano także zieleń.


Majdów pamięta o żołnierzach "Szarego"

W 71 rocznicę zwycięskiej akcji dowodzonych przez komendanta Antoniego Hedę „Szarego”, oddziałów AK, w kościele w Majdowie, proboszcz ks. Józef Bieńkowski, celebrował mszę świętą w intencji uczestników tamtych wydarzeń. Prezes koła „Szaraków” w Skarżysku-Kamiennej - Genowefa Piotrowska , po zakończeniu Eucharystii, opowiedziała przebieg bitwy z 19 lipca 1944 r. Zapaliła także znicz pamięci pod tablicą, upamiętniającą żołnierzy Armii Krajowej placówki 101 w Majdowie, podobwodu AK "Morwa".

Żołnierze Armii Krajowej zaatakowali wtedy na stacji w Wólce Plebańskiej, niemiecki pociąg wojskowy z transportem amunicji. Cenną zdobycz żołnierze "Szarego" załadowali na 40 wozów konnych. Pomimo pościgu niemieckich oddziałów ze Skarżyska-Kamiennej, Końskich i Kielc, zdołali odeprzeć atakujących i dostarczyć ponad 500 tys. nabojów i materiały wybuchowe dla Kieleckiego Korpusu Armii Krajowej „Jodła”. W uroczystości wzięły udział poczty sztandarowe; „Szaraków” oraz II batalionu 72 pp. AK, przedstawiciele władz samorządowych: radni Rajmund Mamla i Arkadiusz Sokołowski oraz Michał Kwiatek doradca burmistrza Artura Ludwa, przedstawiciele środowiska Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej oraz strzelcy z Polskich Drużyn Strzeleckich.


Tagi:

XXXIV pielgrzymka Rzemiosła Polskiego na Jasną Górę

Pielgrzymkę Rzemiosła Polskiego, w niedzielę 28 czerwca, rozpoczęła wspólna droga krzyżowa o godz. 9.00 na wałach jasnogórskich, której przewodniczył ks. kan. Andrzej Szopiński, z diecezji pelplińskiej. Centralnym punktem była Msza Święta o 11.15 na Wałach Jasnogórskich, którą poprzedziło wręczenie dyplomów dla najlepszych mistrzów i uczniów w zawodach rzemieślniczych oraz wręczenie najwyższego odznaczenia rzemieślniczego Szabli Jana Kilińskiego rzemieślnikowi i rzemieślniczce.

Eucharystii przewodniczył biskup pelpliński ks. bp Ryszard Kasyna. W kazaniu Hierarcha, podkreślił znaczenie zaczerpnięcia u Maryi Królowej Polski, Bożego błogosławieństwa i doświadczenia Jej matczynego ciepła. Mówił, że w okresie Liberalizmu, który nad wszystko stawia wolność, wolny rynek, w którym znika drugi człowiek, znika tradycja, ojczyzna, mnoży się przywileje i prawa, a zapomina o obowiązkach. Rzemiosło z swoim etosem wypracowanym przez lata, szacunku do człowieka, klienta, dnia świętego, Ojczyzny i tradycji, oparte na wierze, na Bogu, który jest wielkim Budowniczym, wyposażającym nas w nieśmiertelność i dającym nam się poznać i czcić, jest znakiem szacunku do człowieka i służby Ojczyźnie.

Słowa oddania rzemieślników, ich rodzin i pracowników Maryi, Królowej Polski, wypowiedział Wiesław Szajda, prezes Pomorskiej Izby Rzemiosła. Po uroczystej celebracji Eucharystii, poczty i starszyzna izbowa i cechowa przeszła w hołdzie przed Obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej.


Tagi:

Sejm: głosowanie nad rządowym projektem ustawy o in vitro

W czwartek rano zaplanowano w Sejmie trzecie czytanie i głosowanie nad rządowym projektem ustawy "o leczeniu niepłodności", krytykowanym m.im. przez organizacje rodzinne, ginekologów, a nawet Sąd Najwyższy. Za projektem zagłosują PO, PSL i SLD, przeciw będą PiS i Zjednoczona Prawica. Z poparcia projektu chce się wyłamać kilku posłów PO, którzy mają wątpliwości do kilku kontrowersyjnych zapisów.

Trzecie czytanie projektu ustawy poprzedzi sprawozdanie sejmowej komisji zdrowia, która na ostatnim posiedzeniu zdecydowała o odrzuceniu zaproponowanych poprawek. Komisja zdrowia rekomenduje posłom odrzucenie wszystkich poprawek zgłoszonych m.in. przez Jarosława Gowina ze Zjednoczonej Prawicy, a pochodzących z jego własnego projektu regulacji in vitro. Gowin zgłosił niedawno preambułę m.in. o "nienaruszalnej, niezbywalnej godności człowieka" oraz o "ochronie prawnej ludzkiego życia na każdym etapie jego rozwoju". Zaproponował też, by w ustawie zapisać dostęp do procedury in vitro tylko dla par małżeńskich, co byłoby zgodne z Konstytucją RP.

Liczba wytworzonych zarodków wynosiłaby dwa, co wykluczałoby możliwość tworzenia zarodków nadliczbowych (pod warunkiem, że i drugi byłby wszczepiany za pierwszym razem). Obowiązywałby zakaz niszczenia i selekcji zarodków, ale już nie zakaz diagnostyki preimplantacyjnej, choć tylko w odniesieniu do chorób uleczalnych. W rządowym projekcie poseł Gowin skrytykował m.in. definicję ludzkiego zarodka, który uznano za "zbiór komórek", a nie żywy organizm. Jego poprawka definiuje natomiast zarodek jako "organizm ludzki powstały z połączenia ludzkiej gamety męskiej i żeńskiej". Za błędne rozwiązanie Gowin uznał też możliwość tworzenia zarodków nadliczbowych, co w praktyce może oznaczać, że jeśli zostaną one zamrożone, to otrzymają tylko "warunkowe prawo do życia", gdyż zostaną wykorzystane dopiero, gdy nie udadzą się poprzednie zabiegi. W sprawozdaniu komisji zdrowia znalazła się rekomendacja o odrzuceniu nawet uwag zgłoszonych przez Sąd Najwyższy. SN potwierdził w swojej opinii m.in., że rządowy projekt nie odnosi się do leczenia niepłodności, a niemal wyłącznie do in vitro. SN wskazał, że regulacja leczenia niepłodności jako "kompleksowego zjawiska obejmującego szereg różnych rodzajów świadczeń zdrowotnych byłaby pożądana, jednak jest w ocenianym projekcie tylko pozorna, ograniczająca się do wymienienia wszystkich metod postępowania". "Całość regulacji dotyczy bowiem wyłącznie metod zapłodnienia pozaustrojowego" - czytamy w opinii SN. Za zasadniczą wadę projektu Sąd Najwyższy uznał także brak precyzyjnego określenia statusu zarodków jako najwcześniejszej formy życia ludzkiego (niemal identyczną definicję zarodka zastosowało Prawo i Sprawiedliwość, ale i ta poprawka ma być odrzucona). Wątpliwości SN wzbudził ponadto brak ograniczenia dostępności procedur medycznie wspomaganej prokreacji do par małżeńskich.


Mali Odkrywcy świętowali 25-lecie Przedszkola

W piątkowe popołudnie 19 czerwca, na terenie Przedszkola Samorządowego nr 2 z Oddziałami Integracyjnymi przy ul. Staszica 3a , odbyły się uroczystości związane z jubileuszem 25-lecia oraz nadania placówce imienia „Małych Odkrywców”.

Wśród przybyłych gości, byli także liczni rodzice i najbliżsi przedszkolaków oraz przedstawiciele władz z burmistrzem Arturem Ludwem. W programie Jubileuszu poza uroczystym odsłonięciem tablicy z nowym logo oraz wspólnym odśpiewaniem Hymnu przedszkola znalazły się także występy artystyczne dzieci, zwiedzanie przedszkola, zabawy, konkursy i wiele innych atrakcji.

Przedszkole „Małych Odkrywców” reprezentuje najwyższy poziom nauczania i dbałości o rozwój dzieci, dlatego cieszymy się, że możemy wspierać tak wspaniałą placówkę, liczymy na dalszą, owocną współpracę oraz życzymy, by nazwa „Mali Odkrywcy” jak najszybciej przyjęła się wśród wszystkich mieszkańców Szydłowca.


Wielki koncert dla Wioli Brzeźniak

Charytatywna impreza "Dopóki oddycham, nie tracę nadziei”, była wielkim muzycznym wydarzeniem, mającym na celu pomoc dla chorej na mukowiscydozę Wioli Brzeźniak. Na koncert charytatywny, który odbył się 18 czerwca nad szydłowieckim zalewem, bilety- cegiełki nabyło ponad 900 osób. Muzyczne występy można było usłyszeć, w wielu rejonach Szydłowca, można więc śmiało powiedzieć, że miasto zostało tym koncertem, którego gwiazdą był zespół „IRA”, całe poruszone. Przedsięwzięcie było bardzo udane także w wymiarze pomocy, zebrano około 37 tysięcy złotych, które zasiliły konto pomocowe Wioli w radomskim Caritasie.

Koncertował jako pierwszy zespół „Studium Instrumentów Etnicznych”, ze Skarżyska-Kamiennej, prezentujący żywiołowy etno- folk, nawiązujący chyba do bardzo dawnej muzyki rodem z rejonu Gór Świętokrzyskich.

W zgoła innym, bardziej amerykańskim klimacie zaprezentował się Chór Gospel z Radomia. W jego wykonaniu można było usłyszeć miedzy innymi psalmy i piosenki religijne. Było dużo pozytywnej energii i ekspresji.


Powiat modernizuje drogę powiatową w Gąsawach i Bieszkowie

Mieszkańcy Bieszkowa i Gąsaw Rządowych, będą mogli niedługo w swych miejscowościach poruszać się bezpieczniej. Na drodze powiatowej w ich miejscowościach trwają drogowe. Budowany jest kolejny odcinek chodnika i będzie modernizowana nawierzchnia jezdni. Droga powiatowa biegnąca przez te miejscowości położone w gminach: Mirów i Jastrząb, łączy drogą krajową nr 7 i drogą wojewódzką nr 744 Radom-Starachowice.

W pobliżu funkcjonują kopalnie piasku, w związku z tym na tej drodze jest duży ruch samochodów, w tym ciężkich samochodów ciężarowych. Kolejny etap powiatowej inwestycji, z pewnością poprawi bezpieczeństwo. Piesi będą mogli korzystać z kilku kilometrowej długości chodnika.

Drugi etap przebudowy drogi powiatowej nr 4015 Szydłowiec – Mirów gr. województwa w m. Gąsawy Rządowe i w m. Bieszków Dolny. Realizowany jest w ramach rządowego programu ”Poprawa bezpieczeństwa, dostępności i rozwoju na drogach powiatowych”. Całkowity koszt przedsięwzięcia to 1 260 948 złotych. Z tego z budżet Powiatu Szydłowieckiego obciążony zostanie kwotą w wysokości ponad 582 tysiące złotych, a budżet Gminy Mirów kwotą 80 000 złotych. Gmina Jastrząb nie partycypuje finansowo w realizacji inwestycji.


Męska pielgrzymka do Piekar Śląskich

W ostatnią niedzielę maja odbyła się coroczna pielgrzymka mężczyzn do sanktuarium Matki Bożej Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Na kalwaryjskim wzgórzu odprawiona została Msza św. Koncelebrze przewodniczył prefekt Kongregacji Nauki Wiary kardynał Gerhard Ludwig Müller. W gronie wielotysięcznej rzeszy pielgrzymów, byli także pątnicy z Szydłowca, którzy po raz pierwszy uczestniczyli w "męskiej pielgrzymce Ślązaków, wraz z księdzem Andrzejem Kanią . Wśród pięćdziesięciu mężczyzn z parafii św. Zygmunta, prym wiedli panowie z oazy rodzin, którzy procentowo najliczniej reprezentowali ruch katolickie działające przy parafii Św. Zygmunta. Oprócz Piekar pątnicy z Szydłowca odwiedzili sanktuarium Bożych błogosławieństw w Leśniowie , zamek w Olsztynie pod Częstochową i Jasną Górę.

W kazaniu w sanktuarium w Piekarach, kardynał Ludwig Müller, nawiązując do słów wypowiedzianych przed laty, przez kardynała Karola Wojtyłę, mówił: "Do Matki Bożej Piekarskiej przychodzimy zawsze po zwycięstwo ducha. Ileż razy na tym miejscu zginały się kolana ludzkie przed Jej Obliczem? Ileż razy składały się tu do modlitwy spracowane ludzkie dłonie? Jak wiele próśb, modlitw, bolączek i tęsknot serca przyjmowała i przyjmuje Matka Boża Piekarska. Matka Miłości i Sprawiedliwości Społecznej nie pozostawi nas samych. Wielokrotnie doświadczaliście tutaj wielkiej mocy Jej modlitwy, łaskawości i wstawiennictwa. Ona wskazując na Chrystusa wciąż uczy, że tylko Bóg jest źródłem szczęścia człowieka!" Swoje słowo skierował ks. kard. Stanisław Dziwisz. Metropolita krakowski podkreślił, :”tyle pielgrzymek odbyłem u boku Jana Pawła II, ale nigdzie na świecie nie spotkałem takiej pielgrzymki, jak tutaj w Piekarach Śląskich.”

Z historii: Pielgrzymki do Piekar, przede wszystkim wiernych z Górnego Śląska, organizowano od wieków. Związane to było z kultem obrazu Matki Bożej. Przed wojną uroczystości odpustowe, potrafiły zgromadzić 40 tys. wiernych. Na sile ruch pielgrzymkowy przybrał dopiero po wojnie. W 1947 r. bp śląski Stanisław Adamski, sam częsty gość w Piekarach, zaakceptował pomysł zorganizowania pierwszej stanowej pielgrzymki mężczyzn. Wtedy poważnie obawiano się, czy pielgrzymka się uda, przede wszystkim, czy rzeczywiście pojawią się pątnicy. Frekwencja przerosła oczekiwania organizatorów. Na niewielkim wzgórzu kalwaryjskim, obok sanktuarium zgromadziło się 100 tys. mężczyzn. Pierwsi wierni, górale z Beskidu Śląskiego, pojawili się już w sobotę wieczorem. Wtedy to była jednak pierwsza tak liczna polska pielgrzymka. Prawie 40 lat temu 30 maja w 1976 r . pielgrzymował tutaj kardynał Karol Wojtyła i wygłosił w czasie głównego nabożeństwa słowo Boże. Tematem przewodnim pielgrzymki było hasło „W obronie życia" . Nawiązując do myśli przewodniej pielgrzymki kardynał m.in. powiedział: „Przybyliśmy do Matki, przybyliśmy, ażeby modlić się o życie, ażeby stwarzać wartości ludzkiego życia. W Jej dziewiczym łonie poczęło się jedno ludzkie życie, i dało początek nowemu, Bożemu życiu wszystkich dzieci ludzkich, wszystkich ludzi, którzy się poczynali w łonach swoich matek. Kiedy tutaj stajemy wobec Tej niezwykłej, jedynej Matki, pomyślcie o Waszej męskiej odpowiedzialności za życie, które możecie przekazać, które przekazujecie Drodzy Bracia w Waszych małżeństwach, w Waszych rodzinach. Trzeba przyznać, ze słowa kardynała nie straciły nic ze swej aktualności.


Gagaty Sołtykowskie. Śladami dinozurów

W starej kopalni gliny położonej niespełna 25 km od Szydłowca, zlokalizowanej pomiędzy Sołtykowem a Odrowążem, zachowane są najstarsze na Ziemi, ślady stadka dinozaurów. Był bowiem taki czas gdy w tej okolicach, żyły całe stada dinozaurów. Ślady stadka młodych, czworonożnych, roślinożernych zauropodów i ślady dwunożnych drapieżnych teropodów, odnaleziono tutaj w 1999 roku, na powierzchni piaskowców powstałych ok. 200 mln lat temu. W tamtym czasie była to, porośnięta bujnym podzwrotnikowym lasem, dolina rzeki.

Niedawno natrafiono tu także na pierwsze. W rezerwacie „Gagaty Sołtykowskie”, odnaleziono również ślady zadrapań na piaskowcu, które pozostawił płynący dinozaur oraz małe fragmenty kości drapieżnych dinozaurów. Miejsce jest znane z występowania gagatów, ślinie sprasowanego węgla bitumicznego, cenionego przez jubilerów. Od dającego się łatwo polerować gagatu wziął nazwę utworzony w 1997 roku, na powierzchni 13,33 hektara rezerwat. Chroniąc tropy stadka dinozaurów przed erozją i zniszczeniem, osłonięto je drewnianą wiatą.

Do rezerwatu, można dojechać jadąc od Bliżyna, w kierunku Odrowąża drogą nr 42. Przed leśniczówką stojącą po lewej stronie szosy na początku Odrowąża, trzeba skręcić w prawo w drogę pożarową. Samochód można zostawić po około 300-400 metrach, na leśnym parkingu. Rezerwat znajduje się w oddziale nr 104 leśnictwa Odrowąż.


Zaniedbany pomnik pod Anntoniowem

Pomnik stojący na skraju Antoniowa, przy szosie z Szydłowca do Niekłania, upamiętnia bitwę stoczoną tutaj w czasie akcji Burza, 21 sierpnia 1944 roku, przez 4 Pułku Legionów Armii Krajowej. Warto przypomnieć, że w czasie uroczystości 60-lecia Bitwy pod Antoniowem, 29 września 2004 roku, specjalnym aktem weterani, uczestnicy walki, przekazali opiekę nad pomnikiem, nauczycielom i młodzieży Publicznego Gimnazjum im. Jana Pawła II w Chlewiskach. Ze strony weteranów AK podpisali ten akt: Zygmunt Pietrzak, Pelagia Barwicka, Bolesław Cetner, Ze strony PG im JP II: ówczesny dyrektor Dariusz Pronobis, przewodnicząca rady Rodziców Zofia Kowalska i przewodniczący Samorządu Uczniowskiego Adrian Słoń.

