Tagi:                                    

"Spe salvi"

Chrześcijańska nadzieja - to temat najnowszej, opublikowanej dziś w Watykanie encykliki "Spe salvi" Ojca Świętego Benedykta XVI. Kluczem chrześcijańskiej nadziei jest miłość, szczególnie ta "miłość bezwarunkowa", której jedynym źródłem jest Bóg. Współcześnie przeżywany kryzys wiary - zdaniem papieża - jest przede wszystkim kryzysem chrześcijańskiej nadziei. Najnowsza papieska encyklika jest częścią tryptyku, poświęconego trzem cnotom teologicznym: miłości, nadziei i wierze. Rozpoczęła go pierwsza encyklika Benedykta XVI "Deus caritas est", ogłoszona w styczniu 2006 r.


Tagi:                                    

List Pasterski bpa Zygmunta Zimowskiego na I. Niedzielę Adwentu, inaugurujący działalność Dzieła Biblijnego im. Jana Pawła II w diecezji

Drodzy Kapłani, Umiłowani Diecezjanie, Wczoraj uroczystymi nieszporami rozpoczęliśmy czas Adwentu. „Adwent to nasze życie. Czas wzrostu i rozwoju, czas oczekiwania i tęsknoty, czas przychodzenia Tego, który jest zawsze, znajomy i nieznajomy, …czas ufności i radości, czas naszego powrotu, czas proroctwa i czas świadectwa”. (J. Pasierb, Czas otwarty, Pelplin 1992, 54). To również czas naznaczony niezwykłym pięknem liturgii i zasłuchania się w Słowo Boże. Każdy dzień tego okresu prowadzi nas do tej tajemnicy, której pełnię będziemy wyrażać wpisując radość nas wierzących w radość pasterzy na polach betlejemskich. W ten czas Adwentu podążamy ze świecami i z lampionami do naszych świątyń, aby wołać: „Rorate caeli desuper”, tzn. „Niebiosa rosę spuśćcie nam z góry”. .

  1. Słowo Boże światłem, które się nie wyczerpuje Człowiek potrzebuje światła z góry, aby ono rozświetlało jego życie. Sam bowiem nie potrafi sobie wyjaśnić ostatecznego sensu swojego życia. Ojciec św. Benedykt XVI wsłuchany w ludzkie niepokoje dzisiejszego czasu, wskazuje na Jezusa Chrystusa, Światłość świata: „On wiedział, skąd pochodzi i skąd pochodzimy my wszyscy: z miłości Jego Ojca i Ojca naszego”. (Benedykt XVI, Przemówienie na V światowym spotkaniu rodzin w Walencji, 9 lipca 2006 r.). Te papieskie słowa wyrażają prawdę, że Bóg pragnie obdarować człowieka życiem wiecznym. O tej tajemnicy mówi właśnie Adwent i do niej nas przygotowuje, w wymiarze liturgicznego oczekiwania na uroczystość Bożego Narodzenia i w wymiarze paruzji, czyli powtórnego przyjścia Pana Jezusa na końcu czasów. Niezawodnym przewodnikiem na drogach adwentowego oczekiwania na spotkanie z Panem jest Słowo Boże, które On sam pozostawił na kartach Pisma Świętego dla człowieka każdego czasu. To Ono przemawia do nas dzisiaj u początku sprawowanej Eucharystii. Prorok Izajasz w pierwszym czytaniu mszalnym spoglądając na zniszczenie Judy, uznaje je za nieuniknione, lecz widzi nadzieję na ratunek w Bogu, który rządzi światem. Oczy proroka kierują się ku „końcu czasów” (por. Iz 2, 2); do „dnia Pańskiego”, kiedy to Bóg będzie rządził z Jerozolimy całym światem. Wtedy nastąpi czas zbawienia dla „wszystkich narodów” (Iz 2,2), każdego człowieka. Nadzieję na jego nadejście warunkuje jednak przyjęcie wezwania: „Chodźcie, …postępujmy w światłości Pana” (Iz 2,5). Obraz prorocki o świętym mieście nie odnosi się jedynie do historycznej Jerozolimy, ale zapowiada tę niebieską, tj. niebo, gdzie za natchnionym autorem Apokalipsy: „śmierci już nie będzie, ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już nie będzie”(Ap 21,4 ). Święty Paweł przypomniał nam: „Noc się posunęła, a przybliżył się dzień. Odrzućmy więc uczynki ciemności, a przyobleczmy się w zbroję światła” (Rz 13, 12). Światło Słowa Bożego w służbie duchowego rozwoju człowieka nie wyczerpuje się. Zdolne jest oświecać każdego człowieka, zawsze, bez końca, coraz więcej. Radujmy się, że w Słowie Bożym odnajdujemy coraz to nowe światło. Radujmy się, że nie możemy skończyć czytania Pisma św. - zwłaszcza Ewangelii - bo ciągle na Jego firmamencie odkrywamy nowe bogactwa. „Słowo Boże jest źródłem, którego pijący z niego spragniony człowiek nie może wyczerpać” (św. Efrem).

  2. Adwentowe czuwanie w mocy Słowa Ewangelia święta mówi o przyjściu Chrystusa na końcu czasów. Wtedy dopełnią się dzieje ludzkości i dzieje każdego z nas. Staniemy przed Panem, aby została dokonana ocena naszego życia. Ten czas powtórnego przyjścia nie jest nikomu znany. Chrystus zatem stawia przed nami wymagania, aby dobrze przygotować się na Jego przyjście. Oznacza to przede wszystkim odpowiedzialność za nasze życie, za budowanie go na wartościach, które nie ograniczają się jedynie do ziemskich potrzeb. Człowiek bowiem żyje beztrosko zapominając o Bogu i Jego prawach. Pokazując taki model życia, Pan Jezus przywołuje obraz postępowania ludzi z czasów Noego: „jedli, pili, żenili się i za mąż wydawali” (Mt 24,38). Nie zwracali uwagi na Boże przestrogi. Postępowanie bogobojnego Noego nie było dla nich wezwaniem do przemiany życia i prawego postępowania. Jakże ten ewangeliczny obraz oddaje trafnie postawę dzisiejszego człowieka. Czuwanie to drugie wymaganie, jakie Pan Jezus stawia nam wszystkim w dzisiejszej Ewangelii. Oznacza ono stałą gotowość na przyjście Pana i odnajdywanie Go w realiach naszego życia. Jest wyrazem troski o naszą wiarę i o wiarę innych. To również czuwanie nad innymi, w wymiarze potrzeb materialnych i duchowych ludzi. „Nawet w wielkim bólu, jaki niesie nędza, samotność, przemoc i głód, które gnębią bez wyjątku starych dorosłych i dzieci, Bóg nie pozwala, by zapanowały ciemność i strach” (Orędzie papieża Benedykta XVI na Wieki Post 2006 r.). Z tym wezwaniem Pana Jezusa do czuwania i odpowiedzialności za życie łączy się dziś napomnienie św. Pawła: „Rozumiejcie chwilę obecną, teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu” (Rz 13,11). Adwent jest zatem czasem refleksji. Refleksji nad Słowem Bożym, naszym powołaniem, naszą więzią z Bogiem i ludźmi - jesteśmy bowiem ucznia-mi Chrystusa. Takie też jest hasło rozpoczynającego się roku liturgicznego: „Bądźmy uczniami Chrystusa”, bądźmy nimi żyjąc na co dzień Słowem Bożym.


Tagi:                                    

Abp Nycz: metoda zapłodnienia in vitro nie do przyjęcia

Zapłodnienie metodą in vitro, jest "nie do przyjęcia" i sprzeczne z nauką Kościoła - oświadczył metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz. Odniósł się on w ten sposób do wypowiedzi premiera Donalda Tuska i minister zdrowia Ewy Kopacz o możliwości finansowania z budżetu państwa zapłodnień tą metodą. Metropolita przypomniał, że małżeństwom, które mają problemy z posiadaniem potomstwa, Kościół proponuje m.in. "adopcję dzieci przez diecezje i parafie, które dysponują informacjami na ten temat". Zaznaczył, że nie ocenia politycznego wymiaru deklaracji przedstawicieli rządu o finansowaniu przez państwo metody in vitro. Jednocześnie zauważył, że poprzedni minister zdrowia Zbigniew Religa uważał, iż państwa na to nie stać.

