Tagi:                                    

Rocznica Powstania!

1 sierpnia to dzień narodowej refleksji i zadumy. W tym roku mijają już 63 lata od pamiętnej Godziny, „W”, czyli momentu wybuchu Powstania Warszawskiego. Trwało ono zaledwie 63 dni, ale na zawsze wpisało się w historię Ojczyzny i stanowi fundament naszej narodowej tożsamości. W niedzielę 29 lipca w Parku Wolności, który jest częścią Muzeum Powstania Warszawskiego na Woli, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński odznaczył za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, za działalność kombatancką i społeczną 32 bohaterów, uczestników Powstania. Z wielkim wzruszeniem wierni diecezji radomskiej i mieszkańcy ziemi radomskiej przyjęli wiadomość, iż „nasz” Biskup Edward Materski, jest wśród odznaczonych bohaterów i otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. W kwietniu 1981 roku ksiądz Biskup Edward Materski został Ordynariuszem Diecezji Sandomierskiej, następnie Sandomiersko - Radomskiej a wreszcie Radomskiej, i zamieszkał w Radomiu. Od tamtego roku, a był to czas „Solidarności”, radomianie w sposób szczególny, właśnie za sprawą Biskupa Edwarda, pamiętają o kolejnych rocznicach Powstania Warszawskiego. Także i w tym roku, 1 sierpnia w radomskiej Katedrze o godzinie 18-tej, Biskup Edward Materski odprawi Mszę Świętą w intencji powstańców i mieszkańców Stolicy, dzięki którym posiadamy dziś wolność. Każda rocznicowa Msza Święta w radomskiej katedrze to wielki dar dla jej uczestników. Jest to spotkanie przy ołtarzu Chrystusa, a zarazem katecheza i świadectwo prawdy o Powstaniu Warszawskim i o miłości Ojczyzny. Znajdźmy czas, aby w tym roku daru tego nie przeoczyć! Jan Rejczak


Tagi:                                    

Order dla Biskupa Seniora diecezji radomskiej

Biskup Edward Materski, biskup senior diecezji radomskiej, w czasie uroczystości upamiętniających 63 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, w dniu 29 lipca 2007 w Warszwie został odznaczony przez Prezydenta RP Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Lech Kaczyński, Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej odznaczył grono zasłużonych kombatantów, uczestników Powstania, wśród nich księdza Biskupa, "za wybitne zasługi dla Rzeczpospolitej"

Ks biskup Edward Materski, syn Ignacego i Marii z domu Filutowskiej, urodził się w Wilnie 6 stycznia 1923 r. Po śmierci ojca w 1932 r. wraz z matką i dwoma siostrami przeniósł się do Warszawy. Tu uczęszczał do gimnazjum Wojciecha Górskiego i w 1940 r. uzyskał świadectwo dojrzałości. Następnie zgłosił się do Seminarium Duchownego w Kielcach. Brał udział w powstaniu warszawskim, jako pomoc w dziale duszpasterskim. Święcenia kapłańskie otrzymał w katedrze kieleckiej 20 kwietnia 1947 r. z rąk bpa Czesława Kaczmarka. Pracował jako wikariusz w Chmielniku, Kielcach, Kurzelowie. W tym czasie uzyskał magisterium na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Warszawskiego. W 1955 r. obronił pracę doktorską na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. W diecezji został wizytatorem katechizacji i profesorem katechetyki w seminarium, a także podjął wykłady z katechetyki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W 1968 r. papież Paweł VI mianował go bpem pomocniczym diecezji kieleckiej. 28 marca 1981 r. Sakrę biskupią przyjął 22 grudnia 1968 roku, w kieleckiej katedrze z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego. Współkonsekratorami byli: bp Jan Jaroszewicz, ordynariusz kielecki i bp Wacław Skomorucha, sufragan siedlecki. Jako zawołanie biskupie obrał sobie słowa: „Veni, Domine Jesu” – „Przyjdź, Panie Jezu”. Jan Paweł II prekonizował go w 1981 roku, na ordynariusza diecezji sandomierskiej. Ingres do katedry sandomierskiej odbył się 11 kwietnia 1981 r. Od 3 października 1981 do 25 marca 1992 roku, był biskupem sandomiersko-radomskim W ramach reorganizacji diecezji w Polsce dnia 25 marca 1992 r. został pierwszym ordynariuszem do nowo utworzonej diecezji radomskiej. Obowiązki ordynariusza pełnił do 28 czerwca 1999 roku, kiedy to papież Jan Paweł II przyjął jego rezygnację z kierowania diecezją w związku z osiągnięciem wieku emerytalnego. Obecnie jest biskupem seniorem diecezji radomskiej i opiekunem Wydziału Katechetycznego Kurii Radomskiej


Tagi:                                    

Wystawa upamiętniajaca księdza Romana Kotlarza w Szydłowcu

Komitet Organizacyjny powstały dla upamiętnienia postaci księdza Romana Kotlarza i jego pierwszej posługi kapłańskiej w parafii Św. Zygmunta w Szydłowcu w latach 1954-1956, zaprasza do udziału we Mszy Świętej w intencji Księdza, która odbędzie się w kościele farnym Św. Zygmunta w Szydłowcu w niedzielę, 29 lipca br. o godz. 16.00. Po Mszy Świętej nastąpi otwarcie w kościele wystawy "...ksiądz musi zaprzestać" obrazującej życie i działalność księdza Romana Kotlarza. Wystawę przygotował Instytut Pamięci Narodowej w 31 rocznicę śmierci Księdza - męczennika robotniczego protestu w Radomiu w 1976 r.

Komitet Organizacyjny Reprezentujący Wspólnotę Lasu Poszczególnych Obywateli Miasta Szydłowca oraz Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Koło Szydłowiec


Tagi:                                    

Zachód Europy zagrożony islamizacją

Papieski sekretarz ks. prałat Georg Gänswein przestrzegł Zachód przed zagrożeniem islamizacją. W wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Süddeutsche Zeitung" określił mianem profetycznego wykład Benedykta XVI na uniwersytecie w Ratyzbonie we wrześniu 2006 r., który wywołał falę oburzenia w świecie muzułmańskim.

