Przedwiosenne wystawy - wokół Szydłowca

Odpady garbarskie, eternit, gruz budowlany, butelki, opony, folie, opakowania po olejach silnikowych - to wszystko obejrzeć można w lasach i przydrożnych rowach nieopodal Szydłowca.

– Jeżeli chodzi o odpady niebezpieczne, w tym wypadku pochodzenia garbarskiego, to takich nie możemy gromadzić na wysypisku. Takie odpady zawierają pierwiastek chromu i mało tego, że zaśmiecają to powodują dodatkowo skażenie środowiska. Takimi sprawami zajmuje się już specjalna firma. My natomiast mamy konkretną działalność, zajmujemy się odbiorem i składowaniem odpadów z posesji – mówi Jerzy Kucfir, kierownik Miejskiego Wysypiska Śmieci w Szydłowcu.

– Co do dzikich wysypisk zawierających butelki plastikowe, szkło, gumowe opony, to taką sprawę należy kierować do Straży Miejskiej, która powinna to skontrolować, udokumentować, aby móc przekazać tę sprawę odpowiednim służbom.

– Usunięcie dzikiego wysypiska zawsze kosztuje. Po pierwsze trzeba w to miejsce dojechać, po drugie najczęściej w tego typu przypadkach trzeba użyć koparki. Za to wszystko płacą podatnicy, czyli tym samym płacą za tego „kogoś” kto zaśmiecił – poinformował J. Kucfir.

W sprawię „przedwiosennych wystaw” skontaktowaliśmy się także ze Stanisławem Cielochem, komendantem Straży Miejskiej, który odesłał nas do rzecznika prasowego Urzędu Miejskiego. Wkrótce mają zostać nam przekazane za jego pośrednictwem dodatkowe informacje w tej sprawie. Po ich otrzymaniu z pewnością do tematu jeszcze wrócimy.

Przedwiosenne wystawy pn. „Wysypiska ludzkiej bezmyślności” nieopodal Szydłowca to „rękodzieło” anonimowych autorów, korzystających z technik „artystycznych” takich jak olej, farby nawierzchniowe a także lubujących się w „sztuce” skórzanej czy tworzących o ile można tak ująć, własne „portfolio”.

Pierwsza odsłona cyklu „wystaw leśnych” odbyła się z chwilą nadejścia dodatnich temperatur i pozimowych roztopów. Niewykluczone, że tego typu „twórczość” będzie zaskakiwać coraz częściej w trakcie spacerów. Jedno natomiast może „cieszyć” – „eksponaty” w galeriach leśnych można oglądać za darmo, ponieważ autorzy ustawili je zupełnie bezinteresownie, ale niestety bez zgody podmiotów odpowiedzialnych za teren.


Komentarze

malkontent15 Mar 2011, 12:22 # 1

To wystawa bezmyślności RADNYCH, którzy już od lat nie potrafią poradzić sobie z gospodarką odpadami. Co zrobić z odpadami, skoro ich wywóz jest bajecznie drogi? Gdzie oddać ZA DARMO odpady po remontach, popiół z pieca, stłuczkę szklaną, złom, stare meble? Dlaczego mieszkańcy miasta podrzucają śmieci na osiedla mieszkaniowe? Może zamiast projektu kluczowego dot. wymiany kostki wokół Ratusza i innych cudów które tylko w mrzonkach zmienią nasze miasto w drugi Kazimierz nad Wisłą - zryczałtować koszt wywozu śmieci i pomyśleć o profesjonalnej segregacji odpadów, a może o spalarni śmieci? Miasto miałoby więcej pieniędzy i mieszkańcy tanie ciepło (a nie bajdurzenie o energii słonecznej i kolektorach, a nie coraz bardziej pochmurnej Polsce)? Do roboty Radni, do roboty...


pik15 Mar 2011, 18:47 # 2

1.krzyknij ,że chcesz wybudować spalarnię to zobaczysz co się stanie. 2. dowiedz się ile kosztuje spalarnia. 3 myślisz ,że do spalarni odpady przyjmowane są bezpłatnie ? - przyjęcie śmieci do spalarni kosztuje więcej niż przyjęcie na składowisko. Wodę prąd ,gaz - też dawać za darmo , albo wszystkim wg ryczałtu ?