Obecna minister zdrowia Ewa Kopacz opowiada się za finansowaniem zapłodnienia " w próbówce" z budżetu państwa. "Obiecuję, że się tym zajmę" - zapowiada Ewa Kopacz. Rocznie tylko 3,5 tysiąca z nich stać na poddanie się temu płatnemu zabiegowi - informuje Dziennik. Według E. Kopacz "Na początek można refundować "in vitro" dla najbiedniejszych. Na wszystko nie będzie nas stać. To mógłby być pierwszy krok" - mówi. W Polsce niepłodność dotyczy od miliona do półtora miliona par. Szacuje się, że gdyby znieść bariery finansowe, rocznie wykonywano by ok. 25-28 tys. zabiegów. Teraz skala jest zdecydowanie mniejsza: między 3,5 a 4 tys. Cena za sztuczne zapłodnienie waha się od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych. opr. msk, żródło KAI, BP KEP


Tagi:                                    

Ksiądz, minister i polityk o in vitro

Człowiek nie może dobrowolnie manipulować tą rzeczywistością, korzystając z możliwości techniki i nauki - powiedział moralista ks. dr Jarosław Wojtkun. Rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu odniósł się w ten sposób do zapowiedzi minister zdrowia Ewy Kopacz, która opowiedziała się za finansowaniem zapłodnienia in vitro z budżetu państwa. Z kolei członek Sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny Krzysztof Sońta (PiS) całą sytuację określa jako ''przekroczenie granic moralnych''. Minister Ewa Kopacz we wczorajszym wydaniu Dziennika stwierdziła, że na początek można refundować in vitro dla najbiedniejszych. - Na wszystko nie będzie nas stać. To mógłby być pierwszy krok - powiedziała Kopacz. Moralista ks. Jarosław Wojtkun mówi, że aby jeden zarodek stworzony metodą in vitro otrzymał szansę na rozwój w łonie matki trzeba wytworzyć ich większą ilość. - Tzw. nadliczbowe embriony są skazane na zniszczenie lub przy odrobienie szczęścia, na zamrożenie i ewentualne późniejsze implantowanie do łona matki. Także konsekwencji zamrażania i późniejszego rozmrażania też nie da się przewidzieć. Można natomiast mówić o bardzo poważnym ryzyku dla ich zdrowia i życia - powiedział ks. Wojtkun. Dodaje, że ''zrozumiałe pragnienie małżonków bycia rodzicami musi brać pod uwagę dobro osoby trzeciej, jakim jest wyprodukowane drogą in vitro dziecko. Ponadto - jak dodaje moralista - pragnienie bycia rodzicami nie może oznaczać skazania na zniszczenie embrionów, które nie otrzymują szansy na rozwój. Członek Sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny Krzysztof Sońta (PiS) całą sytuację określa jako ''przekroczenie granic moralnych''. - Krytycznie podchodzę do próby finansowania z pieniędzy publicznych eksperymentu, jakim jest metoda in vitro. Przekroczenie tej granicy, może się odwrócić przeciwko człowiekowi. W kwestii moralnej te działania można określić jako działania przeciw naszemu Stwórcy - powiedział poseł Sońta.Dziennik informuje, że w Polsce niepłodność dotyczy od miliona do półtora miliona par. Szacuje się, że gdyby znieść bariery finansowe, rocznie wykonywano by ok. 25-28 tysiąca zabiegów. Teraz skala jest zdecydowanie mniejsza: między 3,5 a 4 tysiąca. Cena waha się od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych. www.radioplus.radom.pl


Tagi:                                    

Radni zadecydują...

W czwartek 29 listopada w Szydłowieckim Centrum kultury Zamek, odbędzie się sesja Rady Miasta Szydłowca. W programie obrad zaplanowano min: - Określenie wyskości stawek podatku od środków transportowych. - Ustalenie stawek opłat właścicieli nieruchomości za usługi w zakresie odbierania odpadów komunalnych oraz opróżniania zbiorników bezodpływowych. - Ustalenie opłat pobieranych przez Miejskie Wysypisko Śmieci w Szydłowcu za składowanie odpadów komunalnych. - Zmian w Budżecie gminy Szydłowiec w 2007 roku. - Ustalenie wysokości miesięcznych diet zryczałtowanych dla przewodniczącego, wiceprzewodniczących i radnych Rady Miejskiej. - Ustalenie wyskości wynagrodzenia dla burmistrza Szydłowca. - Ustalenie wysokości diet zryczałtowanych dla sołtysów. Przedstawiona także zostanie informacja o realizacji zadań z zakresu opieki społecznej w gminie Szydłowiec. Sesja Rady Miejskiej rozpocznie się o godzinie 10 w sali kinowej Zamku.


Tagi:                                    

Zakończenie obchodów 15-lecia istnienia diecezji radomskiej

Uroczystości z okazji zakończenia 15-lecia obchodów istnienia diecezji radomskiej odbyły się dzisiaj w katedrze Opieki Najświętszej Maryi Panny w Radomiu. Mszy świętej przewodniczył biskup Zygmunt Zimowski. W uroczystość Chrystusa Króla do kościoła przybyli m.in. członkowie Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. W trakcie liturgii biskup Zygmunt Zimowski oficjalnie zapowiedział zwołanie II Synodu Diecezji Radomskiej, który rozpocznie się w przyszłym roku w uroczystość Opieki Najświętszej Maryi Panny. W homilii ordynariusz radomski mówił, że w laicyzowanym świecie istnieje potrzeba głoszenia Ewangelii. Mówił też, że Bóg w społeczeństwie został zepchnięty na margines. - W życiu politycznym czymś niepoprawnym jest mówić o Bogu, podobnie jak w innych dziedzinach życia. Dlatego istnieje potrzeba, aby katolicy świeccy głosili światu swoim życiem i słowem, że Bóg jest jego nadzieją, aby prawdę przekazywali odważnie, aby budowali porządek w duchu miłości i jedności - mówił biskup Zygmunt Zimowski. Zwrócił się także z apelem do członków i sympatyków Akcji Katolickiej. - W perspektywie nowego roku duszpasterskiego oraz w kontekście nowych wyzwań trzeba podjąć szczególną troskę o rodzinę, jest ona bowiem szkołą życia chrześcijańskiego, ogniskiem powołań. W tym celu Akcja Katolicka niech stara się włączyć w swoje szeregi całe rodziny, aby znalazły dobre warunki do pogłębiania wiary, niech towarzyszy wam opieka Matki Bożej, Gwiazdy Nowej Ewngelizacji - powiedział ordynariusz radomski. W czasie Mszy świętej bp Zimowski oficjalnie zapowiadział zwołanie na przyszły rok II Synodu Diecezjalnego. Będzie on służył refleksji nad współpracą duchownych ze świeckimi i stanem diecezjalnych duszpasterstw. - W czasie tego spotkania zastanowimy się, co to znaczy być razem, czy znamy dobrze tę drogę i czy wiernie nią podążamy - podkreślił bp Zimowski. - Można powiedzieć, że synod określa zebranych albo też wezwanych na to samo miejsce i w tym samym celu, aby wspólnie studiować wybrane lokalne problemy, oraz podjąć określony kierunek działania. W Kościele diecezjalnym wędrujemy razem do Królestwa niebieskiego, do niebieskiego Jeruzalem. W czasie tej wędrówki trzeba nam przystanąć, aby razem, z pomocą drugich, wespół zastanowić się, czy nasza wspólna diecezjalna droga była i jest zawsze tą drogą, jaką Jezus Chrystus Król Wszechświata, ukazał nam w Kościele. Kościół nie jest „martwym” Ciałem Chrystusa. Kościół nie jest tylko czcigodną „relikwią” Chrystusa. Kościół jest żywym Chrystusem. W Kościele żyje Chrystus i przez usta papieża oraz biskupów zebranych kolegialnie na soborze powszechnym ukazuje każdej diecezji drogę, jaką winna podążać i która jedyna pomaga znaleźć rozwiązania wielu trudności, piętrzących się przed nami - mówił biskup Zimowski. Biskup Zimowski wyjaśnił też, że każda pierwsza niedziela miesiąca będzie tzw. niedzielą synodalną. - Podczas każdej Mszy św. będziemy się modlić o gorliwe przygotowanie do Synodu. Niedziele synodalne będą poświęcone przede wszystkim modlitwie w intencji Synodu oraz informacjom o pracach nad jego przygotowaniem - powiedział ordynariusz radomski. Pierwszą niedzielą synodalną będzie niedziela 8 grudnia, uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, obchodzona w Radomiu przy pomniku Matki Bożej Niepokalanej. Pierwszy Synod Diecezji Radomskiej zakończył się w 1997 r. Jego efektem była Ustawa Synodalna, którą zatwierdził 5 kwietnia tego samego roku bp Edward Materski, ówczesny ordynariusz radomski. Dokument ten był pierwszym zbiorem prawa diecezji radomskiej uwzględniającym wymogi Kodeksu Prawa Kanonicznego i inne obowiązujące przepisy kościelne prawa powszechnego oraz prawa partykularnego ustanowionego przez Konferencję Episkopatu Polski.

radosław mizera/radio plus,


Tagi:                                    

Abp Muszyński chwali stanowisko premiera w sprawie Traktatu Reformującego UE

"To jest rozwiązanie potrzebne na tę chwilę" - tak skomentował abp Muszyński zapowiedź premiera Donalda Tuska w sejmowym expose, że podpisze Traktat Reformujący UE, ale z uwzględnieniem brytyjskiego protokołu o ograniczeniu stosowania Karty Praw Podstawowych. Abp Muszyński jest przekonany, że dobro Polski wymaga takiego właśnie rozwiązania. "Podejmując taką decyzję nie wyłamujemy się ze wspólnoty europejskiej ale zarazem zabezpieczamy wartości, które są wartościami ogólnoeuropejskimi, które należą do tożsamości europejskiej i które są potrzebne aby Europa była nadal Europą" - podkreślił abp Muszyński. Hierarcha wyjaśnił, że w Karcie Praw Podstawowych najbardziej kontrowersyjne jest ujęcie rodziny. Rodzinie poświęcona jest niewielka wzmianka, brak jej definicji, wyszczególnienia jej praw. Karta wyraźnie rozróżnia też między prawami rodziny i prawami małżeństwa. "Rodzi to sugestię, że może istnieć inne małżeństwo niż mężczyzny i kobiety, które jest początkiem rodziny opartej na prawie naturalnym, które ma źródło w akcie stwórczym Boga" - zaznacza metropolita gnieźnieński. KAI


Tagi:                                    

