Szydłowieckie Zygmunty po raz piętnasty

Ciekawie zapowiada się organizowane już po raz 15 święto miasta czyli „Szydłowieckie Zygmunty”. Idea obchodów zrodziła się w 2003 roku, zainspirowana odpustem św. Zygmunta, patrona parafii farnej i w pewnym sensie miasta Szydłowca. Oficjalnie bowiem jako takiego, swego patrona miasto nie ma! A aż się prosi…, aby to właśnie św. Zygmunt był oficjalnie, jeśli jest już taka tradycja patronem Miasta i Gminy Szydłowiec.

Pierwsza impreza odbyła się wtedy z asystą rycerstwa. Rynek kipiał wielobarwnym tłumem. Flagę narodową z okazji Dnia Flagi i czerwoną flagę z herbem miejskim, na prośbę burmistrza Andrzeja Jarzyńskiego poświęcił proboszcz ks. kan. Adam Radzimirski. Zaczynano świętować w dniu patrona parafii a kończono w Uroczystość NMP Królowej Polski i Święto Konstytucji 3-Maja. Schemat ten trwa do dziś, ubogacony licznymi atrakcjami.

W tym roku 2 maja na Rynku Wielkim wystąpi przed szydłowiecką publicznością Zjednoczony Ursynów oraz znany z piosenek patriotycznych „Tadek” Tadeusz Polkowski, a także koncertować będą zespoły: Black Radio i Poparzeni Kawą Trzy.


Tagi: , , ,

We Wrzeszczowie pochowano śp. ks. Witolda Witaska

W Wrzeszczowie koło Przytyka wczoraj 8 lutego, zakończyły się dziś uroczystości pogrzebowe śp. księdza Witolda Witaska. Mszy świętej koncelebrowanej przez 110 kapłanów, przewodniczył ks. bp Henryk Tomasik. Przybyło wielu kolegów kursowych, wśród nich ks. Andrzej Kania z Szydłowca. Delegacje parafii, w których pracował ks. W. Witasek.

Ordynariusz radomski ks. bp H. Tomasik poprowadził kondukt żałobny na cmentarz parafialny i odmówił modlitwy przed złożeniem zmarłego kapłana do rodzinnego grobu. W ceremoniach żałobnych wzięli udział rodzina, liczni wierni, delegacje szkół, przedstawiciele parafii, gdzie posługę duszpasterską pełnił +ks. Witold Witasek. W szydłowieckiej delegacji była duża grupa młodzieży z ks. Norbertem Skawińskim i prezesem Strefy JP2 Przemysławem Dudą, nauczyciele z Liceum im H. Sienkiewicza, grupa pielgrzymów rowerowych, której przewodniczył Andrzej Jarzyński, były burmistrz Szydłowca i organizator pielgrzymek rowerowych na Jasną Górę. Duszpasterzem pielgrzymki rowerowej był zmarły kapłan. Przybyło także indywidualnie wiele osób z Szydłowca i Szydłówka, w tym ks. proboszcz Krzysztof Śliwak. Wszyscy tak licznie zgromadzeni pragnęli podziękować za okazaną w kapłańskim posługiwaniu dobroć i oddać ostatnią posługę miłosierdzia zmarłemu kapłanowi.

Proboszcz parafii św. Teresy w Ruskim Brodzie ks. Witold Witasek zmarł 5 lutego po długiej i ciężkiej chorobie. Zmarły kapłan związany był z naszym terenem, bowiem w latach 1995-2000 był wikariuszem parafii Narodzenia NMP w Szydłówku. Następnie pracował w parafii NSJ w Radomiu, w parafii Świętej Rodziny w Radomiu oraz w parafii NSJ w Skarżysko-Kam. Był wikariuszem w parafii św. Zygmunta w Szydłowcu, skąd w czerwcu 2014 roku odszedł na probostwo w parafii św. Teresy w Ruskim Brodzie. Posługę tę ofiarnie pełnił aż do swej przedwczesnej śmierci.


Tagi: ,

Święty Mikołaj na Rynku Wielkim. Dwie odsłony samorządowej dobroczynności

Za sprawą Stowarzyszenia Wspólnota Ziemi Szydłowieckiej, od 15 lat 6 grudnia - Rynek Wielki nabiera szczególnego charakteru. Oto bowiem za sprawą dorosłych prezentami i zainteresowaniem obdarzani są najmłodsi mieszkańcy gminy Szydłowiec. W tym roku paczki otrzymało 208 dzieci. Od dwóch lat o zbliżonym charakterze imprezę ogranizuje Stowarzyszenie Porozumienie Samorządowo-Gospodarcze. W tym roku impreza "Mikołajkowa" PSG odbyła się 4 grudnia, były zabawy i słodycze.