Gimazjum w Chlewiskach aktem tym przyjęło na siebie społeczny obowiązek troski o miejsce walk, o Pomnik i o pamięć walczących tutaj żołnierzy. Przyjęli także zobowiązanie pielęgnowanie przeslania tych, którzy walczyli o wolną Polskę.
Ostatecznie jednak za stan miejsc pamięci narodowej zawsze odpowiada gmina, w tym przypadku Gmina Chlewiska. Warto może nie tylko od święta, posprzątać otoczenie pomnika, wykosić trawy, zadbać o dęby, których 8 zasadzili koledzy poległych pod Antoniowem żołnierzy Armii Krajowej, a których pozostało zaledwie połowę.

Żołnierze dwubatalionowego 4 Pułku Legionów z Kielc, 21 sierpnia 1944 roku, pod Antoniowem stoczyli zwycięski bój z oddziałami niemieckimi. Dowodził nimi mjr. Józef Włodarczyk pseudonim „Wyrwa”. Pierwszym batalionem dowodził por. Maksymilian Lorenz „ Katarzyna”, II batalionem dowodził kpt. Władysław Czaja „Eustachy”. Pułk liczył 653 żołnierzy, w tym 20 oficerów, 11 podchorążych i 74 podoficerów.


; Autor:
Tagi: , ,

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

Eucharystia, owoc paschalnej ofiary Jezusa Chrystusa, ciągle obecna jest w Kościele i świecie. Stanowi centrum Kościoła i świata. Szczególną, społeczną cześć Eucharystii, Polacy co roku oddają w procesji Bożego Ciała. Ulicami miast, miasteczek i wiosek, jak Polska długa i szeroka, idą za Najświętszym Sakramentem rzesze ludzi. W Szydłowcu procesja wyruszyła bezpośrednio po przedpołudniowej mszy świętej. Przy czterech ołtarzach zatrzymywano się i aby adorować Jezusa Eucharystycznego i rozważać Ewangelię.

Ołtarze polowe wybudowane były: przy Starostwie Powiatowym na Placu Marii Konopnickiej, przy budynku spółki Impromex na ul. Zamkowej, przy Rondzie Solidarności i przy Rynku Wielkim. Kolejno krótkie homilie wygłosili przy nich kapłani: ks. Norbert Skawiński, ks. Krzysztof Nowosielski, ks. Andrzej Kania i ks. prob. Adam Radzimirski.

Na zakończenie uroczystej procesji ks. kan. A. Radzimirski pobłogosławił obecnych na procesji wiernych i całą parafię Najświętszym Sakramentem. Dzisiaj patrząc na rzesze idące w całej Polsce za Jezusem Eucharystycznym, można jak ów człowiek prosty z Listu św. Pawła do Koryntian powiedzieć: „Prawdziwie Bóg jest między wami” 1 Kor 14,25. Eucharystia uobecnia paschę chrześcijańską, która została spełniona na Krzyżu, ofiarą Chrystusa. W czasie Ostatniej Wieczerzy, Pan Jezus ustanowił Eucharystię, zwiastując proroczo i antycypując, to co wkrótce się stanie: swoją śmierć i zmartwychwstanie.


Tagi:

Służebna rola administracji publicznej. Konferencja na Zamku

Z okazji Dnia Samorządu Terytorialnego, 29 maja na szydłowieckim zamku na integracyjnym spotkaniu zebrali się samorządowcy. Święto samorządowca zainspirowało bowiem władze Powiatu Szydłowieckiego, do zorganizowania konferencji i zaproszenia na nią wszystkich aktualnych samorządowców z terenu powiatu szydłowieckiego oraz osób, które przyczyniają się do propagowania idei samorządności. Prezentację multimedialną „Przyszłość polskiego samorządu terytorialnego”, na temat koncepcji zmian w działaniu samorządów, będących wynikiem rozważań komisji wspólnej samorządu terytorialnego i Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. Przedstawił Szymon Wróbel, dyrektor departamentu w tymże Ministerstwie.

Zarysowana wizja działania samorządu do 2030 roku, obejmowała wszystkie trzy poziomy samorządności: gminny, powiatowy i wojewódzki. W koncepcji MAiC przedstawionej przez dyrektora Wróbla; zakładane jest wzmocnienie instytucjonalne, kompetencyjne i finansowe: gmin, powiatów i województw. Potrzeba zmian wynika z trendów demograficznych, rozwoju technologicznego i spodziewanych zmian społecznych. Generalnie w centrum działania samorządu jest człowiek i jego potrzeby. Społeczeństwo coraz wyraźniej artykułuje swoje oczekiwania i chce mieć wpływ na ich realizację. Znakiem tego jest choćby kwestia jednomandatowych okręgów wyborczych, funduszy sołeckich czy budżetów partycypacyjnych. Administracja publiczna powinna być sprawna i nowoczesna, powinna być partnerem dla społeczeństwa.

Zakładane kierunki zmian w samorządzie, są wynikiem dostosowania się do zmian tych społecznych, prognozowanej zapaści demograficznej i wynikających z tego przemian , a także postępującego rozwoju gospodarczego kraju. Postulowane wzmocnienie: ustrojowe, terytorialne, kompetencyjne i finansowe, samorządu byłoby dopełnieniem wizji Polski samorządnej. Czy jednak ten pro samorządowy kierunek zmian będzie wprowadzony, jak się planuje w latach 2020-2030, tego obecnie nikt nie wie. Na pewno jednak administracja publiczna, będzie musiała być w najbliższych latach jeszcze więcej służebna wobec społeczeństwa, nowoczesna i reagująca na zmiany. W innym przypadku grozi jej rozminięcie się z potrzebami społecznymi i dryfowanie, nieefektywność, a to będzie przeszkadzało w rozwoju Polski.


Krogulcza-Kowala-Jastrząb. Pierwszy Rajd Rowerowy Szlakiem Powstańców Styczniowych

Pierwszy Rajd Rowerowy Szlakiem Powstańców Styczniowych z Krogulczej Mokrej koło Orońska wyruszył 22 maja z spod dębu Czwartak w Krogulczy Mokrej, w powiecie szydłowieckim. W I Rajdzie na trasie: Krogulcza Mokra -Kowala Stępocina –Jastrząb, uczestniczyło łącznie 130 rowerzystów. Siedemdziesięciu wyruszyło z Krogulczy, pozostali dołączali na przystankach w Kowali i Woli Lipienieckiej.

Przy zabytkowym, pamiętającym powstańców styczniowych Dębie, uczestników powitał Henryk Nosowski, wójt Gminy Orońsko. O powstańczej historii tej ziemi opowiadał z żarem regionalista Stefan Stanik. Uczestnicy mieli do pokonania 26 kilometrów. Zaraz po starcie przejechali obok Mogiły i Pomnika Powstańców. Pomnik w Krogulczy Mokrej powstał w 1920 roku, staraniem 8 Pułku Legionów. Upamiętnia żołnierzy powstańczych poległych w walce i zmarłych z ran po Bitwie pod Kowalą.

Pierwszy przystanek na trasie był w Kowali, przy mogile i pomniku upamiętniającym zwycięską Bitwę z wojskami rosyjskim, która miała miejsce 21 sierpnia 1863 roku. Uczestników Rajdu powitał zastępca wójta Gminy Kowala, Dariusz Bulski. Był jeszcze jeden przystanek w Woli Lipienickiej i następnie zakończenie rajdu, przy Zalewie w Jastrzębiu koło Szydłowca. Tutaj odbyło się oficjalne powitanie uczestników Rajdu oraz gości Imprezy. Powitał ich gospodarz gminy wójt Andrzej Bracha. Na jego zaproszenie licznie przybyli samorządowcy z terenu powiatu szydłowieckiego z burmistrzem Arturem Ludwem oraz przedstawiciele Gmin: Kowala i Skarżysko-Kościelne. Był także przedstawiciel zespołu pełnomocnika MON ds. społecznych inicjatyw probronnych ppłk. Sławomir Gąsior i Komendant Związku Strzeleckiego starszy insp. ZS Roman Burek.


Rocznicowe obchody pamięci żołnierzy Armii Krajowej, z Pierwszego Patrolu Dywersyjnego

Hołd sztandarem II batalionu 72 pp. AK, wiązanki kwiatów pod obeliskiem w Ciepłej, upamiętniającym walkę żołnierzy Pierwszego Patrolu Dywersyjnego od: wicestarosty Romana Woźniaka, przedstawiciela Burmistrza Artura Ludwa – Społecznego Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej Marka Sokołowskiego i władz koła Szydłowiec ŚZŻAK. Zaśpiewany wspólnie z uczniami i nauczycielami PSP im. Tadeusza Kościuszki w Ciepłej, hymn państwowy oraz hymn-modlitwa żołnierzy Armii Krajowej oraz przemówienie prezes Koła Szydłowiec ŚZŻAK Zofii Pawlak, to były pierwsze akcenty obchodów 71 rocznicy bohaterskiej śmieci żołnierzy AK, poległych w czasie obławy niemieckiej, które odbyły się 22 maja w Ciepłej i w Wysokiej.

Kolejnym akcentem był przemarsz uczestników spotkania rocznicowego od kościoła w św. Mikołaja w Wysokiej na parafialny cmentarz. Tutaj, przy kwaterach wojennych żołnierzy AK, wspominano poległych i aresztowaną, i najprawdopodobniej zamordowaną w pod radomskim Firleju łączniczkę Patrolu, 20 letnią Marię Dąbrowską, którą cmentarzu w Wysokiej, przypomina pamiątkowy napis na rodzinnym grobie. Utwór cisza zabrzmiał nad mogiłami partyzanckimi, złożono kwiaty i zapalono znicze, pochyliły się sztandary.

W kościele parafialnym w czasie Mszy świętej sprawowanej przez ks. Artura Furę, proboszcza z Pawłowa, modlono się w intencji poległych i wszystkich żołnierzy AK, uczestników tamtych wydarzeń. W kazaniu Celebrans wskazywał na konieczność sięgania do źródeł, do korzeni naszej tożsamości narodowej. Potrzeby walki o prawdę, szczególnie w obliczu fałszowania historii, przypisywania nam rzekomych win, w stylu „polskie obozy koncentracyjne”. Mówił: Pamiętajmy dzięki komu mamy wolność, kto o nią walczył. Dziękujmy Bogu za ich ( żołnierzy AK) odwagę i za ich system wartości, w którym najważniejsze były Bóg i Ojczyzna”.


Powiatowy Dzień Strażaka w farze św. Zygmunta

Przemarszem ulicami Szydłowca z Powiatowej Komendy Państwowej Straży Pożarnej do szydłowieckiej fary i mszą świętą w intencji strażaków zawodowych i ochotników rozpoczęły się obchody Dnia Strażaka w Szydłowcu. Koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył powiatowy kapelan strażaków ks. kan. Adam Radzimirski. On też powitał strażaków przypominając rotę ślubowania: "Wiary Ojców dochować. Życia i mienia naszych braci bronić. Cnót rycerskich naszego patrona św. Floriana dochować. Dla Ojczyzny pracować." strażackiego, które na początku maja na Jasnej Górze złożyło ponad 100 tysięcy strażaków.

Kazanie zaś powiedział ks. Artur Fura, proboszcz parafii w Pawłowie i kapelan strażaków gminy Chlewiska. Nawiązując do tak obecnej aktualnie i promowanej postawy egoizmu, Kaznodzieja - przeciwstawił jej postawę poświęcenia prezentowaną przez strażaków zawodowych i ochotników. Mówił „ Wszędzie tam, gdzie dotykały ludzi klęski i nieszczęścia byli strażacy, niosący ludziom pomoc w trudnych sytuacjach. Oddani i dzielni ludzie, znamy ich nie tylko z telewizji. Strażaków widzimy nie tylko w akcjach, ale także z ich obecności w naszych lokalnych wspólnotach, w parafiach, gdzie czerpią siłę do postawy służby.” Kaznodzieja pochwalił strażaków za prezentowane odwołanie do Boga, za więź i braterstwo, które ich łączy, za ofiarność i poświęcenie, odpowiedzialność oraz postawę patriotyczną. Wspomniał szczególnie o komendancie powiatowym KP PSP mł. bryg. mgr inż. Krzysztofie Banaszku i prezesie Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Szydłowcu Aleksym Sasinie, dziękując Bogu za ich ofiarną i odpowiedzialna służbę i za to wszystko co zrobili w ostatnim czasie dla lokalnej społeczności. Ksiądz Fura na zakończenie przypomniał także, że Eucharystia jest podziękowaniem za czynione dobro i prośbą, aby wszystko co robią, było na chwałę Bogu i na pożytek człowieka.

W modlitwie za strażaków uczestniczyli także samorządowcy, w tym starosta szydłowiecki Włodzimierz Górlicki, wójtowie z Mirowa i Jastrzębia oraz Andrzej Jarzyński, burmistrz Szydłowca w latach 2002-2014.


Tagi:

Co przyniesie likwidacja Straży Miejskiej w Szydłowcu?

Sesja podczas której Rada Miejska podjęła uchwałę o likwidacji Straży Miejskiej w Szydłowcu, odbyła się ponad tydzień temu – 30 kwietnia, w sali szydłowieckiego Zamku. Emocje nieco opadły, warto więc może zastanowić się co to ta decyzja oznacza. Treść uchwały w sprawie likwidacji SM, ma duże znaczenie społeczne, dotyczy bowiem wrażliwej sfery bezpieczeństwa i ładu społecznego. Szczególnie dotkliwie traktuje jednak strażników miejskich, którzy na swych stanowiskach pracują ponad 20 lat, a którzy z końcem sierpnia stracą pracę.

Strażnicy stracą pracę. O ich zatrudnienie w innym charakterze w strukturach UM, apelował radny Paweł Bloch. Trudno jednak za taki znak odpowiedzialności społecznej wobec długoletnich pracowników, przyjąć wypowiedź, doradcy Michała Kwiatka, że on i burmistrz Artur Ludew będą starali się pomóc „tym panom w powrocie na rynek pracy”.

Jednak to nie osobista sytuacja strażników, jakkolwiek bardzo trudna, bowiem nawet w aspekcie ogólnym, ich odpowiedzialna praca dla lokalnej społeczności została zmarginalizowana i sprowadzona do noszenia kwiatów, oni sami zostali zaś populistycznie rzuceni na „pożarcie gawiedzi”, jest przyczynkiem do napisania tego felietonu, ale kwestia bezpieczeństwa i porządku, w tych niełatwych czasach.


Nie żyje pochodzący z Szydłowca ksiądz prałat Ryszard Olszewski

Pochodzący z Szydłowca kapłan ks. Ryszard Olszewski, zmarł 5 maja w Pabianicach, był emerytowanym proboszczem i honorowym obywatelem Pabianic. Miał 75 lat. Termin pogrzebu jeszcze nie jest znany. Ksiądz Ryszard Olszewski kierował pabianicką parafią św. Maksymiliana Marii Kolbego przez 33 lata. Rok temu ze względu na zły stan zdrowia przeszedł na emeryturę.

W Pabianicach, w których pracował od lipca 1981, organizował parafię i budowę świątyni. Był duszpasterzem NSZZ "Solidarność", kapelanem szpitala miejskiego, duszpasterzem rodzin, duszpasterzem ludzi pracy. Był również członkiem Archidiecezjalnej Rady Duszpasterskiej. Pełnił funkcję dziekana pabianickiego dekanatu, obejmującego parafie w Pabianicach, Ksawerowie i Woli Zaradzyńskiej. W 1993 roku ojciec święty Jan Paweł II nadał mu tytuł prałata honorowego Jego Świątobliwości. W 1995 roku Rada Miejska w Pabianicach uhonorowała księdza Ryszarda Olszewskiego tytułem honorowego obywatela Pabianic.

Urodził się 4 czerwca 1940 roku w Szydłowcu koło Radomia, w rodzinie robotniczej. 6 czerwca 1968 roku ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Łodzi. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk biskupa Jana Kulika.


Tagi: ,

Jerozolimska modlitwa za Polskę

Za Polskę modlono się dziś również w Ziemi Świętej. W bazylice Bożego Grobu została odprawiona Msza św. „pro Polonia”. Z ojcami franciszkanami, stróżami miejsc świętych, modlili się przebywający w Jerozolimie Polacy. Uroczystej Mszy świętej przewodniczył wikariusz kustodii Ziemi Świętej o. Dobromir Jasztal OFM. Wzięło w niej udział 12 kapłanów, grupa sióstr zakonnych, pielgrzymi z Polski i przedstawiciele polskiej placówki dyplomatycznej w Tel Awiwie wraz z ambasadorem Jackiem Chodorowiczem. Homilię wygłosił posługujący w Bazylice Bożego Grobu o. Zacheusz Drążek.

Przypominał zebranym o najważniejszych wydarzeniach z historii Polski i opiece Maryi we wszystkich tych okolicznościach. Zwrócił przy tym uwagę, że święto narodowe 3 maja to nie tylko okazja do rozpamiętywana pięknych chwil z przeszłości. Jako naród polski chlubiący się szczególną opieką Maryi jesteśmy wezwani do pracy na rzecz naszego kraju. Każdy z nas tworzy historię, tu i teraz. W narodzie polskim kult maryjny jest mocno zakorzeniony i zawsze dodaje Polakom siły. Maryja jest naszą orędowniczką, która była obecna zarówno w Kanie Galilejskiej jak i po krzyżem Jezusa. Na zakończenie Mszy Świętej odśpiewano hymn „Boże coś Polskę“ prosząc o Boże błogosławieństwo dla wszystkich Polaków zarówno w kraju jak i tych przebywających na wszystkich kontynentach świata.

Jerozolimska Msza święta „pro Polonia” sięga swymi początkami XIX wieku. Jej fundatorem był sybirak książę Roman Stanisław Sanguszko. W latach 1831-1847 przebywał on na Syberii. Po odzyskaniu wolności przybył z pielgrzymką dziękczynną do Ziemi Świętej. Świadectwem jego obecności w Ziemskiej Ojczyźnie Jezusa jest kielich ofiarowany do bazyliki Bożego Grobu. Na kielichu widnieje łaciński napis “Votum exulum Polonorum A.D. 1847” (Dar polskiego wygnańca. Rok Pański 1847) oraz fundacja Mszy Świętej w intencji Polski, która każdego roku, w dniu 3-go maja, miała być odprawiana przy Bożym Grobie.