Bp Płoski modlił się za aresztowanych żołnierzy i ofiary wojen

Kościół towarzyszy żołnierzom modlitwą w ich "dylematach sumienia i serca" - powiedział biskup polowy Tadeusz Płoski podczas ceremonii powitania komandosów wracających z misji w Afganistanie. - W tych dylematach, zmaganiu się dobra ze złem zawsze wam towarzyszymy naszą modlitwa. Ostatnio te sumienia w trudnej sytuacji waszych wyborów, decyzji i rozkazów pogmatwały się - mówił biskup do żołnierzy 18. Batalionu Desantowo Szturmowego, nawiązując do głośnej sprawy zarzutów o zbrodnie przeciwko afgańskiej ludności, jakie postawiono siedmiu komandosom z bielskiej jednostki. Hierarcha zapewnił, że te sprawy biskupi powierzali Matce Bożej podczas niedawnych rekolekcji na Jasnej Górze. - Hetmance Żołnierza Polskiego zawierzaliśmy te trudne, problematyczne, pełne dylematu sprawy. Zawierzyliśmy i wasze rodziny i nadal zawierzamy. Bogu, który jest pełen miłosierdzia i które jest wszechwiedzący i najlepiej zna tę sprawę, zawierzamy ofiary konfliktów zbrojnych i wojen - mówił Biskup Polowy Wojska Polskiego. KAI


Tagi:                                    

Odkrywanie śladów przeszłości

„Z Szydłowca do Szydłowa” – taki tytuł nosi otwarta wczoraj w Bibliotece Publicznej – Zamek wystawa prac grupy fotograficznej „Młodzi, piękni i bez przyszłości?”. Szydłów, podobnie jak nasze miasto, ma bogatą przeszłość polsko-żydowską. Podczas pleneru fotograficznego, który odbył się pod koniec tegorocznych wakacji, młodzi fotograficy próbowali dowiedzieć się więcej na temat tych wielokulturowych korzeni miasteczka i uwiecznić na zdjęciach m. in. XIV-wieczne mury obronne, synagogę, Bramę Krakowską oraz inne zabytki opowiadające ciekawe historie z przeszłości. Bo właśnie „Chodź opowiem Ci pewną historię” nosi tytuł projekt, w ramach którego, oprócz wernisażu zdjęć z Szydłowa i Szydłowca, wyświetlono też reportaż z Szydłowa, zaprezentowano stronę internetową o wielokulturowej historii naszego miasta (www.pewnahistoria.com) i pokazano spektakl teatralny w wykonaniu aktorów Teatru Poezji „U Radziwiłła”. Spektakl wyreżyserowała Sława Lorens-Hanusz, która, wraz z Ingą Pytką-Sobutką z grupy fotograficznej „Młodzi, piękni i bez przyszłości?”, była koordynatorem projektu. Projekt udało się zrealizować dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem na Rzecz Rozwoju Szydłowca, Szydłowieckim Centrum Kultury – Zamek, Domem Kultury w Szydłowie i wsparciu Urzędu Miasta Szydłowiec oraz Biblioteki Pedagogicznej w Szydłowcu. AM


Tagi:                                    

Andrzejki na Lodowni

W sobotnią noc z 24 na 25 listopada po raz kolejny odbyła się chrześcijańska zabawa bezalkoholowa. W "Andrzejkach" w DW "Lodownia", wzięło udział ponad 160 osób - młodzież oraz małżeństwa z Ruchu "Światło-Życie "Domowy Kościół". Animatorem i organizatorem zabawy jak co roku był ks. Wincenty Chodowicz. msk


Tagi:                                    

Pewna historia na Zamku

Grupa fotograficzna "Młodzi, piękni i bez przyszłości" zaprasza 23 listopada 2007r na zakończenie projektu „Chodź opowiem Ci pewną historię” "Młodzi, piękni i bez przyszłości?", tworzą ludzie, dla których fotografia jest narzędziem w poszukiwaniu historii. Wraz ze Stowarzyszeniem Na Rzecz Rozwoju Szydłowca chcą zająć się także filmem, teatrem i zrobić stronę internetową. Mówią o sobie że "Poprzez działania tak bliskie młodym ludziom chcemy zarazić ich swoją pasją. Czujemy wewnętrzną potrzebę uświadomienia ludzi o losach Żydów, nie tylko ze względów historycznych, ale też z uwagi na stereotypy". W piątek 23 listopada o godz.17.30 w szydłowieckich salach zamkowych nastąpi zakończenie projektu. Program: • Godz.17.30, Biblioteka Miejska Wystawa poplenerowa „Z Szydłowca do Szydłowa”, pokaz reportażu „Z Szydłowca do Szydłowa”, pokaz strony internetowej dotyczącej wielokulturowej historii naszego miasta • Godz.18.30, Sala Kinowa Spektakl teatralny oparty na relacjach świadków historii Szydłowca, p.t. ”Chodź opowiem Ci pewną historię” w wykonaniu aktorów Teatru Poezji „U Radziwiłła” w reżyserii Sławy Lorenc Hanusz Dodatkowe informacje uzyskać można u Pani Ingi Pytka-Sobutka. pyt.ka@interia.pl


Tagi:                                    

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia zaniepokojona zapisami w Karcie Praw Podstawowych UE

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia (PFROŻ) w otwartym liście do premiera Donalda Tuska skrytykowała niektóre zapisy Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, w tym brak definicji małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Federacja zwróciła się do premiera Tuska o nie kwestionowanie polskiego stanowiska w tej sprawie, jakim była wypracowana przez poprzedni rząd możliwość niepodpisywania Karty.

"Uważamy, że Karta Praw Podstawowych, zakorzeniona w ideologii laickiej, liberalnej i odrzucająca chrześcijańskie dziedzictwo Europy, stanowi zagrożenie naszego dziedzictwa narodowego. Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Alicji Tysiąc przeciwko Polsce, wspierający prawo do zabijania dzieci poczętych i rezolucje Parlamentu Europejskiego promujące zachowania niszczące rodzinę stanowią wyraz tych niepokojących tendencji" - wyjaśniają członkowie PFROŻ. KAI


Tagi:                                    

PROTEST i SŁOWO SOLIDARNOŚCI

Stanowczo protestujemy przeciwko zniesławianiu Księdza Biskupa Stanisława Stefanka, jakie ma miejsce w ostatnich dniach w niektórych polskojęzycznych mediach. Kłamstwem krzywdzi się człowieka i kapłana. Jest to kolejny atak na Kościół w Polsce za głoszenie Prawdy, za troskę o człowieka, za bronienie go przed „fałszywymi prorokami” naszego czasu. Zabieramy więc głos – przekonani, że milczeć nam nie wolno, że milczenie oznaczałoby współdziałanie w złu.

Ksiądz Biskup Stanisław Stefanek to człowiek pełen szacunku dla drugiego człowieka, zauważający każdego po imieniu, bliski serdeczną troską; to gorliwy Kapłan, dający wiernie świadectwo Prawdzie Ewangelii, to Pasterz zatroskany o sprawy rodziny, tak dziś atakowanej i niszczonej. Znamy go dobrze jako wieloletniego pracownika naukowego Instytutu Studiów nad Rodziną w Łomiankach, uczestniczącego w jego pracach od początku, a od kilkunastu lat – dyrektora tegoż Instytutu, cieszącego się w ciągu wielu lat współpracy szacunkiem i wielkim zaufaniem Założyciela Instytutu - śp. Arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego.


Tagi:                                    

Minister z Szydłowca

Ewa Kopacz z Szydłowca od 16 listopada 2007 roku jest ministrem zdrowia w rządzie Donalda Tuska. Mamy powód do satysfakcji. Po biskupie z Szydłowca, przyszła kolei na ministra z Szydłowca w Rządzie Rzeczpospolitej Polskiej. Polityka to wzburzone morze, trzeba mieć nadzieję że pani Ewa Kopacz na tym odpowiedzialnym stanowisku dobrze przysłuży się Polsce i Polakom, przy tym nie zapominając o swoim rodzinnym mieście.

Ewa Kopacz zapowiada że w pierwszych dniach urzędowania zajmie się poszukiwaniem pieniędzy na bieżącą działalność medyczną. - Tuż po zaprzysiężeniu usłyszałam od ministrów, że będzie brakować 28 mln złotych na szczepienia dla dzieci, 57 mln na krew, zabraknąc może funduszy na leki refundowane. Nie wykluczam, że będę musiała poszukać nie 100, lecz 300 mln złotych - powiedziała Ewa Kopacz.


Tagi:                                    

24 godziny bez ogrzewania

Awaria sieci grzewczej z szydłowieckiej Ciepłowni Miejskiej spowodowała brak zasilania sieci w ciepłą wodę i 24 godzinną przerwę w ogrzewaniu budynków w znacznej części miasta. Powodem kłopotów była niewłaściwie wykonana w czasie budowy sieci, studzienka rewizyjna, w rejonie ul. Sadowej, stalowa rura o średnicy 30 cm została tam zasypana ziemią. Korozja rury doprowadziła do przecieku, w wyniku którego z sytemu grzewczego wypłyneło do ziemi około 200 m 3 wody. Zlokalizowanie przecieku było utrudnione. Po usunięciu awarii i napełnieniu sieci grzewczej wodą, ogrzewanie budynków Spółdzielni Mieszkaniowej i innych obiektów zasilanych w ciepłą wodę z Ciepłowni Miejskiej zostało przywrócone w nocy z 16 na 17 listopada. msk


Tagi:                                    

Protest Związku Strzeleckiego!

Członkowie Związku Strzeleckiego skierowali do Burmistrza Szydłowca i radnych Rady Miasta otwarty protest w związku z planami zmian zagospodarowania centrum Szydłowca, proponowanych w opracowywanym planie zagospodarowania obszaru historycznego Szydłowca tzw. strefy S1.