"Nie można minimalizować prób islamizacji Zachodu" - stwierdził ks. Gänswein. Wyjaśnił, że zagrożenie, które z niej wypływa dla tożsamości Europy "nie powinno być pomijane pod pretekstem fałszywie rozumianej grzeczności". Dodał, że katolicyzm ten problem "dostrzega i o nim wyraźnie mówi". e-kai


Tagi:                                    

Obłudna IV Rzeczpospolita

Z przedwyborczych deklaracji PiS pod hasłem "Katolicka Polska w chrześcijańskiej Europie" w praktyce nie zostało zrealizowane nic. Przed wyborami w roku 2005 prawicowy obóz braci Kaczyńskich rozbudził nadzieje na powrót chrześcijańskich zasad do życia publicznego. Trudno bowiem nazwać, skądinąd słuszne, zwalczanie postkomunistycznego układu polityczno-medialno-biznesowego przywracaniem chrześcijańskich zasad w społeczeństwie. Zresztą już w tym przypadku widać, że motywacje PiS nie są chrześcijańskie. Zwalczanie patologii odbywa się bowiem w imię etatyzmu, a nie zasady pomocniczości, która stanowi jeden z fundamentów chrześcijańskiego porządku społecznego. Zamiast likwidować przerośniętą i zbiurokratyzowaną administrację państwową oraz upraszczać przepisy prawa, rządząca koalicja powołuje coraz to nowe agendy kontroli i nadzoru i uchwala kolejne restrykcyjne przepisy. Jednak zwiększanie państwowych form represji wobec patologii życia społecznego nie wystarczy do powstrzymania zepsucia obyczajów, czyli tych norm, które są niepisanymi regulatorami społecznych zachowań. Często efekt może być odwrotny, ponieważ nadmiar biurokratycznych procedur i prawnych regulacji sprzyja powstawaniu korupcji, którą wymusza samo życie. Na przykład oczekiwanie przez kilka lub kilkanaście miesięcy na pozwolenie na budowę lub operację w szpitalu w wielu wypadkach zmusza ludzi do podejmowania nielegalnych działań, aby ten okres skrócić. Na dłuższą metę takie zachowania stają się zwyczajową normą, której żadne przepisy prawne, ani urzędowe kontrole nie wytępią. Moralna odnowa życia publicznego, o której tyle mówiono przed wyborami, mogłaby nastąpić jedynie dzięki wprowadzeniu zasady pomocniczości do rządzenia państwem oraz zasad płynących z Dekalogu do przepisów prawnych. Jednak, ani jedno, ani drugie nie nastąpiło. Zasada pomocniczości zakłada, że struktura społeczna wyższego rzędu nie powinna pozbawiać kompetencji struktur niższego rzędu, ale jedynie je wspierać tam, gdzie sobie nie dają rady. Wprowadzenie tej zasady w życie wymagałoby jednak "odchudzenia" państwowych struktur i uproszczenia zbyt szczegółowych regulacji prawnych. Oczywiście wiązałoby się to z przerzuceniem odpowiedzialności za wiele dziedzin, które są w gestii państwa (a przed epoką komunizmu były w gestii organizacji prywatnych), bezpośrednio na obywateli, ale takie działanie zaczęłoby wymuszać moralną odnowę życia społecznego. Już sama odpowiedzialność za jakąś dziedzinę domaga się od człowieka odpowiednich zachowań. W przypadku, gdy te zachowania są niewłaściwe, ich negatywne konsekwencje dotykają każdego osobiście. Na przykład, nieuczciwy lekarz na skutek swej działalności traciłby pacjentów i dochody, gdyby za swoje postępowanie ponosił odpowiedzialność nie tylko prawną, ale również ekonomiczną. Zła opinia byłaby wystarczającą sankcją, aby uczciwie wykonywać swój zawód. Patologiczne zachowania w życiu społecznym często wynikają z poczucia bezkarności związanego z nikłą wykrywalnością nadużyć i brakiem bezpośredniego ponoszenia skutków własnej nieuczciwości. Takie poczucie bezkarności jest typowe dla państwowych molochów, w których ostateczną odpowiedzialność za złe działania konkretnych osób ponosi anonimowe państwo. Stąd państwo powinno dążyć do przenoszenia w sferę prywatną tych świadczeń, które zamiast służyć dobru osób z nich korzystających sprzyjają powstawaniu zjawisk patologicznych. Również dzięki zasadzie pomocniczości państwo rzeczywiście stałoby się tanie, gdyż rezygnując z pewnych zobowiązań obniżyłoby koszty swego funkcjonowania, a za tym powinno pójść obniżenie podatków (w szczególności możliwość odliczeń podatkowych na dzieci) i pozostawienie większej ilości pieniędzy w rękach obywateli, którzy teraz bezpośrednio ponosiliby odpowiedzialność za ich właściwe wydatkowanie dla dobra swojego i swoich rodzin. Niestety zamiast wdrażać zasadę pomocniczości, PiS wspiera hipertrofię państwa, jakby w przekonaniu, że coraz bardziej restrykcyjne prawo wyręczy cnotę sprawiedliwości wśród obywateli. Również gdy chodzi o przywracanie zasad Dekalogu w prawie stanowionym, to obecny rząd nie ma się czym pochwalić. Wystarczy wspomnieć postawę liderów PiS wobec konstytucyjnej ochrony prawa do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, gdzie właśnie na skutek ich politycznych matactw taki zapis nie znalazł się w konstytucji. Sprawą mniej znaną, ale równie bulwersującą było wycofanie przez posłów PiS poparcia dla projektu ustawy mającej wprowadzić całkowity zakaz produkcji i dystrybucji pornografii. Ostatnie deklaracje w sprawie nie przyjmowania przez Polskę Karty Praw Podstawowych należy uznać za słuszne, ale pojawia się pytanie czy nie pozostaną one tylko pustymi frazesami, gdy przyjdzie już do konkretnych ustaleń w kwestii nowej konstytucji europejskiej. Dwa lata, które mijają od ostatniej kampanii wyborczej do Sejmu pokazują coraz bardziej obłudę wielu polityków PiS, którzy instrumentalnie potraktowali katolickich wyborców wyłącznie dla zdobycia władzy, nie spełniając nic ze swoich przedwyborczych obietnic. Zamiast moralnej odnowy mamy do czynienia ze stagnacją, za którą postępuje hedonistyczna rewolucja obyczajowa i relatywistyczny ferment intelektualny. Prędzej czy później ogarnięta hipertrofią struktur państwowych IV RP runie na skutek swej moralnej obłudy, gdyż nie będzie w stanie powstrzymać prądów podkopujących jej kruche etatystyczne fundamenty. Można więc słusznie przypuszczać, że po obłudnej IV Rzeczpospolitej nadejdzie V Rzeczpospolita, ale opanowana już przez nową lewicę spod znaku tęczy, a nie sierpa i młota.