Tagi: , ,

Z dawna Polski Tyś Królową. Maryjo!

Maj to miesiąc dedykowany w Kościele Matce Bożej! U jego progu obchodzimy uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.Łączy ono elementy patriotyczne z religijnymi. Nawiązuje do macierzyństwa Maryi i wybrania Jej przez naród polski na swą Królową. Święto NMP Królowej Polski zatwierdził w 1920 roku papież Benedykt XV, wyznaczając dzień jego obchodów na 1 kwietnia, na pamiątkę dnia ślubów króla Jana Kazimierza. Ojciec Święty Pius XI w 1923 roku, przeniósł to święto na dzień 3 maja. W tym roku dekretem Kongregacji ds. Kultu i Sakramentów uroczystość została przesunięta na 2 maja. W polskiej tradycji uroczystość NMP Królowej Polski i państwowe święto Konstytucji 3-go Maja, splotły się ze sobą, tak jak od tysiąca lat splatają się dzieje narodu i Kościoła.

Tytuł Matki Bożej jako Królowej Nieba i Ziemi, znany jest już od IV wieku. W religijności polskiej, tytuł ten sięga genezą czasów chrztu polskiego narodu.

Ojciec Święty Jan Paweł II, w 1983 roku w Częstochowie powiedział "To poprzez to wydarzenie z 966 roku, poprzez Chrzest, u początku naszych dziejów Jezus Chrystus został zaproszony do Ojczyzny, jakby do polskiej Kany. I zaproszona z Nim, przybyła Matka Jego." Od wieków rozbrzmiewa w naszym narodzie pieśń Bogurodzica.


Tagi:

KL Dachau - kapłańska Golgota Zachodu

Tak jak Katyń jest „Golgotą Wschodu”, tak KL Dachau jest „Golgotą Zachodu” dla Polaków i polskiego duchowieństwa. 1777 uwięzionych w nim polskich księży diecezjalnych i zakonnych stanowiło najliczniejszą grupę narodowościową przetrzymywanych tam duchownych. A wśród 1030 zamordowanych kapłanów 868 było Polakami, czyli 90 proc. ogółu duchownych, którzy zginęli podczas II wojny światowej na zachodzie Europy. 29 kwietnia br. przypada 70. rocznica wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Dachau. Od 2002 data ta jest dla Kościoła w naszym kraju Dniem Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego. Zagłada polskiej inteligencji, w tym duchowieństwa, była jednym z głównych celów polityki Hitlera, w myśl zasady, że gdy warstwa ta zostanie zniszczona, wtedy naród polski da się całkowicie zepchnąć do roli niewolników.

„Było to 29 kwietnia 1945 r. Piękna, słoneczna niedziela. Tegoż dnia, według rozkazu Himmlera, o godzinie 21. powodu niemożliwości transportowych wszyscy więźniowie w Dachau mieli być zgładzeni. Tymczasem Amerykanie – robiąc 24 km w ciągu jednego dnia – niespodziewanie już o godzinie 17.25 ukazali się zdumionym oczom niewolników. Entuzjazmu, który w tej chwili porwał nawet konających już, nikt nigdy nie zdoła wyrazić; trzeba było tam być i przeżyć go (...) Momentalnie olbrzymia fala więźniów wypadła poza obóz do nadciągających zza węgłów domów i zza krzaków amerykańskich żołnierzy. Więźniowie, a obecnie czujący się wolnymi, rzucali się im na szyję, całowali po twarzy, po rękach, odbierali ciężkie karabiny i maszerowali obok, z przodu i z tyłu i z boków, otaczając w ten sposób każdego z nich. Jednocześnie na dachach wszystkich niemal baraków oraz na wieżycy głównej u wejścia do obozu ukazało się niezliczone mnóstwo chorągwi najróżniejszych narodowości. Pierwszą chorągwią wywieszoną w chwili oswobodzenia obozu była chorągiew polska” - tak dzień wyzwolenia opisuje karmelita o. Albert Z. Urbański, który trafił do Dachau w grudniu 1940 roku, a wcześniej przebywał w Oświęcimiu.

Pierwszym żołnierzem, który przekroczył bramę obozu, był Amerykanin polskiego pochodzenia, syn emigrantów przybyłych do USA przed I wojną światową. Pułkownik William Quinn z 7. Armii Amerykańskiej, której żołnierze wyzwolili obóz Dachau, napisał w raporcie: „Oddziały nasze zastały tam widoki, jęki tak straszne, że aż nie do uwierzenia, okrucieństwa tak ogromne, że aż niepojęte dla normalnego umysłu. Dachau i śmierć są synonimami”.


Tagi: ,

Dziś mija 1049. rocznica chrztu Mieszka I

14 kwietnia, według zgodnych przypuszczeń historyków, miał miejsce chrzest Mieszka I. W 966 roku wypadała tego dnia Wielka Sobota. Ochrzcił się nie tylko książę, ale i jego najbliższe otoczenie. Dziś mija 1049 lat od tego wydarzenia. Uroczyste obchody okrągłej rocznicy tego wydarzenia zaplanowano na przyszły rok. Gdzie odbył się chrzest? Tego jak dotąd nie ustalono. O ile współcześnie nie kwestionuje się faktu, że chrzest dokonał się na terytorium suwerennego władztwa księcia, to jednak przedstawia się różne jego lokalizacje: Gniezno, Ostrów Lednicki, Poznań.

Jak mówi historyk ks. dr Łukasz Krucki z Archiwum Archidiecezjalnego w Gnieźnie, fakt, że z czasów Mieszka pozostało niewiele materialnych reliktów świadczących o przyjęciu chrześcijaństwa otwiera przed historykami istotną przestrzeń do budowania nowych hipotez. „Niepodważalnym faktem jest, że mieszkowe władztwo nazywane było powszechnie państwem gnieźnieńskim, a więc swój tytuł czerpało od najważniejszego ośrodka owego księstwa – Gniezna. Jeśli więc Gniezno stanowiło tak ważny gród, od którego całe państwo brało swoją nazwę, to można przyjąć, że to właśnie w nim Mieszko kazał się ochrzcić, chociaż wcześniej stanowiło ono centrum kultu pogańskiego. Decyzja księcia przesądziła o wyborze wiary wszystkich poddanych” – tłumaczy ks. Krucki. Dodaje również, że wobec wielu niewiadomych, niezmiennie najistotniejsza pozostaje konstatacja, że Mieszko I decydując się na przyjęcie chrześcijaństwa z Rzymu wprowadził państwo gnieźnieńskie na arenę państw europejskich, a rok 966 zapisał się w jako oficjalny początek polskiej państwowości.

W 1966 roku, w tysiąclecie chrztu Mieszka, Kościół w Polsce wyśpiewał dziękczynne Te Deum. Zgodnie z zamysłem prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego obchody Milenium Chrztu Polski miały stanowić ukoronowanie rozpoczętej w 1957 roku Wielkiej Nowenny. Uroczystości w Wielkopolsce – kolebce polskiej państwowości miały szczególny charakter i stanowiły, obok tych zorganizowanych na Jasnej Górze, główne punkty obchodów centralnych. I właśnie na nich władze komunistyczne skoncentrowały swoją uwagę. By odciągnąć wiernych od udziału w nabożeństwach i Mszach św. zorganizowano konkurencyjne obchody Tysiąclecia Państwa Polskiego. Odbywały się wiece, występy popularnych zespołów muzycznych, kiermasze poszukiwanych towarów i inne masowe imprezy rozrywkowe.


Katyński Dzień Pamięci

Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej – to polskie święto, które obchodzone w celu oddania hołdu ofiarom zbrodni katyńskiej i wszystkim wymordowanych przez NKWD, co roku 13 kwietnia. Sejm RP ustawę w tej sprawie uchwalił przez aklamację 14 listopada 2007 roku poprzez aklamację. Dzień Pamięci obchodzony jest w rocznicę opublikowania przez Niemców w 1943 informacji o odkryciu w ZSRR masowych grobów oficerów Wojska Polskiego. Prace ekshumacyjne Niemcy rozpoczęli 18 lutego, i do 13 kwietnia wydobyli ponad 400 ciał.

Dopiero w 1990 roku Związek Radziecki przyznał się oficjalnie, że zamordowanie Polaków było jedną z cięższych zbrodni stalinowskich. Strona polska i rosyjska podpisały 25 marca 1995 roku dokument o budowie polskich cmentarzy wojennych w Katyniu i Miednoje. Kamień węgielny wmurował tam prezydent Lech Wałęsa. W Charkowie zaś dokument erekcyjny wmurowali 27 czerwca 1998 roku prezydenci Polski i Ukrainy: Aleksander Kwaśniewski i Leonid Kuczma. W Bykowni poszukiwania szczątków polskich ofiar rozpoczęto w 2001 roku. Po stwierdzeniu, że wśród ofiar byli Polacy, możliwość budowy cmentarza wojennego pojawiła się dopiero w 2010 roku. Kamień węgielny wmurowali jesienią 2011 prezydenci Bronisław Komorowski i Wiktor Janukowycz.

Na tych 4 cmentarzach pochowano ponad 18 tysięcy pomordowanych Polaków. Na wszystkich czterech, centralnym punktem jest brama pamięci. Tworzy ją ściana z nazwiskami spoczywających tam ofiar, krzyż i ołtarz. Na terenie cmentarzy są także symbole religii, które wyznawali pomordowani obywatele II RP oraz płaskorzeźby przedstawiające Krzyż Kampanii Wrześniowej i Krzyż Virtuti Militari. Mord na Polakach był wynikiem zatwierdzenia przez Józefa Stalina, tajnego pisma szefa NKWD Ławrientyja Beri, w którym ten ostatni stwierdzał, że większość polskich jeńców to zatwardziali wrogowie władzy sowieckiej. Wnioskował w nim o zastosowanie najwyższego rodzaju kary, rozstrzelania. Dokument ten dotyczył ponad 14,700 polskich jeńców oraz 11 000 cywilnych obywateli, stanowiących elitę międzywojennej Polski. Po zatwierdzeniu pisma przez Stalina, Biro Polityczne Komitetu Centralnego WKP(b). Związku Sowieckiego podjęło 5 marca decyzje o wymordowaniu Polaków. 3 kwietnia rozpoczęto likwidacje obozu jenieckiego w Kozielsku a 5 kwietnia w Starobielsku i Ostaszkowie. Jeńcy grupami przez kilka tygodni byli wywożeni do miejsc kaźni i zabijani przez funkcjonariuszy NKWD starzałem w tył głowy. Tamtej wiosny zabito ponad 22 tysiące Polaków, w tym 14 700 jeńców, oficerów Wojska Polskiego, ponad 100 żołnierzy i oficerów Korpusu Ochrony Pogranicza oraz Straży Granicznej, osadzonych wcześniej w obozie w Ostaszkowie. Do obozu jednak dojechała niewielka część z tych, którzy we wrześniu 1939 roku dostali się w ręce sowieckie. Większość z nich sowieckie oddziały mordowały na miejscu. Zginęło wielu policjantów, funkcjonariuszy Służby Więziennej, naukowców, lekarzy, inżynierów, duchownych, ziemian. Nadal nieznane są miejsca pochówku zamordowanych na Białorusi około 3870 Polaków. Ich groby są ciągle nieodnalezione.


Tagi:

Łagiewniki: Msza św. w Święto Bożego Miłosierdzia

Główna Msza święta z okazji Święta Miłosierdzia była sprawowana pod przewodnictwem kard. Dziwisza na błoniach wokół sanktuarium Miłosierdzia Bożego w krakowskich Łagiewnikach. Liczni pielgrzymi przy tej okazji oddawali cześć relikwiom św. s. Faustyny i św. Jana Pawła II. Na celebrę przybyli liczni parlamentarzyści, samorządowcy, wolontariusze Caritas i Światowych Dni Młodzieży oraz pielgrzymi z Polski i świata. Eucharystii przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz.

Rozpoczynając główną Mszę w łagiewnickim sanktuarium kard. Dziwisz zachęcał rzesze zebranych tam wiernych do sławienia Miłosierdzia Bożego. - Dzięki niemu jesteśmy ludźmi nadziei w naszym niełatwym świecie. Jesteśmy ludźmi nadziei w obliczu wszystkich wojen, cierpienia i śmierci; w obliczu nieporozumień i niedopowiedzeń – podkreślił metropolita krakowski. Zachęcał też by w „narodowym Sanktuarium Bożego Miłosierdzia” modlić się w intencji Ojczyzny i całego świata. W kazaniu podkreślił, że pojednanie stanowi istotne wyzwanie i zadanie dla Kościoła w każdym pokoleniu. Wezwał rzesze pielgrzymów uczestniczących w tej celebrze do modlitwy o „dar jedności i pojednania między narodami i w naszym narodzie” a także o „ludzi odważnych, którzy w imię Bożego prawa będą bronić życia”. Przywołując sceptyczną postawę św. Tomasza Apostoła kard. Dziwisz zwrócił uwagę, iż „nie zawsze jest łatwo przyjąć świadectwo innych ludzi” i ten fakt należy wziąć pod uwagę w głoszeniu Ewangelii we współczesnym świecie. - Nie wystarczą słowa. Potrzebne jest świadectwo życia i czynu, aby poruszyć serce wątpiących, szukających prawdy i spotkania z żywym Chrystusem – podkreślił.


Tagi:

Papieska bulla „Misericordiae vultus” (dokument)

FRANCISZEK, BISKUP RZYMU, SŁUGA SŁUG BOŻYCH, DO WSZYSTKICH, KTÓRZY BĘDĄ CZYTAĆ TEN LIST ŁASKA, MIŁOSIERDZIE I POKÓJ Jezus Chrystus jest obliczem miłosierdzia Ojca. Wydaje się, iż tajemnica wiary chrześcijańskiej znajduje w tym słowie swoją syntezę. Ono stało się żywe, widoczne i osiągnęło swoją pełnię w Jezusie z Nazaretu. Ojciec «bogaty w miłosierdzie» (por. Ef 2, 4), gdy objawił Mojżeszowi swoje imię: «Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność» (Wj 34, 6), sprawił, że człowiek mógł nieprzerwanie poznawać Jego boską naturę na różne sposoby i w wielu momentach historii. W «pełni czasów» (por. Ga 4,4), gdy wszystko było gotowe według Jego planu zbawienia, zesłał On swojego Syna, narodzonego z Maryi Dziewicy, aby objawić nam w sposób ostateczny swoją miłość. Kto widzi Syna, widzi też i Ojca (por. J 14, 9). Jezus z Nazaretu swoimi słowami, gestami i całą swoją osobą objawia miłosierdzie Boga.

Potrzebujemy nieustannie kontemplować tę tajemnicę miłosierdzia. Jest ona dla nas źródłem radości, ukojenia i pokoju. Jest warunkiem naszego zbawienia. Miłosierdzie: to jest słowo, które objawia Przenajświętszą Trójcę. Miłosierdzie: to najwyższy i ostateczny akt, w którym Bóg wychodzi nam na spotkanie. Miłosierdzie: jest podstawowym prawem, które mieszka w sercu każdego człowieka, gdy patrzy on szczerymi oczami na swojego brata, którego spotyka na drodze życia. Miłosierdzie: to droga, która łączy Boga z człowiekiem, ponieważ otwiera serce na nadzieję bycia kochanym na zawsze, pomimo ograniczeń naszego grzechu.

Są chwile, w których jeszcze mocniej jesteśmy wzywani, aby utkwić wzrok w miłosierdziu, byśmy sami stali się skutecznym znakiem działania Ojca. Z tego właśnie powodu ogłosiłem Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia jako pełen łaski czas dla Kościoła, by uczynić świadectwo wierzących jeszcze mocniejszym i skuteczniejszym.


Tagi:

Szydłowieckie obchody rocznicy katyńskiej

W Szydłowcu odbyła się dziś uroczystość upamiętniająca polskich oficerów pomordowanych na Wschodzie. Na obchodach 75 rocznicy tych tragicznych wydarzeń, przy pomniku Katyń 1940, zgromadziły się poczty sztandarowe, przedstawiciele środowisk kombatanckich, uczniowie szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych oraz delegacje jednostek samorządu terytorialnego, organizacji i instytucji. Wicedyrektor PSP nr 1 Grażyna Oleńska powitała zebranych i zaprosiła do odśpiewania Hymnu Państwowego.

Modlitwę za ofiary zbrodni katyńskiej poprowadził ks. kan. Adam Radzimirski proboszcz szydłowiecki. Przy pomniku rys historyczny wydarzeń z kwietnia i maja 1940 roku, przedstawił tradycyjnie już Rafał Arak – nauczyciel z PSP nr 1.

„Miednoje, Piatichatki, Kuropaty, Bykownia – to nazwy miejsc kaźni polskich żołnierzy. Jednak to Katyń stał się symbolem męczeństwa polskich jeńców: oficerów, podoficerów i osób cywilnych w z rąk Sowietów. To w Katyniu zginęło około 4,5 tys. oficerów – jeńców obozu w Kozielsku. Prawdę o tej okrutnej zbrodni władze radzieckie ukrywały przez ponad 50 lat, Dopiero w latach 90-tych XX wieku rząd Rosji oficjalnie przyznał, że za tamtą bestialską masakrę odpowiedzialne były ówczesne służby bezpieczeństwa Związku Radzieckiego.”


Tagi: ,

Krzyż i Ikona. Znaki Światowych Dni Młodzieży w Szydłowcu

Krzyż i ikona Matki Bożej Salus Populi Romani, to znaki Światowych Dni Młodziezy, które odwiedziły Szydłowiec, w ramach przygotowań do przyszłorocznych uroczystości w Krakowie, z udziałem papieża Franciszka. Najpierw spotkania odbyły się w szydłowieckich szkołach: ZS im. Jana Pawła II, ZSO im. H. Sienkiewicza, PG nr 2 im. Kopernika i ZS im. KOP. Następnie około godz. 16 procesja młodzieży przybyłej z kapłanami z parafii z dekanatu szydłowieckiego, wyruszyła sprzed kościoła Narodzenia NMP w Szydłówku. Przeszła ulicami: Jastrzębską i Radomską do Rynku Wielkiego. Po godzinie 17 na południowej pierzei Rynku Wielkiego, bo tutaj była ustawiona scena, rozpoczął się Apel Młodych.