W proteście czytamy min. "My członkowie Związku Strzeleckiego oddział Szydłowiec wnosimy stanowczy protest do tego planu a konkretnie do zmiany koncepcji i zabudowy Skweru Marszałka Józefa Piłsudskiego w Szydłowcu przy ul. Kościuszki i ul Widok. Wprowadzenie zmian koncepcji i późniejszej zabudowy skweru tak jak przewiduje plan akceptowany przez burmistrza spowoduje; zmniejszenie terenów zielonych w centrum, ograniczenie przestrzeni na skwerze, huk, hałas itp. Pragniemy przypomnieć Radzie Miejskiej i Burmistrzowi, że Rada Miejska IV kadencji samorządu gminnego podjęła Uchwałę o nazwie tego miejsca skwerem Marszałka Piłsudskiego. Pragniemy przypomnieć Radzie Miejskiej i Burmistrzowi, że Rada Miejska IV kadencji samorządu gminnego podjęła Uchwałę o nazwie tego miejsca skwerem z inicjatywy Romana Burka. Teren został administracyjnie określony i zadbany pod względem zagospodarowania terenu. Zmiana koncepcji zagospodarowania tego Skweru ta potwarz wymierzona w imię Pierwszego Marszałka Polski. APELUJEMY do Radnych Rady Miejskiej w Szydłowcu, o prawidłowe zaplanowanie tego terenu oraz o nie wyprzedawanie majątku i mienia gminnego!"


Tagi:                                    

Patron w historię regiony wpisany...

15 listopada w Zespole Szkół im. Korpusu Ochrony Pogranicza w Szydłowcu odbyła się sesja popularnonaukowa pt. „Nasz patron w historię regionu wpisany”. Była to pierwsza tego typu konferencja poświęcona historii i tradycji KOP oraz jego spadkobierców, czyli Straży Granicznej zorganizowana w szkole przy wsparciu merytorycznym funkcjonariuszy SG. Do udziału w tym spotkaniu gospodarze zaprosili inne szkoły z regionu, a przede wszystkim inne szkoły z całej Polski noszące imię KOP lub związane ze SG. Do Szydłowca przyjechali, więc uczniowie z nauczycielami i dyrektorami ze szkół z odległych miejscowości takich jak w Wiżajny, Łazy i Wytyczno. Przybyli Komendy Głównej SG z ppłk. Maciejem Szpunarem, dr Anną Gocławską - Hrychorczuk, przedstawiciel plcówki SG w Kielcach kpt. Jarosław Uszński oraz funkcjonarusze z Centralnego Ośrodka Szkolenia SG z Koszalina. Sesja składał się z trzech części. W pierwszej z dwoma prelekcjami poświęconymi Korpusowi Ochrony Pogranicza wystąpili: historyk major dr Henryk Grobelski ze Ośrodka Szkoleniowego SG w Koszalinie oraz Marek Sokołowski - przewodniczący Rady Powiatu Szydłowiec, entuzjasta tradycji KOP, członek Stowarzyszenia Weteranów Polskich Formacji Granicznych. W drugiej części uczestnicy sesji wysłuchali dwóch wystąpień w wykonaniu gospodarzy, czyli uczniów pierwszej klasy Liceum Ogólnokształcącego „ochrona granicy państwowej” i jednego referatu przygotowanego przez uczennice z Gimnazjum w Wiżajnach. Dodatkową atrakcją były okolicznościowe programy artystyczne w wykonaniu uczniów ze Szkoły Podstawowej w Wytycznem i ZS w Szydłowcu. W części trzeciej odbyła się prezentacja wystawy o historii szydłowieckiej szkoły i fotografii ze uroczystości nadania jej imienia KOP. Były też występy taneczne z ośrodków kultury w Szydłowcu i Chlewisk oraz degustacje potraw regionalnych przygotowanych przez uczniów Technikum Żywienia i klasy o zawodzie kucharz małej gastronomii. Coś dla ducha, coś dla ciała. Przedsięwzięcie, w którym wzięło udział wielu lokalnych i przyjezdnych gości, w tym także starosta Włodzimierz Górlicki i naczelnik Joaana Strzelecka ze Starostwa Powiatowego w Szydłowcu, należy uznać za duży sukces szydłowieckiej szkoły im. KOP. JP-D


Tagi:                                    

Tusk dla "Gościa Niedzielnego": aborcja jest zabijaniem życia

  • Aborcja, jak byśmy na to nie patrzyli, jest zabijaniem życia, a to nigdy nie będzie jakimkolwiek dobrem - uważa Donald Tusk. W wywiadzie dla tygodnika "Gość Niedzielny" przewodniczący Platformy Obywatelskiej podkreślił również, że jest przeciwny zmianom w Konstytucji dotyczących lepszej ochrony życia poczętego, ponieważ próba radykalizacji obowiązującej ustawy może przynieść odwrotne skutki do zamierzonych. Wywiad ukaże się w najnowszym numerze "Gościa Niedzielnego" z datą wydania 18 listopada 2007.

Ks. Marek Gancarczyk i Andrzej Grajewski rozmawiali z Donaldem Tuskiem m.in. o radykalizacji ustawy aborcyjnej, o pryncypiach w polityce oraz o jego stosunku do Karty Praw Podstawowych. KAI


Tagi:                                    

Przywracanie pamięci o przeszłości formacji granicznych II RP – sesja popularno-naukowa w KG Straży Granicznej

Straż Graniczna podejmuje obecnie próby odbudowania tej wiedzy w świadomości swoich funkcjonariuszy. W Komendzie Głównej Straży Granicznej odbyła się 13 listopada 2007 r. już druga sesja popularno – naukowa „Amor Patriae Nostra lex”(Miłość Ojczyzny naszym prawem), poświęcona wojennym i powojennym losom funkcjonariuszy formacji granicznych II RP (KOP i SG).W konferencji uczestniczył m.in. Biskup Polowy WP Tadeusz Płoski , Minister MSWiA Władysław Stasiak i Komendant SG gen. bryg. Mirosław Kuśmierczyk. Minister MSWiA Władysław Stasiak powiedział na wstępie konferencji, że dbałość o rzetelną wiedzę o własnej przeszłości, o prawdę ,o korzenie jest warunkiem budowania sprawnego nowoczesnego państwa. – Bez takiej refleksji trudno budować własną tożsamość, trudno być sprawnym funkcjonariuszem SG, podkreślił minister. Obecny na konferencji Biskup Polowy Tadeusz Płoski podkreślił, że komplementarnym hasłem do dewizy konferencji „Amor Patriae suprema lex” jest hasło z legendarnego sztandaru Lotników ”Miłość żąda ofiary”. Wyraz takiej ofiarnej miłości dali funkcjonariusze SG. Miłość jako dar, mówił biskup ,można bowiem rozmienić na miedziaki Miłości odpowiedzialnej, skutecznej uczył Jezus swoich uczniów. Ważne jest bowiem uczniami jakiej szkoły jesteśmy. Jezusowa pedagogia miłości uczy bowiem najpierw słuchania, potem przyjęcia słowa z wiarą, jak Maryja, by było ono żywe i skuteczne, a potem świadectwa. Jezus na koniec swojego nauczania wymagał od uczniów, by stali się jego świadkami.- Od świadka wymaga się wiarygodności i wierności, ,podkreślił ordynariusz wojskowy. Na koniec swojego wystąpienia pobłogosławił uczestników konferencji –„słuchających uczniów”. Na swoją konferencje organizatorzy, m.in. Pani dr Anna Gosławska – Hrychorczuk, zaprosili młodzież z warszawskiego liceum Kołłątaja oraz z Szydłowca ( gdzie znajdują się m.in. mogiły funkcjonariuszy KOP).

