Tagi:                                    

Nowa publikacja o szydłowieckim LO im H. Sienkiewicza

W związku z 60 leciem szydłowieckiego Liceum im H. Sienkiewicza i IV Zjazdem Absolwentów, pod redakcją Marka Marcinkowskiego, z-cy dyrektora szkoły wydana została książka "Liceum Ogólnokształcące im. Henryka Sienkiewicza w Szydłowcu". Na 147 stronach publikacji zawarto szereg informacji z okresu 1945-2005, oraz wspomnienia absolwentów szkoły, wśród nich min. Tadeusza Gogacza, Tomasza Palacza, Marii Stachowskiej-Piwowarczyk, Artura Łyczka, ks. Wacława Depo, Barbary Tornquist-Plewy i Lidii Dunin-Turały. Książę sfinansowaną z udziałem środków finansowych Województwa Mazowieckiego, wydrukowano w nakładzie 500 egzemplarzy. msk


Tagi:                                    

Dzień Państwa Podziemnego

Wiązankami kwiatów złożonymi w miejscu straceń polskich patriotów na Korzonku i modlitwą w kościele św. Zygmunta, uczczono 27 września "Dzień Państwa Podziemnego". Uroczystość zakończyło spotkanie kombatantów, zaproszonych gości i młodzieży szkolnej w Publicznym Gimnazjum im M. Kopernika. Uroczystość zorganizowana przez ŚZŻAK i Urząd Miasta, przy współpracy SzCK Zamek i PG nr 2, było sposobną okazją oddania czci ludziom, dla których, ratowanie polskiej państwowości warte było najwyższej ofiary. Przypominamy, że 11 września 1998 r Sejm R. P. wydał uchwałę w sprawie ustanowienia Dnia Polskiego Państwa Podziemnego. W dniu 27 września 1939 r., w obliczu kapitulacji stolicy, powstała pierwsza konspiracyjna organizacja niepodległościowa - Służba Zwycięstwu Polski. msk


Tagi:                                    

Imię dla Zespołu Szkół

Radni podjęli uchwałę o nadaniu imienia Jana Pawła II Zespołowi Szkół przy ulicy Wschodniej. Uroczyste nadanie imienia zaplanowano na Dni Papieskie, 16-17 października 2005. Niepowodzeniem zakończył sie wybór przewodniczącego Rady Miasta. Radny J. Jarociński uzyskał 2 głosy, drugi kandydat radny R. Michalski 8 głosów. Żaden z kandydatów nie uzyskał wymaganej liczby głosów, tym samym przewodniczący rady Miasta nie został wybrany. msk


Tagi:                                    

W radomskim przoduje PiS

Prawo i Sprawiedliwość w okręgu radomskim zwyciężyło w wyborach. Radomski PiS będzie miał trzy mandaty. Platforma Obywatelska ma jeden mandat, który uzyskała Ewa Kopacz z Szydłowca, na którą zagłosowało 14 982 wyborców. W powiecie szydłowieckim wygrał KW Samoobrona uzyskując 29,26 % PiS uzyskał 22,40%, PO 19,48% Frekwencja wyniosła nieco ponad 38%

Nieoficjalny podział mandatów do Sejmu w Radomskiem: PiS - Marek Suski, Lucyna Wiśniewska, Marzena Wróbel Samoobrona - Wanda Łyżwińska, Marzena Paduch PO - Ewa Kopacz, PSL - Mirosław Maliszewski SLD - Marek Wikiński LPR - Witold Bałażak Senatorami z okręgu radomskiego będą Stanisław Karczewski i Andrzej Łuczycki. msk


Tagi:                                    

Wstępne wyniki wyborów w Szydłowcu i w powiecie

Podajemy wstępne wyniki wyborów w gminie Szydłowiec. Najwięcej głosów otrzymało Prawo i Sprawiedliwość, zagłosowało na tę partię 1524 wyborców. Drugie miejsce Platforma Obywatelska, na tę partię głosowało 1304 wyborców, z których 1219 zagłosowało na Ewę Kopacz. Samoobronę poparło 1151 głosujących, czwarte miejsce SLD, na Sojusz zagłosowało 556 wyborców, kolejne miejsca zajęły LPR 329 głosów. PSL 314 głosów. Podajemy wyniki niektórych kandydatów, jak już wyżej napisaliśmy Ewę Kopacz poparło 1219 osób, Marka Zdziecha 356 wyborców, M. Orzechowskiego 189 głosujących, R. Środę 146 wyborców, Romana Wożniaka 32 osoby. Dobry wynik osiągnął Dariusz Bąk, startujący z listy PIS-u, na którego zagłosowało ponad 330 osób, w tym w obwodowej komisji wyborczej w Majdowie 230 osób.

Najlepszy wynik w wyborach do Senatu osiągnął Stanisław Karczewski 1619 głosów, drugi był Łuczycki Andrzej 897 głosów, trzecie miejsce Róża Żarska którą poparło 882 osoby. Kandydata niezależnego Jana Rejczaka poparło 654 osoby.


Tagi:                                    

Niska frekwencja przy urnach wyborczych

Wybory przebiegają cicho i spokojnie, do godziny 16.30 głosowało ponad 27% uprawnionych. Niska frekwencja wyborcza może wynikać ze rozgoryczenia polityką uprawianą ponad głowami zwykłych ludzi. Mimo wszystko powinniśmy jednak pójść do wyborów i zagłosować na prawych i uczciwych kandydatów do Sejmu i Senatu, na ludzi których znamy. msk


Tagi:                                    

Jutro wybory..

Długo oczekiwany dzień wyborów, za kilkanaście godzin, oczekiwaliśmy go aby móc dokonać zmian w Polsce, doświadczonej korupcją, aferami, układami i idącym za tym bezrobociem, biedą wielu rodzin, zapaścią demograficzną. Polsce potrzebne są rzady, które mogłyby lepiej spełnić oczekiwania społeczene, a jednocześnie sprzyjające rozwojowi gospodarczemu i pozycji Polski w świecie. W Szydłowcu i gminie Szydłowiec, będziemy głosować w 11 obwodach wyborczych, łącznie do głosowania uprawnionych jest 15 582 osoby. Frekwencja wyborcza zależeć będzie od liczby wyborców, którzy skorzystają ze swych praw wyborczych. Od aktywności społecznej, mierzonej także frekwencją wyborczą, zależy również ranga miasta i gminy w regionie radomskim i na Mazowszu. O dobry wybór prośmy również Królową Polski i jej świętych patronów. msk


Tagi:                                    