Na powitanie przemówił ks. Adrian Jakubik „Człowiek młody zawsze potrzebuje serca otwartego na krzyż. Jego obecność, to wielkie wydarzenie dla całego miasta. Być może już ono nie powtórzy się po raz drugi – mówił ksiądz Adrian, koordynator przygotowań do Światowych Dni Młodzieży w dekanatach szydłowieckim i wierzbickim.

Pod sceną rozpoczęły się w tym czasie tańce integracyjne. Śpiewała i tańczyła młodzież, i wolontariusze. Do radosnej zabawy przyłączyli się także mieszkańcy, przechodnie i całe rodziny. Tę część uroczystości poprowadził Przemysław Duda, prezes Strefy JP2 Centrum Młodych.


Tagi: ,

Prawica RP: polskie prawo nie pozwala niszczyć zarodków

Żaden z przepisów polskiego prawa nie zezwala na zniszczenie życia dziecka w fazie zarodkowej dlatego, że zostało poczęte jako „nadliczbowe” - brzmi oświadczenie Prawicy RP przed jutrzejszą debatą w Sejmie nad projektami ustaw regulujących procedurę in vitro. Ugrupowanie Marka Jurka zwraca się do parlamentarzystów i „wszystkich wykonujących władzę publiczną do realizacji praw należnych dzieciom poczętym pozaustrojowo”.

W oświadczeniu "W obronie prawa do życia dzieci poczętych in vitro", w przeddzień sejmowej debaty m.in. nad rządowym projektem ustawy in vitro, Prawica RP "raz jeszcze wzywa Parlament oraz wszystkich wykonujących władzę publiczną do realizacji praw należnych dzieciom poczętym pozaustrojowo". "Zdecydowanie sprzeciwiamy się negacji ich ludzkiej godności i ich dyskryminacji przejawiającej się szczególnie przez odmawianie im praw zawartych w polskich przepisach dotyczących ochrony życia dzieci poczętych" - napisano w oświadczeniu podpisanym przez Marka Jurka i Mariana Piłkę, prezesa i wiceprezesa Prawicy RP. Ugrupowanie Marka Jurka podkreśla ponadto, że żaden z przepisów polskiego prawa nie zezwala na zniszczenie życia dziecka w fazie zarodkowej dlatego, że zostało poczęte jako „nadliczbowe”. I przypomina, że Sejm RP w uchwale z 21 lipca 2006 roku wyraźnie, ogromną, ponad 83-procentową większością głosów stwierdził, iż „niszczenie ludzkich embrionów (…) narusza art. 157a Kodeksu Karnego, przewidujący prawnokarną ochronę zdrowia dziecka poczętego”. Za uchwałą tą głosowała, tak jak większość posłów Platformy Obywatelskiej, również premier Ewa Kopacz - zaznaczają Marek Jurek i Marian Piłka.

Przypominają również, że od przeszło dwóch lat czeka w Sejmie na rozpatrzenie projekt rezolucji wzywającej wszystkie władze publiczne do konkretnych działań wykonujących prawną ochronę należną dzieciom poczętym in vitro. Projekt ten wpłynął do laski marszałkowskiej pod koniec 2012 r., a 8 stycznia 2013 został skierowany do pierwszego czytania. Czytanie jednak do tej pory się nie odbyło. "Apelujemy do wszystkich ludzi dobrej woli zasiadających w Sejmie: nie zastępujcie abstrakcyjną gadaniną obrony konkretnych praw należnych tym, którzy są tacy sami jak każdy z nas w chwili, gdy z ciała rodziców otrzymywał swoją indywidualną tożsamość!" - napisali Marek Jurek i Marian Piłka. Ich zdaniem, nie wolno rozpatrywać projektów ustawodawstwa in vitro tak, jakby dzieci poczętych pozaustrojowo nie dotyczyło prawo dotyczące życia dziecka poczętego w ogóle. Żaden przepis polskiego prawa nie wprowadza rozróżnienia na dzieci poczęte in ventre i in vitro, żaden nie usprawiedliwia tego rodzaju dyskryminacji. "Wzywamy Sejm RP do uczciwych działań przeciw bezprawiu wobec dzieci poczętych pozaustrojowo, które to działania muszą poprzedzać jakiekolwiek debaty na temat ustawodawstwa in vitro" - dodają na zakończenie politycy Prawicy RP.


Tagi: , ,

Wigilia Paschalna w farze św. Zygmunta

Pierwsza część wielkosobotniej modlitwy Kościoła to Liturgia Światła. Początek jej odbywała się na zewnątrz świątyni przy płonącym ognisku. Celebrans ks. Krzysztof Nowosielski pozdrowił wiernych słowami uczestniczących w tym świętym obrzędzie słowami „Drodzy bracia i siostry, w tę najświętszą noc, w którą nasz Pan Jezus Chrystus, przeszedł ze śmierci do życia Kościół wzywa swoje dzieci rozproszone po całym świecie, aby zgromadziły się na czuwanie i modlitwę. Jeśli tak będziemy obchodzić pamiątkę Paschy Pana, słuchając słowa Bożego i sprawując święte obrzędy, możemy mieć nadzieję, że otrzymamy udział w zwycięstwie Chrystusa nad śmiercią i razem z Nim żyć będziemy w Bogu.”

Kapłan następnie na paschale wyżłobił rylcem krzyż, nad krzyżem grecką literę Alfa, pod krzyżem literę Omega, a na czterech polach między ramionami krzyża liczbę bieżącego roku. Jednocześnie wypowiadając słowa:

Chrystus wczoraj i dziś Początek i koniec Alfa i Omega Do Niego należy czas i wieczność Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków. Amen.


Tagi: , ,

Wielkosobotnie święcenie pokarmów w farze św. Zygmunta

Słoneczne choć chłodne przedpołudnie, sprzyjało ostatnim przedświątecznym zakupom. W Szydłowcu było dziś gwarnie i tłoczno. Wielki ruch panował koło kościołów, tak było na Rynku Wielkim, ale to już za sprawą tradycyjnego wielkosobotniego święcenia pokarmów. W świątyni farnej pokarmy święcił ks. Norbert Skawiński.

Kapłan składał także życzenia wielkanocne: w imieniu księży i sióstr pracujących w Parafii św. Zygmunta w Szydłowcu. Zachęcał do nawiedzenia i modlitwy przy Bożym Grobie. Zapraszał na wieczorna Liturgię Wigilii Paschalnej o godz. 18, a także szczególnie na Mszę Świętą Rezurekcyjną, która rozpocznie się w niedzielny poranek o godz. 6.

Wielka Sobota to czas milczenia, w obliczu krzyżowej śmierci Jezusa Chrystusa i Jego złożenia do grobu. W polskiej tradycji jest dniem święconego. Święcony jest ogień i woda, w czasie wieczornej liturgii. W ciągu dnia święcone są pokarmy. W tradycyjnym koszyczku znaleźć można różne pokarmy przeważnie jajka, wędliny, wielkanocne ciasta, słodycze, a nawet staropolskim obyczajem nalewki, miody pitne, wódki, piwa i wina. Na szczególna uwagę zasługuje zwyczaj pieczenia wielkanocnych bab i mazurków, które są polskim specjałami.


Wielki Piątek w Bazylice na Świetym Krzyżu

W sanktuarium relikwii Drzewa Krzyża Świętego ceremonie liturgii na cześć Męki Pańskiej, rozpoczęły się o godz. 15. Złożyły się na tę wielkopiątkową modlitwę: Liturgia Słowa, Adoracja relikwii drzewa krzyża świętego, Komunia Święta oraz procesja do Grobu Pańskiego. Przewodniczył tym obrzędom biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. W Liturgii uczestniczyli kapłani diecezji sandomierskiej, klerycy z Wyższego Seminarium Duchownego z Sandomierza oraz liczni wierni z różnych stron Polski.

Kazanie wygłosił o. Łukasz Krauze OMI z Lublina, student Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Kaznodzieja podkreślił znaczenie kontemplacji oblicza Chrystusowego. Święty Jan Paweł II mówił - uczył nas, że Bóg w twarzy Jezusa Chrystusa na zawsze odsłonił swoje Boskie Oblicze i już go nie zakryje przed nami. Do tej twarzy cierpiącego Chrystusa mamy dostęp, możemy jej uczyć się. Patrząc na nią możemy poznawać samego siebie, prawdę o tym kim jesteśmy, jakie jest nasze życie, jaki jestem dla tych, z którymi żyję na co dzień. W tym obliczu cierpiącego Zbawiciela, mówił o. Krauze - widzimy także twarz drugiego człowieka. Ważne jest także aby patrząc na twarz Zbawiciela, odkrywali twarze które są dla nas ważne, bliskie, a także i te które są jakoś może trudne. Twarz jest obliczem serca człowieka. Mamy - mówił o. Łukasz – odkrywać piękno drugiego człowieka. Pięknie żyjąc Bogiem, świadczyć o Cierpiącym i Zmartwychwstałym Chrystusie.

Ordynariusz sandomierski nawiązując do nasilonych obecnie prześladowań uczniów Chrystusa - mówił - nasi bracia w wierze, cierpią z powodu swojej wiary, są zabijani. Na obszarze Bilskiego Wschodu w Azji w Afryce. W tym świętokrzyskim sanktuarium, apelował Biskup - chciałbym, aby była pielęgnowana pamięć o tych męczennikach, aby okazywana była chrześcijańska solidarność z ciepiącymi prześladowania.


Tagi: , ,

Liturgia Wielkiego Czwartku

Od Wielkiego Czwartku, który w tym roku przypada 2 kwietnia, Kościół rozpoczyna uroczyste obchody Triduum Paschalnego, w czasie którego będzie wspominać mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. W Wielki Czwartek liturgia uobecnia Ostatnią Wieczerzę, ustanowienie przez Jezusa Eucharystii i kapłaństwa służebnego. W szydłowieckiej farze wieczornej mszy świętej koncelebrowanej przewodniczył ks. kan. Adam Radzimirski. On także wygłosił kazanie poświęcone szczególnie prawdzie Eucharystii i kapłaństwa. Wspominał kapłanów pracujących w szydłowieckiej parafii i z niej pochodzących, dając ich za przykład gorliwości kapłańskiej. Wzywał do modlitwy za kapłanów. Wielki Czwartek jest szczególnym świętem kapłanów, w związku z tym młodzież ze Strefy JPII złożyła z tej okazji życzenia, kapłanom pracującym w szydłowieckiej parafii. Wielki Czwartek jest szczególnym świętem kapłanów, w związku z tym młodzież ze Strefy JPII złożyła z tej okazji życzenia, kapłanom pracującym w parafii św. Zygmunta.

Mszą Wieczerzy Pańskiej rozpoczyna Triduum Paschalne. Opróżnia się tabernakulum, w którym przez cały rok przechowywany jest Najświętszy Sakrament. Odtąd aż do Nocy Zmartwychwstania pozostaje ono puste.
Msza jest dziękczynieniem za ustanowienie Eucharystii i kapłaństwa służebnego. Ostania Wieczerza, którą Jezus spożywał z apostołami, była tradycyjną ucztą paschalną, przypominającą wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej. Wszystkie gesty i słowa Jezusa, błogosławieństwo chleba i wina nawiązują do żydowskiej tradycji.

Chrystus nadał tej uczcie nowy sens. Mówiąc, że poświęcony chleb jest Jego Ciałem, a wino Krwią, ustanowił Eucharystię. Równocześnie nakazał apostołom: "To czyńcie na Moją pamiątkę". Tradycja upatruje w tych słowach ustanowienie służebnego kapłaństwa, szczególne włączenie apostołów i ich następców w jedyne kapłaństwo Chrystusa.


; Autor:
Tagi:

Życzenia wielkanocne i modlitwa o pokój

Dyrektor SCKiS Zamek Małgorzata Bernatek, poprowadziła wielkanocne spotkanie w murach szydłowieckiego Zamku. . W wielkoczwartkowe popołudnie na tradycyjnym „wielkanocnym jajku”, spotkali się samorządowcy i pracownicy Urzędu Miejskiego w Szydłowcu oraz przedstawiciele instytucji, organizacji, szkół działających na terenie Miasta i Gminy Szydłowiec.

Burmistrz Artur Ludew złożył reprezentantom tych różnych środowisk świąteczne życzenia: przypływu nowych sił i energii, w pracy dla dobra społeczeństwa. Szczęścia w rodzinach i w życiu osobistym. Radosnych i pełnych pokoju Świąt Wielkiej Nocy.

Życzenia obecnym i ich rodzinom złożył także dziekan szydłowiecki ks. kan. Adama Radzimirski. Poprowadził on również modlitwę za pokój w naszym regionie i świecie. Zebrani wymienili się życzeniami oraz prowadzili rozmowy przy stole z mazurkami i świątecznymi rarytasami.


; Autor:

Matka Świętego w Liceum

W świetlicy szydłowieckiego Liceum "Sienkiewicza", 30 marca, zaprezentowany został licznej publiczności, spektakl Marianna P., poświęcony osobie Marianny Popiełuszko, matki błogosławionego kapłana ks. Jerzego Popiełuszko. Pomysłodawcą przedsięwzięcia był ks. Andrzej Kania. Scenariusz napisany przez księdza Andrzeja, oparty został o książkę Mileny Kindziuk "Matka świętego".

Spektakl wyreżyserowany został w formie wywiadu przeprowadzanego przez dziennikarza z Marianną Popiełuszko. W tej części widzimy zgarbioną postać starszej kobiety Marianny Popiełuszko, przedstawioną przez Olgę Wojciechowską. Charakteryzacja, gra aktorska, w tym słownictwo oparte o gwarę białostocką, swym autentyzmem zrobiły spore wrażenie. W drugiej części młoda Marianna, w niebie, jak sama mówi, gdzie wszyscy są młodzi i piękni, opowiada historię swojego życia i historię życia ks. Jerzego.
Olga Wojciechowską, w sposób bardzo wzruszający przedstawia postać Matki Świętego, zarówno mocno doświadczonej życiem seniorki, jak i młodej, zbawionej i pięknej.

Podczas poniedziałkowego wieczoru widownia była zauroczona spektaklem i kunsztem młodych aktorów. Końcowa scena pokazała spotkanie matki z synem: Marianny Popiełuszko z bł. Jerzym Popiełuszko. Widownia nagrodziła aktorów i twórców oklaskami, którym nie było końca. Cała sala na stojąco biła brawa artystom i tym, którzy ich przygotowali przedstawienie. Ks. Andrzej Kania reżyser spektaklu podziękował za wsparcie. Złożył życzenia swoim rodzicom, którzy obchodzili zacną rocznicę ślubu, swojej mamie wręczył kwiaty. Powiedział, że zaszczytem było dla niego pracować przy tym spektaklu. Mówił – „Cieszę się, że trafiłem na Olgę, bo gdy zobaczyłem ją na scenie, wiedziałem, że musimy zrobić wspólnie jakąś sztukę”. Padło na "Mariannę P."


Tagi: , , ,

Dzień Zawodowca w "KOP-ie"

Zespół Szkół im. Korpusu Ochrony Pogranicza, od blisko 70 lat kształci młodych ludzi w różnych zawodach. Nową ofertę edukacyjną na przyszły rok szkolny Szkoła zaprezentowała 27 marca podczas „Dnia Zawodowców”, który miał formę dnia otwartego dla gimnazjalistów. Uczniowie z gimnazjów szydłowieckich, z Majdowa i Orońska, oraz indywidualnie z Jastrzębia i Chlewisk, którzy odwiedzili ZS zobaczyli wiele inspirujących pokazów przygotowanych specjalnie dla nich przez uczniów i auczycieli. Z pewnością, każdy znalazł dla siebie coś interesującego.

Uwaga, uwaga! Nadchodzą… , żywieniowcy, kucharze, stolarze, fryzjerzy, informatycy, elektronicy, handlowcy, kosmetyczki, ślusarze, strażacy, policjanci, funkcjonariusze Straży Granicznej i wielu innych specjalistów, czyli prawdziwi profesjonaliści. Czas przyłączyć się do tej grupy, a droga do niej wieść może przez jedną z szydłowieckich szkół – Zespół Szkół im. Korpusu Ochrony Pogranicza. A wiec..., w pracowni żywienia ubrane z firmowe stroje dziewczyny prezentowały nowo nabyte umiejętności dekorowania tortów za pomocą specjalnych cukierniczych mas plastycznych. Każdy gimnazjalista mógł podziwiać kunsztowne zdobienia tortów, świąteczne nakrycie stołu oraz otrzymać smaczny prezencik w postaci maleńkiej babeczki.

Kolejna grupa zawodowa to informatycy i elektronicy. Składanie komputerów to dopiero początek ich niesamowitych umiejętności. Tajniki programowania i wszystkie inne cuda, z których my laicy możemy tylko korzystać przestaną być wkrótce dla nich wiedzą tajemną. To właśnie te dziedziny – informatyka, elektronika, automatyka mają uczynić naszą polska gospodarkę prawdziwie innowacyjną. Nie marnujmy więc szansy. Punktem wyjścia dla tych zawodów jest niewątpliwie fizyka dlatego nie mogło zabraknąć pokazów w pracowni fizycznej przygotowanych oczywiście z użyciem komputera. Czy wiecie jak wygląda dźwięk? Trzeba było to zobaczyć! Usłyszeć to zbyt proste.


Tagi:                                    

Kapliczka w Omięcinie

Zlokalizowana przy wjeździe do Omięcina kapliczka słupowa, stoi już od blisko 200 lat. W ostatnich latach, stan zabytkowej budowli znacznie się pogorszył. Opiekująca się zabytkowym obiektem pani Honorata Przytuła, szukała od wielu lat, w tej sprawie pomocy w szydłowieckiej gminie. Bezskutecznie! Sama była więc chyba zdziwiona, że wreszcie ktoś przejął się jej prośbą i do Omięcina przyjechał przedstawiciel szydłowieckiej gminy. Był nim Michał Kwiatek, doradca burmistrza Artura Ludwa.

W niewielkiej wiosce, od lat niewiele z gminnych pieniędzy zrobiono. Ostatnio coś jakby drgnęło, dzięki Funduszowi Sołeckiemu. Ułożono fragment chodnika przy drodze przez miejscowość. Planuje się z tych środków modernizację kontynuować. To nie to jednak niepokoi panią Honoratę, bardziej martwi się przechylająca się i grożącą przewróceniem dumną kapliczką, na której napis: 1828 ,świadczy o jej długiej i burzliwej historii.