Konferencje rozpoczęła projekcja multimedialna. Na archiwalnych zdjęciach można było obejrzeć m.in. przedwojenne strażnice KOP, funkcjonariuszy z rodzinami, podczas patroli na rowerach, z nieodłącznymi towarzyszami służby końmi i psami. Podczas ćwiczeń walki wręcz i na bagnety. Ale i te dramatyczne w swojej wymowie z dni września 1939 r, - funkcjonariusze KOP jako jeńcy . Historyk Jerzy Eisler zwrócił na wstępie uwagę, że trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, :z kim myśmy tę wojnę w 1939 r. przegrali. I choć, jak podkreślił, daleki jest od narodowej megalomanii, to trzeba uczciwie przyznać, że żadne z państw samotnie nie wygrało z Niemcami, a Polacy walczyli samotnie dwa tygodnie. Dopiero trzeba było zbudować największą w dziejach świata koalicję, by tę wojnę wygrać, powiedział . Płk dr Edward Jaroszuk mówił o działaniach Żandarmerii Wojskowej w Korpusie Ochrony Pogranicza. Działania tej wyspecjalizowanej służby o charakterze wojskowo- policyjnym i sądowo - policyjnym przyniosły, jak podkreślił, bardzo pozytywne wyniki. W ogólnej statystyce dominujących przestępstw (przemyt), KOP zajął pod koniec l.30. ostatnie chlubne miejsce. Bartłomiej Bedoń z Wojskowego Biura Badań Historycznych ,badając formacje górskie natrafił na wspomnienia funkcjonariusza KOP kpt. Władysława Moykowskiego. To los typowy dla funkcjonariusza KOP, podkreślił Bedoń. Ten los –to droga walki o Niepodległość Polski: legiony, AK, WiN, wreszcie „skazany za miłość do Ojczyzny” przez UB. Służył m.in. w batalionie KOP Wołożyn , w 2 Pułku Strzelców KOP. Charakteryzując w swoich wspomnieniach kolegów, kadrę oficerską z Batalionu Wołożyn podkreśla ich wysoki poziom moralny. Opisuje determinację w walce o wolną Polskę: im gorsza sytuacja, tym większa zaciętość w walce - ”zaciętość Polaka w walce o swój walący się Dom. Kopowcy nie załamywali się; przy czym ważniejsze od samej walki było poczucie obowiązku wobec Niepodległości. -Dla tej kadry oficerskiej Niepodległość to nie był pusty slogan, podkreślił wojskowy historyk. „Przegraliśmy nie tracąc honoru żołnierskiego”, kończy swoje wspomnienie, funkcjonariusz KOP, Władysław Moykowski. O drugim komendancie Straży Granicznej II RP, gen. Janie Jurze – Gorzechowskim mówił dr Andrzej Kunert. Los jego i jego najbliższych to gotowy scenariusz filmowy, powiedział Kunert. Zwrócił tez uwagę historyków, że nawet w najnowszych publikacjach słownikowych i encyklopedycznych (Ossolineum) są braki jeśli chodzi o sylwetki trzech Komendantów SG: gen. Pasławskiego, gen. Gorzechowskiego i gen. Czumy. Te trzy postacie łączy wspólnota polskich dróg do Niepodległości, to pierwsze polskie pokolenie „kamieni na szaniec”, podkreślił Kunert. Wszyscy trzej zmarli na wychodźstwie w Anglii. Tragiczne były losy najbliższych z rodziny generała Gorzechowskiego. Por. Stanisław Gorzechowski, syn, zginął podczas obrony Warszawy we wrzeniu 1939 r. Rodzony brat generała, Henryk Gorzechowski zginął w Katyniu. To on wyrzeźbił w Kozielsku w prezencie na 19. urodziny swego syna Matkę Bożą Ostrobramską z sosnowej deseczki z obozowej pryczy. Ta relikwia znajduje się dziś w kaplicy katyńskiej w Katedrze Polowej WP. Zona generała Gorzechowskiego, Julia, więżniarka Pawiaka, była żołnierzem AK , a drugi syna zginął w obozie w Mauthausen… Reasumując Kunert powiedział, że dowódcami polskich formacji granicznych II RP byli ludzie o pięknych życiorysach. Niezwykłe były też ich rodziny. Wychowali dzieci, które podjęły dziedzictwo i postawy ojców, zapewniając w ten sposób ciągłość polskich losów. Kolejny prelegent, dr Janusz Bieniecki mówił o kmdr. ppor. Romanie Somnickim (1896-1976), żołnierzu marynarki Wojennej i organizatorze Morskiej Służby WOP. Ten życiorys to .min przykład wykorzystania zaraz po wojnie przedwojennych kadr, ich wiedzy i fachowości przez władzę komunistyczną. Same za siebie mówią zestawione przez prelegenta dwie opinie służbowe . Pierwsza z 1946r., wystawiona przez płk Tadeusza Króla z Wojsk Ochrony Pogranicza określa kmdr. Somnickiego jako „ustalony, prawy charakter”. Druga, skierowana do UB z 1952 r., płk. Michała Pszońskiego:”stary sanacyjny oficer MW, którego rząd darzył zaufaniem, wychowany w środowisku obcoklasowym, hołduje starym burżuazyjnym tradycjom apolityczności wojska. Nie nadaje się do służby w WOP”. W 1952 Somnicki został zwolniony z WOP, nadal jednak, jak podkreślił Bieniecki, twórczo włączył się, już w środowisku cywilnym, w rozwój gospodarki morskiej w Polsce. Zmarł w 1976 r. w Sopocie. Wicedziekan Straży Granicznej ks. płk Zbigniew Kępa przybliżył postać ostatniego kapelana Kozielska ,jak go określił ś.p. ks Zdzisław Peszkowski – Ks. mjr. Jana Leona Ziółkowskiego. Ks. Kępa nawiązał do uroczystości katyńskich (9-10 listopada), na których na wyższe stopnie zostali awansowani pośmiertnie kapelani KOP. Na stopień generała ks. Czesław Wojtyniak, na stopień ppłk. – ks. kapelan Andrzej Niwa. Większość kapelanów wywieziono i stracono w wigilię 1939 r, powiedział ks.Kępa. Ks. Jan Ziółkowski nie został wywieziony, dlatego ze w tym czasie przebywał w karcerze za odprawianie Mszy św.w obozie. Ksiądz Kępa oddał następnie głos bratanicy księdza Ziółkowskiego, Barbarze Ziółkowskiej – Tarkowskiej, autorce książki o stryju „Katyńczyk”.Pani Ziółkowska zwróciła m.in. uwagę, że z bibliotek wojskowych zniknęła historia 48 Pułku Piechoty Strzelców Kresowych, który kwaterował w Stanisławowie. 29 lipca 2007 r. w czasie uroczystości. burmistrz Stanisławowa odznaczył pośmiertnie jej stryja Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Ks. Kępa przypomniał, że postać księdza Ziółkowskiego trzeba zobaczyć na tle dziejów kopowskiej Brygady Podole, z którą był związany jako kapelan przez 7 lat. O akcjach przerzucania przez granicę, obsadzoną przez NKWD, grup niepodległościowych konspiracji poakowskiej na Grodzieńszczyżnie mówił dr Tomasz Łabuszewski z IPN. Przedstawił m.in. niechlubną rolę mjr. Władysława Szymborskiego z KOP, który trzy tygodnie po wkroczeniu sowietów opuścił swoich ludzi, narażając obwody nowogródzkie Inspektoratu Grodzieńskiego AK na niebezpieczeństwo dekonspiracji przez NKWD. Meldunki wywiadu akowskiego pokazywały dynamiczny wzrost w l. 44-46 obsadzania granicy przez pograniczników NKWD , którzy działali swobodnie po obu stronach wschodniej granicy („zachowywali się jak u siebie”). Pozyskiwali m.in. agenturę w przygranicznych wsiach. Łabuszewski scharakteryzował poszczególne akcje przerzutu oddziałów konspiracji poakowskiej przez granicę do Polski. Wielu w ten sposób uratowanych członków podziemia niepodległościowego żyło później w Polsce pod przybranymi nazwiskami, powiedział historyk z IPN. O metodach komunistycznych represji wobec funkcjonariuszy KOP można było usłyszeć w wystąpieniu Pawła Skubisza z IPN ze Szczecina. Na przykładzie rozpracowania obiektowego pod kryptonimem „Targowica”(współdziałanie Informacji Wojskowej i UB)prelegent pokazał , jak komuniści rozwinęli system inwigilacji wśród dowództwa KOP i wywiadu KOP. Jak zauważył prelegent, to funkcjonariuszom UB i Informacji Wojskowej bliżej było do Targowicy niż pracownikom przedwojennej „dwójki” , którzy dbali o suwerenność Polski. Wobec b. kopowców stosowano m.in. represje polegające na wyrzucaniu z pracy, odbieraniu emerytur. Jak zauważył historyk z IPN, literatura na ten temat praktycznie nie istnieje. Szczególną „gorliwością” w zwalczaniu b. żołnierzy KOP odznaczył się Ireneusz Krakus z Informacji Wojskowej Marynarki Wojennej. Paweł Skubisz przybliżył m.in. historię mjr. Kazimierza Garlicza z Kętrzyna ,oficera KOP. Stan badań nad mogiłami wojennymi żołnierzy KOP przedstawił Jacek Dąbrowski z Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Wskazał m.in. na wiele pomyłek ,wynikających m.in z braku przy nazwiskach przynależności do KOP. Omówił też podejmowane przez Radę Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa metody weryfikowania tych danych Prelekcji towarzyszył pokaz multimedialny - odnowione( i przed odnowieniem) mogiły z imiennymi tablicami. Bardzo ciekawe pamiątki po Straży Granicznej i KOP, znajdujące się w zbiorach Muzeum Okręgowego w Pile przedstawił Marek Fijałkowski. W tych pamiątkach przeglądają się i powszednie dni służby ,i tragiczne losy funkcjonariuszy SG. Dokumentację zdjęciową tych zbiorów Marek Fijałkowski przekazał Komendzie Głównej Straży Granicznej. Bardzio wzruszająca gawędę na tema 7. Motocyklowego Rajdu katyńskiego snuł jego komandor Wiktor Węgrzyn. Rajd od siedmiu lat wspiera Straż Graniczna. Motocykliści mają zapewnioną w drodze opiekę duszpasterską ,uczestniczą we mszach św. W tym roku byli m.in w Charkowie, Miednoje, w Bykowni. Po drodze odwiedzają cmentarze, gdzie leżą nasi wielcy rodacy. Na grobie Marii Konopnickiej na Cmentarzu Łyczakowskim zostawili wieniec z napisem : „Nie rzucim ziemi, skad nasz ród – przyrzekają motocykliści.” Pokłonili się „Naszej Pani Jałowieckiej” i spotkali z siostrami Niepokalankami. W zburzonym kościele wzięli udział w pierwszej od 1939 r. Mszy św.: – Przyszli miejscowi , przyjęli Komunię św., płakali – opowiadał Wiktor Węgrzyn… W konferencji uczestniczyły rodziny b. funkcjonariuszy KOP; m.in. Państwo Korzeniowscy - córka zamęczonego prawdopodobnie w Archangielsku, oficera KOP. Materiały z konferencji zostaną wydane. Elżbieta Szmigielska - Jezierska żródło: www.ordynariat.wp.mil.pl


Tagi:                                    