Sławomir Olejniczak www.piotrskarga.pl


Tagi:                                    

Pożegnanie śp. Ewy Śliwy

W parafii św. Zygmunta 23 lipca odbyły się uroczystości pogrzebowe śp Ewy Śliwy, która zmarła 19 lipca w wieku 60 lat. Mszę świętą w intencji zmarłej sprawowało sześciu kapłanów. W kazaniu ks. Adam Radzimirski podziękował zmarłej za jej wielkie zaangażowanie w sprawy parafii, ofiarność. Wspominał gorliwość religijną śp. Ewy i jej i głęboką pobożność. Zmarła była członkinią stowarzyszenia czczcicieli Św. Michała Archanioła. Od kilku lat zmagała się z ciężką chorobą, znosząc z pokorą związane z tym dolegliwości. Kaznodzieja cytując Księgę Modrości mówił, iż Bóg śmierci nie uczynił, śmierć przyszła na świat jako konsekwencja grzechu pierworodnego i zła które człowiek uczynił. W osobie Jezusa Chrystusa, który dobrowolnie wydał się na śmierć i Zmartychwstał - została przełamana jej potęga. Pomimo nieuchronności śmierci każdego z nas już dziś przyświeca nam nadzieja przyszłego zmartychwstania, kiedy to Bóg ostatecznie położy kres śmierci i przemijaniu. Powinniśmy więc starać się dobrze przeżyć ziemski czas dany nam od Boga. W czasie mszy świętej pogrzebowej modlitwą objęto także ofiary wypadku samochodowego we Francji. Wieczny odpoczynek racz zmarłym dać Panie. Niech odpoczywają w pokoju wiecznym! Amen. msk


Tagi:                                    

Nowa Wilejka - wileńska parafia w której proboszczem jest ksiądz Wojciech Górlicki z Szydłówka

Pochodzący z Szydłówka z parafii Narodzenia NMP, ksiądz Wojciech Górlicki od szesnastu jest duszpasterzem na Litwie. Od ponad czterech lat jest zaś proboszczem parafii Matki Bożej Królowej Pokoju w Wilnie, w dzielnicy Pavilnys (Nowa Wilejka). Parafia liczy około 20 tysięcy katolików. Msze święte w świątyni odprawiane są po polsku i po litewsku. W czasie tegorocznych wakacji na terenie parafii zorganizowane są półkolonie, w których bierze udział blisko 50 dzieci. Półkolonie angażują też liczną grupę starszej młodzieży, która poprzez wolontariat służy swoim młodszym kolegom w organizacji czasu wolnego. Ksiądz Wojciech i parafianie w ciągu kilku lat osiągnęli bardzo wiele, świątynia i budynki parafialne są wyremontowane i zadbane, a jeszcze kilka lat temu budynek kościoła był w ruinie. Dobrze też układa się współpraca z sąsiadami, dzięki temu młodzi parafianie mogą korzystać z boiska sportowego położonego tuż przy kościele. Obok parafii zlokalizowany jest największy na Litwie szpital psychiatryczny, sama okolica jest bardzo piękna, płynąca żywo obok rzeka Wilejka pełna jest meandrów, zaś z wysokich jej brzegów rozpościerają się piękne widoki na zakola i śliczną okolicę. Historia Nowej Wilejki nie jest odległa sięga początków budowy linii kolejowej Lipawa-Rommny, kiedy to powstało pod Wilnem osiedle oddzielone od miasta pasmem lasów. Nazwane Wilejką prawdopodobnie od nazwy rzeki Wilejki płynącej obok, ze względu że na obecnej Białorusi była miejscowość o tej samej nazwie, utarła się nazwa Nowa Wilejka. W okresie dwudziestolecia międzywojennego stacjonowały tutaj 13. Pułk Ułanów Wileńskich, 19. Pułk Artylerii Lekkiej i 85. Pułk Strzelców Wileńskich. W tamtym okresie budynki obecnego szpitala służyły jako koszary, zaś stadion sportowy jako maneż dla koni. W budynku parafialnym była siedziba żandarmerii wojskowej. Rozpoczęta budowa kościoła garnizonowego nie została ukończona przed 1939 rokiem. Dopiero od kilku lat min dzięki wysiłkowi księdza Wojciecha Górlickiego, pomocy kurii diecezjalnej wileńskiej, biskupa Zygmunta Zimowskiego i katolików z różnych krajów, kościół został odbudowany i dziś służy licznej parafii, na terenie której mieszkają Polacy, Litwini i Rosjanie. Warto dodać że w Nowej Wilejce urodził się pisarz Tadeusz Konwicki, syn Michała i Jadwigi z Kieżunów. Tutaj spędził dzieciństwo i zdał konspiracyjnie maturę w 1944 roku. Dynamicznie rozwijająca się parafia Matki Bożej Królowej Pokoju, jest nam szczególnie bliska ze względu na pracę duszpasterską naszego rodaka księdza Wojciecha, który także słynie z gościnności. W progach domu parafialnego znaleźć można odpoczynek w czasie podróży na Litwę. msk


Tagi:                                    

Z kart historii Polski. Dubienka

Dubienka niewielka miejscowość nad Bugiem, w województwie lubelskim, ponad 200 lat temu w czasie wojny polsko-rosyjskiej toczonej w obronie Konstytucji 3-go Maja była miejscem bitwy stoczonej pomiędzy armią koronną dowodzoną przez księcia Józefa Poniatowskiego a wojskami rosyjskimi. Dowodzona przez Tadeusza Kościuszko 8 tysięczna dywizja osłaniająca siły główne strała się z nacierającym nieprzyjacielem w sile 19 tysięcy żołnierzy. Bitwa rozpoczęła się po południu18 lipca 1792. Kościuszko umiejętnie wykorzystując posiadane siły i artylerię, aż do zmroku odpierał atakującego wroga. Najbardziej zacięty bój toczył się pod Uhańką, wtedy to w obawie rozbicia sił polskich zakopana została kasa dywizjna, zawierająca kilkadziesiąt złotych monet, poszukiwania tego skarbu trwają do dziś. W nocy wojska polskie wycofały się w pełnym porządku. W bitwie poległo 500 Rosjan i 650 Polaków, pochowanych we współnej mogile, której nadano formę kurhanu. W okresie II Rzeczpospolitej miejsce to było otoczone opieką, odbywały się uroczystości patriotyczne, przyjeżdżały wycieczki szkolne. W okrsie PRL-u, w imię swoiście pojętej przyjażni z ZSRR zakazano upamiętniania walki Polaków. Dyrektor pobliskiego Państwowego Gospodarstwa Rolnego znalazł inne, barbarzyńskie zastosowanie dla kurhanu, przez wiele lat wlewano tam gnojowicę z chlewni, bezczeszcząc to miejsce pamięci narodowej. msk


