Tagi: ,

1 Maja - Święto Pracy

Hucznie obchodzono je w Polsce Ludowej, czego już młodsi nie pamiętają. W Szydłowcu też urządzano pochody, które maszerowały przed trybuną z notablami, wymachując czerwonymi szturmówkami i hasłami, poparcia dla władz i idei komunizmu. Liczne były odwołania polityczne, chwalono przewodnią rolę PZPR, podkreślano osiągnięcia władz i znaczenie sojuszu robotniczo-chłopskiego. Istotnym odwołaniem była także bratnia przyjaźń ze Związkiem Radzieckim. Liczne były odwołania do pokoju, którego szczególnymi "promotorami" a jakże były kraje demokracji ludowej.

W pochodzie maszerowali nie tylko pracownicy licznych zakładów, urzędnicy i inteligencja pracująca, ale także młodzież ze szkół wraz ze swymi nauczycielami. Komuniści, bowiem 1 maja traktowali jako jedno z najważniejszych świąt w roku, od 1950 1 maja ustanowiony został świętem państwowym.

Tak się złożyło, że pomimo nacisków nigdy nie byłem uczestnikiem takiego pochodu poparcia dla ówczesnej władzy, widocznie już wtedy byłem oportunistą i tak mam to do dziś.

Inną sprawą jest wrażliwość na kwestię społeczną, która była u początków idei tego święta. Potrzebna jest ona i dziś, bowiem nie brak w tej materii problemów i nadużyć.

Kościół katolicki właściwie w tej mierze wskazał na osobę św. Józefa Rzemieślnika, ustanawiając 1 maja jego wspomnienie. Polecamy Jego wstawiennictwu ludzi pracy i ludzi bez pracy, których niestety nie brakuje w III RP.


Komentarze

lolek13 Maj 2013, 21:15 # 1

W tym przypadku zgadzam się z p. Wesołowskim. Teraz są sami walczący z komuną. Pytanie do p. Bożenny: Czy ludzie niepełnosprawni są gorsi i nie mogą być przyszłością narodu? Odpowiedź niekonieczna.


Dodaj Komentarz