Oto bowiem według przekazu mają w jej pobliżu spoczywać szczątki dwóch braci i dziewczyny, w której obaj nieszczęśliwie się zakochali. W wyniku zazdrości, jeden z braci zabił drugiego i pannę. Sam sobie życie, również odbierając.


Tagi: ,

Krzyżu świety nade wszystko! Miejska Droga Krzyżowa

Tradycyjnie już w piątek na zakończenie wielkopostnych rekolekcji parafialnych, ulicami Szydłowca przeszła duża grupa wiernych z kapłanami z parafii św. Zygmunta, rozważając 14 stacji drogi krzyżowej. Rozważania pasyjne skupione wokół tematu mądrości krzyża, poprowadził rekolekcjonista ks. dr Jacek Kucharski.

W procesji drogi krzyżowej, wierni nieśli księgi Pisma Świętego. Ozdobny Ewangeliarz procesyjnie niósł także kapłan: ks. Norbert Skawiński. W czasie drogi śpiewem kierowali Ewa i Zbigniew Matlowie. Razem z wiernymi śpiewali pieśni o męce Chrystusa. Odmawiano także Koronkę do Miłosierdzia Bożego, którą prowadził ks. prob. Adama Radzimirski.

Na zakończenie pasyjnego nabożeństwa piątkowego, ks. J. Kucharski pobłogosławił wiernych Księgą Pisma Świętego.


Radni obradowali na sesji Rady Miejskiej

Radni miejscy w czasie obrad 26 marca, podjęli uchwały dotyczące: regulaminu określającego kryteria i tryb przyznawania nagród dla nauczycieli za ich osiągnięcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze, wyrażenia zgody na nieodpłatne udostępnienie na rzecz Województwa Mazowieckiego, nieruchomości zajętej pod budowaną sieć światłowodową oraz w sprawie powołania Szydłowieckiej Rady Seniorów. W czasie sesji sprawozdanie z działalności pomiędzy sesjami i z realizacji uchwał Rady Miejskiej z poprzedniej sesji przedstawił burmistrz Artur Ludew.

W przyjętym 13 glosami regulaminie określającym zasady przyznawania nagród nauczycielom, wprowadzono zapis iż przyznawana nauczycielom z okazji Dnia Edukacji Narodowej, ma wynosić nie mniej niż wprowadzona kwota minimalna. I tak dyrektor przyznając nagrodę nauczycielowi, musi uwzględnić, że jej minimalna wysokość musi wynosić 500 złotych brutto (około 340 złotych netto). Nagroda zaś przyznawana przez burmistrza nauczycielowi, czy dyrektorowi nie może być niższa jak 600 złotych brutto, czyli około 400 złotych netto. Za pewne powyższe zapisy zostały wprowadzone aby zachować wyróżniający i motywujący charakter corocznej nagrody. Fundusz nagrodowy zgodnie z kartą nauczyciela, w Gminie, tak jak i w innych samorządach, tworzony jest z odpisu 1% nauczycielskiego Funduszu Płac. Z tej kwoty 80% jest w dyspozycji dyrektorów Szkół, a 20% w dyspozycji Burmistrza.

Projekt uchwały w imieniu Burmistrza przedstawiła naczelnik Ewa Walczak. W czasie sesji przewodniczący udzielił głosu przedstawicielom dwóch działających w Szydłowcu, szkół ponadgimnazjalnych.


Tagi: , ,

Przedstawienie o Męce Pańskiej, w farze św. Zygmunta

Widowisko teatralne o męce i śmierci Jezusa Chrystusa, zostało premierowo zagrane, w szydłowieckiej farze. Było to duże przeżycie dla tych, którzy obejrzeli przedstawienie, a także samych aktorów i osób, które zaangażowały się w przygotowanie Misterium. W pełnej nastroju inscenizacji, można było oglądając przedstawianie, zamyślić się na Tajemnicą Krzyża, który przyjął Syn Boży „dla naszego zbawienia”.

Misterium przygotowała młodzież działająca w różnych ruchach i stowarzyszeniach parafialnych, pod kierunkiem ks. Norberta Skawińskiego. W sumie w przedstawieniu zaangażowanych jest ponad 30 osób. Wśród nich: Jezus - Maciej Adamczyk, Judasz - Karol Mamla, Piotr - Tomasz Sokołowski, Maria Magdalena - Irmina Pijarska, Maryja - Aleksandra Drabik, Piłat - Krzysztof Gozdek.

Misterium Męki Pańskiej będzie można zobaczyć jeszcze raz, w Niedzielę Palmową 29 marca, o godz. 19.30, w szydłowieckiej farze św. Zygmunta.


Tagi:

Podkarpacie. Otwarcie Muzeum Polaków Ratujących Żydów imienia Rodziny Ulmów

Podrzeszowska Markowa w 1939 roku liczyła około 4500 mieszkańców w tym 120 Żydów. Po wkroczeniu Niemców część Żydów została jesienią 1939 r. przymusowo wysiedlona na teren Związku Sowieckiego. W sierpniu 1942 roku Niemcy wywieźli kilku Żydów do obozu pracy w Pełkiniach, a następnie do obozu zagłady w Bełżcu, gdzie zostali zamordowani. W grudniu 1942 roku Niemcy nakazali pod karą śmierci sołtysowi zorganizowanie poszukiwań ukrywających się Żydów. Wytypowane przez niego osoby wyszukały 17 Żydów, których następnego dnia Niemcy zamordowali. Mimo tych tragedii po grudniu 1942 r. dziewięć rodzin nadal ukrywało Żydów w Markowej. Jedną z nich byli Ulmowie, którzy jeszcze przed wojną przyjaźnili się z Żydami.

Józef Ulma był ogrodnikiem i działaczem społecznym. Jako fotograf amator dokumentował życie rodzinnej Markowej (zachowało się kilkaset zrobionych przez niego zdjęć). Wiktoria zajmowała się głównie domem i wychowywaniem licznego potomstwa. Gdy Niemcy rozpoczęli mordowanie wszystkich Żydów, to mimo nieludzkiego prawa wprowadzonego przez Niemców, grożącego karą śmierci za każdą pomoc Żydom, pomagali Żydom. Wpierw rodzina Ryfki Tencer/Trinczer z pomocą Józefa Ulmy stworzyła sobie schron w jarach w pobliżu potoku. W grudniu zostali oni rozstrzelani. Kolejnych Żydów przyjęli już pod swój dach ośmioro z nich. Byli to pochodzący z Łańcuta Saul Goldman wraz z czterema dorosłymi synami o nieznanych imionach oraz mieszkanki Markowej - Lea Didner z małą córką o nieznanym imieniu i Gołda Grünfeld. 24 marca 1944 roku i ukrywani Żydzi, i Józef wraz z będącą w ciąży żoną Wiktorią oraz ich małe dzieci: Stasia, Basia, Władziu, Franuś, Antoś, Marysia, zostali rozstrzelani przez niemiecką żandarmerię. Mimo tego faktu osiem innych rodzin w Markowej nadal ukrywało Żydów. Łącznie w Markowej okupację przeżyło 21 z nich. Po wojnie wyjechali do USA, Kanady, Izraela lub na tereny Polski zachodniej. Dwójka z nich żyje do dzisiaj w Kanadzie i Izraelu. Józef i Wiktoria Ulmowie w 1995 roku zostali uhonorowani pośmiertnie tytułem Sprawiedliwi wśród Narodów Świata. W 2003 roku rozpoczął się w diecezji przemyskiej proces beatyfikacyjny całej rodziny Ulmów, który obecnie toczy się w Watykanie. W 2004 roku odsłonięto w Markowej pomnik poświęcony rodzinie Ulmów. W 2010 roku prezydent Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie Józefa i Wiktorię Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Imieniem Ulmów nazwano szkołę w Markowej, ulice w Łańcucie i Ostrołęce oraz dwa stowarzyszenia. W 2007 roku z ideą budowy w Markowej Muzeum Polaków Ratujących Żydów na Podkarpaciu imieniem Rodziny Ulmów wystąpił Mateusz Szpytma pracownik IPN i krewny Wiktorii Ulma oraz Bogdan Romaniuk prezes Stowarzyszenia Szczęśliwy Dom im. Rodziny Ulmów. 30 czerwca 2008 roku Sejmik Województwa Podkarpackiego jednomyślnie podjętą uchwałą zdecydował o utworzeniu w Markowej tego Muzeum. Inwestorem przedsięwzięcia jest Samorząd Województwa Podkarpackiego, który przeznaczył na ten cel 6,5 miliona zł, kolejny milion dołożyło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Gmina Markowa przekazała nieodpłatnie działki. 19 maja 2009 roku Zarząd Województwa Podkarpackiego podjął decyzję, że Muzeum – Zamek w Łańcucie zajmie się budową Muzeum. Prace budowlane rozpoczęto jesienią 2013 roku, otwarcie zaplanowano na grudzień 2015 roku. Budynek Muzeum ma kształt długiego prostokąta, zakończonego trójkątnym, ostrym dachem. Bryła obiektu wchodzi w głąb ziemi. Przed budynkiem znajduje się obszerny plac z tabliczkami z nazwiskami mieszkańców Podkarpacia zamordowanych za pomoc Żydów. Z kolei na murze przy Muzeum umieszczono nazwiska osób, które Żydów ratowały. Bezpośrednio przy Muzeum zaplanowano sad pamięci, w którym pojawią się nazwiska mieszkańców Markowej – Żydów i Polaków - tych, którzy zostali zamordowani lub zginęli podczas II wojny światowej. Ekspozycja w Muzeum będzie trójjęzyczna – po polsku, angielsku i hebrajsku. Decyzja na ten temat została podjęta w oparciu o to, że odwiedzającymi obecnie pomnik Ulmów są nie tylko Polacy, ale również Żydzi z USA i Izraela. Tych ostatnich przybywa najwięcej – około 5 tys. rocznie.

Józef Ulma urodził się 2 marca 1900 roku w Markowej w ubogiej rodzinie chłopskiej. Jego rodzice, Marcin i Franciszka z domu Kluz, byli rolnikami, mieli trzyhektarowe gospodarstwo i mieszkali w niewielkim drewnianym domu. Józef ukończył czteroklasową szkołę powszechną, w 1921 roku został powołany do służby wojskowej. W wieku 29 lat zaczął uczęszczać do szkoły rolniczej w Pilźnie, którą ukończył z wynikiem bardzo dobrym. Stał się gorącym propagatorem uprawy warzyw i owoców, która nie była na wsi szerzej rozpowszechniona. Mając mniej niż 1 ha ziemi, przeznaczył jej część na pierwszą w Markowej szkółkę drzew owocowych. Sprzedaż sadzonek stała się odtąd jednym ze źródeł utrzymania. To prawdopodobnie dzięki Józefowi Ulmie w Markowej pojawiły się szczepione jabłonie. Był nowatorem nie tylko w dziedzinie ogrodnictwa, ale także pszczelarstwa i hodowli jedwabników. Zachowały się dwa dyplomy, które otrzymał podczas Powiatowej Wystawy Rolniczej w Przeworsku, zorganizowanej w 1933 roku przez tamtejsze Okręgowe Towarzystwo Rolnicze. Pierwszy przyznano mu za pomysłowe ule i narzędzia pszczelarskie własnej konstrukcji, drugi – za wzorową hodowlę jedwabników i wykresy ich życia. Zwłaszcza ta druga działalność, datująca się od 1930 roku, wzbudzała zainteresowanie nie tylko mieszkańców Markowej, ale także okolicznych wsi. Nawet Andrzej Lubomirski, ordynat przeworski, wraz ze starostą powiatowym odwiedzili Józefa Ulmę, aby zobaczyć jego jedwabniki i drzewa morwowe. Największą pasją Józefa Ulmy było fotografowanie. Posiłkując się wiedzą z książek i czasopism, potrafił samodzielnie złożyć aparat fotograficzny (później posiadał także profesjonalny, wyprodukowany fabrycznie sprzęt). Wykonał tysiące zdjęć. Wiele z nich zachowało się w prywatnych zbiorach markowian. Ulma utrwalał na nich życie codzienne mieszkańców wsi – prace polowe, śluby, wesela, Pierwszą Komunię Świętą, chrzciny, a także wydarzenia społeczne, np. występy chóru, orkiestry, przedstawienia teatralne. Robił również zdjęcia na zamówienie. Na wielu przedstawił swoich najbliższych. Zachowały się wzruszające fotografie żony, dzieci i innych członków rodziny. Fotografował ich w różnym entourage’u, często przy pracy, także siebie. Dzięki temu wiadomo więcej o tym, jak wyglądało ich życie. Zachowała się także część książek z jego prywatnej biblioteki, w tym Dzieje biblijne Starego i Nowego Przymierza, O drenowaniu, Podręcznik elektrotechniczny, Podręcznik fotografii, Wykorzystanie wiatru w gospodarce, Radiotechnika dla wszystkich, Przyroda i technika, Dzicy mieszkańcy Australii, Atlas geograficzny, Słownik wyrazów obcych. Niektóre z nich opatrzone są pieczęcią – ekslibrisem: Biblioteka domowa – Józef Ulma. Prenumerował też czasopismo „Wiedza i Życie”. Bogactwo tytułów świadczy o jego szerokich horyzontach – od przydatnej w gospodarstwie aktualnej wiedzy po opisy innych krajów i kultur. Zdobyte informacje wykorzystywał w praktyce – oprócz aparatu fotograficznego skonstruował także maszynę do oprawiania książek, radio i niewielką elektrownię wiatrową, służącą między innymi do ładowania akumulatora, dzięki któremu jako pierwszy w rodzinnej wsi oświetlał dom nie lampą naftową, lecz energią elektryczną. Józef Ulma znajdował też czas na działalność społeczną. Związał się z dwoma środowiskami młodzieżowymi aktywnymi w międzywojennej Markowej. Początkowo działał w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży Męskiej, później zaś w Związku Młodzieży Wiejskiej RP „Wici”, gdzie udzielał się jako bibliotekarz i fotograf. Z powodu działalności w tej drugiej organizacji popadł w zatarg z markowskim proboszczem ks. Władysławem Tryczyńskim, który ZMW RP „Wici” uznawał za lewicowy i komunizujący. Józef miał możność częstych rozmów z działaczami Stronnictwa Ludowego oraz związanymi z nimi spółdzielcami, w tym Ignacym Solarzem, organizującym po sąsiedzku, dwie parcele dalej, Spółdzielnię Zdrowia. Przez pewien czas pełnił funkcję kierownika Spółdzielni Mleczarskiej w Markowej. W wieku 35 lat ożenił się i realizował powołanie do życia rodzinnego. Jego wybranką była młodsza o 12 lat Wiktoria Niemczak. Urodziła się również w Markowej, 10 grudnia 1912 roku, jako siódme dziecko Jana i Franciszki z Homów. Zgodne i darzące się miłością małżeństwo Ulmów szybko doczekało się licznego potomstwa. W ciągu siedmiu lat przychodziły na świat kolejne dzieci: Stanisława (ur. 18 VII 1936), Barbara (ur. 6 X 1937), Władysław (ur. 5 XII 1938), Franciszek (ur. 3 IV 1940), Antoni (ur. 6 VI 1941) i Maria (ur. 16 IX 1942). Wiktoria zajmowała się domem i dziećmi, co potwierdzają wykonane przez męża zdjęcia. Uczestniczyła także w kursach organizowanych w ramach Wiejskiego Uniwersytetu Ludowego w Gaci. Ulmowie nie byli w stanie wyżywić tak licznej gromadki ze swojego małego gospodarstwa. Mimo silnych związków z rodzinną Markową, postanowili podjąć ryzyko i rozpocząć nowe życie w innym miejscu. W 1938 roku kupili 5 ha czarnoziemu w Wojsławicach koło Sokala. Pieniądze na zakup pochodziły ze sprzedaży dobytku oraz z niewielkich oszczędności. Przeprowadzka nie doszła jednak do skutku ze względu na wybuch wojny. We wrześniu 1939 r. Józef brał udział w wojnie obronnej. W czasie wojny został żołnierzem miejscowego BCh.


Tagi: , ,

Przemyśl: biskupi apelują o modlitwę za abp. Michalika

Z apelem o modlitwę za abp. Józefa Michalika zwrócili się biskupi pomocniczy archidiecezji przemyskiej: Adam Szal i Stanisław Jamrozek. Prośba ma związek z rozprawą sądową przeciwko metropolicie, która odbędzie się w najbliższy czwartek, 12 marca, przed sądem w Przemyślu. Z pozwem przeciwko abp. Michalikowi wystąpiła prezes stowarzyszenia Stop Stereotypom Małgorzata Marenin. Chodzi o jego słowa wypowiedziane podczas świętowania we Wrocławiu 90. urodzin kardynała Henryka Gulbinowicza.

W homilii abp Michalik zwrócił uwagę na zagrożenia, jakie niosą częste rozwody, w wyniku czego dzieci pozostawiane są bez pełnej rodziny. „Wiele dziś się mówi i słusznie o karygodnych nadużyciach dorosłych wobec dzieci. Tego rodzaju zła nie wolno tolerować, ale nikt nie odważy się pytać o przyczyny, żadna stacja telewizyjna nie walczy z pornografią, z promocją fałszywej, egoistycznej miłości między ludźmi. Nikt nie upomina się za dziećmi cierpiącymi przez brak miłości rozwodzących się rodziców, a to są rany bolesne i długotrwałe. Na naszych oczach następuje promocja nowej ideologii gender. Już kilkanaście najważniejszych uniwersytetów w Polsce wprowadziło wykłady z tej nowej i niezbyt jasnej ideologii, której programową radę stanowią najbardziej agresywne polskie feministki, które od lat szydzą z Kościoła i etyki tradycyjnej, promują aborcję i walczą z tradycyjnym modelem rodziny i wierności małżeńskiej” – mówił wtedy metropolita przemyski.