Tagi:                                    

Uwolnić się od korupcji

Korupcja pochodzi od łacińskiego słowa corruptio. Oznacza ono zepsucie, demoralizację, przekupstwo, łapownictwo, sprzedajność. Korumpować to, to samo co demoralizować, czy przekupywać. Od czerwca ubiegłego roku działa w Rzeczpospolitej Polskiej CBA, czyli Centralne Biuro Antykorupcyjne. Otóż, prawdopodobnie niekontrolowane przecieki z pola walki CBA z korupcją w administracji państwowej, doprowadziły kilka dni temu do kryzysu w rządzącej koalicji. Chociaż sprawa nie została jeszcze zakończona, nieoczekiwanie powstała kolejna partia, złożona z dwóch dotychczasowych koalicjantów. Koalicja poczuła się pewniej. Wydaje się, że po tej letniej burzy nasza polityczna scena wypogodziła się i przynajmniej do końca parlamentarnych wakacji będzie spokojnie. Mam jednak prawo przypuszczać, że spokoju nie zaznają osoby zamieszane w korupcyjne afery. Zbyt wiele przecież wydarzeń, mających wpływ na nasze poczucie bezpieczeństwa w ostatnich miesiącach wskazuje, że w Polsce nadal są liczne osoby i całe środowiska nie tylko podatne, ale nawet skażone korupcją w jej licznych odmianach. Dlatego też krytyka społeczna nie omija aparatu ścigania, sądów i prokuratury. Działają one po prostu zbyt wolno i mało skutecznie. Przestępcy drwią z prawa i umacniają w sobie poczucie bezkarności. Walka z korupcją nie jest priorytetem jedynie obecnego rządu, realizującego ambitny program „Solidarne Państwo”. Walkę z korupcja zapowiadały w zasadzie wszystkie poprzednie demokratyczne rządy, także jeszcze w II Rzeczpospolitej. Ograniczając i eliminując dziś z naszego życia publicznego korupcję, warto spojrzeć, jakimi metodami posługiwano się w poprzednich latach, a nawet pokoleniach. Ale o tym i o złu korupcji, w kolejnych wakacyjnych felietonach. Jan Rejczak


Tagi:                                    

Sportowy obóz młodzieży z Gimnazjum Jana Pawła II w Szydłowcu.

Uczniowie z klasy pierwszej - sportowej przebywali na obozie sportowym w Lubawie w dniach 17.06-24.06 2007r Wyjazd został zorganizowany przez nauczycieli Zespołu Szkół im.Jana Pawła II w Szydłowcu - Grzegorza Nowaka i Grzegorza Kłosowskiego. Warunki w Ośrodku Sportu i Rekreacji w Lubawie były znakomite - do dyspozycji mieliśmy halę sportowo-widowiskową , salę sportową , obiekt lekkoatletyczny ,boisko do siatkówki plażowej, korty tenisowe, siłownię , saunę. Dzięki pomocy Urzędu Gminy, Starostwa Powiatowego i Dyrekcji ZS im. Jana Pawła II w Szydłowcu pozyskaliśmy pieniądze i autobus na przejazd uczestników i przewóz rowerów z których korzystaliśmy w Lubawie podczas wycieczek. Dni na obozie wypełnione były po brzegi zajęciami sportowo - rekreacyjnymi od porannej zaprawy poczynając a na wieczornych rozgrywkach halowych kończąc. Jak skuteczną jest taka forma szkolenia można było zauważyć obserwując codzienny postęp w umiejętnościach i kształtowaniu kondycji fizycznej młodzieży. Oczywiście nie zabrakło też dyskoteki, ogniska, pobytu nad jeziorem czy wspólnego śpiewania obozowych piosenek, do których na gitarze akompaniował nam p. doktor Andrzej Czapnik. Tydzień minął szybko. Pozostaną na pewno wspaniałe wspomnienia, umiejętności sportowe i ... obozowe plany na przyszły rok. ZS.JPII


Tagi:                                    

Praktyki religijne w diecezji radomskiej

Jak wynika z ogłoszonych przez pallotyński Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego, w diecezji radomskiej na niedzielną Mszę świętę chodziło w ubiegłym roku 45,5 procent wiernych, natomiast do Komunii świętej przystąpiło 16,2 procent. - Nie sprawdziły się czarne scenariusze mówiące, że po śmierci Jana Pawła II nastąpi załamanie życia religijnego Polaków. Parafie żyją, są miejscem różnych spotkań na płaszczyźnie kulturalnej, czy też sportowej - komentuje wykładowca liturgii w Instytucie Teologicznym UKSW w Radomiu ks. dr Dariusz Zbigniew Skrok. Zauważa, że od wielu lat w parafiach istnieją świetlice środowiskowe. Stwierdza również, że parafie stają się zwornikiem życia społecznego, zwłaszcza rodzinnego. Te pozytywne prognozy dotyczące osób chodzących na niedzielną Mszę świętą są wyzwaniem dla duszpasterzy, aby spotęgowali swój wysiłek, aby wyszli naprzeciw rodzinom, aby dzisiaj parafia była ośrodkiem naszego życia, inicjatywą do podejmowania różnych zadań m.in. na rzecz ludzi ubogich. To jest znak czasu - podkreślił ks. Skrok. W 2006 roku w diecezji radomskiej było 99,2 procent katolików, 289 parafii diecezjalnych i 10 zakonnych, 729 księży diecezjalnych, 86 zakonnych, 20 braci zakonnych, 429 sióstr zakonnych. Ponadto ochrzczonych zostało 10142, bierzmowanych 14335, do pierwszej Komunii św. przystąpiło 11399 i udzielono 5312 ślubów.