Weźmy do ręki różaniec

Kult maryjny jest szczególnym przypadkiem czci oddawanej w Kościele świętym. Różni się od kultu uwielbienia, jaki przysługuje jedynie Bogu (nie jest celem samym w sobie, ale ma kierować człowieka ku chwale Boga w Trójcy Jedynego), ale też nie stoi do niego w sprzeczności, bowiem gdy Matka doznaje czci, to poznaje się, kocha i wielbi w sposób należyty i zachowuje się przykazania Syna (Lumen Gentium 66). Natomiast, z racji szczególnego związku Maryi z Chrystusem - jej niezwykłej roli w Bożym planie zbawienia - kult Jej poświęcony w sposób szczególny wyróżnia się od kultu oddawanego innym świętym. Maryja zajmuje bowiem wyjątkowe miejsce w ich szeregu - jest Królową wszystkich świętych. Maryja, naśladując swego Syna, dzięki łasce Bożej wywyższona ponad wszystkich aniołów i ludzi, słusznie doznaje od Kościoła czci szczególnej, ponieważ uczestniczyła w tajemnicach Chrystusa (Lumen Gentium 66). Cześć oddawana Maryi pomaga Kościołowi uświadomić sobie własne powołanie do świętości, do słuchania słowa Bożego i postępowania jego drogami, wreszcie do służby człowiekowi z miłością i oddaniem. Przywileje, jakimi Bóg obdarzył Maryję – od Niepokalanego Poczęcia do Wniebowstąpienia – ukazują przeznaczenie Kościoła, Jego powołanie do bycia bez skazy. Niezwykłe miejsce Maryi w kulcie chrześcijańskim wyraża się w wielu różnorodnych formach: w licznych świętach maryjnych roku liturgicznego, w rozsianych po całym świecie kościołach pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny, licznych sanktuariach maryjnych, a także w licznych dziedzinach sztuki, które są wymownym świadectwem roli, jaką osoba Maryi odgrywała i ciągle odgrywa w kulturze o inspiracji chrześcijańskiej. Jednak najbardziej wartościowym świadectwem pobożności maryjnej Kościoła katolickiego są przede wszystkim liczne modlitwy - tak liturgiczne, jaki i pozaliturgiczne, kierowane do Maryi i wraz z Maryją do Boga. Modlitwy wskazują na najbardziej powszechny aspekt kultu Maryi - czczonej nie tylko jako Matka Chrystusa i Matka Boga, ale także jako Matka wszystkich wierzących. Maryja jako Matka całego Kościoła pełni rolę Pośredniczki i Współpracownicy w dziele zbawienia. Otacza swoją macierzyńską miłością każdego człowieka i partycypuje we właściwej dla niego łasce. Jest drogą, która prowadzi do Chrystusa. Żyje z oczyma zwróconymi na Niego. Wspomnienia o Jezusie, wyryte w Jej duszy, towarzyszyły Jej w każdej okoliczności, sprawiając, że powracała myślą do różnych chwil swego życia obok Syna. Wspomnienia te stanowiły niejako „różaniec”, który Ona sama nieustannie odmawiała w dniach swego ziemskiego życia. Maryja stale przypomina wiernym tajemnice swego Syna. Pragnie, by je kontemplowano, i by dzięki temu mogły wydać z siebie całą swą zbawczą moc. Wiele oznak wskazuje, jak bardzo Najświętsza Maryja Panna chce właśnie przez różaniec, dać wyraz swej macierzyńskiej trosce. By zachęcić Lud Boży do tej formy modlitwy kontemplacyjnej, w różnorakich okolicznościach, dawała i daje odczuć swoją obecność i usłyszeć swój głos (w dziewiętnastym i dwudziestym stuleciu - objawienia z Lourdes i z Fatimy). W Medjugorie powiedziała: Weźcie do ręki różańce, zgromadźcie wokół siebie swoje dzieci, rodzinę. To droga, którą dochodzi się do zbawienia [...] Wzywam wszystkich kapłanów, zakonników i zakonnice do modlitwy różańcowej i do uczenia jej innych. Różaniec jest mi szczególnie drogi. Przez różaniec otworzycie mi swoje serca i będę mogła wam pomóc [...] Pozwólcie mi być Waszą matką, tym, kto łączy was z Bogiem i życiem wiecznym.

Jan Paweł II o różańcu napisał: Od mych lat młodzieńczych modlitwa ta miała ważne miejsce w moim życiu duchowym [...] Różaniec towarzyszył mi w chwilach radości i doświadczenia. Zawierzyłem mu wiele trosk. Dzięki niemu zawsze doznawałem otuchy [...] Różaniec to modlitwa, którą bardzo ukochałem. Przedziwna modlitwa! Przedziwna w swej prostocie i głębi zarazem. [...] Pragnę wznosić dziękczynienie Panu słowami Jego Najświętszej Matki, pod której opiekę złożyłem moją posługę Piotrową: Totus tuus!


Tagi:                                    

Zaangażowani w odnowę porządku doczesnego!

W środę 21 września, w Klubie Inteligencji Katolickiej w Radomiu prezes KIK i kandydat na senatora Jan Rejczak, poprowadził spotkanie przedwyborcze kandydatów na parlamentarzystów. Dyskutowano nad kwestią wyrażoną w tytule wieczornego spotkania: [b]"Zaangażowanie w odnowę porządku doczesnego -obowiązkiem ludzi świeckich". [/b] W dyskusyjnym panelu wzięli udział przedstawiciele prawicowych komitetów wyborczych: Lucyna Fidor (PO), Jan Mazurkiewicz (PiS), Andrzej Sobieraj (Komitet Wyborczy Centrum), Robert Grudzień (Platforma JKM), Ryszard Wiosna (LPR), Krzysztof Sońta i Jan Rejczak (Wspólnota Samorządowa). Dyskusja toczyła się w zasadzie wokół dwóch tematów: rozbicie prawej strony sceny politycznej na dużą liczbę partii politycznych, oraz tematyka związana z podatkami, jakie nas czekają. W rozdrobnieniu prawicy można dostrzec także aspekty pozytywne, bo większa liczba osób ma możliwość zaistnienia na lokalnej scenie politycznej. W demokracji potrzeba dużej liczby uczciwych osób, które nie są obojętne na sprawy publiczne. Większość z kandydatów nie zostanie wybrana, jednak ich zaangażowanie może przynieść pożytek na wielu nowych polach działania. Duża liczba prawicowych podmiotów wyborczych zmniejsza w oczywisty sposób liczbę mandatów, jakie te ugrupowania zdobędą. Sprawa podatków które będą obowiązywać w przyszłości jest rzeczą niezwykle ważną. Ugrupowania prawicowe są zgodne co do potrzeby modernizacji systemu podatkowego w kierunku zmniejszenia stawek i jego uproszczenia. Różnice tkwią jak zwykle w szczegółach ... Liderzy rankingów wyborczych mają zgoła odmienne poglądy na tę sprawę, jednak po podjęciu pracy przez nowy parlament kompromis także w tej dziedzinie jest możliwy.

[b]Na zakończenie spotkania ks. bp Edward Materski zwrócił uwagę zebranych na dwa problemy: jak odbudować znacznie nadwątlony autorytet parlamentu, oraz, co władze powinny zrobić, by odwrócić negatywne tendencje demograficzne w Polsce. Sprawa rodziny ma podstawowe znaczenie dla dalszej egzystencji narodu i parlament ma obowiązek traktować ją z należytą uwagą.[/b] Spotkanie przebiegło w atmosferze rzeczowej wymiany poglądów. Odświeżone,czy nawiązane tu kontakty mają szanse owocować w dalszej działalności obywatelskiej i społecznej uczestników spotkania w Klubie Inteligencji Katolickiej w Radomiu. wg www.rejczak.pl opr. msk


Tagi:                                    

Zasłużony dla ochrony zabytków

Kustosz szydłowieckiej fary, proboszcz parafii św. Zygmunta w Szydłowcu, ks. Adam Radzimirski, odznaczony został Srebrnym Krzyżem Zasługi, za ochronę zabytków i dziedzictwa narodowego. Ks. Proboszcz odznaczenie ma otrzymać na uroczystej sesji Rady Miasta Szydłowca. Wczoraj w delegaturze Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Radomiu, Złoty Krzyż Zasługi, za krzewienie kultury, otrzymał kapelmistrz Miejskiej Orkiestry Dętej Henryk Kapturski. Miejska Orkiestra Dęta obchodziła w ostatnich dniach 95 lecie działalności. msk


Tagi:                                    

Mazowieckie Spotkania z Książką.