Według Małgorzaty Marenin wypowiedź ta poniża w oczach opinii publicznej rodziców samotnie wychowujących swoje dzieci. Jak stwierdziła, arcybiskup obraził ją swoimi słowami i dlatego skierowała sprawę do Sądu Rejonowego we Wrocławiu. Ten jednak postanowił ją umorzyć, uzasadniając, że wypowiedź „nie wyczerpuje znamion przestępstwa, co jest konieczne do wdrożenia postępowania karnego”. Marenin odwołała się od tamtego orzeczenia, a po oddaleniu odwołania wniosła pozew cywilny, tym razem do Sądu Okręgowego w Przemyślu. „Prosimy o solidarność z Księdzem Arcybiskupem wyrażoną przez pamięć w modlitwie w najbliższą niedzielę, a także w czwartek, 12 marca” – piszą biskupi Szal i Jamrozek. „W sytuacji przegłosowanej przez Sejm Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, będącą ukrytym sposobem promowania ideologii gender, tamte słowa naszego Pasterza okazały się prorocze. Jak się dowiadujemy, z czwartkowego wydarzenia chce się uczynić medialny zamęt, co tym bardziej potęguje dotkliwe ataki na osobę naszego Pasterza” – kontynuują biskupi. Zapewniają również o swojej solidarności z metropolitą przemyskim i zachęcają do duchowej łączności z nim poprzez modlitwę.


Tagi: , ,

Abp Depo: peregrynacja znaków ŚDM to okazja do rozmowy z Jezusem

Krzyż oraz ikona Matki Bożej Salus Populi Romani, symbole Światowych Dni Młodzieży, odwiedzają diecezje polskie. Arcybiskup Wacław Depo z tej okazji skierował list do diecezjan, w którym napisał: „Czas peregrynacji znaków Światowych Dni Młodzieży oraz inicjatywy „24 godziny dla Pana” to okazja do osobistej rozmowy z Jezusem. Peregrynacji znaków Światowych Dni Młodzieży w archidiecezji częstochowskiej, odbędzie się w dniach 14-28 marca br. Znaki odwiedzą w kwietniu naszą diecezję radomską.

Słowo metropolity częstochowskiego zostanie odczytane we wszystkich kościołach i kaplicach archidiecezji częstochowskiej w niedzielę 8 marca br.

„Już dziś jednak pytamy się, czy możemy za ewangelicznym młodzieńcem odpowiedzieć, że w naszym życiu zawsze przestrzegaliśmy dziesięć Bożych przykazań?” – pyta abp Depo i dodaje „a może poranieni brakiem miłości, poczucia bezpieczeństwa czy braku akceptacji, skażeni ideologiami źle pojętej wolności zagubiliśmy się na drogach życia popadając w niewolę grzechu?”. Metropolita częstochowski zachęca do praktyki sakramentu pokuty i pojednania, w którym Jezus – Baranek Boży „dokonuje oczyszczenia nas z grzechów”. Przypomina, że „dla właściwego przeżycia sakramentu pojednania i pokuty należy wypełnić warunki dobrej spowiedzi, którymi są: rachunek sumienia, żal za grzechy, mocne postanowienie poprawy, szczera spowiedź i zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu”. Odnosząc się do peregrynacji znaków Światowych Dni Młodzieży abp Depo apeluje do wiernych archidiecezji częstochowskiej o "przyjęcie nauki Krzyża". - Prawdę o Baranku Bożym, który gładzi grzechy świata przypomina Kościół podczas każdej Eucharystii dodając, że błogosławieni są ci, którzy zostali wezwani na ucztę Baranka. Wezwanie na ucztę Baranka rozpoczyna się od ewangelizacji, czyli głoszenia nauki Krzyża, co jest pierwszym i niezbywalnym prawem oraz obowiązkiem Kościoła, a zarazem każdego chrześcijanina – pisze abp Depo i dodaje, że „choć nauka Krzyża dla wielu jest głupstwem i zgorszeniem, dla nas pozostaje mocą i mądrością Bożą”.


Święcenia biskupie ks. Piotra Turzyńskiego

Uroczystość święceń biskupich ks. Piotra Turzyńskiego odbyła się w sobotę 28 lutego, w radomskiej katedrze. Dziękuję dobremu Bogu za ludzi mojej drogi, dzięki którym jestem tym, kim jestem - powiedział nowy biskup pomocniczy diecezji radomskiej. Głównym konsekratorem był abp Celestino Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce, zaś współkonsekratorami: abp Wacław Depo, metropolita częstochowski i ordynariusz radomski bp Henryk Tomasik.

Biskup Tomasik wygłosił homilię w której mówił: - Drogi biskupie Piotrze. Dzisiaj życzymy Tobie, aby na drodze Twojej posługi pasterskiej znalazło się jak najwięcej życzliwych osób podtrzymujących Twoje ręce, by były wzniesione do nieba. Twoje ręce wznoszone do modlitwy – niech będą wspierane modlitwą wiernych, a szczególnie kapłanów. Ręce ukazujące Ewangelię – niech będą wspierane potężnym echem słów Najświętszej Maryi Panny: „Oto ja, niech mi się stanie według Twego słowa” wypowiadanych przez tych, którzy noszą piękne imię „chrześcijanin”. Rozłożone do modlitwy ręce, wyrażające zaufanie i życzliwość – niech będą wspierane szczerą współpracą kapłanów i wiernych świeckich. Zmęczone ręce niech doświadczą życzliwości współczesnych Weronik i Szymonów. Ręce ukazujące obiektywny porządek moralny – niech będą wspierane troską kapłanów i wiernych świeckich o poprawne funkcjonowanie sumienia oraz odrzucanie relatywizmu i subiektywizmu moralnego. Ręce zatroskane o budowanie Chrystusowego Kościoła niech doświadczą obecności innych dłoni gotowych podjąć trud współpracy. Niech przez Twoją posługę pasterską jak najwięcej osób powtórzy za Twoim Patronem: Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham - mówił ordynariusz radomski.

Na koniec bp Piotr Turzyński dziękował Bogu za życie, wiarę i powołanie. - Nikt z nas nie jest samotną wyspą, dlatego dzisiaj myślę o mojej rodzinie, przyjaciołach, kapłanach i wielu ludziach, którzy zostawili we mnie swój dobry ślad i przez to mnie kształtowali. Dziękuję dobremu Bogu za ludzi mojej drogi, dzięki którym jestem tym, kim jestem. Spotkałem w życiu wielu wspaniałych ludzi i pięknych chrześcijan. Otrzymałem taką łaskę - powiedział.


Ziemia gromadzi prochy. Co kryją szydłowieckie miejsca straceń?

Poruszę niebo i ziemi – mówi Kazimierz Siembiot, ale doprowadzę do upamiętnienia miejsca śmierci i pochówku wielu polskich patriotów. Zdaniem pana Siembiota, pole przy ul Pięknej, może jeszcze nadal kryć szczątki wieszanych tutaj powstańców listopadowych i styczniowych, i innych ofiar carskich represji. Na tym miejscy – mówi- pan Kazimierz, ustawiona była szubienica, a ludzi wieszano na niej jeszcze w 1915 roku. Drugie takie miejsce jest przy polnej drodze nieopodal ulicy Północnej. Podobnie twierdzi pan Manswet Misztal, członek Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Po wykonaniu egzekucji, zwłoki ofiar grzebano pobliżu. Pan Kazimierz chciałby aby powstał tutaj kurhan, zwieńczony głazem z pamiątkowym napisem oraz dużych rozmiarów krzyż. Jeszcze w latach trzydziestych XX wieku, przy wydobywaniu żwiru odnajdywano ludzkie szkielety. Odkopano wtedy 28 szkieletów, w tym cztery bez czaszki, wtedy też wybudowano Pomnik Powstańców Styczniowych, na cmentarzu katolickim. Opowiadał mi o tym, przed wielu laty ojciec – mówi Kazimierz Siembiot – i blisko 100 letnia sąsiadka, która dobrze pamiętała tamte czasy.

Pan Kazimierz w tej sprawie szuka sprzymierzeńców, zwrócił się więc Związku Kombatantów RP, Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej i do Związku Strzeleckiego. Wszystkie te organizacje, których lokalne struktury działają w Szydłowcu, poparły pismo K. Siembota, z którym zwrócił się do Burmistrza Szydłowca, Starosty szydłowieckiego, Parafii rzymskokatolickich: w Szydłowcu i w Szydłówku.


Tagi:

Zakończony demontaż pomnika Żołnierzom Września 1939

Wybudowany w 1981 roku, w miejscu bitwy pod Barakiem, pomnik Bohaterom Września 1939, w wyniku prac budowalnych przy drodze ekspresowej nr 7, ostatecznie został już zdemontowany. Wcześniej zdemontowano z postumentu wykonany z piaskowca pomnik zwieńczony orłem, a 24 lutego rozpoczęto prace przy rozbiórce betonowego postumentu. W ocenie konserwatorskiej dokonanej przez Michała Mojeckiego, Pomnik eksponowany w warunkach zewnętrznych zachowany jest w złym stanie. Obiekt narażony był przez lata, na działania szkodliwych czynników pochodzących z atmosfery. Działanie związków chemicznych pochodzących ze spalin samochodowych na powierzchni kamienia utworzyło się nawarstwienie działające agresywnie na składniki mineralne piaskowca i doprowadziło do uszkodzenia i zniszczenia pierwszych stref skały.

Prace demontażowe i montaż pomnika w nowej lokalizacji prowadzi firma konserwacji zabytków z Kielc. W czasie rozbiórki na miejscu prac byli przedstawiciele koła Szydłowiec, Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowe: Zofia Pawlak i Marek Jańczyk oraz przedstawiciele Gminy Szydłowiec: społeczny opiekun miejsc pamięci narodowej Marek Sokołowski oraz pracownik UM Ilona Mamla. Głównym motywem uczestniczenia przy pracach rozbiórkowych była kwestia udokumentowania prac jak i sprawa ewentualnego odnalezienia aktu erekcyjnego Pomnika. Pomnik w Baraku, był świadkiem wielu podniosłych uroczystości patriotycznych, szczególnie w ostatnich latach z organizowanych z ceremoniałem wojskowym.

Historia. Pomnik był wybudowani i odsłonięty w 42 rocznice Bitwy pod Barakiem, we wrześniu 1981 roku, powstał staraniem środowiska weteranów Armii Krajowej. Pomysłodawcą budowy i głównym wykonawcą był Zygmunt Jańczyk ps „Milimetr”, ( 1927-1989) którego w tych staraniach wspierali kombatanci z AK, skupieni w ówczesnym Związku Bojowników o Wolność i Demokrację.


Tagi:

Jasna Góra: kongregacja Ruchu Światło-Życie

O odnowienie ruchu oazowego, nowe wylanie Ducha Świętego dla Ojczyzny i świata modlą się na Jasnej Górze uczestnicy 40. Kongregacji Odpowiedzialnych Ruchu „Światło – Życie”. Jej hasłem są słowa: „W mocy Ducha Świętego”. W spotkaniu uczestniczy ponad tysiąc osób z kraju i zagranicy.

Po raz pierwszy w historii wspólnot oazowych ich moderator ks. Adam Wodarczyk został mianowany biskupem. – Myślę, że jest pokazanie wagi ruchu nie tylko dla Kościoła w Polsce, ale także dla całego Kościoła, bo wspólnoty oazowe działają już w 40 krajach i na wszystkich kontynentach. Jest to więc jakieś podkreślenie tego, jak bardzo ruch jest ważny w Kościele – powiedział bp Wodarczyk. Podczas Mszy św. celebrowanej w jasnogórskiej bazylice bp Adam Szal, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Ruchu Światło-Życie w nawiązaniu do hasła spotkania, przypomniał, że bez Ducha Świętego nic w Kościele nie może się wydarzyć. – Poznanie wiary możliwe jest tylko w Duchu Świętym, tylko On wychodzi naprzeciw nas i wzbudza w nas wiarę – podkreślił za katechizmem Kościoła katolickiego bp Szal. Zauważył, że „w mocy Ducha jesteśmy posłani, by iść i nauczać wszystkie narody, to wezwanie jest dziś kierowane do każdego z nas. Musimy zastanowić się nad drogami dotarcia do najbardziej potrzebujących”. Kaznodzieja podkreślał, że aby głosić Ewangelię musimy zacząć od przemiany własnego serca. – Nie jest to droga łatwa ani przyjemna, ale warto, bo na końcu jest Królestwo Boże – przekonywał bp Szal i podkreślał „dziś potrzeba jednoznacznych i odważnych chrześcijan, którzy nie zaprą się Chrystusa”.

Hasło spotkania „W mocy Ducha Świętego” jest nawiązaniem do wydarzeń sprzed 40 lat, gdy ruch oazowy jako hasło pracy rocznej obrał słowa: „Odnowa w Duchu Świętym”. - Chcemy przypomnieć sobie doświadczenie odnowy w Duchu Świętym, przebudzenia charyzmatycznego, które było bardzo obecne w Ruchu Światło-Życie od 40 lat, ale w późniejszych latach gdzieniegdzie zaniknęło, wyciszyło się, więc chcemy wrócić do tej pierwszej miłości, do tego doświadczenia – zaznaczył Krzysztof Jankowiak, rzecznik Ruchu Światło-Życie. To dlatego wśród prelegentów znaleźli się m.in. ks. Wojciech Nowacki, dogmatyk, zwiany z Odnową, Joanna i Norbert Dawidczykowie, koordynatorzy krajowi Odnowy w Duchu Świętym. Wspólnota oazowa przygotowuje się do dwóch ważnych wydarzeń, które odbędą się w 2016 roku. Pierwszym jest jubileusz 1050-lecia chrztu Polski, a drugim Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Jasnogórska Kongregacja stanowi ważny punkt w tych przygotowaniach. O oczekiwaniach wobec „oazowiczów” związanych ze spotkaniem młodych mówił ks. Grzegorz Suchodolski, sekretarz generalny komitetu organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży w roku 2016.


Tagi:

Oświadczenie Rady Naukowej WSzKMiS

Minister Edukacji straszy dyrektorów szkół i wynajduje kuriozalne zarzuty, formułując przy tym krzywdzące opinie wobec Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. To wszystko budzi niepokój rady naukowej przy toruńskiej uczelni związanej z Radiem Maryja i Telewizją Trwam. Poniżej stanowisko Rady Naukowej Uczelni z Torunia.

Ze zdumieniem przyjęliśmy informację o liście, który minister Joanna Kluzik-Rostkowska skierowała do wszystkich szkół w Polsce, przestrzegając w nim przed organizowaniem w szkołach warsztatów dziennikarskich prowadzonych przez Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Nie mogliśmy uwierzyć, ze szefowa resortu edukacji narodowej, mogła na podstawie podejrzenia („w związku z dochodzącymi do MEN informacjami”- to cytat z owego listu) o nieokreślonych, jednostkowych „nieprawidłowościach” („w jednym z liceów publicznych” – to znowu z listu szefowej resortu), bez sprawdzenia rzetelności owego jednostkowego donosu uruchomić akcję przeciwko bardzo cennej inicjatywie.

Konieczna jest refleksja nad sprawami, które dobrze opisują następujące pytania: Dlaczego szefowej resortu edukacji przeszkadzają warsztaty organizowane przez WSKSiM, natomiast nie przeszkadza niekontrolowane wchodzenie do placówek oświatowych tzw. seksedukatorów? Dlaczego w przypadku podmiotów forsujących w szkołach edukację seksualną lub przemycających ideologię gender nie było podobnej reakcji, jak w przypadku warsztatów „Zrozumieć media”? Dlaczego nie było reakcji na liczne protesty rodziców, którzy interweniowali w sprawie programu „Równościowe przedszkole”? Tym, którzy chcą odpowiedzialnie podjąć taką refleksję przekazujemy poniższe informacje. Przekazujemy je jako świadkowie, którzy – chociaż reprezentują różne środowiska akademickie w Polsce – z racji swego uczestniczenia w Radzie Naukowej dobrze znają opisywaną aktywność. Wszyscy, którzy otrzymali list od minister edukacji narodowej oraz ci, do których dotarła – często wypaczona - informacja o nim, powinni wiedzieć więcej o cennej inicjatywie toruńskiej uczelni.


Tagi:                                    

Warszawa. Modlitwa za chorych z udziałem abp. Zygmunta Zimowskiego

W Klinice Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Warszawie 11 lutego, uroczystej Mszy św. sprawowanej w intencji chorych z okazji Światowego Dniu Chorych, przewodniczył i homilię wygłosił abp. Celestino Migliore nuncjusz apostolski w Polsce. W koncelebrze uczestniczył pacjent tejże kliniki abp Zygmunt Zimowski przewodniczący papieskiej rady ds. Duszpasterstwa chorych i Służby Zdrowia. Emerytowany biskup diecezji radomskiej.

We mszy św. wzięła udział także dyrekcja kliniki, na czele z jej dyrektorem prof. dr. Markiem Durlikiem oraz lekarzami i pacjentami. W wygłoszony słowie abp Migliore powiedział: ”Gdyby Jezus mógł być z nami fizycznie obecny, też obchodziłby Dzień Chorego w szpitalu”. Nuncjusz podziękował przy tym Dyrektorowi Szpitala i choremu abp. Zimowskiemu za zaproszenie do odwiedzenia Klinki. Poniżej za Katolicka Agencją Informacyjna publikujemy tekst homilii:

W pierwsze Boże Narodzenie, dwa tysiące lat temu, Jezus narodził się wśród zwykłych ludzi, wykonujących proste zajęcia, wśród pasterzy, o których sądzono, że trudno im będzie osiągnąć zbawienie, bo jako ludzie niewykształceni nie znali wystarczająco prawa mojżeszowego. Jezus narodził się wśród takich ludzi, bo dla takich ludzi przyszedł na świat; przyszedł ocalić tych, którzy nie mają ratunku, dla których nie widać ocalenia.


Tagi: ,

Przygotowania do 1050. rocznicy Chrztu Polski

Gniezno przygotowuje się do obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski. Centralne obchody odbędą się w dniach 14-16 kwietnia 2016 roku w Gnieźnie i w Poznaniu. Obchody lokalne będą trwały przez cały rocznicowy rok, a zainauguruje je w marcu jubileuszowy X Zjazd Gnieźnieński – informuje bp Krzysztof Wętkowski, przewodniczący komitetu koordynującego przygotowania rocznicowych obchodów.

