W niedzielne popołudnie 13 maja rozpoczęły się pokutne nabożeństwa fatimskie w naszej parafii.
W tym ekspiacyjnym nabożeństwie odprawianym od maja do października 13 dnia miesiąca, odmawiony jest różaniec zwany pokutnym.
Wierni z modlitewnym śpiewem obchodzą ze świecami i figurą Matki Bożej Fatimskiej świątynię farnę.
Pierwsze tegoroczne nabożeństwo połączone z nabożeństwem majowym i adoracją Najświętszego Sakramentu poprowadził ks. Krzysztof Nowosielski.
W tym nabożeństwie ważne jest nastawienie, postawa człowieka, który chce zrozumieć naukę Bożą i odpowiedzieć na nią sercem i życiem zgodnym z Ewangelią.
Matka Boża podczas objawień w 1917 roku przekazała trojgu pastuszkom trzy tajemnice, zwane tajemnicami fatimskimi.
Nabożeństwo fatimskie jest odpowiedzią na dwa wezwanie Maryi: do odmawiania różańca i do pokuty za grzeszników.
W najbliższą sobotę 12 maja Szydłowieckie Centrum Kultury i Sportu – Zamek zaprasza na wyjątkową NOC na ZAMKU w Szydłowcu.
To już trzecia edycja tej imprezy, która akurat w tym roku jest jakby zapowiedzią międzynarodowego projektu pn. Europejska Noc Muzeów.
Noc Muzeów organizuje obecnie ponad 120 miast Europy, wśród nich także Szydłowiec /tym razem trochę wcześniej/.
Ideą tego wydarzenia jest popularyzacja kultury i prezentacja zjawisk artystycznych jak największej liczbie zwiedzających. Instytucje, nie tylko muzea, organizują więc specjalne pokazy i spotkania oraz udostępniają zwiedzającym (najczęściej za darmo) swoje placówki do późnych godzin nocnych.
NOC na ZAMKU w Szydłowcu rozpocznie się o godz. 21.00 widowiskiem plenerowym „NOCNA SCHADZKA Z SZEKSPIREM” w wykonaniu młodych aktorów z Teatru Poezji
i Muzyki „U Radziwiłła”.
Urodził się w Szczepanowie prawdopodobnie ok. 1030 r. Niewykluczone, że odbył studia za granicą. Święcenia kapłańskie otrzymał ok. roku 1060. Po śmierci biskupa krakowskiego Lamberta, w 1070 r., Stanisław został wybrany jego następcą. O jego działalności duszpasterskiej wiemy niewiele. Jego wielka zasługą była interwencja u papieża Grzegorza VII dzięki której udało się wyjednać wskrzeszenie metropolii gnieźnieńskiej. W ten sposób raz na zawsze ustały automatycznie pretensje metropolii magdeburskiej do zwierzchnictwa nad diecezjami polskimi.
Jakie były okoliczności jego zatargu z królem Bolesławem Śmiałym? – dokładnie nie wiemy. Według tradycji jego przyczyną było okrucieństwo króla i bezskuteczne upomnienia ze strony biskupa. Ostatecznie władca postanowił zamordować Stanisława. Miał to uczynić osobiście 11 kwietnia 1079 r. na Skałce, podczas Mszy św., którą odprawiał biskup. Następnie ciało zamordowanego zostało poćwiartowane. Na wieść o ohydnym mordzie poddani stanęli przeciw swemu władcy, który musiał udać się na banicję.
Mimo istniejącego kultu kanonizacja odbyła się dopiero 8 września 1253 r. Warto wspomnieć, że proces św. Stanisława był pierwszym, podczas którego wprowadzono instytucję oskarżyciela zwanego potocznie „adwokatem diabła”.
W piątek 4 maja w Katedrze we Lwowie został otwarty proces beatyfikacyjny legendy powojennej historii Kościoła lwowskiego i krakowskiej prowincji franciszkanów bp. Rafała Kiernickiego. 3 maja br. minęła setna rocznica urodzin Sługi Bożego, nieustraszonego obrońcy wiary, który pozostając po wojnie we Lwowie zabezpieczył ciągłość Zakonu Franciszkanów na Kresach.
