W niedzielne popołudnie 13 maja rozpoczęły się pokutne nabożeństwa fatimskie w naszej parafii.
W tym ekspiacyjnym nabożeństwie odprawianym od maja do października 13 dnia miesiąca, odmawiony jest różaniec zwany pokutnym.
Wierni z modlitewnym śpiewem obchodzą ze świecami i figurą Matki Bożej Fatimskiej świątynię farnę.
Pierwsze tegoroczne nabożeństwo połączone z nabożeństwem majowym i adoracją Najświętszego Sakramentu poprowadził ks. Krzysztof Nowosielski.
W tym nabożeństwie ważne jest nastawienie, postawa człowieka, który chce zrozumieć naukę Bożą i odpowiedzieć na nią sercem i życiem zgodnym z Ewangelią.
Matka Boża podczas objawień w 1917 roku przekazała trojgu pastuszkom trzy tajemnice, zwane tajemnicami fatimskimi.
Nabożeństwo fatimskie jest odpowiedzią na dwa wezwanie Maryi: do odmawiania różańca i do pokuty za grzeszników.
Rynek Wielki był zbyt mały, aby pomieścić stragany, stoiska i tłumy ludzi, którzy przyszli na festyn związany z szydłowieckim Zygmuntami.
Koncerty, prezentacje i przedstawienia, a do tego jarmarczny gwar i tętniący życiem rynek.
Sscenkę rodzajową "Infamis" po raz kolejny przed własną publicznością zaprezentowali rycerze z Wyborowej Chorągwi Pancernej FALCO
Gorące cygańskie rytmy zaprezentował zespół „Dziani i Cyganie”, a w samo niemal południe z ratuszowej wieży, w świat popłynęła melodia hejnału szydłowieckiego. Na scenie ratuszowej przeboje z lat siedemdziesiątych zaśpiewał Darek Bernatek.
Taki bogaty w wydarzenia dzień na Rynku, zdarza się chyba tylko raz w roku, w odpust św. Zygmunta.
Tym, którzy lubią mocne dźwięki radość przyniosły wieczorne koncerty "Muzycy dla Zygmunta" na dziedzińcu zamkowym. Koncertowali: „Sabaka Niewirna” z Szydłowca, „Swobodna” z Szydłowca, „Magister Ninja” z Łodzi oraz „Kamil Bednarek” z Brzegu.
Starosta Włodzimierz Górlicki, 25 kwietnia w Warszawie rozmawiał z marszałkiem Adamem Struzikiem o losie szydłowieckiej filii Biblioteki Pedagogicznej w Radomiu. Z powodu olbrzymich cięć finansowych w budżecie Samorządu Mazowieckiego, Marszałek Struzik zwrócił się w liście do burmistrzów i starostów na Mazowszu, o przejęcie położonych na ich terenie bibliotek pedagogicznych.
W czasie rozmowy ze starostą Górlickim, Adam Struzik zadeklarował, że biblioteka w Szydłowcu będzie nadal prowadzona przez Samorząd Wojewódzki. Nie ominie ją jednak „odchudzanie”.
Obecnie w Bibliotece Pedagogicznej w Radomiu i jej 9 filiach: w Szydłowcu, Warce, Gójcu, Kozienicach, Pionkach, Białobrzegach, Zwoleniu i Przysusze pracuje 52 etatowych pracowników.
Budżet całej jednostki w zakresie płac ma być zmniejszony o 300 tysięcy złotych, a to oznacza koneczność redukcji etatów i 15% obniżkę wynagrodzeń.
Oszczędności te dotkną znacząco także szydłowiecką filię, gdzie obecnie pracuje 5 osób. Najprawdopodobniej zatrudnienie, w tej jednostce zostanie zmniejszone do 3 etatów i placówka będzie pracować w systemie jednozmianowym.
Pozostanie jednak nadal jednostką podległą finansowana z budżetu województwa mazowieckiego. Starosta obiecał pomoc samorządu powiatowego w funkcjonowaniu tej placówki, działającej owocnie na rzecz czytelnictwa szczególnie specjalistycznego.
Związek Pracodawców Warszawy i Mazowsza oraz Urząd Miejski w Szydłowcu są organizatorami seminarium powiązanego z uroczystym otwarciem Międzygminnej Strefy Aktywności Gospodarcze.
W programie spotkania, które zaplanowano na 26 kwietnia, jest referat omawiający wyniki badań dr. hab. Hanny Godlewskiej-Majkowskiej „Konkurencyjność Szydłowca i gmin powiatu szydłowieckiego.
W drugim punkcie programu wiceburmistrz Krzysztof Ziółkowski, omówi miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w nowej dzielnicy przemysłowej S-2.
Dwa inne referaty w w temacie mają kwestie związane z finansowaniem i przetwarzaniem informacji.
Konferencja na temat szans rozwoju przedsiębiorczości w powiecie zdominowana została wątkiem tworzonego Klastra Gospodarczego Centralnego Okręgu Przemysłowego im. E. Kwiatkowskiego. Koncepcję tego projektu przedstawił prezes Jan Banaszak oraz jego współpracownicy.