Mazowieckie Spotkania z Książką, zorganizowane przez Samorząd Województwa Mazowieckiego, Bibliotekę Publiczną m. St. Warszawy, Bibliotekę Główną Województwa Mazowieckiego, Bibliotekę Publiczną Szydłowieckiego Centrum Kultury-Zamek, odbyły się 15 i 16 września 2005 roku w Szydłowcu, w zabytkowym gotycko- renesansowym zamku. 15 września w Galerii Kaplica Zamkowa uroczystego otwarcia spotkań dokonali: dyrektor Szydłowieckiego Centrum Kultury Małgorzata Bernatek, dyrektor Biblioteki Publicznej m. st. Warszawy, Biblioteki Głównej Województwa Mazowieckiego dr Michał Strąk i burmistrz Szydłowca Andrzej Jarzyński. Wśród zaproszonych gości byli również: przedstawicielka władz powiatu Joanna Strzelecka, naczelnik Wydziału Edukacji i Promocji Henryk Baniak, kierownik Wydziału Instrukcyjno-Metodycznego Barbara Stępniewska. Przybyli bibliotekarze z powiatu Szydłowiec i mieszkańcy miasta, wśród których liczną grupę stanowiła młodzież. Dr Grzegorz Leszczyński wygłosił wykład na temat „Kultura współczesna czyli wielkie ferie”. Zwrócił w nim uwagę na szczególną rolę książki w życiu współczesnego człowieka Dr Michał Strąk mówił o swojej książce „Miałem rację. Kulisy wygranej, przyczyny klęski”, a młodzi uczestnicy spotkania odczytali z niej wybrane przez siebie fragmenty. Dużym powodzeniem cieszyła się otwarta przez Beatę Jarosińską, bibliotekarkę z Warszawy, w Ekspozycji ART.- Biblioteka wystawa „Książka wczoraj, dziś i jutro”, obrazująca rozwój piśmiennictwa od tabliczek, papirusów aż po książki elektroniczne. Z dawnymi technikami piśmienniczymi zapoznał dzieci i młodzież Paweł Kościelecki. Swój pokaz archeologiczny dawnych technik piśmienniczych zobrazował przezroczami, uatrakcyjnił rozdając młodym słuchaczom rylce i woskowe tabliczki, na których mogli pisać. W godzinach popołudniowych w Galerii Sapieżyna znana pisarka Krystyna Nepomucka w barwny, dowcipny sposób opowiadała o swojej twórczości, a po spotkaniu rozdawała autografy. Prawdziwą ucztą duchową stał się recital poezji śpiewanej Elżbiety Sieradzińskiej bibliotekarki z Mińska Mazowieckiego, tłumaczki literatury francuskiej. Ta drobna, szczupła dziewczyna, ubrana w czarną suknię, przypominająca Edith Piaf oczarowała publiczność. Akompaniując sobie na gitarze śpiewała poezję polską i francuską: Marty Fox, Adrianny Szymańskiej, Jacques,a Brela, Edith Piaf, Haliny Poświatowskiej i teksty własne. 16 września dorośli i młodzież mogli wysłuchać koncertu w wykonaniu Kameralnego Zespołu Instrumentalnego „POL-ORFFA”, pod kierownictwem artystycznym Tadeusza Gogacza. Pozostałe punkty programu adresowane były do najmłodszych czytelników. W sali kinowej zamku uczniowie klas 2 i 3 szkół podstawowych odbyli, pod przewodnictwem Marii Kulik „Podróż do Afryki z Doktorem Dolittle”. Były konkursy, związane ze znajomością książki, wspólne rozwiązywanie krzyżówki, taniec przy dźwiękach muzyki afrykańskiej i wiele innych atrakcji. Zaraz po tym programie uczniowie od 1 do 4 klasy szkół podstawowych wzięli udział w spotkaniu z pisarzem Grzegorzem Kasdepke, autorem wielu bajek, opowiadań, scenariuszy programów dla dzieci.; laureatem licznych nagród np. .w 2002r.Nagrody im. Kornela Makuszyńskiego za „Kacperiadę”, Nagrody Edukacyjnej XXI w 2003r. za książkę „Co to znaczy” i w 2005 za „Bon czy Ton”. Grzegorz Kasdepke, którego twórczość pełna ciepłego humoru nie tylko bawi, ale w sposób dowcipny, lekki poucza natychmiast znalazł z młodymi czytelnikami wspólny język, pozyskał ich sympatię. Imprezami towarzyszącymi w ciągu tych dwóch dni Mazowieckich Spotkań z Książką były: kiermasz taniej książki-Firma Księgarska „Kruk”, kiermasz wydawnictw regionalnych i prezentacja twórczości lokalnej.

Irena Przybyłowska-Hanusz Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Szydłowca. .


Tagi:                                    

Wyborcze gonitwy!

Ośrodki sondażowe chyba zdały sobie sprawę z tego, że przeholowały z wywindowaniem poparcia dla Platformy Obywatelskiej i Donalda Tuska do blisko 50 proc. We wszystkich najnowszych badaniach PiS i Lech Kaczyński znacznie zbliżyli się do liderów. Wydaje się, że wbrew opiniom socjologów właśnie oni najwięcej zyskali na rezygnacji Włodzimierza Cimoszewicza. Zmiana nastrojów w sondażach zadziwia szczególnie dlatego, że fachowcy prognozowali, iż na rezygnacji Włodzimierza Cimoszewicza wygra głównie Tusk. Ale kandydat PO w badaniach i OBOP, i PBS traci względem kandydata PiS. Zapowiedziana telewizyjna DEBATA , o ile dojdzie do skutku, może mieć duże znaczenie w zakresie wzrostu notowań popularnego byłego ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego. wg Nasz Dziennik


Tagi:                                    

Spotkanie ludzi pracy na Jasnej Górze

Na Jasnej Górze zakończyła się pielgrzymka ludzi pracy. Niedzielnej centralnej Sumie przewodniczył ks. kard. Henryk Gulbinowicz. W homilii ksiądz arcybiskup Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, nawiązał m.in. do zbliżających się wyborów parlamentarnych i prezydenckich: - Nie oddawajcie Ojczyzny w niewiadome ręce, przypominajmy sobie, że Ojczyzna to zbiorowy obowiązek - apelował. Wraz z mniej więcej 80 tysiącami pątników modliło się blisko stu kapłanów, w tym krajowy duszpasterz ludzi pracy ks. abp Tadeusz Gocłowski, metropolita gdański, ks. prałat Henryk Jankowski, ks. prałat Witold Andrzejewski z Gorzowa Wielkopolskiego. Obecna była Marianna Popiełuszko, mama zamordowanego przez SB księdza Jerzego, kapelana "Solidarności". Ksiądz prałat Witold Andrzejewski odczytał list skierowany na tę uroczystość przez Ojca Świętego Benedykta XVI. Papież zapewnił w telegramie o swojej duchowej łączności ze zgromadzonymi w Częstochowie. Przekazał też wyrazy uznania dla przemian dokonanych w Polsce przed 25 laty. Ojciec Święty odwołał się do słów swojego wielkiego poprzednika: "U źródeł przemian dokonanych w Polsce i Europie brzmi echo modlitwy sługi Bożego Jana Pawła II, który podczas pielgrzymki w 1979 roku błagał Boga o Jego twórczą moc dla polskich przemian, wołając: 'Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi!'". Benedykt XVI zapewnił, że Panu Bogu poleca trudne dla wielu "polskie dziś". - Przychodzimy do tego ołtarza ze szczególną intencją, by dziękować za duszpasterstwo świata pracy i za jego szczególny owoc sprzed 25 lat - mówił w homilii ks. abp Józef Michalik. Podkreślił, że tak jak 25-letni człowiek dopiero startuje do dorosłego życia, tak trwający ćwierć wieku okres "Solidarności" - czas wysiłku i trudów naszego Narodu - jest swego rodzaju początkiem. - Trzeba popatrzeć na ten okres z twórczą nadzieją, jako na czas przygotowujący nas do pracy w winnicy Pańskiej - mówił. Zaznaczył też, że historii nie wolno zapominać. Z mocą podkreślił, że mówiąc o "Solidarności" roku 1980, nie można pomijać żadnego trudu i wysiłku, ofiar, cierpienia lat ją poprzedzających. - Rok 1980 pokazał, że zmęczenie, zniechęcenie można przezwyciężyć. Można wiele odbudować, trwając we wspólnocie z innymi, którzy jednoczą się w imię Jezusa - podkreślił metropolita przemyski. Mówił również o zadaniach, które dzisiaj stoją przed światem pracy. - Trzeba uzdrawiać sytuację robotnika w naszej Ojczyźnie, potrzeba poprawiać to, co niewłaściwe. "Solidarność" nie może skapitulować wobec samej siebie, wobec wyzwań, które stawia współczesny świat. Ksiądz arcybiskup apelował o odpowiedzialność za przyszłość i, jak nauczał Jan Paweł II, pokonywanie lęku przed przyszłością. - Trwa dzisiaj lęk przed wizją państwa mocnego narodem, religią, Bogiem, przykazaniami, etosem, moralnością. Trwa ośmieszanie Polaka katolika, a przecież Polska to Naród ochrzczony - wołał kaznodzieja. Przestrzegał przed Europą bez Boga i pytał świat pracy: - Czy robimy wszystko, aby przestało istnieć w Polsce państwo układów partyjnych, aby przestano powtarzać błędy rządów poprzednich? Kaznodzieja mówił o bolesnej prawdzie układów wyrosłych z komunistycznych służb specjalnych i nomenklatury PRL. - Okazuje się, że oni już wcześniej byli ze sobą na "ty", okazało się, że są to wszyscy przyjaciele od jednego stołu - podkreślił, nawiązując do porozumienia zawartego u progu tzw. III RP przez rządzących komunistów i przedstawicieli koncesjonowanej opozycji. Zaapelował o powszechny udział w wyborach. - Zwycięzcą zostanie człowiek, rodzina, zdrowe państwo - czy grupa, partia, układ, na który zagłosujemy albo który dojdzie do władzy, bo nie poszliśmy do głosowania? - pytał. Podczas Eucharystii poświęcono nowe sztandary NSZZ "Solidarność". Matce Bożej zawierzone zostały trudne sprawy Polski, a ks. abp Tadeusz Gocłowski odczytał list uczestników uroczystości do Papieża Benedykta XVI. Do jasnogórskiego skarbca przekazano replikę złotego medalu, który 31 sierpnia trafił do Watykanu jako dowód hołdu złożonemu Janowi Pawłowi II, duchowemu ojcu "Solidarności". „Nasz Dziennik” Małgorzata Bochenek, Jasna Góra