Uroczystości w skarżyskiej Ostrej Bramie

12 listopada to szczególny dzień dla mieszkańców Skarżyska-Kamiennej, przed 12 laty Matka Miłosierdzia została ogłoszona Patronką miasta. Dekretem Ojca Świętego Jana Pawła II Skarżysko-Kamienna stało się miastem Maryjnym. Dla upamiętnienia tego wielkiego wyróżnienia co roku mieszkańcy idą w procesji różańcowej z kościoła NSJ do Sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej, które jest wierną kopią wileńskiej Ostrej Bramy. W tym roku procesję poprowadził ks. bp Ignacy Dec z diecezji świdnickiej, który również przewodniczył Mszy świętej i wygłosił homilię. Oparł ja na trzech punktach: 1. Mądrość i jej źródło. 2. Miłosierdzie, główny owoc miłości 3. Maryja Matką Miłosierdzia W Starym Testamencie mądrość Boża objawiła się przy stworzeniu świata, a w Nowym, mądrość Boża to Chrystus - mówił kaznodzieja. Natomiast Maryję nazwał kościół Stolicą Mądrości i trzeba abyśmy na wzór Maryi byli zasłuchani w Słowo Boże, które jest pokarmem naszego ducha i zapewnia nas o miłości Boga do ludzi. Mądrość więc sprowadza się do życia według prawa Bożego, a istotą mądrości jest miłość miłosierna. Na koniec przekazał wnioski jakie powinniśmy zapamiętać z homilii. Mamy się modlić o dar mądrości, czyli wierności Bogu dla wszystkich ludzi. Odnawiać wiarę w Boże miłosierdzie dla świata. Rozdawać miłosierdzie w słowach i czynach, oraz spoglądać na Maryję jako na Matkę Miłosierdzia i z Nią wędrować przez życie. Na zakończenie Eucharystii przedstawiciele parafii św. Brata Alberta zawierzyli Matce Miłosierdzia, mieszkańców miasta wszystkie stany i zawody. Transmisje uroczystości w Ostrej Bramie przeprowadziło Radio Maryja. Teresa Metzger


Tagi:                                    

Konferencja popularno-naukowa „Amor Patriae Nostra Lex”

13 listopada w Sali Kolumnowej Komendy Głównej Straży Granicznej odbyła się konferencja popularno-naukowa „Amor Patriae Nostra Lex”, poświęcona losom funkcjonariuszy i żołnierzy polskich formacji granicznych w latach II wojny światowej i okresie powojennym. W konferencji oprócz prelegentów udział wziął Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Władysław Stasiak, Komendant Główny Straży Granicznej gen. bryg. SG Mirosław Kuśmierczak, Zastępca Komendanta Głównego Straży Granicznej Lucjan Bełza, Biskup Polowy Wojska Polskiego ks. Tadeusz Płoski oraz zaproszeni goście. Konferencję poprowadzili: prof. dr hab. Jerzy Eisler, dr Andrzej Kunert oraz Dyrektor Biura Kadr i Szkolenia płk SG Dariusz Góralski. O trudnych losach funkcjonariuszy Straży Granicznej i żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza w powitaniu mówił Komendant Główny Straży Granicznej. – Dla tysięcy żołnierzy KOP i strażników granicznych drogi okupacyjnej i powojennej rzeczywistości były szczególnie trudne. Uznawani byli przez obydwu okupantów, jak i przez polskie komunistyczne służby bezpieczeństwa, za niebezpiecznych i podejrzanych ideowo. Efektem były lata milczenia, upośledzenie finansowe rodzin poległych KOP-istów i Strażników, i zapomnienie, które przecież tak okrutnie odbiera sens poświęconego dla obrony Ojczyzny życia. Pragniemy, zatem choć odrobinę spłacić swój dług, przywrócić pamięć i być może ożywić badania nad tą bez wątpienia piękną kartą polskiej historii – podkreślił gen. bryg. SG Mirosław Kuśmierczak. W konferencji uczestniczyły rodziny funkcjonariuszy SG i żołnierzy KOP, a także uczniowie klas dziennikarsko-retorycznych z XXI Liceum Ogólnokształcącego im. H. Kołłątaja w Warszawie oraz uczniowie z Zespołu Szkół im. KOP w Szydłowcu. Konferencja nawiązywała do uroczystości „Katyń Pamiętamy – Uczcijmy Pamięć Bohaterów”, które przed kilkoma dniami odbyły się na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego.

Delegacja Zespołu Szkół im. KOP z dyr. Marią Michajłow i Dorotą Sokołowską z młodzieżą z klasy I LO ochrona granicy państwowej została także zaproszona do Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie odbyła się ceremonia ślubowania funkcjonariuszy Straży Granicznej i uroczystość nadania wyższych stopni awansowanym funkcjonariuszom Nadwiślańskiego Oddziału SG im. Powstania Warszawskiego. Dodatkową atrakcją było zwiedzanie Muzeum. W uroczystościach wzięli udział także przedstawiciele władz powiatu szydłowieckiego: Włodzimierz Górlickim i Marek Sokołowski. SG, msk


Tagi:                                    

Szydłowiecka Spółdzielnia Mieszkaniowa znów zwołuje swoich członków.

Spółdzielnie Mieszkaniowe w całym kraju stanęły przed ogromnym wyzwaniem sprzedaży tzw. mieszkań lokatorskich ich użytkownikom za tzw. przysłowiową złotówkę i wydzielania odrębnego prawa własności do lokali w przypadku tzw. mieszkań własnościowych (spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu). Intensywne prace trwają, więc także w Szydłowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Zainteresowanie wykupem mieszkań lokatorskich po tak korzystnych cenach jest oczywiście bardzo duże. Jednakże warunkiem wykupu jest spłacenie wszystkich zaległych należności, stąd wpływy do Spółdzielni, które od dawna są ogromną bolączką Zarządu i Rady Nadzorczej, znacznie się poprawiły. Finalizowany jest również proces „przejęcia” od gminy gruntów, na których gospodaruje Spółdzielnia, aby można było uruchomić proces wydzielania odrębnego prawa własności lokali mieszkaniowych. Poza tym nowe prawo spółdzielcze wymusza wprowadzanie zmian w statutach spółdzielni mieszkaniowych. W Szydłowcu odbyły się już zebrania mieszkańców poszczególnych osiedli, na których informowano szczegółowo o nowych statutowych zapisach wymuszonych przez nowelizację ustawy o Spółdzielniach Mieszkaniowych z dnia 14 czerwca 2007r. Zainteresowanie lokatorów okazało się bardzo niewielkie. Aktywność członków spółdzielni pozostawia wiele do życzenia, tym bardziej, że nowelizacje prawne zakładają powrót do tzw. Walnego Zgromadzenia jako najwyższego organu Spółdzielni. Zwoływanie obrad Walnego Zgromadzenia będzie należało do Zarządu przynajmniej raz w roku albo na żądanie Rady Nadzorczej lub 1/10 członków. SzSM liczy ponad tysiąc członków i trudno sobie wyobrazić zgromadzenie ich wszystkich, ale przecież są jeszcze dużo większe spółdzielnie. Na dodatek Walne Zgromadzenie jest ważne niezależnie od liczby obecnych na nim członków i podejmuje uchwały zwykłą większością głosów. Tylko do zmiany statutu, odwołanie członka RN oraz w sprawie połączenia bądź likwidacji spółdzielni wymagana jest większość kwalifikowana (tj 2/3 lub [HTML_REMOVED] głosów). Obecnie najwyższym organem spółdzielni jest Zebranie Przedstawicieli Członków i możliwe, że już ostatnie takie zebranie odbędzie się 26 listopada 2007 roku. Na ten dzień na godz. 17.00 Zarząd SzSM zwołał Zebranie Przedstawicieli głównie po to by podjąć uchwałę w sprawie nowelizacji Statutu. JP-D


Tagi:                                    

Narodowe Święto Niepodległości

11 listopada jest najważniejszym świętem państwowym w Polsce. W całym kraju organizuje się uroczystości związane w tym roku z 89. rocznicą odzyskania niepodległości. Różne one przyjmują formy, a u nas w mieście tradycyjnie odbyła się uroczysta msza św. z udziałem mieszkańców Szydłowca, lokalnych władz i pocztów sztandarowych, których było tak dużo, że nie mieściły się w prezbiterium. Przy ołtarzu stanął gospodarz parafii ksiądz proboszcz Adam Radzimirski, a w oprawę uroczystości włączyła się oaza rodzin i obok organisty, miejska orkiestra dęta. Celebrans przystępując do refleksji na temat miłości Ojczyzny zwrócił się najpierw do dzieci zgromadzonych przed ołtarzem. Wspólnie przypomnieli wszystkie święta państwowe obchodzone w naszej ojczyźnie podkreślając wagę Święta Niepodległości, bo bez wolnego, niezależnego kraju żadnego polskiego święta nie moglibyśmy obchodzić. Ksiądz proboszcz podjął się trudnej refleksji, bo mówienie dziś o miłości ojczyzny wydaje się być patetyczne, albo „ wyświechtane” przez wielu polityków, którzy powołując się na miłość do Polski mówią i robią rzeczy dalekie od miłości kogokolwiek i czegokolwiek. Może jednak można prosto wyrazić, że „Miłość do Ojczyzny to dziś: uczciwa praca, poszanowanie kultury ojczystego języka” . Po mszy w kościele św. Zygmunta orkiestra poprowadziła przemarsz pod pomnik marszałka Piłsudskiego. Odmówiono modlitwę za obrońców Ojczyzny, wysłuchano wystąpienia burmistrza Andrzeja Jarzyńskiego, liczne delegacje złożyły kwiaty. Orkiestra odegrała hymn narodowy i Rotę. Było uroczyście, ale i sztampowo, jak pewno wielu miejscach w naszym kraju. Dlatego chyba nie bez racji w niektórych programach telewizyjnych zastanawiano się też dzisiaj nad formą świętowania Dnia Niepodległości. W Warszawie oprócz uroczystości pod Grobem Nieznanego Żołnierza odbyła się wielka historyczna parada wojskowa. W Muzeum Wojska Polskiego dopuszczona do głosu także raperów, którzy we właściwy dla siebie sposób śpiewali: „…to jest naprawdę ważne święto, a ważne święta trzeba pamiętać … ”. „… nie powinniśmy się bić, powinniśmy świętować …”, lub „…pokolenia walczyły o to byśmy mogli śpiewać, byśmy mogli świętować” …”. Świętowanie wydaje się być niełatwe, więc może przy następnej okazji pamiętajmy o wywieszeniu flagi biało – czerwonej i chociaż w ten drobny sposób wyraźny jedność narodową. Bo z wolnością może jest tak jak ze zdrowiem, niedoceniana gdy jest, ale gdy jej nie ma … . JP-D

Od redakcji: Dotarły do nas uwagi naszych czytelników, których zasmucił widok grobów żołnierskich z I wojny światowej, na których jeszcze nie posprzątano po uroczystości Wszystkich Świętych i Dniu Zadusznym. Może dobrym zwyczajem byłoby uporządkowanie i udekorowanie flagami narodowymi kwater żołnierskich w tych dniu, w którym świętujemy odrodzenie polskiej Niepodległości.


