OJCZYZNA. Homilia ks. prałata Waldemara Gałązki w uroczystość NMP Królowej Polski

Królowa Polski. Królowa. To ta, która panuje, kieruje krajem, dba o powierzony jej lud, troszczy się o jego dobro, broni od niebezpieczeństw, przedstawia jego prośby królowi. Polska. Nasza Ojczyzna. To, według słów błogosławionego Jana Pawła, dziedzictwo dane nam przez Boga. To kraj w który zostaliśmy wkorzenieni pokoleniami przodków. To kraj z którego wyrastamy, który od najwcześniejszego dzieciństwa oglądają nasze oczy, wdychają nozdrza, chłoną uszy, zapamiętuje umysł, zatrzymuje serce. To wartości, które, ogarniamy miłością, dla których znosimy wyrzeczenia, poświęcamy czas i wysiłek, oddajemy życie.

Ojczyzna. To nasza Poska ziemia od Bałtyku po szczyty Tatr, od Odry po Bug, a niegdyś nawet po Dniepr. To ziemia uspokajająca skołatane codziennością serca szumem morskich fal i leśnych drzew; porażająca gwałtowną wichurą - przejawem potęgi Boga; radująca błękitem nieba – obrazem Jego łagodności; zachwycająca majestatem gór, wstęgami rzek, zielenią pól; pachnąca żywicznym lasem, życiodajną wonią zbóż i świeżym sianem. Ziemia rodząca zboża i owoce, bogata podziemnymi bogactwami: solą, węglem, żelazem. To ziemia, której grudkę zabierali ze sobą uchodźcy i emigranci, aby ją rzucono ją na ich grób na obczyźnie.

Ojczyzna, to piękno starych miast i wiejskich chat, wzbijających się w niebo wież kościołów, otoczonych parkami dawnych pałaców, pięknych budowli i pospolitych bloków mieszkalnych, również bliskich sercu, bo kryjącch wspomnienia lat wypełnionych małżeńskim i rodzinnym szczęściem, radością dzieciństwa, opowiadaniami dziadków.

Ojczyzna to wartość dana ludziom przez Boga. Ileż razy Pismo Święte, zwłaszcza Starego Testamentu, sławi pierwszy Lud Boży – Izrael za umiłowanie ojczystej ziemi i ojczystych obyczajów. Ojczyzna, to również przedmiot miłości Boga, który stawszy się człowiekiem, ze swojej ojczystej ziemi czerpał tematy ewangelicznych przypowieści przybliżających zrozumienie spraw boskich: ewangeliczny obraz siewcy, rolnika cierpliwie czekającego na deszcz, żniwiarza, rybaków, lilii polnych i ptaków niebieskich oglądanych przez Jezusa od najwcześniejszego dzieciństwa. Zbliżający się tragiczny los Jego ziemskiej Ojczyzny, niedalekie już ruiny jej stolicy, Jerozolimy wywołały ból i łzy Syna Bożego i Jego płacz z powou niezrozumienia przez Jego rodaków tego, że jedynym gwarantem pomyślności jest wierność Bogu.

Każdy naród ma swoją Ojczyznę daną mu przez Boga. I my dzisiaj dziękujemy Bogu za to, że naszej Ojczyźnie i naszemu narodowi dał w osobie Maryi „przedziwną pomoc i obronę”. Dziś dziękujemy Bogu za tysiącletnią opiekę nad naszą Ojczyzną, świętując pamięć wielkiego zrywu ku naprawie Rzeczypospolitej przed sponad dwóch wieków.

Nie mamy tyle czasu, żeby zadumać się teraz nad wielkością całej Ojczyzny, więc skupmy się chociaż przez chwilę nad tym skrawkiem ziemi ojczystej, na którym większość z nas wyrosła, mieszka, albo z radością doń powraca, bo przecież Ojczyzna, to nie tylko cały kraj, ale i każda, nawet najmniejsza jego cząstka.

Nasza najbliższa Ojczyzna to widok gór w okolicach Huty i Skłób, to niekłańskie, chlewiskie i rzucowskie lasy, to pola pokryte łanami zbóż, redlinami ziemniaków i zielonymi łąkami, które tkwią w naszej pamięci, pomimo iż kilkanaście lat temu zniknęły w odmętach historii. Najbliższa nasza Ojczyzna to strzelające w górę wieżami kościołów i wielkimi ścianami mieszkalnych bloków miasta: Szydłowiec, Skarżysko, Radom. To gęsto rozsiane wsie z uroczymi nie tak dawno drewnianymi, a teraz ceglanymi domami i zabudowaniami. To miejsca dawnych kopalń i fabryk, poczynając od kopalń krzemienia w Orońsku i Polanach sprzed kilku lub kilkunastu tysięcy lat, szydłowieckich i okolicznych kamieniołomów poprzez kopalnie rudy żelaza w każdej wsi obecnych parafii Huta i Nadolna i w wielu wsiach parafii Szydłowiec, Majdów, Chlewiska, Borkowice, Rzuców i Wysoka. To liczne kuźnice, odlewnie, walcownie żelaza, drutarnie i gwoździarnie na terenie tych parafii, huty szkła w Hucie zwanej niegdyś Chlewicką, w Hucisku Szydłowieckim, Majdowie. To wielkie fabryki w Skarżysku i Wierzbicy i szydłowieckie garbarnie.