Tagi:                                    

"Bóg nadzieją moją" - Turniej rycerski w Szydłowcu

Zmagania o szablę Mikołaja i Krzysztofa Szydłowieckich, odbyły się na zamku w Szydłowcu. Emocjonujące potyczki, fortele, pojedynki i utarczki, a także kunsztowne stroje i uzbrojenie bractw rycerskich - zebrana publiczność, nagradzała licznymi brawami. Sędziowie, pod przewodnictwem Henryka Ziomka-Krasickiego z Mściowa koło Sandomierza, przyznali Kompanii Wolontarskiej z Kielc szablę szlachetnych szydłowian braci Mikołaja i Krzysztofa Szydłowieckich. Drugie miejsce zdobyli członkowie Klubu Miłośników Broni Dawnej i Fechtunku z Chlewisk, trzecie miejsce zajęła drużyna z królewskiego zamku w Chęcinach. Wyróżnienie przyznano Braci Herbowej Ziemi Rawskiej. Turniej poprzedziła suma ryceska, koncelebrowana przez ks. Adama Radzimirskiego, wespół z ks. prałatem Wacławem Depo i ks. Dariuszem Szamborem. Na zkończenie turniejowych zmagań zaśpiewał lwowski bard Jurij Tokar. Szlachta polska, na swych szablach umieszczała chętnie inwokacje i napisy; "Bóg nadzieją moją", "Sława i Ojczyzna" i inne. Dobrze więc że turniej rozpoczął się od Eucharystii sprawowanej u grobu Mikołaja Szydłowieckiego, znajdującego się w szydłowieckiej farze. Szydłowiec będący kolebką Szydłowieckich, miastem Radziwiłów i Sapiehów, powinien podtrzymywać swe bogate tradycje, choćby i w takiej rekreacyjnej formie turnieju i zabawy. msk zdjęcia w dziale >galeria<


Tagi:                                    

Rozpoczęli przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Bierzmowania

Na mszy swietej o godz. 9.00 ponad setka młodych chrześcijan z 3 klas gimnazjalnych, rozpoczęła przygotowania do przyjęcia sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej. W procesji z darami złożono pisemne prośby o objęcie przygotowaniem i zarazem deklaracje woli przyjęcia tego sakramentu. Wyrażone zostało także, zobowiązanie prowadzenia życia wiernego zasadom chrześcijańskim i pragnienie przestrzegania przykazań Bożych i życia według ducha Ewangelii. Szlachetne zamierzenia młodych katolików, polecamy wstawiennictwu św. Stanisława Kostki, patrona młodzieży, którego wspomnienie obchodzone jest w Kościele 18 września. msk


Tagi:                                    

III Niedziela września, w Kościele polskim obchodzona jako Dzień Środków Komunikacji Społecznej.

Przedstawiamy orędzie na ten dzień, przygotowane jeszcze przez Jana Pawła II. Prosimy o modlitwy za nasze media parafialne, diecezjalne i za media katolickie.

Orędzie na XXXIX Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu 2005 r. Środki społecznego przekazu w służbie porozumienia między narodami


Tagi:                                    

Dać świadectwo nadziei!

W Orońsku, na zaproszenie proboszcza parafii Wniebowzięcia NMP, ks. Bolesława Mikruta, spotkali się uczestnicy rekolekcji dla rodzin, które odbyły się w Krynkach, na przełomie lipca i sierpnia br. Rozważano temat nadziei i jej znaczenia dla świadectwa życia chrześcijańskiego. W czasie mszy świętej ks. B. Mikrut przypominając czas wakacyjnych rekolekcji mówił, że "był to czas odczucia mocy Pana, który obficie obdarzał nas swymi łaskami. Zachwyceni Bożym działaniem , byliśmy wtedy pełni radości." W czasie spotkania można było powrócić do tych chwil, odświeżyć postanowienia rekolekcyjne i umocnić sie wspólnotą. Po mszy świętej, w czasie agapy kontynuowano refleksję, szczególne miejsce poświęcając temaowi roku pracy formacyjnej "Dać świadectwo nadziei" Światełka nadziei, są obecne w życiu przybyłych małżeństw i rodzin. Zdaniem Janusza Słomskiego z parafii św. Jadwigi w Radomiu, małżeństwa z Domowego Kościoła, "mają za zadanie, jak najpełniej ukazywać innym małżeństwom i rodzinom, żródła nadziei" Bóg pragnie obdarzać nas swoimi darami. Ksiądz moderator Bolesław Mikrut mówił, że potrzebna jest nasza współpraca, nasze działanie. Nadzieja prowadzi nas do zaufania Panu Jezusowi, spodziewamy się że Bóg rozwiążenasze konkretne problemy, aby jednak tak się stało musimy podjąć wysiłek, podobnie jak słudzy na weselu w Kanie, którzy podjęli wezwanie Maryi i uczynili co polecił Chrystus. Napełnili stągwie wodą, a Chrystus Pan ich starania uwieńczył cudem przemiany wody w wino. Trzeba działać, mówił ks. moderator "i mieć nadzieję, że nasze niedoskonałe dzieło Bóg przemieni, udoskonali, umocni." Dobre przeżywanie nadziei, to pójście do Chrystusa z naczyniem, aby On mógł je napełnić dobrem i radością. Śpiewy pieśni, wyrażały radość ze spotkania. W nieformalnym dniu skupienia w Orońsku, wzięły udział małżeństwa z Radomia, Wolanowa, z parafii Zakrzew i z Szydłowca. Ks. Bolesław Mikrut jest proboszczem w Orońsku od 2002 roku, obecnie jest także moderatorem rejonowym Domowego Kościoła Ruchu Światło-Życie. msk


Tagi:                                    

66 rocznica agresji sowieckiej na Polskę.

Przed 66 laty, ówczesne państwo radzieckie, Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, łamiąc postanowienia polsko-radzieckiego paktu o nieagresji, z 1932 roku, zajął znaczną część terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. Oddziały Armii Czerwonej, jako agresor zaatakowały państwo polskie, gwałcąc traktaty i konwencje międzynarodowe. Najbardziej bolesnym i kontrowersyjnym skutkiem tej agresji były zbrodnie ludobójstwa popełnione na obywatelach Polski przez Sowietów. W latach 1939-1940 z Kresów Wschodnich wywieziono na wschód, w ramach 4 deportacji: w lutym 1940 roku, kwietniu 1940 roku, czerwcu 1940 i czerwcu 1941 roku, ponad 1080 tysięcy osób. Do tej liczby należy dodać ponadto blisko 250 tysięcy jeńców wojennych, 150 tysięcy osób przymusowo wcielonych do Armii Czerwonej oraz 250 tysięcy aresztowanych indywidualnie. Bardzo wiele rodzin polskich i polskich obywateli w przebywało w łagrach sowieckich, w nieludzkich warunkach(głód, choroby, mrozy, ciężka praca). Kilkanaście tysięcy Polaków Sowieci rozstrzelali podczas ewakuacji Lwowa, Wilna oraz innych miast na Kresach Wschodnich po agresji III Rzeszy na Związek Radziecki w czerwcu 1941 roku. Ofiarami NKWD padło również ponad 15 tysięcy polskich oficerów i funkcjonariuszy policji przetrzymywanych w obozach w: Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie, którzy zostali zamordowani w Katyniu, Piatichatkach i Twerze. msk


Tagi:                                    

Telewizyjna debata wyborcza na Rynku Wielkim

Szydłowiecki rynek, był miejscem telewizyjnej debaty na temat bezrobocia na wsi. Program emitowany na żywo, poprowadziła red. Gawryluk. W wyborczej debacie wzięli udział politycy z 8 partii i głośna publiczność zgromadzona na Rynku. Zdaniem twórców programu szansą na zmiejszenie bezrobocia jest obniżenie narzutów obciążających koszty pracy. Obecnie większość młodych po odbyciu staży, nie zostaje zatrudniona. Najczęściej tak sie dzieje w urzędach i instytucjach publicznych, podobnie bywa w zakładach i przedsiębiorstwach. W Szydłowcu brakuje nowych miejsc pracy, z tego powodu występuje niekorzystna dla rozwoju miasta "ucieczka młodych". Dyskutanci byli słabo zorientowani w rzeczywistości naszego powiatu, a publiczność, również ta przywieziona przez komitety wyborcze aktywnie "kontrowała" przeciwników politycznych, przede wszystkim przedstawicieli lewicy. msk


Tagi:                                    

Mieszkańcy Sadku uczcili swoją patronkę.