Radosław Mizera/Radio Plus,


Tagi:                                    

Oceny z religii od nowego roku szkolnego będą wliczane do średniej

Stopnie z religii, etyki lub innych dodatkowych zajęć edukacyjnych będą wliczane do średniej ocen. Dziś minister edukacji narodowej Roman Giertych podpisał rozporządzenie zmieniające rozporządzenie z 30 kwietnia w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych. KAI


Tagi:                                    

Świąteczny handel...z kompromisem

10 lipca odbyło się ostatnie, przed wakacjami, posiedzenie Sejmu. Posłowie wyjechali już z Warszawy, a senatorowie zrobią to wkrótce. Przez kilka tygodni będzie z pewnością spokojniej, mimo iż ponownie, za „służb” sprawą, zatrzęsła się koalicja. Jedną z ostatnich regulacji prawnych uchwalonych przez Sejm jest ustawa o pracy w handlu w dni ustawowo wolne od pracy. Ustawa jednoznacznie zabrania handlu w dni świąteczne. Jest jednak pewne, bardzo poważne „ale”, które ogranicza radość zwolenników całkowitego zakazu świątecznego handlu. Otóż w rozumieniu tej ustawy świątecznych dni w ciągu roku mamy tylko dwanaście, a należą do nich, m.in. Boże Narodzenie, Wielkanoc, Boże Ciało, Święto Niepodległości, 1 i 3 maja, 15 sierpnia. Nowe prawo wymienia także kilkanaście oczywistych przypadków, w których praca w niedziele i święta jest dozwolona. Jest to na przykład praca w razie konieczności akcji ratowniczych, w transporcie, komunikacji, w rolnictwie i hodowli, jak również przy wykonywaniu różnorodnych prac w zakładach świadczących usługi dla ludności, a więc w opiece zdrowotnej, gastronomii czy w hotelach. Ponieważ brakuje w tym wykazie działalności handlowej posłowie dodali zapis, który rozwiewa wszelkie wątpliwości. Otóż stanowi on, i to bez niedomówień, że w placówkach handlowych, a więc w domyśle we wszystkich sklepach, także w wielko powierzchniowych hipermarketach, praca w niedziele jest dozwolona. Zabroniona jest jedynie wtedy, gdy jedno z dwunastu wyżej wspomnianych świąt przypada w niedzielę. Sprawa ograniczenia, a nawet zakazu świątecznego handlu wielokrotnie już była przedmiotem publicznych dyskusji i sporów. Przyjęta ustawa z pewnością tej debaty nie zamyka. Być może parlament powróci do niej po wakacjach, a być może po kolejnych wyborach. Myślę jednak, że ustanowione w tej materii prawo jest wyraźnym krokiem na drodze do przywrócenia w Polsce świątecznego charakteru wszystkim dniom ustawowo wolnym od pracy a szczególnie niedzielom. Jan Rejczak


Tagi:                                    

Poświęcenie kamienia węgielnego

Sobota, 16 czerwca 2007 r., godz. 15.00 - to ważna i historyczna chwila dla wiernych z parafii w Borysławiu na Ukrainie i wspólnoty zakonnej redemptorystów z Truskawca, którzy sprawują duszpasterską pieczę nad tą parafią. J.E. ks. kardynał Marian Jaworski, arcybiskup i metropolita lwowski Obrządku Łacińskiego, przewodniczył uroczystej Mszy św., wygłosił słowo Boże oraz poświęcił kamień węgielny w budującym się kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Kamień węgielny - cząstkę kamienia pochodzącego z kościoła Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Alfonsa w Rzymie, kościoła w którym znajduje się oryginał ikony Matki Bożej Nieustającej Pomocy, ofiarował przełożony generalny Zgromadzenia Redemptorystów z Rzymu, o. Joseph W. Tobin. W uroczystości uczestniczyli: przedstawiciel Zarządu Warszawskiej Prowincji Redemptorystów - o. Kazimierz Piotrowski z Warszawy, ks. dziekan Jan Nikiel wraz z księżmi oraz siostrami i braćmi zakonnymi z Dekanatu Stryj, o. Piotr Pidłubnyj - wikariusz greckokatolickiej Parafii św. Anny w Borysławiu, przedstawiciele firmy wykonującej prace budowlane, architekt ze Lwowa pan Iwan Kowalenko - projektant nowego kościoła, goście z Polski, wierni okolicznych parafii, a zwłaszcza z Drohobycza, Wołoszczy, Słońska i Truskawca oraz wierni z Borysławia. Msza św. w murach budującego się kościoła to dla nas podniosłe wydarzenie, zwłaszcza dla starszych wiernych borysławskiej parafii, którzy nie kryli swego wzruszenia, a w ich oczach można było zauważyć łzy.

Z Bożą pomocą i dzięki wsparciu wielu dobroczyńców i ofiarodawców z wielu krajów - instytucji i osób prywatnych - udało się rozpocząć budowę nowego kościoła z zapleczem duszpastersko-katechetycznym. Było to rzeczą konieczną, ponieważ skromną kaplicę parafialną przed dwoma laty (14.05.2005 r.) zniszczył pożar. Bardzo chcielibyśmy w tym roku to, co udało się nam ogromnym wysiłkiem zbudować, zabezpieczyć dachem, ale jest to bardzo duże wyzwanie, zarówno dla wspólnoty zakonnej w Truskawcu, jak i nielicznej grupy wiernych borysławskiej parafii. Tym, którzy chcieliby wesprzeć dzieło budowy, podajemy numer konta w Polsce: Klasztor Redemptorystów w Tuchowie, ul. Wysoka 1, 33-170 Tuchów, Bank Ochrony Środowiska S.A., o/Tarnów, ul. Piłsudskiego 5, Rachunek nr: 10 1540 1203 2001 4280 4187 0004 z dopiskiem: „Ofiara na budowę kościoła w Borysławiu.” Dziękujemy, za każdą ofiarę - BÓG ZAPŁAĆ! O naszych ofiarodawcach i dobroczyńcach - nieustannie pamiętamy w modlitwie!


