Mróz i dym nad Szydłowcem
Siarczyste, kilkunastostopniowe mrozy, które po ciepłym grudniu i dużej części stycznia, zapanowały nad Polską, utrudniają nam codzienne życie, potęgują także wiele niebezpieczeństw i wyzwań.
Szczególnie teraz doceniamy ciepły dom, który trzeba jednak ogrzać, a jest to problem dla wielu rodzin. Widać i czuć ten problem, kiedy dymy ze względu na inwersję snują się po ulicach miasta. Zagrożone mrozem szczególnie są osoby bezdomne, czy też niefrasobliwie nadużywające alkoholu. Wzrasta także niebezpieczeństwo pożaru.
Zagrożone wychłodzeniem i zamarznięciem są również zwierzęta, szczególnie te oswojone przez człowieka: psy i koty. Bezdomne i porzucone, błąkają się w poszukiwaniu ciepłego miejsca i pożywienia. Mróz nie powinien stępić naszej wrażliwości, a wręcz przeciwnie ją wzmóc.
Spodobał Ci się ten artykuł? Kliknij
Chcesz być informowany o najnowszych artykułach? Zasubskrybuj ten serwis 
Lubisz szelest papieru? Wydrukuj ten artykuł
Komentarze
Czyżby to był wschód słońca z góry trzech krzyży? Ładne zdjęcia, tylko trochę mroczne.
Tak wyglądał spowity mrozem ( - 20 stopni) i dymem Szydłowiec, w dniu 1 lutego o godz 8 rano. Pozdrawiam!
Śliczne zdjęcia! Szydłowiec jest piękny o każdej porze roku, ma tyle uroczych miejsc. Twoje zdjecia ,Marku ,są mistrzowskie! Szkoda, że widok z mojego okna nie jest tak piękny.
Dodaj Komentarz