Wiadomo już, że centralne obchody o charakterze ogólnopolskim odbędą się w dniach 14-16 marca 2016 roku w Gnieźnie i w Poznaniu. Rozpoczną je uroczystości w Gnieźnie z udziałem Episkopatu Polski. Jak informuje bp Krzysztof Wętkowski, biskupi dziękować będą za chrzest Polski w czasie uroczystej Mszy św. w katedrze gnieźnieńskiej. Odwiedzą także pobliski Ostrów Lednicki, gdzie w czasach pierwszych Piastów znajdował się jeden z głównych ośrodków obronnych i administracyjnych ówczesnej Polski. Tam zabrzmieć ma po raz pierwszy jubileuszowy dzwon, obwieszczając rocznicę chrztu Mieszka I. W kolejne dwa dni, 15-16 kwietnia, uroczystości odbywać się będą w Poznaniu, gdzie również odbędzie się Msza św. w tamtejszej katedrze i gdzie zaplanowano m.in. szereg inicjatyw ewangelizacyjnych. Na poziomie lokalnym rocznicowe obchody trwać będą przez cały 2016 rok, a zaakcentowane zostaną już w roku bieżącym.

„W czasie tegorocznych, kwietniowych uroczystości świętowojciechowych wspominać będziemy 990. rocznicę koronacji Bolesława Chrobrego. 6 czerwca rozpocznie się w całej archidiecezji gnieźnieńskiej nowenna będąca duchowym przygotowaniem do rocznicy Chrztu Polski. Poza tym zaplanowano kilka przedsięwzięć kulturalnych i naukowych m.in. widowisko plenerowe poświęcone koronacji i konferencję nt. architektury sakralnej w początkach państwa polskiego” – mówi gnieźnieński biskup pomocniczy. W rocznicowym roku 2016 jubileuszowe obchody zainauguruje X Zjazd Gnieźnieński, który odbędzie się w marcu i którego tematyka nawiązywać będzie do obchodzonej rocznicy. Na marzec i kwiecień zaplanowano wystawy i konferencje poświęcone tematyce chrzcielnej i początkom państwa polskiego. Wystawy czynne będą do maja. Wśród proponowanych przedsięwzięć jest m.in. sympozjum "Chrzest Polski z perspektywy XXI wieku” i cykl czterech ekspozycji pod wspólnym tytułem "Rezydencjalne ośrodki państwa pierwszych Piastów. Poznań – Ostrów Lednicki – Gniezno”.


Tagi:

Negocjacje z trójstronnym porozumieniem

Z inicjatywy burmistrza Szydłowca Artura Ludwa, w ratuszu odbyło się spotkanie w sprawie podpisania trójstronnego porozumienia, które pozwoli rozliczyć płatność kontraktu na zagospodarowanie Parku Radziwiłłowskiego i wyspy zamkowej – jednego z zadań „projektu kluczowego”.

W związku z powstałymi trudnościami w rozliczeniu umowy nr 63/13 na roboty budowlane zawartej w dniu 06 maja 2013r w Szydłowcu, wiążącej strony: Gminę Szydłowiec oraz Konsorcjum Firm RENOVA Sp. z o.o i ART-KON Budownictwo Konserwacja Projektowanie w zakresie zadania inwestycyjnego pn. „Zagospodarowanie Parku Radziwiłłowskiego i wyspy zamkowej w Szydłowcu” w dniu 05.02.2015 roku dokonano podpisania TRÓJSTRONNEGO POROZUMIENIA (Gmina Szydłowiec - Konsorcjum Firm RENOVA Sp. z o.o i ART-KON – PH ROMIN Sp. z o.o) rozliczającego płatność przedmiotowej umowy. Podpisanie Porozumienia poprzedzały przeprowadzone rozmowy i ustalenia, których inicjatorem był Burmistrz Szydłowca Artur Ludew. Gmina Szydłowiec zobowiązana zapisami umowy z wykonawcą oraz umową o dofinansowanie projektu z województwem mazowieckim, w imieniu którego działa Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych, nie mogła dokonać rozliczenia płatności końcowej w kwocie 623 534,18 zł na rzecz wykonawcy RENOVA Sp. z o.o zgodnie z wiążącymi wszystkie strony zapisami umowy. Nie wywiązanie się z zapisów umowy groziło uznaniem całej kwoty 623 534,18 zł za wydatek niekwalifikowany ( leżący w 100% po stronie Gminy Szydłowiec). W wyniku przeprowadzonych negocjacji strony doszły do konsensusu, którego efektem jest podpisane porozumienie. Po jego podpisaniu z dniem 05.02.2015r. Gmina dokonała płatności kwoty 623 534,18 zł. rozliczając swoje zobowiązania. Tak przyjęte rozwiązanie pozwala rozliczyć projekt w części dotyczącej zadania „Zagospodarowanie Parku Radziwiłłowskiego i wyspy zamkowej w Szydłowcu”. Do całkowitego rozliczenia finansowego „projektu kluczowego” pozostało jeszcze zadanie dotyczącego płyty główniej Rynku Wielkiego, ul. Radomskiej i Skweru Staromiejskiego, gdzie również trwają uzgodnienia z wykonawcami w celu podpisania porozumienia trójstronnego. Analizując stan faktyczny, aby gmina mogła ostatecznie zakończyć realizację „projektu kluczowego” należy jeszcze przeprowadzić: - postępowanie koncesyjne na wyłonienie operatora administrującego wyznaczonymi pomieszczeniami zamku - zgodnie z zapisami wniosku o dofinansowanie, - postępowanie przetargowe dotyczące wyposażenia zamku. Należy tutaj podkreślić, że do zakończenia projektu pozostało jeszcze wiele zadań, zarówno jeżeli chodzi o zakres rzeczowy (procedury postępowań przetargowych), jak i rozliczenia finansowe. W związku z powyższym Gmina Szydłowiec będzie wnioskowała o kolejne aneksowanie umowy przedłużając termin zakończenia projektu do dnia 30.06.2015 roku. O pierwsze aneksowanie umowy gmina wystąpiła w październiku 2014 roku, odpowiedź Mazowieckiej Jednostki w tej sprawie nastąpiła w styczniu br. ustalając termin na 30.03.2015 rok.

Przesłane: Ilona Mamla UM Szydłowiec


Tagi:                                    

Konwencja ma służyć tresurze

"Pod przewodnictwem Platformy Obywatelskiej Sejm wyraził zgodę na ratyfikację Konwencji Rady Europy, w myśl której rodzina jest siedliskiem zwyrodnień społecznych i przemocy" - informuje czytelników "Naszego Dziennika" Piotr Czartoryski-Sziler.

Autor tekstu zwraca uwagę na polityczne aspekty tej ratyfikacji, tj. podaje ilu posłów z konkretnych ugrupowań głosowało za przyjęciem ustawy. W przekonaniu Czartoryskiego-Szilera, na konwencji ciąży bardzo poważny zarzut niekonstytucyjności. W artykule czytamy, że konwencja wprowadza do Polski rewolucję kulturową i edukacyjną.

Autor artykułu przywołuje też wypowiedź ks. Józefa Klocha, rzecznika Episkopatu Polski, w której mówi, że "decyzja posłów głosujących za przyjęciem ustawy o ratyfikacji Konwencji CAHVIO jest sygnałem, że nie jest dla nich priorytetem dobro małżeństwa, rodziny i przyszłość demograficzna Polski".


Tagi:

Samorządowcy dogadali sie w sprawie przeznaczenia obiektów na Kolejowej

Samorządowcy powiatowi i miejscy porozumieli się co do przeznaczenia obiektów po Pogotowiu Ratunkowym. Wcześniej wybudowanych na potrzeby komunalne. Dzięki temu Powiatowy Zarząd Dróg wkrótce zmieni swoją siedzibę. Obecna baza przy ulicy Kościuszki, dzierżawione od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych, będzie potrzebny właścicielowi. ZDP musiał zmienić siedzibę. Od dłuższego czasu przymierzano się w samorządzie powiatowym, do przeprowadzki drogowców do byłej siedziby Pogotowia Ratunkowego przy ulicy Kolejowej. Szkopuł w tym, że nieruchomość była Powiatowi podarowana przez Gminę Szydłowiec, tylko na cele związane z ochroną zdrowia.

Nadal na potrzeby ochrony zdrowia użytkowana jest jedynie cześć budynków, w których zlokalizowany jest Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy. pozostałe budynki ( po pogotowiu ), nie mogły być wykorzystane do innych zadań realizowanych przez Powiat. Przypomnijmy że opieka nocna i ambulatoryjna oraz bazowanie zespołu ratowniczego, od lipca 2013 roku mieści się w nowych budynkach Szydłowieckiego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej, przy ulicy Staszica.

Sprawa wymagała uzgodnień ze stroną miejską. Te jednak postępowały bardzo opieszale. W tym roku jednak, jak nas poinformował starosta Włodzimierz Górlicki, rozmowy z samorządem miejskim zakończyły się pomyślnie. Część placu i budynków, będzie mogła być wykorzystana na cele pozamedyczne i znajdzie tam swoją siedzibę Zarząd Dróg Powiatowych. Pozostałe zagospodaruje Samorząd Miejski.


Tagi: ,

Dyskoteka KSM-u

W sobotę 7 lutego do Szydłowca przyjechała spora grupa młodych ludzi z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, aby wraz z kolegami i koleżankami z Szydłowca, pobawić się na dyskotece. Przewodnim jej motywem była muzyka i styl lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku.

Zabawę poprzedziła msza święta w szydłowieckiej farze koncelebrowana pod przewodnictwem ks. kan. Bogusława Mleczkowskiego, w intencji młodych zrzeszonych, w tym katolickim Stowarzyszeniu. Krótką homilię powiedział diecezjalny asystent KSM ks. Leszek Domagała. Podkreślił na przykładzie Ewangelii św. Marka rolę wspólnoty, w przepowiadaniu i świadczeniu o Chrystusie. Przypomniał postacie świętych: św. Jana Pawła II, św. Stanislawa i św. Karoliny Kózkówny, patronów młodzieży z KSM. Przypomniał znaczenie w życiu chrześcijanina: świadectwa, przewodzenia i nauczania.

Po mszy świętej na sali gimnastycznej Publicznego Gimnazjum nr 2 im. Mikołaja Kopernika, rozpoczęła się dyskoteka na której bawiło się ponad 70 osób.
Dominowały rytmy z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych oraz muzyka klubowa. Ciepło został przyjęty robiący ostatnio furorę na oazach: taniec belgijski.


Tagi:

Bp Tomasik odwiedzi misjonarzy w Afryce

Kamerun, RPA i Namibia - to trzy kraje, które odwiedzi biskup Henryk Tomasik. Ordynariusz radomski udał się z wizytą duszpasterską do misjonarzy z diecezji radomskiej, posługujących na kontynencie afrykańskim. Bp Tomasik przed wyjazdem do Afryki podkreślił, że cały Kościół jest misyjny. Dodał, że jesteśmy zobowiązani, by głosić Ewangelię swoim życiem, ale są też tereny wymagające szczególnej obecności księży misjonarzy.

W Afryce pracuje, z diecezji radomskiej, pięciu misjonarzy i trzy osoby świeckie. Wizyta jest wyrazem wdzięczności za ich pracę, doświadczenie Kościoła powszechnego i misyjnego. Pragnę im podziękować za świadectwo, zaangażowanie, troskę o miejscowy Kościół, a przede wszystkim za budowanie wspólnoty - powiedział biskup Tomasik.

Biskupowi radomskiemu towarzyszy ks. Marcin Andrzejewski, który przez kilka lat był misjonarzem w Kamerunie. - Odwiedzimy ks. Mirosława Bujaka w Kamerunie, ks. Jarosława Wasilewskiego w RPA i ks. Andrzeja Cieszkowskiego w Namibii. Nasi księża są na pierwszej linii frontu duszpasterskiego. Jedziemy, by podtrzymać więź z Kościołem diecezjalnym - powiedział ks. Andrzejewski. Dodał, że przez wiele lat pracy w Kamerunie poznał wystarczająco tamtejszy Kościół. - Mogę powiedzieć, że jedziemy do prężnych, młodych, radosnych oraz śpiewających i tańczących wspólnot parafialnych - dodał ks. Andrzejewski.


Tagi: ,

Andrzej Duda, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na Prezydenta RP z wizytą w Szydłowcu

Andrzej Duda kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta RP spotkał się 31 stycznia, w jednej z sal zamkowych z mieszkańcami Szydłowca i powiatu szydłowieckiego. Politykowi towarzyszyli posłowie PiS-u: Marek Suski i Dariusz Bąk oraz prowadząca spotkanie Agnieszka Górska, radna mazowiecka i liderka lokalnych struktur partii. Godzinna wizyta europosła A. Dudy zogniskowana była wokół wizji prezydentury jaką chciałby realizować, jeśli zostanie wybrany przez Polaków, na ten najwyższy w państwie urząd.

Andrzej Duda zapewnił, że będzie to prezydentura aktywna, ukierunkowana na społeczeństwo i sprawy społeczne. Aktywna w sferze międzynarodowej, skupiona na realizacji narodowych aspiracji. Polska potrzebuje -mówił Duda - reindustrializacji przemysłu i wzmocnieniu gospodarki, tak aby mogłyby być realizowane aspiracje 38 milionowego narodu. Obecny trend opuszczania Polski przez ludzi młodych, musi być zatrzymany- mówił Andrzej Duda. Tworzenie nowych miejsca pracy, to jest obecnie najważniejsze zadanie. Konieczna jest zmiana władzy - kontynuował, bo ta grupa polityczna już nic dobrego dla Polski nie zrobi. Nie radzi sobie z rządzeniem. A czasu i poparcia społecznego powiedział Duda, mieli wiele, Wykorzystywali go aby wprowadzać rozwiązania godzące w społeczeństwo, jak choćby nowa ustawa emerytalna, która obowiązek pracy przedłużyła niemal do 70 roku życia, zarówno dla mężczyzn jak i dla kobiet.

Kandydat przedstawił przy tym, także liczne zaniedbania obecnego prezydenta, jeśli chodzi sprawy Polski i Polaków. Mówił o braku jego aktywności i niewykorzystaniu prerogatyw prezydenckich. Pytał retorycznie: Kiedy obecny prezydent podjął aktywne działania w ważnych sprawach społecznych?. Jest przecież – mówił - wybierany przez społeczeństwo i naród. Kiedy spotykał się w polskich sprawach z wielkim Unii Europejskiej? Kiedy zabrał głos w sprawie embarga na polskie towary nałożone przez Rosje? Kiedy zabrał glos w sprawie Ukrainy? To jest nasz sąsiad- mówił A. Duda, to co tam się dziej jest bardzo ważne dla nas, dla Polski. Zaznaczył, że zależy nam Polakom, na dyplomatycznym rozwiązaniu tego konfliktu. Polski prezydent - mówił następnie - powinien łączyć, budować dialog społeczny. Tego w Polsce obecnie nie ma, mówił A. Duda. Prezydent nie spotyka się z grupami społecznymi. Dwa i pół miliona osób podpisało się pod projektem społecznym ustawy o wieku emerytalnym. Miliony osób podpisało się pod innymi projektami społecznymi ustaw, czy obecny prezydent spotkał się z tymi ludźmi. Nie! Możemy się z sobą nie zgadzać, ale powinniśmy z sobą rozmawiać. Tego wciąż w Polsce, nie ma - mówił A. Duda.


Zakończył się Marsz Szlakiem Powstania Styczniowego

Szydłowiec, Suchedniów, Mostki, Michniów, Bodzentyn, Wąchock – to główne etapy marszu z okazji 152. rocznicy powstania styczniowego. Trzydniowy marsz trwał od piątku 23 stycznia do niedzieli 25 stycznia. Zakończył się w Wąchocku. Organizatorem marszu był Związek Strzelecki i Federacja Kapituła Równość – Wolność – Niepodległość. W wydarzeniu uczestniczyło kilkaset osób, w tym grupy rekonstrukcyjne i orkiestry dęte. Kielecczyzna była miejscem ponad 250 bitew i potyczek podczas powstania.

W piątek 23 stycznia uczestnicy marszu w Szydłowcu złożyli kwiaty na grobach żołnierzy oraz przy tablicach upamiętniających wydarzenia powstańcze. W kościele farnym św. Zygmunta odprawiana została Msza święta za powstańców. W szydłowieckim zamku odbyły się natomiast uroczystości towarzyszące obchodom. W sobotę uczestnicy marszu wyruszyli do Suchedniowa, gdzie przyjechali „Strzelcy” z całego kraju. Tam obchody rocznicowe rozpoczęła Msza św. w suchedniowskim kościele św. Andrzeja oraz spotkanie przy krzyżu powstańczym. Po drodze do Bodzentyna, uczestnicy marszu zatrzymali się w Michniowie, gdzie zwiedzili Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich. Na kolejnym przystanku we Wzdole Rządowym, odbył się wspólny opłatek, a uczniowie miejscowej szkoły wystawili jasełka. Odbyło się tam także uroczyste posiedzenie Kapituły Marszu. Do przemarszu w godzinach popołudniowych dołączył także „Oddział Powstańczy” – Stowarzyszenie Siekierno Nasza Ojczyzna, by wspólnie udać się do Bodzentyna, gdzie na Górnym Rynku przy akompaniamencie tamtejszej Orkiestry Dętej odbyła się defilada i prezentacja oddziału Rekonstrukcji Historycznej „Pułk Żuawów Śmierci” z Buska - Zdroju. Na zakończenie sobotnich uroczystości przy Organistówce złożono kwiaty przy tablicy upamiętniającej wydarzenia styczniowe 1863 roku.

W niedzielę, 25 stycznia do Wąchocka dotarli także uczestnicy marszu, którego organizatorem był Związek Strzelecki oddział Szydłowiec. Wyruszył on w sobotę o godz. 9 z Szydłowca. Uczestnicy po drodze uczestniczyli w obchodach 152 rocznicy Wybuchu Powstania Styczniowego przy mogile powstańczej w Kierzu Niedźwiedzim. Komendantem tego marszu był insp. ZS Roman Burek.