; Autor:
Tagi:                                    

XII Sesja Rady Miejskiej w Szydłowcu

29 czerwca odbyła się XII sesja Rady Miejskiej w Szydłowcu. Po przyjęciu porządku obrad i protokołu z poprzedniej sesji radni wysłuchali informacji burmistrza Andrzeja Jarzyńskiego o jego pracy w okresie od ostatniej sesji i stanie realizacji podjętych przez Radę uchwał. Radni podjęli między innymi uchwałę o udzieleniu pomocy finansowej dla powiatu szydłowieckiego w Szydłowcu, na mocy której budżet gminy wyasygnuje kwotę 20 tys. zł z przeznaczeniem na zakup karetki dla Stacji Pogotowia Ratunkowego. Kwota będzie przekazana po podpisaniu odpowiedniej umowy. Radni podjęli także uchwałę w sprawie ustalenia liczby punktów sprzedaży napojów alkoholowych powyżej 4,5% zawartości alkoholu z wyjątkiem piwa, do spożycia w miejscu i poza miejscem sprzedaży; zasad ich usytuowania i podawania napojów alkoholowych na terenie miasta i gminy Szydłowiec. Uchwała precyzuje, że na tere[HTML_REMOVED]nie miasta i gminy Szydłowiec może być zarejestrowanych 65 punktów sprzedaży napojów alkoholowych powyżej 4,5% alkoholu (z wyjątkiem piwa) przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży oraz 25 punktów sprzedaży takich napojów przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży. Uchwała określa także zasady usytuowania na terenie miasta i gminy miejsc sprzedaży i podawania napojów alkoholowych oraz zasady funkcjonowania ogródków piwnych.

Radni podjęli również uchwałę zawierającą stanowisko w sprawie Sądu Rejonowego w Szydłowcu. W przyjętym stanowisku radni odnieśli się do licznych sygnałów mówiących o możliwości reorganizacji lub likwidacji niektórych jednostek sądownictwa, szczególnie likwidacji Sądu Rejonowego w Szydłowcu. Radni wyrazili stanowczy sprzeciw dla zmian, których skutkiem miałaby być likwidacja szydłowieckiego sądu. Przypomnieli, że do jego powstania potrzebne były nie tylko wieloletnie starania władz samorządowych – w tym władz gminy i powiatu, ale również konkretne kroki materialno-finansowe. W roku 2003 gmina Szydłowiec podarowała Skarbowi Państwa swoje udziały w nieruchomości przy pl. Marii Konopnickiej 7, gdzie ma siedzibę szydłowiecki sąd. Była to darowizna z konkretnym przeznaczeniem – na powstanie Sądu Rejonowego, obejmującego swoją właściwością gminy powiatu szydłowieckiego i gminę Wierzbica. Rada Miejska w swoim stanowisku zwraca uwagę na to, że powstanie sądu w Szydłowcu pozwoliło mieszkańcom okolicznych gmin na szybszy i łatwiejszy dostęp do organów wymiaru sprawiedliwości. Ewentualna likwidacja Sądu Rejonowego w Szydłowcu, zaledwie po 3 latach istnienia, przy wzrastającej liczbie rozpatrywanych spraw i zadowoleniu mieszkańców całego powiatu z jego funkcjonowania czyniłoby podjęte wcześniej przez władze starania bezcelowymi. Rada Miejska w Szydłowcu stwierdza w przyjętym stanowisku, że istnienie Sądu Rejono[HTML_REMOVED]wego w Szydłowcu jest nie tylko w pełni uzasadnione, ale przede wszystkim spełnia oczeki[HTML_REMOVED]wania społeczności lokalnej i stanowczo sprzeciwia się zamiarowi jego likwidacji. UMPro


; Autor:
Tagi:                                    

Mazovia Tour 2007, 25 lipca w Szydłowcu

II etap Międzynarodowego Wyścigu Kolarskiego Mazovia Tour’2007 rozpocznie się 25 lipca w Szydłowcu.

Po raz pierwszy w Szydłowcu wystartują kolarze do II etapu 50 Jubileuszowego Międzynarodowego Wyścigu Kolarskiego „Dookoła Mazowsza” Mazovia Tour’2007. W wyścigu weźmie udział 10 ekip zagranicznych, między innymi z Niemiec, Estonii, Ukrainy, Czech, Słowacji i Iranu a także 20 najlepszych zespołów zawodowych i amatorskich z Polski – łącznie 20 drużyn i 160 zawodników. Organizatorem wyścigu jest stowarzyszenie „Mazovia Team”, a honorowym patro[HTML_REMOVED]nem Marszałek Województwa Mazowieckiego Adam Struzik. Impreza została umieszczona w międzynarodowym kalendarzu UCI. Gmina Szydłowiec włącza się do organizacji II etapu wyścigu Szydłowiec – Piaseczno, którego długość wynosi 126 km. Planowany program: 9.30 - zbiórka zawodników na Rynku Wielkim 10.00 - prezentacja ekip 10.45 - start honorowy ulicami: Rynek Wielki – Kielecka – Zamkowa – Rondo „Solidarności” – Sowińskiego 11.00 - start ostry – ul. Gen. Sowińskiego. Jak powiedział goszczący w Szydłowcu dyrektor wyścigu Marcin Wasiołek, prezes Mazowieckiego Związku Kolarskiego - w dotychczasowej historii wyścigu jego zwycięzcami byli zawsze zawodnicy polscy, mimo silnej konkurencji ze strony zawodników zagranicznych wśród których byli m.in. Olaf Ludwig i Klaus Ampler. Dyrektor Wasiołek określił „Mazovia Tour” jako „wyścig na sekundy” bo niewielka strata czasu jest zwykle nie do odrobienia. Zawodnicy jadą ze średnią prędkością 45- 48 km/ godz. Z Szydłowca kolarze pojadą trasą: Przysucha- Klwów- Nowe Miasto n Pilicą- Mogielnica- Grójec- Piaseczno. Według Marcina Wasiołka faworytami są kolarze z CCC Polsat, oraz DHL Author. Na tegoroczny jubileuszowy wyścig organizatorzy zaprosili wszystkich dotychczasowych zwycięzców wyścigu. Uroczyste rozpoczęcie wyścigu, połączone z prezentacją miast - gospodarzy etapów odbędzie się 23 lipca w Kozienicach, gdzie zaprezentuje się również Szydłowiec. Po prezentacji ekip na stadionie w Kozienicach odbędzie się prolog, który wyłonieni liderów. Dalej pojadą oni w koszulkach sponsorskich, z których najcenniejsza jest żółta koszulka z herbem Mazowsza. Łączna pula nagród wyścigu stanowi kwotę 78 tys. złotych. Nagroda I miejsce w etapie to 3,5 tys. złotych. Dyrektor wyścigu podkreślił, że jego organizacja jest możliwa dzięki zaangażowaniu samorządu województwa mazowieckiego i samorządów gminnych – w tym Szydłowca. Patronat medialny nad imprezą sprawują między innymi: TV Polsat i TV Polsat Sport, TVP 3, Radio dla Ciebie i „Życie Warszawy”. Wiadomości dotyczące wyścigu można będzie śledzić na stronie www.mazoviatour.pl lub www.mazoviatour.eu przygotowanej przez organizatora, która wkrótce będzie czynna. Przebieg wyścigu będzie można oglądać także w bezpośred[HTML_REMOVED]niej relacji w internecie. Organizatorzy zapewniają specjalne foldery i plakaty, promujące sam wyścig i miejscowości leżące na jego trasie. Ponadto przygotowywana jest monografia wyścigu. Planuje się jej wydanie w przyszłym roku. UMPro