Uroczystą sesję połączoną z zaprzysiężeniem Trybunału otworzył metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki w obecności postulatora o. Sławomira Zielińskiego i prowincjała franciszkanów z Krakowa o. Jarosława Zachariasza.
Opisując aktywność o. Rafała w ciągu 56 lat posługi kapłańskiej abp Mokrzycki przedstawił sporządzoną przez siebie statystykę. „Jeśli tylko o. Rafał odprawiał po jednej Mszy św. dziennie, to daje to liczbę 20440; jeśli przez lata kapłaństwa wyspowiadał średnio ok. 100 osób dziennie to daje liczbę 2 mln 44 tys; jeśli średnio dziennie rozdawał ok. 300 Komunii św., to daje - 6 mln 132 tys; jeśli tylko codziennie odwiedził troje chorych w domu bądź szpitalu, to daje – 61320” - referował. I zakończył: „To są tylko liczby, ale za nimi stoi człowiek o ograniczonych siłach fizycznych, odporności psychicznej, przebytych chorobach, ogromnej odwadze i wielkiej wierze”.
Tego dnia ludzie w katedrze chętnie wspominali o. Kiernickiego. Najczęściej wskazywali na długie godziny, które spędzał dla nich w konfesjonale. „On w konfesjonale był prawie dzień i noc. Jak był pierwszy piątek i maj to była i Msza św., i nabożeństwo, i spowiedź do północy” – opowiada Stanisława Chrystoforowa. Potwierdza to także Ukrainka, Ola Maria Rutkowska. - Przed Wielkanocą było wielu chętnych do spowiedzi ze Lwowa i z dalekich okolic, ale nikogo nie odesłał z kwitkiem. Wszystkich wyspowiadał - dodała. Drugim sakramentem, który bardzo z nim się związał, był sakrament namaszczenia chorych. „Był bardzo chory. Nogi odmawiały mu posłuszeństwa. Od szóstej był już w konfesjonale i spowiadał cały czas. A mimo tego wieczorem jeździł po chorych daleko poza Lwów. Tam, gdzie nie było księży. Docierał do Sambora, do Stryja, do Gródka” – przypomina Mieczysław Heller, obecny na otwarciu procesu.
W Szydłowcu w dwóch szkołach 200 abiturientów o godz. 9 rozpoczęło dziś 4 maja egzamin maturalny z języka polskiego na poziomie podstawowym.
W „Sienkiewiczu” do egzaminu przystąpiło dokładnie 118 osób, zaś w „KOP-ie” prawdopodobnie 82 osoby.
Egzamin obejmował część związaną z czytaniem tekstu ze zrozumieniem i związane z tym pytania ( tzw zadania zamknięte) oraz napisanie wypracowanie na jeden z wybranych tematów: Porównanie stronnictw na balu u Senatora z III Części "Dziadów" Mickiewicza albo charakterystyka bohaterek "Lalki" Prusa i "Ludzi bezdomnych" Żeromskiego, czyli Izabeli Łęckiej i Joanny Podborskiej.
Tradycją stało się, że w dniu rozpoczęcia matur w Polsce (a zdaje je około 380 tysięcy osób), minister edukacji publikuje życzenia dla maturzystów oraz występuje w Programie Pierwszym Polskiego Radia, gdzie udziela wywiadu ws. matur oraz życzy uczniom powodzenia. Na ogół szefostwo MEN-u brało udział również w rozpoczęciu matur, w jednym z liceów w Polsce. Tym razem jednak maturzyści musieli się obejść bez tego.
Krystyna Szumilas rozpoczęcie matur postanowiła chyba przesiedzieć w ciszy swojego gabinetu.