Podobnych incjatyw jest pewnie w Szydłowcu dużo więcej (choćby działania radnego powiatowego Sławomira Nojka), ale to te opisywane, za sprawą poprzednich i obecnych samorządowców, mają taki wielkorynkowy, ratuszowy charakter.

W imprezę z 4 grudnia zaangażowany był choćby burmistrz Artur Ludew i starosta Włodzimierz Górlicki. Wspólnota Ziemi Szydłowieckiej, z kolei przez wiele lat mocno wspierana była przez byłego burmistrza Andrzeja Jarzyńskiego.


Wszystkich Świętych. Dzień zadumy i modlitwy

Żywe i sztuczne kwiaty, wieńce, różnorodne znicze dekorują dziś groby. Licznie gromadziliśmy się w kościołach i na cmentarzach, aby dać wyraz łączności z tymi, którzy odeszli do wieczności. Tradycyjnie po zakończeniu w szydłowieckiej farze Mszy św. o godz. 12. Kapłani i wierni w procesji udali się na cmentarz, aby modlić się za dusze zmarłych polecanych przez bliskich w wypominkach. Zwyczajem lat poprzednich przy trzech bramach szydłowieckiej nekropolii, wolontariusze Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Szydłowca, zbierali do puszek datki, na renowację zabytkowych nagrobków cmentarza przy ul. Kamiennej. Kwestowali szydłowieccy samorządowcy i inne osoby, aktywne na różnych forach społecznej działalności.

Uroczystość Wszystkich Świętych pokazuje że niebo jest dla świętych nagrodą i uwiecznieniem wszelkich trudów poniesionych w ciągu życia. Kościół 1 listopada czci tych wszystkich ludzi, którzy osiągnęli wieczny cel - zbawienie. Twałe i wieczne szczęście z obdarowania Bogiem. Święci to przyjaciele Boga, cieszący się Jego chwałą.

W polskiej kulturze dzień ten ma wymiar zadumy, refleksji nad przemijaniem i cichej radości z nadziei osiągnięcia najwyższego dobra a także modlitwy za tych, którzy zakończyli ziemską wędrówkę. Rodzinny charakter uroczystości podkreślają odwiedziny grobów bliskich osób oraz spotkania z tymi, z którymi tworzymy wspólnotę związaną więzami pokrewieństwa, kultury i wiary zakorzenionej w przebaczającej miłości Chrystusa Zbawcy. Być człowiekiem to żyć z innymi ludźmi, tworzyć wspólnotę, czyli współdzielić życie. Tak jest i ze wspólnotą zbawionych, oni radują się w niebie, a my będąc dla siebie nawzajem braćmi, tworzymy z nimi większą wspólnotę Kościoła, w tajemnicy Świętych Obcowania.


Zderzenie motocykla i auta osobowego na ulicy Kościuszki

Szydłowiec. Więcej informacji o wypadku, który wydarzył się około godz. 18.20 na ul Kościuszki. Według wstępnych ustaleń prawdopodobną przyczyną zderzenia było wymuszenie pierwszeństwa przejazdu przez skręcającego na posesję kierowcę samochodu osobowego. W wyniku czego nadjeżdżający z naprzeciwka motocyklista, uderzył w auto osobowe i wywrócił się, w następstwie zdarzenia odniosł obrażenia i przewieziony został do szpitala w Skarżysku-Kamiennej.

Na miejscu zdarzenia szydłowieccy policjanci prowadzili czynności mające na celu ustalenia okoliczności wypadku. Strażacy z szydłowieckiej Jednostki Ratowniczo-Gaśnicze,j zneutralizowali wycie płynów na miejscu wypadku i razem z Policja zabezpieczyli miejsce zdarzenia.

Uczestnicy zdarzenia zarówno kierowca osobówki jak i motocyklista to mieszkańcy Szydłowca. Ostatnio w związku budową S-7 zamknięto wyjazd z ulicy Kościuszki, w kierunku Skarżyska-Kamiennej. Z tego powodu ruch pojazdów na tym jej odcinku jest niewielki. Mimo to doszło do tego dramatycznego wydarzenia. Miejmy nadzieję, na powrót do zdrowia 18 letniego motocyklisty, który dopiero co zaczął wakacje.


Tagi: ,

Laudacja. Jerzy Jedliński nestor szydłowieckiego rzemiosła

29 czerwca bylismy świadkami podniosłej ceremonii. Prezes Związku Rzemiosła Polskiego, odznaczył Jerzego Jedlińskiego, najwyższym odznaczeniem Rzemiosła Polskiego, Szablą Kilińskiego. Kapituła ZRP przyznala to honorowe i cennne odznaczenie za wybitne zasługi dla rozwoju Rzemiosła Polskiego i propagowanie jego osiągnięć w kraju i za granicą. Nestor szydłowieckiego rzemiosła Jerzy Jedliński, był to pierwszym Starszy Cechu, odrodzonego w 1985 roku, a swymi korzeniami siegającego 1620 roku. Pan Jerzy Jedliński w 2006 roku uhonorowany był także tytułem założyciela Spółdzielni Rzemieślniczej Rzemiosł Róznych w Szydłowcu.

