Z zastępcą prokuratora generalnego o szydłowieckiej prokuraturze

Delegacja samorządowców powiatu i gminy Szydłowiec 28 marca została przyjęta przez Pierwszego Zastępcę Prokuratora Generalnego pana prokuratora Marka Jamrogowicza. Celem wizyty naszych samorządowców była kwestia analiz w zakresie utworzenia funkcjonowania w Szydłowcu Prokuratury. Ma to szczególne znaczenie świetle prac i analiz zmierzających do ograniczenia liczby małych prokuratur, głównie w związku z konieczna optymalizacji kosztów.

Powiat szydłowiecki reprezentowali starosta Włodzimierz Górlicki i przewodniczący Rady Powiatu Marek Sokołowski. Przedstawicielem szydłowieckiego samorządu miejskiego był wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Leszek Jakubowski.

W ciągu godzinnej rozmowy prokurator Marek Jamrogowicz przedstawił swoja ocenę sytuacji. Decyzja dotyczącą prokuratur rejonowych, specjalny Zespół ma wypracować do końca kwietnia 2011 roku. Przewidywany czas wejścia w życie nowych rozwiązań to styczeń 2012 roku.


Nie zmarnować szansy na Prokurature w Szydłowcu!

Ciągle jest szansa na utrzymanie Prokuratury w Szydłowcu. Szydłowiecki Ośrodek zamiejscowy, w którym pracuje 6 prokuratorów, spełnia wszystkie kryteria aby mieć status prokuratury rejonowej.

4 października w Warszawie odbędzie się protest Związków zawodowych działających w prokuraturze przeciwko likwidacji wielu jednostek. Ta sprawa musimy zainteresować przewodniczącego prokuratora Skalę z Katowic. Informacje jakoby powodem likwidacji szydłowieckiego Ośrodka Zamiejscowego był zbyt wysoki czynsz, są demagogiczne i nieprawdziwe, zważywszy na deklaracje zarówno samorządu powiatowego jak i miejskiego w zakresie remontów, wykonania elewacji budynku i parkingu, a także działań zmierzających do przekazania zajmowanej części budynku na własność albo w trwały zarząd. Obecnie właścicielem i zarządcą budynku jest Straż Pożarna. Szydłowiecki ośrodek miejski oddalony jest o 28 km od Przysuchy, W Szydłowcu funkcjonuje Sąd Rejonowy i Komenda Powiatowa Policji. Rodzi się pytanie ile będą kosztować dojazdy prokuratorów, policjantów, świadków i osób zainteresowanych z terenu powiatu szydłowieckiego do Przysuchy, z pewnością grubo więcej jak płacone 2 tysiące czynszu miesięcznie. W sytuacji zagrożenia podstawowego interesu naszego miasta i powiatu z inicjatywa spotkania przedstawicieli samorządów wyszedł burmistrz Andrzej Jarzyński. Odbędzie się w piątek 30 września o godz. 11. Ostateczna decyzja o likwidacji niektórych jednostek zapadnie w połowie października, jeszcze jest czas na działanie..


Rejonowy czy zamiejscowy?

Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza zlikwidować mniejsze Sądy Rejonowe. Na ich miejscu miałyby funkcjonować Wydziały Zamiejscowe. Zmiany które zapowiedziano na 1 lipca 2012 dotyczyłyby sądów rejonowych z 4 miast subregionu radomskiego: Zwolenia, Lipska, Przysuchy i Szydłowca.

Ostałby się Sąd Rejonowy w Radomiu, Kozienicach i Grójcu. Szydłowiecki Wydział Zamiejscowy podlegać miałby pod Sąd Rejonowy w Radomiu.

W przypadku wdrożenia tych zmian, kolejnym krokiem na drodze potencjalnych oszczędności mgłoby być zlikwidowanie w Szydłowcu Ośrodka Zamiejscowego Prokuratury Rejonowej w Przysusze, a następnie samego Wydziału Zamiejscowego Sądu.


Nie zabierajcie nam Sądu do Przysuchy!

Przycichły na chwilę echa trąb wieszczących likwidację Zamiejscowego Ośrodka Prokuratury Rejonowej w Przysusze z siedzibą w Szydłowcu, a wnet zaczęto walić w bębny likwidacji Sadów Rejonowych. Te mające do 15 sędziów w nich pracujących, mają iść pod nóż reformy.