; Autor:
Tagi:                                    

Sejm przegłosował zakaz handlu w wybrane święta

Sejm zakazał handlu w 12 dni świątecznych. Zakaz handlu ma obowiązywać w Nowy Rok, święta Wielkanocne, 1 i 3 maja, pierwszy dzień Zielonych Świątek, Boże Ciało, 15 sierpnia - w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Wszystkich Świętych (1 listopada), Święto Niepodległości (11 listopada), a także święta Bożego Narodzenia - informuje KAI. Za projektem ustawy nowelizującej kodeks pracy głosowało 275 posłów, 103 było przeciw, 25 wstrzymało się. Autorem projektu ustawy nowelizującej kodeks pracy i zakazującej handlu w dni świąteczne był klub Prawa i Sprawiedliwości. Popierały go także Liga Polskich Rodzin i Samoobrona. Według ustawy praca w dni świąteczne będzie dozwolona w konkretnych przypadkach, m.in. w razie konieczności prowadzenia akcji ratowniczych dotyczących życia i zdrowia ludzkiego, ochrony mienia i awarii. Ustawie nie będą podlegać m.in. służby porządkowe i ratownicze, transport i komunikacja miejska. Pozwolenie na handel i pracę będzie natomiast utrzymane dla małych sklepów, zakładów gastronomicznych i hoteli. Przestrzegania przepisów ma pilnować Państwowa Inspekcja Pracy. Ustawa mówi także o zakazie pracy, jeśli któreś z dwunastu świąt wypada w niedzielę. Wówczas czynne będą placówki kultury i oświaty, apteki i stacje benzynowe, a także firmy jednoosobowe, które nie zatrudniają pracowników - podaje KAI. KAI


; Autor:
Tagi:                                    

Zgoda buduje...

Przez lata dla rządzących w Polsce największy problem stanowiło bezrobocie. Było ono zjawiskiem powszechnym, wręcz masowym. Dla człowieka zdolnego do pracy i chcącego pracować, brak zatrudnienia jest szczególnie bolesnym doświadczeniem. Dramat bezrobocia, po upadku PRL-u i gospodarki socjalistycznej, dotknął miliony polskich rodzin i pozostawił wielkie spustoszenia, nie tylko materialne. Zdesperowani ludzie błagali, więc o jakiekolwiek zatrudnienie. Pracodawcy, wykorzystywali tę sytuację i często lekceważyli prawa pracownicze, zasady bezpieczeństwa pracy, a przede wszystkim prawo pracowników do godziwej zapłaty. Dziś pracy jest więcej, ale „chorób” związanych z pracą i rynkiem pracy nie udało się nawet zaleczyć. Niezadowoleni pracownicy, i to nie tylko w służbie zdrowia, walczą, więc o wyższe zarobki i poprawę warunków pracy. Jestem przekonany, że znaczna część głośnych ostatnio protestów pracowniczych jest uzasadniona. Nie sposób przecież nie zauważyć, a wynika to wprost z raportu Państwowej Inspekcji Pracy, że bardzo często pracodawcy lekceważą prawa pracownicze, wstrzymują i nieterminowo wypłacają wynagrodzenia oraz nie udzielają należnych urlopów. Inspekcje pracy alarmują ponadto, że niebezpiecznie szybko wzrasta liczba wypadków przy pracy. Tylko w poprzednim roku uległo im blisko sto tysięcy osób, kilkanaście procent więcej niż rok wcześniej. Najczęściej wypadki zdarzają się zatrudnionym w budownictwie, kierowcom, górnikom, ale także i rolnikom, a więc wszędzie tam gdzie zaczyna brakować rąk do pracy. Dlatego też koniecznością jest prowadzenia szczerego dialogu społecznego w duchu porozumienia i zgody. Warto przypomnieć, że pod koniec 1994 roku Ministerstwo Pracy i Polityki Socjalnej utworzyło w Warszawie Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog". Przez całe lata była to instytucja znana tylko nielicznym. Dziś właśnie w tym Centrum rząd prowadzi rozmowy z protestującymi lekarzami i pielęgniarkami. Jest ogromna szansa na to, że poprzez rozwój i poważne traktowanie dialogu społecznego stworzy się czytelne mechanizmy budowania trwałych porozumień miedzy rządzącymi, pracownikami i pracodawcami, bez wyczerpujących społeczeństwo i gospodarkę protestów i strajków. Zgoda zawsze buduje.... Jan Rejczak


; Autor:
Tagi:                                    