Mszą św. w katedrze polowej uczczono pamięć powstańców styczniowych

Mszą św. w katedrze polowej w Warszawie, uczczono pamięć uczestników Powstania Styczniowego. Eucharystii przewodniczył ks. kmdr Janusz Bąk, kapelan ordynariatu polowego. W homilii zachęcał, aby pielęgnować pamięć o bohaterach zrywów narodowych. W tym roku przypada 152 rocznica wybuchu Powstania Styczniowego.

W homilii ks. Bąk podkreślił, że w trudnych chwilach historii ujawniają się wielkie charaktery ludzkie. - Tak było w wieku XIX, zwłaszcza w drugiej jego połowie, podczas Powstania Styczniowego i w okresie popowstaniowym. W tym trudnym czasie ucisku, prześladowań i męczeństwa rodziły się wielkie osobowości ludzkie, ale rodziła się też świadomość poczucia narodowego we wszystkich warstwach społeczeństwa. Te czasy wydały wspaniałych ludzi, a wielu z nich Kościół wyniósł na ołtarze, to plon trudnej walki, po ludzku przegranej, ale w kontekście historii, zwycięskiej - powiedział.

Kapelan przywołał bohaterów związanych z Powstaniem Styczniowym. Przypomniał postacie św. br. Alberta Chmielowskiego, św. o. Rafała Kalinowskiego oraz niezłomną postawę ówczesnego metropolity warszawskiego, św. abp. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, skazanego na wygnanie za bezkompromisową postawę wobec zaborcy. Ks. Bąk przypomniał także sylwetkę Romualda Traugutta, ostatniego dyktatora powstania, straconego wraz z czterema towarzyszami na stokach warszawskiej Cytadeli, 5 sierpnia 1864 r.


Papież FRANCISZEK: Rodzina podstawowym miejscem komunikacji

Orędzie Papieża Franciszka na XLVIX Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu: Przekaz o rodzinie jako uprzywilejowanym miejscu spotkania w bezinteresownej miłości.

Temat rodziny jest w centrum pogłębionej refleksji kościelnej i procesu synodalnego, obejmującego dwa Synody, nadzwyczajny – niedawno zakończony – i zwyczajny, który odbędzie się w październiku br. W tym kontekście uznałem za stosowne, by punktem odniesienia dla tematu najbliższego Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu była rodzina. Rodzina jest zresztą pierwszym miejscem, w którym uczymy się porozumiewać. Powrót do tego pierwotnego momentu może nam pomóc zarówno w nadaniu przekazowi większej autentyczności i cech ludzkich, jak i w spojrzeniu na rodzinę z nowego punktu widzenia.

Możemy zaczerpnąć inspirację z ewangelicznego obrazu, jaki stanowi wizyta Maryi u Elżbiety (Łk 1, 39-56). «Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała: ‘Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona’» (ww. 41-42). Przede wszystkim epizod ten pokazuje nam przekaz jako dialog, który splata się z mową ciała. Pierwszą odpowiedź na pozdrowienie Maryi daje bowiem dzieciątko, radośnie poruszając się w łonie Elżbiety.


Tagi:

Warszawa. Noworoczne spotkanie w Związku Rzemiosła Polskiego

W siedzibie Związku Rzemiosła Polskiego, 16 stycznia, odbyło się połączone Noworoczne Spotkanie Kolegium Nauk o Przedsiębiorstwie –Instytutu Przedsiębiorczości Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie i Związku Rzemiosła Polskiego. Gości powitali prof. dr hab. SGH, wiceprezes ZRP Jan Klimek i Beata Białowąs dyrektor w Izbie Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Katowicach. W Pałacu Chodkiewiczów zebrało się grono znamienitych gości ze świata polityki, biznesu, przedstawicieli parlamentu i administracji rządowej.

To już drugie z kolei spotkanie takiego teamu w siedzibie ZRP, bo jak powiedział prezes Klimek współdziałanie biznesu z nauką jest jedyną słuszną drogą dla przyszłości przedsiębiorczości. - Dlatego w planach działań ZRP i Instytutu Przedsiębiorczości SGH, którym kieruję, priorytetem będzie dążenie do pogłębiania współpracy tych dwóch środowisk, co niewątpliwie przyczyni się do innowacyjności i nowoczesności rodzimych firm – powiedział profesor Klimek.

Jerzy Bartnik prezes Związku Rzemiosła Polskiego także podkreślił znaczenie współpracy świata nauki ze światem biznesu. Zaznaczył, że żyjemy w trudnym czasie i musimy się nauczyć rozwiązywać problemy w rozmowie, dialogu społecznym i co ważne z dobrą intencją znalezienia porozumienia. – Szkoda, że instytucja Komisja Trójstronna jest przez rząd niedoceniana. Ta sytuacja musi ulec zmianie, jeśli chcemy budować silną i opartą na wiedzy gospodarkę Polski – powiedział prezes Bartnik.


Tagi: , ,

Zmarła Siostra ks. Romana Kotlarza, męczennika protestów robotniczych w Radomiu

Dnia 20.01.2015 zmarła w wieku 90 lat, Michalina Kawalec- siostra księdza Romana Kotlarza, męczennika Wydarzeń Radomskich 1976 r.

Uroczystości pogrzebowe odbyły się 22 stycznia (czwartek) o godzinie 13:30 w kościele parafialnym w Koniemłotach koło Staszowa. Po mszy świętej kondukt żałobny udał się na cmentarz parafialny, gdzie śp. Michalina została pochowana w grobie rodzinnym, gdzie spoczywają doczesne szczątki jej brata kapłana i męczennika.

Ks. Roman Kotlarz (1928-1976) był wikariuszem w szydłowieckiej parafii św. Zygmunta w latach 1954-56. W szydłowieckiej świątyni farnej, 23 lipca 2006 roku, z udziałem ówczesnego biskupa radomskiego ks. abp. Zygmunta Zimowskiego, odsłonięto tablicę poświęconą ks. Romanowi Kotlarzowi.


Studniówkowa zabawa w Ballatonie

17 stycznia, w deszczową noc maturzyści Zespołu Szkół im Korpusu Ochrony Pogranicza bawili się w restauracji „Ballaton” nieopodal Szydłowca na swoim balu studniówkowym 2015. Bal rozpoczął się zgodnie z planem o godzinie 20.00. W uroczystości otwarcia obok dyrekcji Szkoły, nauczycieli i rodziców, wzięła udział nowa przewodnicząca Rady Powiatu Pani Anita Gołosz.

Pani Przewodniczącej należą się szczególnie serdeczne podziękowania ponieważ była ona jedyną przedstawicielką władz powiatowych uświetniającą swoją obecnością ten bal. Część oficjalną poprowadzili uczniowie Ada Mosiołek i Karol Bracha, reprezentanci Technikum i Liceum w Zespole Szkół. Głos zabrali również rodzice, którzy ponieśli cały ciężar organizacji imprezy. Były kwiaty i podziękowania, szczególnie dla wychowawców klas maturalnych tj. Renaty Basaj (kl. IV Techniku Elektroniczne), Joanny Wlazło (kl. IV Technikum Żywienie), Beaty Adamczyk (kl. III LO ochrona granicy), Joanny Plewy – Dziubek (kl. III LO policyjna A) i Krzysztofa Guli (kl. III LO policyjna B).

Otwarcia balu dokonała pani dyrektor Maria Michajłow tradycyjnymi słowami „Poloneza czas zacząć”. Dla maturzystów to właśnie ten taniec stanowi wyzwanie i ogromne przeżycie. Liczni rodzice przybywają szczególnie po to by zobaczyć swoje dorastające pociechy w zupełnie innym świetle, by poczuć atmosferę prawdziwej balowej ceremonii. Odmienieni uroczystym strojem, fryzują i makijażem młodzi ludzie, znani powszechnie z nieformalnego sposobu ubierania się, zadziwiają jak te przeobrażające się z larw motyle. W tym roku wykonano 3 imponujące układy taneczne opracowane przez nauczycieli wychowania fizycznego. Dodatkową nowością była muzyka – do jednego z układów wykorzystano ścieżkę dźwiękową poloneza z serialu „Czas honoru”. Potem już tylko były pamiątkowe zdjęcia klasowe i szalona zabawa do białego rana.


Tagi: , ,

Nowy biskup w Radomiu

Ks. dr hab. Piotr Turzyński, wicerektor Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu, został mianowany przez papieża Franciszka biskupem pomocniczym diecezji radomskiej. Ks. Piotr Wojciech Turzyński urodził się 28 września 1964 r. w Radomiu jako syn Juliana i Heleny z domu Rzadkowskiej. Ma dwoje rodzeństwa.

Uczęszczał do IV LO im. Tytusa Chałubińskiego w Radomiu do klasy o profilu matematyczno-fizycznym, a egzamin maturalny zdał w roku 1982. W szkole średniej był animatorem Ruchu Światło-Życie. Po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Święcenia kapłańskie otrzymał 28 maja 1988 roku w konkatedrze radomskiej z rąk bp. Edwarda Materskiego. Po święceniach kapłańskich ks. Turzyński przez rok pracował jako wikariusz w parafii pw. Matki Odkupiciela w Ostrowcu Świętokrzyskim. Tutaj prowadził grupę ministrantów, dwie schole i młodzieżową grupę oazową, a w mieście duszpasterstwo nauczycieli.

Niemal każdego roku, także w czasie studiów zagranicznych i po powrocie do kraju, jeździł i jeździ na wakacyjne rekolekcje Ruchu Światło-Życie dla młodzieży i rodzin.


Tagi:

Kwiatek na Urzędzie, czyli jakoś to bedzie

Znaczna część szydłowieckiej opinii publicznej rozpalała ostatnio sprawa Michała Kwiatka, który był twarzą akcji „Skuwamy szydłowiecki beton polityczny”. Znanej z jednego z mediów społecznościach oraz ulotek kolportowanych, w czasie kampanii wyborczej. Skuwacze poczuli się zdradzeni, gdy ich idol objął jak sam napisał bardzo ważne stanowisko w Urzędzie Miejskim. Doradca Kwiatek, bo tak sam określił swoje zajęcie, będzie między innymi koordynował Fundusz Sołecki. Pozyskiwał inwestorów i kreował politykę inwestycyjną Gminy Szydłowiec.

Na miesiąc przed objęciem tej prestiżowej funkcji, M. Kwiatek, w osobistym tonie napisał do członków wydarzenia: "Drodzy Skuwacze! Kiedy zakładałem to wydarzenie 01.11.2014 r., nie byłem pewien co przyniesie wynik wyborów. Dziś mamy częściowo nową Radę Miejską, Radę Powiatu i nowego Burmistrza. Nasza akcja odbiła się szerokim echem w całym powiecie. Zależy mi na tym, aby wydarzenie pozostało otwarte. Będzie ono forum wymiany poglądów, artykulacji potrzeb społeczeństwa Szydłowca, miejscem, gdzie będziemy mogli nowej władzy wytykać błędy i wskazywać rozwiązania. Jeśli macie ciekawe pomysły, jak ożywić nasze miasto, to jest dobre miejsce, aby się nimi podzielić! Zachęcam do czynnego udziału w dyskusjach! ".

Wielce prawdopodobne, że gdy nasz bohater pisał te słowa, miał już wiedzę o tym, że niedługo będzie częścią nowej władzy. Ostatni wpis, który możemy łączyć z tym wydarzeniem, bo inicjatywa po prostu została storpedowana przez jej realizatora; udostępniany został na początku stycznia, z osobistego konta Michała Kwiatka na Facebooku.


Krzyż powstańczy z Sadku

W Sadku stoi drewniany krzyż dedykowany powstańcom styczniowym. Pierwszy krzyż powstańczy w Sadku, ustawiony był bardzo dawno temu. Jednak z czasem, uległ zniszczeniu. Obecnie stojący ustawiony był, w początkach lat osiemdziesiątych XX wieku. Inicjatorem jego postawienia był Kazimierz Gozdek, któremu pomocy udzielił Adam Sokołowski, ówczesny sołtys Sadku.

Krzyż, ustawiony został, podobnie jak pierwszy w pobliżu starej polnej drogi, prowadzącej do Szydłowca. Z czasem jednak droga ta straciła znaczenie komunikacyjne, a obecnie nie ma jej na mapach, ani w terenie. Z tego powodu pewnie około 2002 roku, krzyż przeniesiony został w obecne miejsce przy ulicy umownie zwanej Dworską, kilkaset metrów od dawnej lokalizacji. Na krzyżu umieszczona jest tabliczka metalowa z napisem „Powstańcom z 1863 roku. Rodacy. Cześć ich pamięci”.

W nocy z czwartku na piątek z 22 na 23 stycznia 1863 roku, Sadek był jednym z trzech miejsc koncentracji oddziałów powstańczych. Do Sadku generał Marian Langiewicz, skierował prowadzonych przez inż. Bernarda Klimaszewskiego suchedniowskich górników i hutników w sile ponad 200 ludzi. Przybyli na to miejsce koncentracji przed atakiem na Szydłowic, także sprzysiężeni z okolicznych miejscowości, a także grupa ludzi z majątku pod Wąchockiem i z samego Wąchocka. Razem w Sadku zebrało się około 250 powstańców. Dowodzili tymi grupami powstańczymi: wspomniany B. Klimaszewski, August Jasiński, bracia Dawidowiczowie, bracia Prendowscy, Jezierski. Do obozowiska około godz. 23 przybył M. Langiewicz. Zlustrował on obóz i zarządził wprowadzenie porządku oraz formowanie kolumn marszowych i wyruszenie do ataku na Szydłowiec. Po drodze dołączył prowadzony przez Mieczysława Koryckiego, oddział liczący około 100 ludzi. Sformowany z uczniów gimnazjów, czeladzi rzemieślniczej i urzędników z Radomia. Powstańcy uderzyli na miasteczko dopiero 23 stycznia około godz. 2 w nocy. Partia powstańców wychodząca z Sadku, rozdzielona została na trzy grupy, które miały do zaatakowania: pierwsza kwatery żołnierzy w Rynku, druga prowizoryczne koszary na skraju miasta i trzecia magazyn wojskowy z bronią, amunicją i zapasami wojskowymi.


Pierwszy Orszak Trzech Króli przeszedł ulicami Szydłowca

Za Kacprem, Melchio­rem i Baltazarem, dziś w południe orszak z wielbłądem i końmi, podążył bezpośrednio po Mszy świętej koncelebrowanej, w farze w św. Zygmunta, do stajenki, aby pokłonić się Świętej Rodzinie. Królowie złożyli dary dla Dzieciątka Jezus, na Rynku Wielkim, przy zainscenizowanej Szopce. Tutaj także, na zakończenie Orszaku odegrana była scena z aniołami, pasterzami i Rodziną Świętą. Ksiądz Dziekan Adam Radzimirski, tutaj także odczytał fragment Ewangelii o Bożym Narodzeniu i udzielił księgą Pisma Świętego, błogosławieństwa uczestnikom Orszaku.

Wcześniej jednak w orszaku blisko 2 tysiące ludzi, przeszło ulicami Radomską, Zamkową i Sowińskiego. Scenki rodzajowe odegrano na scenie ustawionej na płycie Rynku Wielkiego, na prowizorycznym scenie ustawionej na rusztowaniu przy Starostwie Powiatowym. Na schodach budynku PW. Impromex i na parkingu ZUS, przy Rondzie Solidarności. W Orszaku razem z kapłanami, za gwiazdą szli: starosta Włodzimierz Gorlicki z Małżonką, burmistrz Artur Ludew, przewodniczący Rady Miejskiej Artur Koniarczyk , kapłani z ks. kan. proboszczem Adamem Radzimirskim i ks. kan. Bogusławem Mleczkowskim. Koordynatorem Pierwszego Orszaku Trzech Króli w Szydłowcu był ks. Andrzej Kania. W rolę trzech króli symbolizujących Europę, Azję i Afrykę wcielili się: Leszek Jaworski, Robert Górlicki i Sebastian Gałązka.

Do udziału w Orszaku byli zaproszeni wszyscy, zarówno wierzący, jak i niewierzący. Orszak zorganizowany został przy patronacie lokalnych władz miejskich i powiatowych. Wszyscy ci, którzy przyszli na Orszak powtórzyli gest Trzech Króli, którzy szukali Gwiazdy Betlejemskiej i pragnęli odnaleźć Dobro, Prawdę i Piękno, które uosabiał dla nich Nowonarodzony Jezus.


Tagi: ,

Większe apanaże dla starosty. Przewodniczący komisji z koalicji

Radni powiatowi 30 grudnia spotkali się na trzeciej, w tej kadencji sesji Rady Powiatu, aby przyjąć kilka uchwał, w tym ustalić składy osobowe komisji stałych, podnieść wynagrodzenia staroście i uchwalić dla siebie diet wypłacane w formie miesięcznego ryczałtu. Należy dodać jeszcze, że na sesji ślubowanie złożyło dwóch radnych: Kazimierz. Nędzka Solidarny Samorząd i Piotr Kornatowski wybrany z listy Prawa i Sprawiedliwości. Ślubowanie, radny składa na pierwszej sesji, na której jest obecny. Ślubowanie składane jest publicznie i jest ono potwierdzeniem wobec lokalnej społeczności, że radny przyjmuje zobowiązanie do wypełniania obowiązków wynikających z otrzymanego mandatu zaufania społecznego.

Radni podjętą swoje uchwałą diety zasadniczo utrzymali na tym samym poziomie, jak w ubiegłej kadencji. Niektórym radnym, nie podobało się jednak to, że nieobecności na sesjach, czy komisjach powodują potracenia 10 % z kwoty należnej diety, za każdą nieobecność. Radny Robert Górlicki (Wspólnota Szydłowiecka. Razem) wnioskował, aby funkcjonowały usprawiedliwienia. W praktyce sprowadza to jednak potracenia diet, do papierowej fikcji. Bo przy takim prawie, "prawie" każdy powód jest dobry, aby się „usprawiedliwić” i wziąć kasę. Wystarczy sprawdzić, ile jest potrąceń diet w Radzie Miejskiej, gdzie takie regulacje obowiązują.

Sprawa podwyżki dla starosty, nie była problematyczna dla radnych, bo poparli ją wszyscy. Dzięki tej decyzji Rady Powiatu, starosta Włodzimierz Górlicki, będzie w 2015 roku zarabiał brutto około 13 300 złotych.