Uczczone Boże Ciało
Dziękczynna Eucharystia celebrowana przez ks. proboszcza Adama Radzimirskiego i procesja przez miasto do czterech ołtarzy zwieńczyła dzisiejsze przeżywanie uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej. W kazaniu ks Krzysztof Nowosielski przypomniał o roli Eucharystii w życiu chrześcijanina. Paradoksalnie, szczególnie ważnej dziś. W naszej współczesności nacechowanej pośpiechem i powierzchownością, chwile adoracji Najświętszego Sakramentu – mówił - są bezcenne, wnoszą pokój. Pomagają w rozwiązaniu wielu nabrzmiałych życiowych problemów, umocnieniają dają pokrzepienie.
Po mszy świętej procesja wyruszyła na ulice Szydłowca, aby przejść drogą 4 ołtarzy: usytuowanych na Placu Marii Konopnickiej, na ulicy Zamkowej, przy Rondzie Solidarności i na Rynku Wielkim. Ołtarze zbudowane dziś rano przez nielicznych ochotników wywodzących się ze wspólnot działających przy parafii, przyozdobione zostały napisami i symbolami, nawiązującymi do hasła roku duszpasterskiego. Zdobiły je kwiaty i świeże brzózki, które miały wielkie wzięcie zaraz po zakończeniu ilturgicznych obrzędów przy każdym z ołtarzy.
Przy pierwszym ołtarzu koło Starostwa, Ewangelię głosił ks Witold Witasek. Przypomniał, że chrześcijanin ma obowiązek miłości Boga i bliźniego. Wymaga to nieraz „połamania” serca dla tych, którzy są zranieni, samotni, pogubieni, aby ich przyciągnąć do źródeł miłości Chrystusa.
Przy następnym ołtarzu przy budynku Impromexu, Ewangelię odczytał ks. Krzysztof Nowosielski w słowie komentarza mówił: Chrystus rozmnożył kilka rybek i chleb swoją boską mocą. Biorąc przykład z tej ewangelicznej historii pomnożenia chleba, możemy uczyć się jak trzeba zawierzyć Chrystusowi samych siebie i to, co mamy, nawet rzeczy i sprawy niewielkie, wtedy On je pobłogosławi i pomnoży.
Przy trzecim ołtarzu koło ZUS-u, Ewangelię odczytał i krótkie kazanie wygłosił ks. Andrzej Kania. Nawiązując do hasła z ołtarza: Rodzina Bogiem Silna i Kibicuj Rodzinie, Kapłan powiedział: Próżno szukać dziś polskiego filmu o dobrej rodzinie. A przecież większość z polskich rodzin, to rodziny dobre, choć pewnie nie bez kłopotów, ale jednak szczęśliwe. W obliczu zagrożeń, apelował aby chronić rodzinę i wspierać i tworzyć warunki jej rozwoju.
Przy ostatnim ołtarzu na skwerze Tadeusza Kościuszki na Rynku Wielkim, modlitwy poprowadził ks. Kan. Adam Radzimirski. Zachęcał młodzież do odnalezienia drogi do domu wiary, do domu Kościoła. W Szydłowcu fara św. Zygmunta, na Rynku Wielkim stoi już od ponad 600 lat. Warto odnależć do niej drogę. Rodziców zachęcał Ks. Kanonik, do dawania świadectwa dobrego rodzinnego życia. Potrzebują tego świadectwa młodzi, aby spokojnie wzrastać do normalnego dojrzałego życia.
Przy stacjach ołtarzowych, chór i wierni śpiewali suplikacje a kapłan błogosławił Najświętszym Sakramentem. Szczególnie uroczyste błogosławieństwo na cztery strony świata miało miejsce przy ostatnim ołtarzu. Po zakończonej procesji na ulicach miasta pozostały, jako swoiste znaki, płatki kwiatów różnokolorowych kwiatów, zaś najwierniejsi z wiernych, przystąpili do sprzątnięcia przygotowanych rano dekoracji ołtarzowych.
Spodobał Ci się ten artykuł? Kliknij
Chcesz być informowany o najnowszych artykułach? Zasubskrybuj ten serwis 
Lubisz szelest papieru? Wydrukuj ten artykuł
Dodaj Komentarz