większy malkontent16 Mar 2011, 01:55 # 3

ehehe się uśmialem. Wystawy byly są i będą bo ludziska uwielbiają kulturę wysoką. Nikt tego nie zmeni, a odpowiednie służby i tak zmuszone są to posprzątać bo tak stanowi miejscowe prawo, czy im się to podoba, czy nie. Tanie śmieci??? Gdzie niby są tanie??? Chyba tylko na tych wystawach bajecznie tanie - bo darmowe. Ryczałt tej kultury nie zmieni chłopie nie łudź się!!!


malkontenet16 Mar 2011, 10:06 # 4

A czemu PIK'u nie piszesz również o segregacji? Ja napisałem. Segregować (i zarabiać na spalarnie) i resztę spalać (ewentualnie). Koszt dużej (znacznie przekraczającej nasze potrzeby) spalarni zaczyna się od 100 mln pln. A może są mniejsze? Wodę, gaz i ciepło spółdzielnie mieszkaniowe dają w/g ryczałtu i jakoś żyją. Niektóre gminy mają wywóz odpadów/śmieci doliczany do podatku od nieruchomości (ryczałt) i ludzie nie wywalają badziewia do lasu.

Co do wywalania śmieci do lasu - to nie kultura wysoka, ale bieda, bezkarność i lenistwo. Czy jeśli ludziska będą mieli do kosza na śmieci 500 metrów to nie będą robić eskapady ze śmieciami do lasu. Gdyby mogli podjechać na wysypisko i wywalić śmieci niedrogo - pewnie nie szwendali by się z przyczepkami pełnymi gruzu, mebli po lasach.


pik16 Mar 2011, 18:42 # 5

do malkontenta . Segregacja jest - 1 worek 1zł. Doliczenie do podatku to niby jest za darmo?. Masz rację , to jest lenistwo, Czy bezkarność ? nie wiem , ale skoro piszesz ,że to z biedy - to spróbuj wręczyć tym biednym mandat - z czego zapłacą. Nie dawaj prostych recept po system jest złożony począwszy od kultury, poprzez lenistwo , biedę itd. Na odpady brak 5 - 6zł, ale na flaszkę jest.


wniosek16 Mar 2011, 19:34 # 6

Tego co tu pokazane jest na zdjęciach raczej nie wywiózł ktoś co ma 6 zeta tylko na flaszkę, bo nie stać by go było na ten samochód którym to wywiózł. Zrobił to ktoś kogo stać było na paliwo i samochód ze skrzynią albo przyczepą. Stąd prosty wniosek - stać go też było żeby opłacić wysypisko, ale brak kultury był większy.


malkontenet18 Mar 2011, 08:12 # 7

Ja wiem, mamy segregację: - co do się spalić - do pieca, a co nie - do lasu. Tylko że w taki sposób to nigdy nie będziemy "uzdrowiskiem". Ludziom trzeba pomóc zaspokoić potrzeby, by nie musieli kombinować i szukać tańszych (darmowych) rozwiązań. Co do pomysłu opłat za wywóz śmieci w podatku od nieruchomości - to by spowodowało brak konieczności kombinowania. Mam śmieci - to je wyrzucam do kosza, a nie kombinuje jak oszczędzić kilka złotych, by nie płacić za kolejny kosz wywieziony przez firmy komunalne. Czy uważacie, że cała operacja związana z wyrzuceniem gruzu, popiołu lub starych mebli do lasu jest tania? Trzeba mieć samochód, przyczepę, kogoś do pomocy i trochę bezcennego czasu. Przecież te pieniądze mogłyby zostać w gminie. Tylko dlaczego nie zostają?


wniosek18 Mar 2011, 08:32 # 8

wniosek z twojej wypowiedzi malkontenet taki ze gmina nie ma pomyslu na smieci. Za to ma pomys jak slizgac sie zima kolo ratusza i piec jajecznice latem na granicie. żenada. o bezdomnych psach juz nie wspomne.


malkontent.pl18 Mar 2011, 22:18 # 9

O! Wniosek zrozumiał moją intencję. Będzie granit i basta. A że w lesie śmieci? Po co chodzić do lasu ... Przecież mamy zabytki w mieście, a nie w lesie.


Dodaj Komentarz