Jerzy Jedliński czynnym był rzemieślnikiem był ponad 42 lata. Po przejściu na emeryturę w 1999 roku, ciągle jednak jeszcze kontynuowała w ograniczonym zakresie swoja działalność. Jego zakład wykonywał usługi dla ludności, głównie dla rolnictwa a także instalacje grzewcze i wodno-kanalizacyjne. To było bardzo potrzebne w latach niedoborów i centralnej gospodarki. Kooperował i świadczył usługi dla przedsiębiorstw: Rozmet, Spółdzielnia Inwalidów, cementownia Wierzbica i Małogoszcz. Realizował zadania dla różnych instytucji w tym szpitali, czy straży pożarnych. Przez wiele lat szkolił uczniów w zawodach: ślusarz i obróbka skrawaniem. Pracował także jako nauczyciel rysunku technicznego i nauczyciel zawodu w Technikum Mechanicznym w Kłodzku oraz w Zasadniczej Szkole Zawodowej i Technikum im. WOP w Szydłowcu. Był od powstania Cechu do zakończenia działalności gospodarczej, był członkiem Cechu Rzemiosł Różnych. Obecnie nadal zasiada w Radzie Nadzorczej i przewodniczy Komisji Rewizyjnej, w naszej Spółdzielni Rzemieślniczej. Był przez te lata inicjatorem wielu działań. Po powstaniu cechu tworzył organizacyjne i materialne podwaliny jego działania. Uczestniczył w tworzeniu Spółdzielni i współtworzy jej teraźniejszość.

Działalność Pana Jerzego Jedlińsiego była i jest zakorzeniona głęboko w tradycje rodzinne. Warsztat przejął po ojcu Zygmuncie, który był znanym szydłowieckim rzemieślnikiem i mocno wpisał się w historie naszej społeczności. Działał w związkach rzemieślniczych, szkolił uczniów, co jest do udokumentowane w księgach cechowych, przechowywanych w szydłowieckim Cechu Rzemiosł Różnych. Był przed wojną współorganizatorem fantowych zabaw charytatywnych. Współfundował sztandary cechowe z 1921 i 1948 roku. Ten z kolei podjął działalność po swoim ojcu a dziadku Antonim. Udokumentowane tradycje rzemieślnicze rodziny Jedlińskich sięgają więc połowy XIX wieku. Warto dodać także bogate tradycje patriotyczne rodziny. Dziadkowie Aleksy i Marcjanna Jedlińscy mieszkali początkowo w Starej Wsi, pod lasem. W okresie powstania styczniowego ich dom dawał schronienie, wyżywienie i wszelką pomoc powstańcom. Byli za to represjonowani, często musieli się ukrywać przed wojskami rosyjskimi w lesie. Ojciec Kawalera Szabli Kilińskiego - Zygmunt Jedliński, walczył w wojnie polsko-bolszewickiej, a w czasie II wojny światowej nocami naprawiał partyzancką broń. Przyrodni brat Ryszard walczył w szeregach AK, WiN w oddziale partyzanckim „Igły” Tadeusza Zielińskiego, za co po II wojnie światowej był represjonowany i siedział w więzieniu.


II Rajd Szlakiem Powstańców Styczniowych

Blisko 100 rowerzystów wzieło udział w II Rajdzie Rowerowym Szlakiem Powstańców Styczniowych "Za Waszą i Naszą Wolność". Wyruszli 18 czerwca o godz. 12 z Krugulczy Mokrej, w której znajduje się mogiła 15 powstańców styczniowych i po przejechaniu około 35 km, przed godziną 15 dotarli do Jastrzebia. Po drodze zatrzymali się przy Pominku Powstańczym upamietniającym stoczoną 21 sierpnia 1863 roku Bitwę pod Kowalą. Impreza zakończyła się biesiadą przy muzyce nad jastrząbskim zalewm. W jej trakcie prowadzono zbiórkę na rzecz chorej Klaudii. Patronat nad tym wydarzeniem sprawował Starosta Szydłowiecki.

W Bitwie pod Kowalą powstańcze oddziały pod wodzą Eminowicza i Teodora Cieszkowskiego, w nierównym boju oparły się Rosjanom i zmusiły nieprzyjaciela do odwrotu. W potyczce zginęło 15 powstańców, a rannych było 28. Wieś Kowala został doszczętnie spalona przez carskich żołnierzy. Polegli pod Kowalą powstańcy zostali pochowani w Krogulczej.
Pomnik w Kowali wzniesiony został nieopodal ziemnej mogiły w 1989 roku z inicjatywy Państwa Warchołów, przy poparciu miejscowego społeczeństwa.