W okręgu radomskim ostać miały by się Sady Rejonowe w Radomiu, Kozienicach i Grójcu. Taki stan (mała ilość podległych jednostek) zagrażałby z kolei dalszemu funkcjonowaniu Sądu Okręgowego w Radomiu. Budzi to niepokój środowiska radomskiego, które widzi w takiej sytuacji potrzebę utrzymania rejonu szydłowiecko-przysuskiego, wskazując przy tym na lokowanie siedziby tego Sądu w Przysusze. Dałoby to łącznie 4 sądy rejonowe podległe Sadowi Okręgowemu w Radomiu i szansę utrzymania jego dotychczasowego statusu.

Takie wnioski można wysnuć ze spotkania, które jak (nieoficjalnie) dowiedzieliśmy się odbyło sie 9 lutego w szydłowieckim Sądzie. Z protestującymi pracownikami zagrożonego likwidacją Sądu Rejonowego w Szydłowcu, spotkał się sędzia Grzegorz Wójtowicz - prezes Sądu Okręgowego w Radomiu. W sytuacji kiedy oczy Prezesa Wójtowicza patrzą łaskawie na Przysuchę, (bo tam widzi siedzibę Sądu Rejonowego), konieczne jest większe zmotywowanie do działania i lobbing ze strony szydłowieckiego środowiska, na rzecz utrzymania Sądu Rejonowego w Szydłowcu! Przemawiają za tym wielorakie czynniki, a mimo to póki co lobbing na rzecz Przysuchy, jest skuteczniejszy! Zlikwidowanie w Szydłowcu Sądu Rejonowego, nieuchronnie doprowadzi do odezwania się trąb wieszczących zagładę szydłowieckiemu Ośrodkowi Zamiejscowemu Prokuratury. Żal że nie ma ona statusu Prokuratury Rejonowej! Gdyby do tego doszło nastąpi po tym dalsza dewastacja innych instytucji o znaczeniu powiatowym, czy ponadpowiatowym! Zadziała wtedy efekt domina! Apelujemy więc do władz państwowych, do Ministra Sprawiedliwości - nie zabierajcie nam Sądu do Radomia, nie zabierajcie go do Przysuchy. Do położonego 28 kilometrów od Szydłowca małego miasteczka, bez warunków lokalowych do funkcjonowania większego Sądu! Szydłowiec ma warunki lokalowe i wolę do utrzymania Sądu Rejonowego u siebie! Dużo wskazuje że lepszym wariantem, w przypadku nie utrzymania siedziby Sadu Rejonowego w Szydłowcu, jest przynależność naszego powiatu pod właściwość Sądu Rejonowego w Radomiu! Duży obszar jego działania i liczba prowadzonych spraw wskazuje że w Szydłowcu, mógłby funkcjonować sprawny Wydział Zamiejscowy. W gestii jego działania, mogłyby znaleźć się radomskie gminy, takie jak: Wierzbica, Kowala i Iłża! Większe są także szanse na samodzielną Prokuraturę Rejonową w Szydłowcu!


Odpust wielki w Szydłowcu

Święto parafii i święto Miasta złączyły się w jeden wielki odpust w św. Zygmunta Króla i męczennik, którego wspomnienie liturgiczne obchodzone jest właśnie 2 maja. Szczytem radosnego święta jest uroczysta suma w szydłowieckiej farze, w tym roku koncelebrze przewodził ks prałat dr Grzegorz Senderski.

Eucharystię poprzedziła procesja wokół świątyni, w której oprócz duchowieństwa i parafian, szły poczty sztandarowe, przedstawiciele władz miejskich, pasjonaci rycerskich tradycji z Wyborowej Chorągwi Pancernej Falco i Miejska Orkiestra Dęta pod dyrekcją kapelmistrza Henryka Kapturskiego.

Kazanie w czasie mszy świętej wygłosił, ks. prałat dr Waldemar Gałązka, oficjał Sądu Biskupiego w Sandomierzu. Przypomniał postać Świętego Zygmunta, okoliczności jego życia i śmierci. Król przyjął śmierć, w następstwie zbrojnego napadu i wrzucenia do studni, z poddaniem, w duchu ofiary złożonej Bogu, jako zadośćuczynienie za swój grzech synobójstwa. Bóg potwierdził jego świętość, przez kult, który rozwinął się zaraz po jego śmierci i cuda na jego grobie. Świętość – mówił kaznodzieja - to umiłowanie Boga ponad wszystko, to bohaterska wierność Bogu. Przykład świętego Zygmunta, poucza nas, że świętość jest dostępna dla każdego, nawet największego grzesznika, o ile porzuci swój grzech, zadośćuczyni przez pokutę i życie w poświęceniu dla Boga i ludzi.