W parafii Matki Bożej Bolesnej w Sadku, odbyły się dzisiaj uroczystości odpustowe. Sumę celebrował ks. Włodzimierz Mazur kamilianin, który modlił się za parafian i wygłosił homilię. Nawiązując do aktualnych wydarzeń, mówił o potrzebie prawości w życiu publicznym, akcentując obowiazek pójścia na wybory, aby zminimalizować niebezpieczeństwo manipulacji i rządów ludzi nieprawych. Przypomniał postać zmarłego papieża Jana Pawła II, który uczył nas miłości do Matki Bożej i do Ojczyzny. W uroczystościach w Sadku, wzięli udział także kapłani z dekanatu szydłowieckiego i liczni wierni. Proboszczem parafii od 16 lat jest ks. Zenon Ociesa. msk


Tagi:                                    

Szansa dla ZZOZu

Decyzją burmistrza dług z tytułu niezapłaconego podatku od nieruchomości ZZOZu z lat 1997-1999 w kwocie 223 493 zł, może zostać umorzony. Starania o takie rozstrzygnięcie podejmuje dyrekcja i pracownicy szydłowieckiej służby zdrowia. Warunkiem ze strony samorządu miejskiego, jest przekazanie przez samorząd powiatowy dwóch działek będących własnością powiatu. Przypominamy że kwota zadłużenia ZZOZu, wynosi 806 611 zł. Restrukturyzacją objęte są należności z lat 1999-2001, w kwocie 583 118 zł. Stosowną uchwałę w tej sprawie podjęli radni miasta Szydłowca.

msk


Tagi:                                    

Katrina i Pan Bóg

Pomimo iż wielkie wpływy zyskał sobie w Ameryce bezbożny związek ACLU, usiłujący zamienić Stany Zjednoczone na państwo formalnie ateistyczne, Katrina przypomniała ludziom, że z Panem Bogiem trzeba się liczyć. "Kiedy uderza nieszczęście, śmiertelnicy wołają do Boga" - pisze Grant Swank[1]. Dziennikarz przypomina, że po 11 września 2001 r. członkowie Kongresu obu partii śpiewali na Kapitolu hymn "God Bless America". "Kiedy się robi spokojniej na świecie, Bóg łatwo idzie w zapomnienie. Lecz kiedy przychodzi nowa, potężna katastrofa, Bóg znowu wypływa na powierzchnię ducha i myśli. Otwierają się usta, wołając o Bożą interwencję" (tamże). Znane jest u nas przysłowie: "Jak trwoga, to do Boga". Coś takiego stało się w Ameryce. Wraz z Katriną "znowu Pan Bóg został uznany, znowu w Niego uwierzono, znowu się Go wzywa, a nawet błaga jako wybawcę z odmętów nacierającej masy wody".

Powtórka z Sodomy Oczywiście jednym z pytań natarczywie powracających w takich sytuacjach, jest to, "jak Bóg mógł na taki huragan pozwolić?"[2]. Autor udostępnia czytelnikom podstawową prawdę, że zło pojawiło się na ziemi w następstwie grzechu. Ponieważ człowiek przestał słuchać Pana Boga, ziemia i przyroda nie musi słuchać człowieka; a nawet ponieważ świat został skażony grzechem (uczestniczy w duchowym upadku człowieka), stąd przyroda nie musi bezwarunkowo słuchać człowieka. Chaos w przyrodzie jest następstwem winy człowieka. Nie można w żaden sposób winić o to Pana Boga. Bóg nie przestaje być nadzieją człowieka (tamże). Autor zresztą słusznie przypomina, że właściwą perspektywą ukazującą sens życia jest wieczność. W kolejnym tekście Grant Swank dotyka bardziej konkretnej kwestii: grzechu, który teraz właśnie prowokuje sprawiedliwość Bożą i woła o karę[3]. Nowy Orlean ściągnął na siebie karę przez ciężkie grzechy: wynika stąd obowiązek nawrócenia. Chodzi tu zwłaszcza o coroczną celebrację "święta" homoseksualistów organizowanego właśnie pod koniec sierpnia w Nowym Orleanie. Owo "święto" nosi zagadkową nazwę "Southern Decadence" (co można przetłumaczyć jako "Południowy Upadek" czy jakoś podobnie). To miał być jakiś wesoły, swawolny "festiwal", promujący rozpasany styl życia. Kaznodzieja metodystów Gary Hopkins donosił, że "liczne tysiące uczestników zamierzały włóczyć się po Nowym Orleanie 'celebrując swoją odmienność seksualną'". Innymi słowy - pisze Swank - "Sodoma i Gomora miały ożyć w jasnym świetle dnia i w nocnych odwiedzinach (...) Policja miałaby obowiązek patrzeć w inną stronę albo napełniać więzienia. Przyzwoici obywatele mieliby zamknąć oczy lub dyskretnie zerkać na wszechobecną bezecność. Małe dzieci miałoby się zabrać na jakąś bezpieczną wycieczkę, by uniknęły obserwowania cynicznej parady na ulicach miasta. Ludzie interesu liczyliby wystrzałowe zyski płynące z otwartych portfeli w świątecznej rozpuście". Tymczasem przyszła Katrina. Festiwal się nie odbył. Grupa ludzi, względnie ruch, noszący nazwę "Repent America", zaczął odważnie wzywać Amerykę do nawrócenia, podkreślając, że Sąd Boży dotknął miasto, które stało się siedliskiem grzechu. Bóg musiał zainterweniować. Obecnie nawet gubernator Luizjany nawoływał w mediach do modlitwy za Amerykę i Nowy Orlean. "Jakie to godne zastanowienia, że Nowy Orlean, który ostentacyjnie witał sodomitów, obecnie potrzebuje modlitwy i pomocy Boga, który odwraca oczy od tego rodzaju zboczeń". Swank dalej snuje swoją refleksję: "To jest tak, kiedy uderza klęska. Dopóki niebo jest jasne i ludzkie brzuchy są pełne, Pana Boga można odstawić na bok. Ale kiedy spada katastrofa na Amerykę, to wszystkie władze państwa i media wołają do Boga. Co musi Pan Bóg myśleć o takim rodzaju hipokryzji?" Autor stawia jednak pytanie, czy ci, którzy organizowali te niemoralne imprezy, potrafią obecnie zastanowić się nad sensem swoich działań? "Czy jakieś poczucie moralne przebije się przez tę skorupę?". Dyrektor ruchu "Repent America" stwierdził: "Czyn Boga zniszczył zepsute miasto. Nowy Orlean był miastem, które szeroko otwarło wrota dla publicznej celebracji grzechu. Ono już nie może nigdy być takie samo. Nie możemy zapominać, że mieszkańcy Nowego Orleanu tolerowali i zapraszali nikczemność do swego miasta przez długi czas" (tamże).