; Autor:
Tagi:                                    

Katyń - pamiętamy :płonie wielki krzyż ze zniczy na Placu Piłsudskiego

Nie uwierzy pan , że tak mógł wyglądać polski oficer – opowiadała jedna z krewnych ofiary Katynia, która przyszła do punktu rejestracyjnego, by dowiedzieć się, o której będzie czytane nazwisko jej bliskiego na placu Piłsudskiego. Chociaż Katyń brzmi tu raczej jak symbol; tych miejsc męczeństwa, znanych i nieznanych jest wiele. – Zginął w Charkowie , to zdjęcie przyszło z Londynu, przyślę je , kontynuowała wstrząsającą historię. - Nasza rodzina przeszła wiele; gdy tylko usłyszeli o Katyniu, człowiek zostawał bez pracy.

Ta pamięć była przez dziesiątki lat zakazana, mówił na Placu Piłsudskiego Prezydent Lech Kaczyński. Gdy Prezydent przechodził koło sektora, gdzie siedziały Rodziny Katyńskie , wstali i z wdzięcznością go oklaskiwali. I jak choć sam przyznał w swoim przemówieniu, że ten gest – awans na wyższy stopień nie jest Pomordowanym potrzebny, jest jednak wyrazem naszej pamięci i naszej wdzięczności. - Polsce potrzebna jest pamięć o tych, którzy o nią walczyli, mówił Prezydent Kaczyński. Bo Polska odrodziła się z walki w roku 1918, obroniła swoją niepodległość w roku 1920, walczyła w latach 1939-45 w II wojnie światowej, a naród polski stawiał opór komunizmowi przez prawie 45 lat - mówił Lech Kaczyński podczas uroczystości na Placu Piłsudskiego w Warszawie. Obowiązek pamięci nie ma nic wspólnego z chęcią odwetu, podkreślił Prezydent. Podczas dwudniowych uroczystości :”Katyń- Pamiętamy. Uczcijmy Pamięć Bohaterów” odczytane zostaną publicznie nazwiska ok. 14 tys. awansowanych oficerów. Wśród nich jest około 8 tys. żołnierzy, ponad 5 tys. funkcjonariuszy Policji Państwowej, 30 funkcjonariuszy Straży Granicznej i ok. 400 funkcjonariuszy Służby Więziennej. Prezydent Kaczyński odczytał 32 nazwiska najstarszych stopniem oficerów . Padły pierwsze nazwiska : gen. dyw. Stanisław Haller - zamordowany w Charkowie, gen. dyw. Henryk Minkiewicz- Odrowąż - zamordowany w Katyniu i gen. dyw. Leonard Skierski - zamordowany w Charkowie… Przedstawiciele najwyższych władz państwowych, wojskowych , ambasad , Policji, Straży Granicznej , duchowieństwa ułożyli krzyż ze świateł, podawanych przez żołnierzy przed Grobem Nieznanego Żołnierza. W imieniu Ordynariatu Polowego znicze postawili Biskup Polowy Tadeusz Płoski i wicedziekan Straży Granicznej ks. płk Zbigniew Kępa. Drugi krzyż ze zniczy, w miejscu, gdzie Jan Paweł II odprawił Mszę św. w 1979 r., zapalają wszyscy, którzy pragną oddać hołd ofiarom zbrodni ludobójstwa na „nieludzkiej ziemi”. Sługa Boży Jan Paweł II zostawił nam przecież w depozycie pamięci te słowa: „Prawda o Katyniu jest stale obecna w naszej świadomości i nie może być wymazana z pamięci Europy”. Kolejne nazwiska będą do północy odczytywali artyści i oficerowie Wojska Polskiego, policji, straży granicznej i służby więziennej. Następnie odczytywanie nazwisk awansowanych zostanie przerwane i wznowione o godz. 6 rano w sobotę… Z fotogramów rozmieszczonych wokół placu Piłsudskiego patrzą na nas twarze z tamtych lat. Galowe mundury, różne szarże. Na telebimach kadry z widokiem lasu, prześwietlonego słońcem. A zaraz obok wstrząsające zdjęcia z ekshumacji. Harcerze rozdają repliki żołnierskich guzików z orzełkiem z katyńskich dołów śmierci. Czy w naszej zbiorowej pamięci pozostaną „tylko guziki”, jak w wierszu Zbigniewa Herberta ?.


; Autor:
Tagi:                                    

Miłość Ojczyzny jest naszym obowiązkiem. Koncert Orkiestry Straży Granicznej w hołdzie Pomordowanym na Wschodzie

Orkiestra Straży Granicznej wystąpiła 9 listopada z koncertem w katedrze polowej Wojska Polskiego w Warszawie.

Ojczyzny swej nie zdradzili za nic ( z Hymnu KOP) - jedyną ich winą było to, że byli obywatelami polskimi - powiedział na wstępie koncertu dedykowanego Pomordowanym na Wschodzie Biskup Polowy Tadeusz Płoski. - Przebaczamy, ale nie zapominamy, choć to trudne, dodał ordynariusz wojskowy .- Nadal bowiem prawda o Katyniu jest relatywizowana i nie nazwana zbrodnią ludobójstwa, podkreślił. W Katedrze Polowej 9 listopada 2007 r. zabrzmiały m.in. szopenowskie polonezy, góralskie nuty Moniuszki, ułańskie piosenki. W kaplicy Katyńskiej zapłonął znicz, przed ołtarzem wybrzmiały słowa modlitwy „Wieczny odpoczynek, racz im dać, Panie”. A wszystko to dla Nich – naszych Rodaków, męczenników Golgoty Wschodu.


; Autor:
Tagi:                                    

Mecz Polska-Estonia

6 listopada 2007r. na stadionie MKS „Szydłowianka” odbył się towarzyski międzypaństwowy mecz piłki nożnej. W meczu wystąpiły drużyny młodzieżowe do lat 16 z Polski i Estonii. Obecni na spotkaniu byli miedzy innymi burmistrz Miasta Szydłowca - Andrzej Jarzyński, zastępca burmistrza – Krzysztof Ziółkowski, sekretarz gminy Bolesław Boruszewski, przedstawiciele Rady Miejskiej, przedstawiciele powiatu szydłowieckiego z Panem Starostą Włodzimierzem Górlickim. Na spotkanie przybyli również przedstawiciele Miasta Radomia z sekretarzem – Rafałem Czajkowskim, Prezes Radomskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej - Władysław Kramczyk, trenerzy i opiekunowie drużyn, dzieci i młodzież ze szkół podstawowych, gimnazjów oraz ponadpodstawowych, a także rzesza kibiców i mieszkańców Szydłowca i okolic. Mecz cieszył się ogromnym zainteresowaniem szczególnie ze strony młodzieży. Burmistrz Miasta Szydłowca otwierając spotkanie podkreślił ten fakt, skierował ciepłe słowa do zawodników oraz kibiców życząc sportowej rywalizacji. Spotkanie odbyło się w przyjemnej atmosferze z kulturalnym dopingiem kibiców za co należą im się podziękowania. Mecz zakończył się wynikiem 9:1 dla reprezentacji Polski. Mecz z Estonią był kolejnym etapem przygotowań do mistrzostw Europy. Spotkanie uświetnił występ Miejskiej Orkiestry Dętej pod batutą kapelmistrza Henryka Kapturskiego, która umilała chwile oczekiwania na mecz oraz w jego przerwie.