Ojczyzna to nasi przodkowie: rolnicy, górnicy, młynarze, robotnicy fabryczni utrudzeni codzienną ciężką, wyniszczającą zdrowie pracą.

Najbliższa nasza Ojczyzna to ludzie, którzy wywarli niemały wpływ na polską historię i kulturę. To piastujący najwyższe godności w państwie Szdłowieccy i Radziwiłłowie z Szydłowca, to Roman Sołtyk z Chlewisk którego głos na sejmie w 1830 roku sprawił, że noszący tytuł króla polskiego rosyjski car Mikołaj i cała jego rodzina Romanowych została uznana za „odpadłą od tronu polskiego”, to Józef Brandt z Orońska utrwalający pędzlem obrazy naszej ziemi, to ks. Jacek Przetocki z Wysokiej i Borkowic pokazujący nam w kazaniach sposób życia ludzi siedemnastego wieku, to ks. Jan Wisniewski z Borkowic przekazujący historię naszych okolic, to badacz tutejszych lasów Wiktor Kozłowski z Koszorowa, to chłopski pisarz i działacz oświatowy Michał Mosiołek z Wysokiej.

Ojczyzna nasza to płonące w okresie wojny Skłoby, Stefanków, Antoniów; to groby naszych przodków na parafialnych cmentarzach, groby pomordowanych w Stefankowskim lesie, na partyzanckim cmentarzu w Skarżysku Książęcym i w nieznanych nam leśnych kniejach. To miejsce pół bitewnych: Kościuszki pod Lipowym Polem, Czachowskiego pod Stefankowem, Hubala pod Skłobskim Huciskiem, Sołtysiaka zwanego „Barabaszem” pod Antoniowem, żołnierzy września pod Barakiem i żołnierzy Armii Krajowej pod Ciechostowicami oraz najbardziej krwawa bitwa pod Ruskim Brodem w której poległo kilka tysięcy najeźdźców, a także bratobójcza bitwa na polach Guzowa.

Ojczyzna to serca matek, ojców, młodzieży i dzieci, co Wyspiański wyraził w „Weselu” słowami skierowanymi do panny młodej dotykającej swojego bijącego serca: „A to Polska właśnie”. To serca poświęcające się dla rodziny, dla miejscowej społeczności, dla ludzi nieznanych, dla Polski, dla Koscioła. Tu chyba trzeba widzieć istotę Ojczyzny.

Ojczyzna to nasze kościoły, do których strudzeni ojcowie i matki każdej niedzieli prowadziły swoje dzieci, aby tam uczyły się poznawać i kochać to co dobre i piękne. To przydrożne kapliczki i krzyże, przy których w maju rozlega się śpiew litanii do Matki Bożej. To obrzędy religijne kościelne, a także domowe, na przykład wigilijny opłatek; to ludowe tradycje i prawie zaginione dziś obrzędy związane na przykład z weselem.

Ojczyzna to ludzie żyjący dla Boga: To męczennicy za wiarę i Polskę. To błogosławiony ksiądz Bolesław Strzelecki wychowany w Kuźni na terenie parafii Jastrząb i wykształcony w szydłowieckiej szkole podstawowej. To błogosławiony Kazimierz Sykulski duszpasterzujący w Wierzbicy, Skarżysku, Radomiu i Końskich. To tysiące prostych mieszkańców wsi i miasteczek, dla których na pierwszym miejscu był Bóg i Jego sprawy.

Niemało jeszcze możnaby mówić w jaki sposób przejawia się w naszych okolicach to co składa się na pojęcie Ojczyzny. Niech to już pozostanie przedmiotem naszych lektur, rozmyślań i modlitw, bo jak powiedziałem na początku, ziemia nasza to dane nam przez Boga dziedzictwo, które Polskę stanowi, przez Boga też pobłogosławione, przez Boga upragnione, żeby wciąż rozwijało się pomnażając to co dobre i piękne, aby służyło nam do życia bardziej szczęśliwego tutaj i przygotowywało nas do uczestnictwa w życiu Bożym na zawsze.


Dodaj Komentarz