Tagi:                                    

Przesilenie wyborcze, kandydat SLD zrezygnował

Zdaniem Romana Giertycha, rezygnacja Włodzimierza Cimoszewicza z udziału w wyborach prezydenckich jest zapowiedzią końca III Rzeczypospolitej i rozpoczęcia IV. - Wiadomo było, że w dniu wyborów parlamentarnych 25 września postkomunizm się skończy. Decyzja Cimoszewicza sprawiła, że ten koniec nadszedł, w środę, 14 września. Według lidera LPR, do decyzji marszałka Cimoszewicza przyczyniła się komisja śledcza ds. PKN Orlen. Jak dodał Roman Giertych, wcale nie zdziwiło go postanowienie Cimoszewicza, ponieważ komisja skierowała do Izby Skarbowej "wniosek o informacje, które mogły przesądzić o tej decyzji". Wiceprzewodniczący komisji śledczej ds. PKN Orlen nie chciał jednak ujawnić szczegółów, dopytywany powiedział jednak, że chodzi o podatek, jaki Cimoszewicz powinien zapłacić od pożyczki wziętej od córki na zakup akcji PKN Orlen. Na pytanie, czy są jakieś nowe okoliczności, które mogłyby zaszkodzić Cimoszewiczowi, Roman Giertych odparł: - Wiem, ale nie mogę nic powiedzieć, bo wiąże mnie tajemnica państwowa. Zachęcam pana Cimoszewicza, by sam o tym powiedział -. Roman Giertych nie chciał spekulować, który z kontrkandydatów zyska na tej rezygnacji. wg strona www.e-lpr.pl


Tagi:                                    

Święto Podwyższenia Krzyża w Majdowie

Rzesze wiernych wzięło udział w uroczystościach odpustowych w Majdowie. Sumę koncelebrował ks. bp Stefan Siczek wraz z księżmi pochodzącymi z parafii Majdów. Ksiądz Biskup poświęcił dwa nowe ołtarze boczne: Naświętszego Serca Jezusowego i Matki Bożej Częstochowskiej, oraz nowe wyposażenia zakrystii. Podziękował również ks. proboszczowi Stanisławowi Wlazło i parafianom za tworzenie wspólnoty, modlitwy, ofiary i gospodarską troskę o światynię parafialną. W homilii przypomniał znaczenie krzyża, "który już dla pierwszych chrześcijan stał się znakiem miłości. Dostrzegali oni mękę Pana ale i ogrom Jego Miłości." We mszy świetej uczestniczyła delegacja OSP Majdów z pocztem sztandarowym. Strażacy z Majdowa w tym roku obchodzą 85 lecie działalności. Ksiądz proboszcz S. Wlazło podziękował, za przybycie na odpust księdzu biskupowi, kapłanom rodakom, kapłanom z dekanatu i wszystkim wiernym. parafi Podwyższenia Krzyża Świętego erygowana została w 1957 roku, ks. S. Wlazło obowiązki proboszcza w Majdowie sprawuje od 5 lat. msk


Tagi:                                    

Pierwszy sukces szydłowieckich Żaków

Najmłodsza drużyna piłkarska Szydłowianki, 12 września , pokonała 3:2 swoich rówieśników ze Zwolenianki Zwoleń. Trenująca dopiero od sierpnia drużyna żaków, to chłopcy z rocznika 1994 i młodsi. Opieką nad nimi sprawuje trener Artur Koniarczyk. W rozegranym pierwszym meczu gole zdobyli Rafał, Filip i Hubert. Mecz rzebiegał w strugach deszczu można rzec, że chłopcy przeszli prawdziwy „chrzest bojowy”. .Miejmy nadzieję, że będą kontynuować sukcesy drużyny, która pod kierunkiem trenera Macieja Kapturskiego w sezonie 2004/2005 zajęła wysokie 5 miejsce w Mazowieckiej Lidze Młodzików. Obecnie chłopcy ci zagrają jako trampkarze młodsi (rocznik 92 i młodsi). Gratulujemy piłkarzom i trenerom. Życzymy dalszych sukcesów, a przede wszystkim zdrowia jakiemu powinien służyć sport oraz radości ze wspólnej zabawy i zdrowej rywalizacji. JP-D


Tagi:                                    

Rycerze na Zamku

W niedzielę 18 września odbędzie się II Turniej o Szablę Mikołaja i Krzysztofa Szydłowieckich. Przyjazd zapowiedziało 9 drużyn rycerskich, z Chlewisk, Lublina, Rawy Mazowieckiej, Sandomierza, Świdnika, Chęcin, Warszawy, Gorzyc, Krakowa. W programie o godzinie 12.00 zaplanowana jest Suma Rycerska. Turniej organizowany przez władz powiatowe i dyrekcję Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych, ma szansę na trwale wpisać się w kalendarz imprez pielęgnujących tradycję rycerstwa polskiego. Pełny program turnieju zamieszczamy w dziale -Ważne Informacje- msk


Tagi:                                    

Polacy z Nowej Zelandii, gościli w Szydłowcu

Goście z Nowej Zelandii spotkali się z młodzieżą szkolną, w ZSO im H. Sienkiewicza, w Szydłowcu. Stefania i Józef Zawada oraz Dionizja Choroś, opowiadali o swych przeżyciach wojennych, o losie rodzin deportowanych przez NKWD do łagrów na Syberii. Po utworzeniu Wojska Polskiego, wraz z 77 tysiącami żołnierzy gen. Andersa, zostali przetransportowani do Iraku, a później do Nowej Zelandii. W 1944 roku 750 dzieci i sierot wraz 105 opiekunami, dzięki staraniom żony polskiego konsula dr Marii Wodzickiej, gościnnie przyjął rząd Nowej Zelandii. Polonia w tym 4 milionowym kraju, liczy obecnie około 4 tysięcy osób. Animatorem spotkania był Dariusz Zdziech, który w ramach badań naukowych przebywał w Nowej Zelandii dokumentując losy polskich dzieci, ofiar wojny. msk


Tagi:                                    

Reginalny Jubileusz 25-lecia Solidarności

Regionalne uroczystości rocznicowe 25 lecia NSZZ Solidarność, odbyły się 11 września w Szydłowcu. Przybyły liczne delegacje związkowców z regionu Solidarność Ziemi Radomskiej, delegat KK NZSS Solidarność Marian Krzaklewski i była marszałek Senatu Alicja Grześkowiak, liczni parlamentarzyści. Obecny był pierwszy przewodniczący regionu radomskiego Solidarności Andrzej Sobieraj. Gości powitał przewodniczący radomskiej Solidarności, Zdzisław Maszkiewicz, a w imieniu władz miasta Andrzej Jarzyński. Mszę świętą jubileuszową sprawował wieloletni duszpasterz ludzi pracy o. Hubert Czuma, w koncelebrze z ks. dziekanem Bujnowskim z robotniczych Pionek i proboszczem miejscowej parafii ks. Adamem Radzimirskim. W szydłowieckiej farze bogatej wielowiekowa tradycją, słowo do członków i sympatyków Solidarności, wygłosił o. H. Czuma, który mówił, że „Solidarność, to realizacja planów Bożej miłości. Wyrażają się one w słowach „jedni drugich brzemiona noście”. Podziękował też Solidarności za ten zryw, od którego padł system komunistyczny w Polsce, w Europie i w wielu innych miejscach świata. Na zakończenie Eucharystii poświęcone zostały sztandary TKK MSZZ Solidarność z Szydłowca i MK „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania z Radomia. Na Zamku Szydłowieckich miały miejsce oficjalne wystąpienia, oraz festyn rodzinny i występy artystyczne. msk


Tagi:                                    

Komedia Gogola w Szydłowcu

Niespotykanie piękne wieczory wrześniowe sprzyjają spotkaniom na świeżym powietrzu, także i tym wyjątkowym, jakim było spotkanie mieszkańców Szydłowca z prawdziwym teatrem, w piątek, 9.09.2005. Publiczność w różnym wieku wypełniła szczelnie dziedziniec zamkowy, wiele osób nawet stało, co dowodzi, że Szydłowianie spragnieni są teatru i wielu wzdychało, że tak rzadko jest okazja by w ten sposób nasycić ducha. Przez dwie godziny zespół Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku urzekał świetnym aktorstwem, wcielając się w role prowincjonalnych rosyjskich urzędników nakreślone przez Gogola w sztuce „Rewizor”. Niewątpliwie gwiazdą wieczoru był występujący gościnnie w głównej roli Horodniczego, znany powszechnie – Marek Perepeczko. Współczesnej młodzieży kojarzy się on przede wszystkim z rolą w serialu „13 posterunek”, ale trochę starsi doskonale pamiętają inny serial z niezapomnianą rolą Janosika. Miłośnicy seriali zidentyfikowali jeszcze jedną osobę. W roli żony Horodniczego wystąpiła, bowiem pełna ikry i wdzięku Grażyna Zielińska, mama Mareczka w „Na dobre i na złe”. Po zakończeniu przedstawienia został jeszcze szczególnie przedstawiony Paweł Gładyś, grający inspektora szkół Chłapowa , który pozdrowił swoją babcię i wujka zasiadających na widowni (czyżby wywodził się z okolic?). „Rewizor” Gogola to komedia z 1835 roku opowiadająca o prowincjonalnym mieście, w którym kwitnie biurokracja, łapownictwo, donosicielstwo, głupota i arogancja. Pozostaje mi jeszcze pytanie, czy słysząc dziś kończące „Rewizora” słowa, „Z czego się śmiejecie? Sami z siebie się śmiejecie!” odnosimy je do naszej społeczności? Czy u nas ponadczasowo trwa i dobrze się ma biurokracja, która „ zajmuje się przede wszystkim własnym przetrwaniem, a rządzi nią zasada doboru negatywnego”? Joanna Plewa-Dziubek


Tagi:                                    

Odwołany zakaz wjazdu do świętokrzyskiego sanktuarium.