Inicjatywa jest o tyle cenna, że daje możliwość współdziałania przedsiębiorstw rożnych branż. Obiecuje pomoc i współpracę na rynkach międzynarodowych, głównie na rynkach rosyjskim i ukraińskim, a także na rynku krajowym. W projekt zaangażowani są także eksperci, samorządowcy i politycy. Przedsięwzięciu temu póki co trzeba jednak dopiero pomóc, bo jest w stadium organizacji, przygotowania projektów i ubiegania się o środki z funduszy unijnych.
Monika Szymańska prezes Fundacji na Rzecz Rozwoju Polskiego Rolnictwa w Warszawie, przedstawiła działania tej instytucji, która udziela wsparcia na zasadzie szkoleń i pożyczek. Najbliższe biuro tej instytucji jest w Warszawie, co znacznie ogranicza jej możliwy i tak z natury niewielki wpływ na szydłowiecki rynek pracy..
W Kościele katolickim II niedziela wielkanocna obchodzona jest, jako Święto Miłosierdzia Bożego. Błogosławiony Ojciec Święty Jan Paweł II w 1995 roku wprowadził to święto dla wszystkich diecezji w Polsce. 30 kwietnia 2000 roku, w dniu kanonizacji Siostry Faustyny bł. jan Paweł II, ogłosił to święto dla całego Kościoła.
Inspiracją dla ustanowienia tego święta było pragnienie Jezusa, które przekazała Siostra Faustyna. Pan Jezus powiedział do niej: Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia (Dz. 299). Pragnę, aby święto Miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego. Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski (Dz. 699). W wielu objawieniach Pan Jezus określił nie tylko miejsce święta w kalendarzu liturgicznym Kościoła, ale także motyw i cel jego ustanowienia, sposób przygotowania i obchodzenia oraz wielkie obietnice. Największą z nich jest łaska „zupełnego odpuszczenia win i kar” związana z Komunią świętą przyjętą w tym dniu po dobrze odprawionej spowiedzi (bez przywiązania do najmniejszego grzechu), w duchu nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, czyli w postawie ufności wobec Boga i czynnej miłości bliźniego.
Z naszej parafii do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie na główne uroczystości wyjechało kilkadziesiąt osób, aby w modlitwie polecać Ojczyznę, świat i siebie samych Jezusowi Miłosiernemu.
W parafii na mszach świętych modlono się prosząc o zdroje miłosierdzia do Boga Ojca, którego Syn Jezus Chrystus oddał swe życie, aby nas ratować od śmierci wiecznej.
Wielu mieszkańców Szydłowca i bliższych i dalszych okolic, których młodość i lata szkolne przypadły w latach siedemdziesiątych XX wieku z sentymentem wspomina szkołę "Ziółka". W książce „Historia i współczesność Zespołu Szkół im. Korpusu Ochrony Pogranicza w Szydłowcu”, autorstwa Joanny Plewy-Dziubek i Beaty Sokołowskiej wydanej w 2007 roku, znajdziemy krótkie kalendarium dziejów szkoły.
1 września 1959 roku dyrektorem funkcjonującej od 13 lat szkoły został Jan Ziółek. Na tamte zideologizowane czasy, można powiedzieć mąż opatrznościowy", dobry organizator i gospodarz. W latach swego dyrektorstwa (lczasy PRL-u) pchnął szkołę na wyżyny rozwoju.
Okres 1960-1970 to czas wytężonych prac. Porządkowano (rozległy) teren szkoły, karczowano dzikie samosiejki drzew i krzewów, prowadzano nowe nasadzenia. Wykonano rozbiórkę starych budynków. Wybudowano nową szkołę, salę gimnastyczną i internat. Wybudowano stadion lekoatletyczny, przeprowadzono remont budynków warsztatów szkolnych.
W tym okresie utworzono strzelnicę sportową do strzelania z kbks i wybudowano amfiteatr. Dużą pomoc nieśli szkole dowództwo i żołnierze Wojsk Ochrony Pogranicza.
Szkoła w 1964 roku otrzymała imię WOP. To właśnie ten dynamiczny rozwój i tysiące absolwentów szkół zawodowych i techników w tamtych latach to ciągle powód do dumy, ale i nostalgii oraz wspomnień przy różnych okazjach. Szczególnie dla tych, którzy kształcili sie w jej murach.
Dziś budynki szkole, internat, schronisko, dawne warsztaty a obecne Centrum Kształcenia Praktycznego zostały odremontowane, ocieplone i dopsażane. Wybudowano na terenie szkoły nowe funkcjonalne boisko. To już inne standardy jak te z przed lat.
Nadal jednak można znaleźć ślady dawnej świetności, obiekty które dziś nieprzydatne zarastają krzakami. Teraz inne czasy, bardziej obwarowane biurokracją i przepisami, do których kiedyś podchodzono swobodnie, szczególnie mając poparcie jedynie słusznej partii komunistycznej. Pewnie jednak wczoraj i dziś zmagać się trzeba z licznymi ograniczeniami, a tutaj jak zawsze duże znaczenie ma czy się komuś zmagać chce i czy potrafi.