Więcej uczniów w szydłowieckich szkołach

W szydłowieckich szkołach ponadgimnazjalnych wstępnie zakończył się etap rekrutacyjny, w wynku którego do dwóch szkół: ZSO im Henryka Sienkiewicza i ZS im. Korpusu Ochrony Pogranicza zostało przyjętych łącznie około 385 uczniów. W porównaniu z rokiem ubiegłym przyjęto blisko 50 uczniów więcej. Coraz więcej młodzieży wybiera więc szkoły szydłowieckie, które maja szereg zalet i bardzo dobry poziom nauczania. W "Sienkiewiczu" utworzono klasy licealne: humanistyczno-dziennikarską, psychologiczno-pedagogiczną, matematryczno - informatyczną z poszerzonym zakresem nauki matematyki, informatyki i fizyki, klasę biologiczno-chemiczną i klasę ogólną z poszerzonym językiem angielskim. W "KOP-ie" zaś dwie klasy licealne: ochrona granicy państwowej, gdzie młodzież będzie miała w programie zagadnienia prawne i nowatorski program dotyczący spraw granicznych oraz klasa sportowo-turystyczna. W technikum będą utworzone prawdopodobnie cztery klasy: technik ekonomista, technik mechanik, technik elektronik, technik żywienia. Są jeszcze wolne miejsca w tych klasach. Naukę zawodu w klasach zawodowych podejmie około 100 uczniów. Będą to klasy: stolarska i wielozawodowe dwu i trzyletnie. Warto dodać że na rynku pracy występuje obecnie duży popyt na fachowców, szczególnie w zawodach mechanicznych, metalowych, budowlanych i rzemieślniczych. Zespół Szkół im. KOP ma bogatą ofertę edukacyjną oraz wysoki poziom kadry nauczycielskiej. Praktyczną naukę zawodu uczniowie mogą odbywać w Centrum Kształcenia Praktycznego i w zakładach rzemieślniczych. Młodzież z klasy licealnej "ochrona granicy państwowej" będzie mogła dzięki specjalnym obozom poznawać pracę Straży Granicznej. Opiekę nad klasą objął Nadwiślański Oddział Straży Granicznej. A więc do zobaczenia w szydłowieckich szkołach! msk


; Autor:
Tagi:                                    

Protest o „zdrowie i pieniądze”

Zaproszone na rozmowy i „dobrą kawę” przez szefa rządu, cztery pielęgniarki opuściły budynek Kancelarii Premiera. Nadal jednak trwa, rozpoczęty 19 czerwca, protest sióstr przez siedzibą rządu w Alejach Ujazdowskich. Sytuacja z pewnością jest poważna. Wczoraj strajkowało już w całej Polsce ponad 280 szpitali, a w kilkudziesięciu z nich lekarze złożyli wypowiedzenia z pracy. Rozszerza się także protest głodowy medyków. W radomskim szpitalu na Józefowie tę wyniszczającą zdrowie formę protestu wybrało 28 lekarzy, w większości chirurgów, a w szpitalu miejskim przy ulicy doktora Tochtermanna głodówkę podjęło 10 lekarzy. Protesty pogłębiają kryzys finansowy w placówkach zdrowia. Zagraża im widmo bankructwa. Rozpoczęte wczoraj i kontynuowane dziś rozmowy z udziałem Ministra Zdrowia, szkoda, że bez udziału strajkujących lekarzy, muszą zakończyć się kompromisem. Innego wyjścia po prostu nie ma. Strona protestująca określiła swoje warunki „brzegowe”. Pielęgniarki żądają jednego tysiąca złotych podwyżki miesięcznie, ale nie natychmiast, tylko do końca tego roku. Lekarze natomiast niezmiennie uważają, że ich miesięczna płaca powinna wynosić od 5 do 7,5 tys. zł miesięcznie, ale w ciągu dwóch-trzech lat. Nie są to żądania łatwe do spełnienia, jest to jednak podstawa do prowadzenia rozmów i negocjacji. Jest to także naturalna okazja do zbliżenia stanowisk i dialogu, bez eskalacji napięcia i pomówień. Obie strony, zarówno rządowa, jak też i medyczna są tak samo odpowiedzialne za doprowadzenie do porozumienia i honorowego zakończenia tego dramatycznego i meczącego całe społeczeństwo sporu. J. Rejczak


; Autor:
Tagi:                                    

Z wizytą u wojewody

Istotne kwestie dotyczące powiatu szydłowieckiego były omawiane podczas spotkania delegacji powiatu z Jackiem Sasinem - wojewodą mazowieckim w siedzibie wojewody w Urzędzie Wojewódzkim w Warszawie. Starosta Włodzimierz Górlicki przedstawił stanowisko powiatu dotyczące utrzymania Sądu Rejonowego oraz zrelacjonował czynione starania co do utworzenia Prokuratury Rejonowej w Szydłowcu. Wojewoda J. Sasin odniósł się do tych starań z pełną życzliwością, zapewniając o swoim wsparciu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Podobnie ze zrozumieniem przyjął opinię władz powiatu, dotyczącą planowanego przebiegu drogi ekspresowej S7. Po zapoznaniu się ze stanowiskiem Rady Powiatu i uchwałą Rady Miejskiej dotyczącą omawianej kwestii, przychylnie odniósł się do koncepcji poprowadzenia drogi ekspresowej nowym śladem, uznając ten wariant za korzystniejszy dla rozwoju miasta i powiatu. Pan Jacek Sasin przyjął także zaproszenie władz samorządowych, ZS im. KOP i komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej ppłk SG Ryszarda Pawlaka do udziału w uroczystościach oficjalnego nadania szkole imienia Korpusu Ochrony Pogranicza oraz poświęcenia sztandaru i odsłonięcia tablicy pamiątkowej. Uroczystości zaplanowano na 7 września 2007. W czasie życzliwej serdecznej rozmowy, w której wzięli udział także przedstawiciele Rady Powiatu: przewodniczący Rady Marek Sokołowski i wiceprzewodnicząca Komisji Zdrowia Monika Stanik omówiono także inne ważne kwestie. Wojewoda postanowił wspomóc organizację wrześniowej uroczystości, której celem jest także upamiętnienie żołnierzy WP i KOP. Sprawa ta była również omawiana w czasie pobytu delegacji z Szydłowca, w siedzibie Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej. msk


; Autor:
Tagi:                                    

Pożegnaliśmy Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej

Do chrześcijańskiego radykalizmu wezwał wiernych podczas uroczystej Mszy świętej w sanktuarium maryjnym Skarżysku-Kamiennej arcybiskup Sławoj Leszek Głódź. Odbyła się tam uroczystość pożegnania przez diecezję radomską kopii cudownego obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Miejscowe sanktuarium otrzymało w darze od Benedykta XVI kielich, w którym odprawiał eucharystię.

Arcybiskup Głódź w homilii porównał radykalizm chrześcijański z postawą Jezusa, przepędzającego przekupniów ze światyni. - Dziś trzeba przepędzić te wszystkie przeszkody i pokusy, które zagrażają wierze Polaków, a jest to przede wszystkim źle pojmowana tolerancja. Złem jest postawa życia, nastawiona na emigrację, złem są otwarte w święta hipermarkety - mówił w homilii arcybiskup. Na zakończenie uroczystości przedstawiciele diecezji radomskiej otrzymali akty zawierzenia Najświętszej Maryi Pannie, natomiast biskupi kieleccy symbolicznie przejęli kopię cudownego obrazu.