Dyrektor Świętokrzyskiego Parku Narodowego odwołał zakaz wjazdu na Święty Krzyż w niedziele i święta do południa. Do sanktuarium można będzie znów dojeżdżać na nabożeństwa do godz. 11. Wobec ciągłych zarządzeń Parku utrudniających pielgrzymom dotarcie do sanktuarium, ustalenia na przyszłość ma podjąć niebawem komisja mieszana Ministerstwa Ochrony Środowiska i Kurii Biskupiej w Sandomierzu. Już wcześniej w Kielcach spelkulowano w środowisku dziennikarskim, że po rozmowie z wojewodą Włodzimierzem Wójcikiem, do którego zwrócili się parlamentarzyści, dyrektor ŚPN Bogdan Hajduk odwoła zakaz dojazdu na nabożeństwa. W siedzibie Parku w Bodzentynie dyrektor spotkał się z superiorem klasztoru oblatów na Świętym Krzyżu o. Bernardem Briksem i ekonomem o. Karolem Lipińskim. - Dyrektor był bardzo ugodowy i odwołał swoje niedawne zarządzenie - poinformował KAI o. superior. W sprawie dojazdu obowiązuje nadal porozumienie ŚPN z klasztorem na Świętym Krzyżu z 2003 r. Każdy kierowca, nie tylko mieszkaniec gminy, może do godz. 11 wjechać na górę. O. Briks dodał, że wobec ciągłych zarządzeń Parku utrudniających pielgrzymom dotarcie do sanktuarium problemem ma zająć się komisja mieszana Ministerstwa Ochrony Środowiska i Kurii Biskupiej w Sandomierzu, która powinna podjąć ostateczne decyzje. Konflikt pomiędzy ŚPN i klasztorem na Świętym Krzyżu trwa od wiosny. Na początku sezonu turystycznego, wbrew ustawie o ochronie przyrody w której napisano: "opłat nie pobiera się od osób udających się do miejsc kultu religijnego", dyrektor wydał zarządzenie ograniczające bezpłatny dostęp pielgrzymów do sanktuarium. Wskutek ostrych interwencji klasztoru i samdomierskiej kurii biskupiej wycofał je po miesiącu, ale później przywrócił. Również w maju niespodziewanie wycofał swoją zgodę na rekompozycję XVII- wiecznej Drogi Krzyżowej Traktem Królewskim. Jednak nabożeństwa i tak odbywać się będą na zaplanowanej trasie, a kapliczki powstaną na terenach samorządowych i klasztornych. Tymczasem klasztor i województwo przygotowują się do przyszłorocznych obchodów tysiąclecia powstania opactwa na Świętym Krzyżu. Obchody te już są traktowane na różnych targach turystycznych i wystawach jako wielka promocja regionu świętokrzyskiego w Europie.

KAI (jac //mr)


Tagi:                                    

Czy będzie pomnik Józefa Piłsudskiego w Szydłowcu?

"Legiony to żołnierska nuta, Legiony to straceńców los. Legiony to rycerska buta, Legiony to ofiarny stos." Słowa tej leginowej pieśni, znane są niemal wszystkim Polakom. Twórca Legionów, marszałek Józef Piłsudski, to wzbudzająca do dziś wiele emocji postać o statusie bohatera narodowego. W ubiegłym roku Rada Miasta nadała imię Marszałka, skwerowi pomiedzy Urzędem Skarbowym, ZSO nr 1 i ul. Tadeusza Kościuszki. W ostatnich dniach zadecydowano o przeznaczeniu 2 tysiacy złotych z budżetu gminy na wykonanie z piaskowca pomnika Marszałka. Jenym z moderatorów tego przedsięwziecia jest radny Roman Burek i kierowany przez niego Zwiazek Strzelecki, nawiązujący w swej działalności do tradycji niepodległościowych. Część funduszy pochodzić będzie ze zbiórki społecznej. Zaangażowanie władz Miasta daję dużą szansę na urzeczywistnienie tych planów.


; Autor:
Tagi:                                    

Ulga dla ZZOZ-u

Zadłużenie szydłowieckiego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej, wobec gminy Szydłowiec, powstałe z tytułu niezapłaconego podatku od nieruchomości, będzie mogło być umorzone. Całość zadłużenia wynosi 806 611 zł. Restrukturyzacją objęte są należności z lat 1999-2001, w kwocie 583 118 zł. Stosowną uchwałę w tej sprawie podjęli radni miasta Szydłowca. msk


; Autor:
Tagi:                                    

Obchody 66 rocznicy bitwy pod Barakiem

Ksiadz prałat Wacław Depo, odprawił msze świetą w intencji obrońców Ojczyzny poległych pod Barakiem. W homilii podkreślił, „że żywa pamięć o tamtych dniach przechowywana jest w Kościele.” Po mszy świętej, w miejscu bitwy, przy parkingu, przedstawiciele urzędów, szkół, zakładów pracy, stowarzyszeń i partii politycznych złożyli wiązanki kwiatów. Wśród przybyłych na uroczystości byli kombatanci, żołnierze z jednostki wojskowej Wojska Polskiego w Radomiu, którymi dowodził st. plutonowy Leopold Błędowski, strzelcy ze Związku Strzeleckiego, harcerze. Dla licznej grupy młodzieży szkolnej obchody były żywą lekcją historii. Obchody zorganizował Urząd Miasta Szydłowca. Oprawę zapewniło Szydłowieckie Centrum Kultury "ZAMEK" i Miejska Orkiestra Dęta.

msk


; Autor:
Tagi:                                    

Bitwa pod wsią Barak 7-8 września 1939 r.