Następnego dnia na zaproszenie burmistrza Szydłowca Andrzeja Jarzyńskiego prezesi, trenerzy, opiekunowie oraz zawodnicy przybyli do szydłowieckiego zamku, gdzie odebrali z rąk burmistrza puchary, podziękowania oraz okolicznościowe medale pamiątkowe Szydłowca. Burmistrz podziękował prezesowi Radomskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej oraz prezesowi Klubu Sportowego „Szydłowianka” za wieloletnią pracę na rzecz rozwoju sportu, za osobiste zaangażowanie w promocję sportu i wkład włożony w organizację meczu. Reprezentacjom podziękował za ich poświecenie dla idei sportu i kultury fizycznej co ma ogromne znaczenie dla wychowania i rozwoju młodzieży. Życzył wszystkim dalszych sukcesów w karierze sportowej i w życiu osobistym. Ogromnym zainteresowaniem gości cieszyło się zwiedzanie Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych, któremu poświęcili dużo uwagi. Spotkanie zakończyło się programem artystycznym wokalistek Szydłowieckiego Centrum Kultury Zamek, wokalisty Dariusza Bernatka oraz występem par tanecznych z Klubu Tańca Towarzyskiego Zamek w Szydłowcu. UMPro


; Autor:
Tagi:                                    

„Dzień Patrona Szkoły w Wysokiej”

6 listopada 2007 roku w Publicznej Szkole Podstawowej im. gen. Stefana Roweckiego ,,Grota" obchodzony był Dzień Patrona Szkoły. Uroczystość uświetnili swoją obecnością zaproszeni goście: burmistrz miasta Szydłowca - Andrzej Jarzyński, naczelnik WERiP UM w Szydłowcu - Ewa Walczak oraz proboszcz tamtejszej parafii św. Mikołaja - ksiądz Andrzej Madej. Uroczystość podzielona była na dwa etapy. Pierwszy etap to eliminacje szkolne konkursu recytatorskiego wierszy o tematyce patriotycznej. W ten sposób dzieci chciały przybliżyć postać patrona swojej szkoły. Konkurs został przeprowadzony w dwóch kategoriach: kl.0-III i kl. IV-VI.. W pierwszej kategorii I miejsce zdobył uczeń kl. 0 - Hubert Osobiński, zaś wyróżnienia uczennice: kl.II Magdalena Korba i kl. III Agata Nowak. W drugiej kategorii I miejsce zdobyła uczennica kl. VI Sylwia Szymańczyk, wyróżnienia dostali uczniowie: Sebastian Osobiński kl. IV i Monika Nowak kl.V. Zwycięzcy otrzymali dyplomy i nagrody zaś wszyscy uczestnicy konkursu - słodycze. Drugi etap obchodów uroczystości to montaż słowno-muzyczny pt. ,,Niech pamięć o Armii Krajowej nie zaginie" wykonany przez uczniów klas IV-VI. Uczniowie przygotowując mieli nadzieję, że ta żywa lekcja historii na długo pozostanie w pamięci całej społeczności uczniowskiej. UMPro


; Autor:
Tagi:                                    

Młodzież czyta książki H. Sienkiewicza.

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Szydłowcu nosi imię Henryka Sienkiewicza. Jednym ze sposobów na przybliżenie uczniom postaci patrona ich szkoły, na zapoznanie z jego życiem i twórczością są organizowane rokrocznie przez grono pedagogiczne i samorząd uczniowski konkursy literackie, recytatorskie, plastyczne itp. Dnia 8 listopada 2007 roku w świetlicy szkolnej odbyły się popisy w pięknym czytaniu prozy H. Sienkiewicza. Udział wzięli uczniowie klas pierwszych. Praedstawiciele klasy I a: Jacek Grzęda, Joanna Limanin, Dominika Orman, ubrani w stroje szlacheckie z epoki, zaprezentowali fragment powieści „Ogniem i mieczem”- pojedynek Kmicica z Wołodyjowskim. Piotr Jasiński, Joanna Majewska, Aleksandra Sobieraj z klasy I b przedstawili fragment „Quo vadis” Uczniowie klas I c: Jan Kurpiński, Olga Niewadzisz, Jolanta Zbroszczyk i I d : Artur Bernat, Przemysław Duda, Piotr Janka odczytali fragmenty „Potopu”, a Julita Grudzień, Justyna Jaworska i Hubert Kowalik z I e ze „Szkiców węglem”. W przerwach między występami poszczególnych klas słuchano muzyki z filmów, będących ekranizacją dzieł H. Sienkiewicza „Quo vadis”, „W pustyni i w puszczy” „Dumkę na dwa serca” zaśpiewały Aleksandra Piwońska i Martyna Bujak. Jury w składzie: mgr Marek Marcinkowski, mgr Irena Przybyłowska- Hanusz, mgr Katarzyna Szeloch przyznało pierwsze miejsce przedstawicielom klasy I a: Jackowi Grzędzie, Joannie Limanin, Dominice Orman. Ten sam zespół otrzymał również nagrodę pubiczności. Irena Przybyłowska- Hanusz.


; Autor:
Tagi:                                    

Dużo to czy mało???

Na wszystkich mszach świętych w niedzielę 28.10 w kościele św. Zygmunta w Szydłowcu uczestniczyło 3147 osób, a u Komunii św. było 994 osoby. Przeglądając statystykę na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat, największą frekwencja w naszym kościele odnotowano w roku 2000 roku. Uczestniczyło wtedy we wszystkich mszach św. 3.960 osób, a do Komunii przystąpiło 1102 osoby. Był to jednak Rok Jubileuszowy. W czasie ostatnich 10 lat tylko w roku 1998 było mniej niż 3.000 wiernych w kościele. (2974 osoby). Z przykrością trzeba stwierdzić, że nasza szydłowiecka religijność kształtuje się poniżej średniej krajowej. AR, msk


; Autor:
Tagi:                                    

Ogłoszenia parafialne

11 Listopada przeżywać będziemy po raz kolejny Święto Niepodległości Polski – 89 rocznicę jej odzyskania. Uroczysta celebra Mszy św. w intencji Ojczyzny w Szydłowieckiej Farze z udziałem pocztów sztandarowych i orkiestry o godz 10.30. Po mszy św. przemarsz ulicami Szydłowca na skwer im. Marszałka Józefa Piłsudzkiego i dalszy ciąg uroczystości.

Więcej zapowiedzi wydarzeń parafialnych w dziale: Ważne informacje.


; Autor:
Tagi:                                    

Zaproszenie na Galę

Szydłowieckie Centrum Kultury - Zamek zaprasza na III SZYDŁOWIECKĄ GALĘ TANECZNĄ

W programie prezentacje : FABRYKI TAŃCA “IDOL” z Radomia, SZKOŁY TAŃCA “STYL” z Radomia, FORMACJI DISCO “CZWÓRKI” Z GOK W Chlewiskach, KLUBU TAŃCA TOWARZYSKIEGO “ZAMEK” - SCK - Zamek, ZESPOŁU TAŃCA “SZYDŁOWIEC” - SCK-Zamek.


; Autor:
Tagi:                                    

Ratujmy zabytki..

W dniu Wszystkich Świętych Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Szydłowca przeprowadziło po raz szósty kwestę na szydłowieckim cmentarzu parafialnym. Zebrano 5371 zł 6 gr., 1 euro i jedną okolicznościową monetę 2 złotową. Zebrane pieniądze Stowarzyszenie przeznaczy na konserwację bardzo zniszczonej barokowej figury św. Jana Nepomucena. W dalszej działalności Stowarzyszenie zamierza również odrestaurować stare płyty nagrobne, pochodzące z początków XIX wieku. Zarząd i członkowie Stowarzyszenia serdecznie dziękują wszystkim ofiarodawcom oraz osobom uczestniczącym w kweście. Oprócz członków Stowarzyszenia kwestowali przedstawiciele Urzędu Miasta, Starostwa Powiatowego, Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych, Szydłowieckiego Centrum Kultury, Akcji Katolickiej, Chóru Miasta Szydłowca „Gandium canti” i Chóru Parafialnego oraz prywatne osoby: Maria Jost-Prześlakowska, Maria Nowakowska, Urszula Klimas, Ewa Czyżewska, Antoni Kubik, Bolesław Boruszewski, Andrzej Jarzyński, Janusz Piwowarczyk, Cezary Słoń, Wiesław Wismont, Krystyna Grzesiuk, Wiktor Świerczyński, Sława Hanusz, Henryk Baniak, Ryszard Dudek, Inga Pytka-Sobutka, Barbara Gadowska, Stella Janczyk, Krzysztof Janiszewski, Renata Indyka, Monika Sadura, Paweł Bloch, Irena Przybyłowska-Hanusz, Małgorzata Grochal, Urszula Wanat, Mela Cender, Włodzimierz Kurzępa, Włodzimierz Górlicki, Joanna Sokołowska, Tadeusz Pobideł, Marek Janczyk, Kinga Szymkiewicz, Ewa Kopacz, Rafał Arak i Anna Michajłow. Zarząd Stowarzyszenia składa podziękowanie panu Mirosławowi Bąkowi za bezinteresowną pomoc przy kweście.

Maria Nowakowska


; Autor:
Tagi:                                    

Bp Wiesław Mering: w Haloween chodzi o szatańskiego bożka

Ubolewanie, iż w ostatnich latach przeżywanie uroczystości Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny jest zakłócane przez świętowanie Halloween wyraził biskup włocławski Wiesław Mering. – W Halloween chodzi tylko o szatańskiego bożka, któremu na imię pieniądz - powiedział hierarcha podczas Mszy św. sprawowanej w katedrze we Włocławku w dniu Wszystkich Świętych. Bp Mering sprawował Mszę św. w intencji wszystkich diecezjan, którzy od chwili chrztu świętego zmierzają i są powołani do świętości. W liturgii uczestniczyli członkowie Kapituły Bazyliki Katedralnej, duszpasterze z Włocławka, wiele sióstr zakonnych i liczna grupa wiernych. W homilii bp Mering podkreślał, że w uroczystość Wszystkich Świętych Jezus wzywa chrześcijan do radości, a czytana tego dnia Apokalipsa jest wołaniem do całego Kościoła o wierność Bogu i Chrystusowi.

Odwołując się do słów Apokalipsy hierarcha przypomniał, że "nie da się służyć Bogu i bestii. Trzeba paść na twarz i oddać pokłon tylko samemu Bogu i zasiadającemu na Tronie Jezusowi".