W szydłowieckiej farze w czasie mszy świętych dziś 3-go maja modlono się do Matki Bożej Królowej Polski, dziękując za dar Jej macierzyńskiej opieki na Polską i Polakami.
Szczególnie uroczysty charakter miała msza święta o godz. 10.30, która zgromadziła uczestników miejskich uroczystości Święta Narodowego. Liczne poczty sztandarowe wypełniły prezbiterium, a oficjalne delegacje i wierni nawę szydłowieckiej fary.
Mszę świętą za Ojczyznę odprawił ks. proboszcz Adam Radzimirski. Okolicznościowe kazanie wygłosił ks. prefekt Krzysztof Nowosielski.
Kaznodzieja przypomniał okoliczności towarzyszące uchwaleniu Konstytucji 3-go maja, kiedy to sytuacja polityczna, społeczna i gospodarcza była dramatyczna. Rzeczpospolita otoczona przez potężne absolutystyczne mocarstwa, targana była wewnętrznymi konfliktami. Sprzedawana przez Polaków zdrajców, którzy na jej nieszczęściu pomnażali własne majątki. Sprzedawana przez Polaków, którzy bardziej ufali obcym państwom niż swoim Rodakom. Szkodzili jej ci - mówił Ks. Krzysztof Nowosielski - którzy w imię złotej wolności, wprowadzali anarchię i bezprawie.
Konstytucja 3- maja miała zaradzić tym nieszczęściom. Rodzi się analogia i pytanie, do naszej aktualnej rzeczywistości - mówił Kaznodzieja- czy nie brak obecnie, takich postaw i takich Polaków, dla których dobro wspólne nie jest ważne, dla których takie wartości jak Bóg, Honor, Ojczyzna, patriotyzm, są śmiesznymi hasłami.
To w wielu wypadkach –odpowiadał kaznodzieja - wynik krótkowzroczności, a nawet głupoty, ale przede wszystkim chyba nieznajomości historii, do nauki, której dziś niestety zniechęca się młode pokolenie.
Na szczęście puentował ks. Prefekt są dziś i tacy Polacy, dla których Matka Chrystusa jest ciągle Królową Narodu.
Narodowe święto Polaków obchodzone jest w kraju i poza jego granicami, wszędzie tam gdzie są skupiska Polaków i gdzie biją polskie serca.
W Szydłowcu na rynku przed pomnikiem Tadeusza Kościuszki, na mającej miejski charakter uroczystości zgromadzili się wszyscy ci, którzy chcieli zamanifestować swoje patriotyczne uczucia i przywiązanie do spraw ojczystych, do swych obowiązków wykonywanych dla Polski i Polaków.
Do Szydłowca przybyli parlamentarzyści: Marek Suski i Zbigniew Kuźmiuk, obecni byli przedstawiciele kombatantów i weteranów walk o niepodległą Rzeczpospolitą. Przedstawiciele władz samorządowych Gminy Szydłowiec z burmistrzem Andrzejem Jarzyńskim i przewodnicząca Rady Miejskiej Krystyną Bednarczyk. Przedstawiciele Powiatu Szydłowieckiego ze starostą Włodzimierzem Górlickim i przewodniczącym Rady Powiatu Markiem Sokołowskim. Przedstawiciele służb mundurowych, szkół i licznych organizacji i instytucji. A także wielu mieszkańców miasta i powiatu szydłowieckiego.
Uroczystość uświetnili przedstawicie Chorągwi Pancernej „Falco” z Szydłowca i strzelcy ze Związku Strzeleckiego, którzy zaciągnęli wartę honorową przy pomniku Naczelnika Tadeusza Kościuszki.
Przemówienie okolicznościowe wygłosiła przewodnicząca Rady Miejskiej K. Bednarczyk. Przypomniała w nim okoliczności historyczne związane ze ustanowieniem Konstytucji Majowej. Mija właśnie 221 lat od jej uchwalenia. Przewodniczaca zaapelowała o jedność w pracy dla Polski, w duchu nauczania bł. Jana Pawła II.