We wczesnych godzinach rannych 7 września 1939 roku dowódca grupy operacyjnej Armii Prusy, gen. Stanisław Skwarczyński ze swym sztabem zakwaterował w Skarżysku Książęcym. Związane to było z koncentracją w tym rejonie znacznych sił Wojska Polskiego. Odbyła się narada generała z dowódcami 3 i 12 dywizji. Nie wziął w niej udziału dowódca 36 Dywizji Piechoty płk Bolesław Ostrowski, gdyż kierował walkami w pobliżu Końskich. Do kwatery gen. Skwarczyńskiego przybył płk T. Obertyński, przekazując rozkaz marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego o przystąpieniu do wycofania wojsk za Wisłą. Gen Skwarczyński wyraził do dowódców 3 i 12 dywizji pogląd, że do rana 8 września dywizje powinny osiągnąć rejon na zachód od Iłży. Osiągnięcie przepraw na Wiśle w okolicach Solca planował w dniu 10 września. Problemem stało się przekazanie rozkazu podążania za Wisłę osamotnionej 36 dywizji związanej walkami w rejonie Końskich. Z braku łączności, trudne zadanie przekazania rozkazu pułkownikowi Bolesławowi Ostrowskiemu powierzono ppor. Dziedzicowi, który autem niepostrzeżenie przedarł się przez drogi kontrolowane przez nieprzyjaciela i dotarł do dowódcy 36 DP. Dywizje 3 i 12 maskując się przed lotnictwem nieprzyjaciela, wieczorem 7 września marszem skierowały się ku Iłży. Dowódca 36 dywizji otrzymawszy rozkaz dotarcia 8 września w rejon Iłży, oświadczył, że do rana nie będzie mógł osiągnąć zaplanowanego miejsca koncentracji, ze względu na prowadzone walki i znaczną odległość do przebycia wynoszącą ok. 40 kilometrów. Nim o zmroku 7 września płk Ostrowski zarządził odwrót, doszło do walki pod Kazanowem, dowodzeni przez niego żołnierze brali udział w walkach już od czterech dni. Płonący Kazanów, zajmowany przez oddziały niemieckie, żołnierze polscy dwukrotnie odbijali z rąk najeźdźców. O godzinie 20 wojska polskie opuściły teren bitwy kierując się na wschód. Jako ostatnie opuścił Końskie baony 163 pułku, którym dowodził ppłk. Z. Gromadzki. Rolę ubezpieczenia spełniał 2 baon 165 pułku dowodzony przez mjra Inglota. Dowódca 165 pułku ppłk. Przemysław Nakoniecznikoff objął dowództwo nad całością kolumny. Niemcy już 5 września zajęli Kielce, ze względu na ciężkie walki 6 września w okolicach Kielc. Końskie, wojska niemieckie zajęły dwa dni później 7 września. Rano 8 września okupanci zajęli Skarżysko i szosą parli na Szydłowiec. Z powodu braku rozpoznani lotniczego i łączności z dowództwem żołnierze o ruchach wojsk nieprzyjacielskich dowiadywali się często od miejscowej ludności. Żołnierze l baonu 165 pułku, stwierdzili obecność nieprzyjaciela, gdy dotarli do lasu przy szosie pod wsią Barak. Wiadomość tę przekazano dowódcy kolumny ppłk. Nakoniecznikoffowi. Dowództwo dywizji znajdowało się pod Szydłowcem i zostało zaskoczone wiadomością o nadciąganiu zagonów pancernych 2DL Wehrmachtu. Kompania sztabowa podjęła próbę kontaktu, ale została rozproszona. Do walki wkroczył oddział kawalerii rotmistrza Riczki. Niemieckie skrzydło załamało się i wroga kolumna została zatrzymana. Nie trwało to jednak długo. Wróg znów przeszedł do ataku, w rezultacie, którego oddział Riczki został zepchnięty z pozycji i rozbity. Sytuację pogarszał brak sił odwodowych, Oddziały prowadzone przez Nakoniecznikoffa z pod Kazanowa znajdowały się jeszcze daleko, a niebezpieczeństwo wzrastało. W tej sytuacji płk Ostrowki, pozyskawszy informacje o zajęciu przez Niemców słabo bronionego Radomia i Opoczna, z resztkami swych sił udał się w rejon Iłży w celu dołączenia do grupy operacyjnej. Podpułkownik Nakoniecznikoff po zbliżeniu się do szosy Skarżysko-Szydłowiec rozwinął kolumnę w szyk bojowy i przygotował oddziały do sforsowania szosy. Na lewym skrzydle znalazł się 165 pp pod dowództwem ppłka Gromadzkiego. W jego składzie pozostawił baon z rozbitków 7 DP. Prawe skrzydło zajął 2 baon 163 pp pod dowództwem mjra Andrychowskiego, a pośrodku l baon mjra Tinta ze 165 pp. W baonie mjra Andrychowskiego znajdowali się żołnierze podolskiej Brygady KOP, którą w latach trzydziestych dowodził płk Stefan Rowecki (w czasie okupacji generał dywizji Stefan „Grot” Rowecki, komendant główny Armii Krajowej do chwili aresztowania w 1943r). Byli to żołnierze zaprawieni w bojach na ziemi koneckiej, zwłaszcza pod Kazanowem. W okolicy Skarżyska Książęcego mjr Andrychowski dostrzegł nadciągającą kolumnę czołgów niemieckich. W ślad za tym polecił ppor. Halickiemu, dowódcy plutonu działek przeciwpancernych, aby karabiny maszynowe dobrze zamaskowane rozpoczęły ogień dopiero wtedy, gdy wróg będzie blisko. Sunące doliną czołgi zaatakowały 36-milimetrowe działka przeciwpancerne. Choć pierwszy czołg stanął w ogniu, inne parły do przodu wprost na działka Halickiego. Wtedy kpt. Pruski uruchomił trzy działową baterię z 7 PAL. Niemcy w odpowiedzi na te działania rzucili do walki piechotę. Informację o tym radiostacja polska przekazała dowódcy pułku Nakoniecznikoffowi. Wszystkie niemieckie czołgi, uległy rozbiciu, kpt. Pruski, przepędził samochody niemieckie.( Według relacji ś.p ks. Józefa Słabego -żołnierz Tadeusz Boba z Ostrowca zniszczył 5-6 czołgów niemieckich). Wróg tymczasem wezwał na pomoc lotnictwo. Niebawem nad pozycjami wojsk polskich pojawił się samolot obserwacyjny „Henkel”. Wkrótce potem odezwała się także niemiecka artyleria ciężka, bateria Halickiego została rozbita. Poległa też jej obsługa. Słońce zachodziło ukazując duże półkole czerwieni. Kończył się niezwykle ciężki i krwawy dzień 8 września 1939r. Dowódca oddziałów polskich ppłk Nakoniecznikoff rzucił całość sił do sforsowania szosy i wsparcia baonu 163 pp, 6 kompanii 165 pp, która ocalała po bitwie batalionu mjra Inglota pod Niekłaniem. Pierwszy sforsował przeszkodę ppłk Gromadzki. Wraz z nastaniem zmierzchu Niemcy wycofali swe siły spod wsi Barak i wojska polskie przeszły na wschodnią stronę bez walki. Tylko od czasu do czasu ostrzeliwała je artyleria niemiecka. Kolumna polska udała się w rejon Trębowca Dużego na zachód od Iłży, tam częściowo wzięła jeszcze udział w bitwie o Iłżę. Po dotarciu w pobliże Wisły oddziały uległy rozformowaniu. Polski żołnierz od 1939 do 1945 r. trwał ze z godnym podziwu uporem, podejmując nierówną walkę z najeźdźcą. Szczególnym symbolem tej walki dla mieszkańców Szydłowca i okolic stał się dzień 8 września i bitwa pod wsią Barak



; Autor:
Tagi:                                    

Szkoła w Sadku, będzie nosić imię Janusza Kusocińskiego

Podjęta została uchwała o nadaniu patrona PSP w Sadku. Szkoła ma nosić imię znanego biegacza Janusza Kusocińskiego. Od lat przy szkole, w czerwcu organizowana jest impreza biegowa w tym również bieg główny na 10 km.

Janusz Kusociński (pseudonim Kusy) urodził się 15 stycznia 1907 w Warszawie. Wybitny polski lekkoatleta, złoty medalista olimpijski w biegu na 10 km z wynikiem 30 min 11,4 sek w Los Angeles (31 lipca 1932). Ochotnik kampanii wrześniowej służył w 360. pułku piechoty, walczył w obronie stolicy, dwukrotnie ranny. 28 września 1939 został odznaczony Krzyżem Walecznych. W czasie okupacji pracował jako kelner w barze "Pod Kogutem", członek podziemnej organizacji Wilki?. Po jej dekonspiracji 26 marca 1940 aresztowany przez Gestapo i więziony na Mokotowie, potem w Alei Szucha. Zginął 20 albo 21 czerwca 1940 w Palmirach, rozstrzelany przez niemieckich okupantów. Na jego cześć od 1954 co roku odbywają się międzynarodowe zawody - Memoriał Janusza Kusocińskiego? opr. msk


; Autor:
Tagi:                                    

Sesja Rady

Na Sesji Rady Miasta 6 września, ślubowanie złożyła Agnieszka Banaszczyk, znana do tej pory raczej z prowadzonej działalności gospodarczej i pięknych kompozycji kwiatowych. A. Banaszczyk objęła miejsce w Radzie, po Ryszardzie Piotrowskim, który utracił mandat radnego, na skutek wyroku NSA. Wakujące stanowisko przewodniczącego Rady, nie zostało obsadzone. Kandydat Leszek Jakubowski, nie uzyskał wymaganej liczby głosów. msk


; Autor:
Tagi:                                    

Rondo Solidarności w Szydłowcu

W dniu 6 września 2005 na sesji miejskiej w Szydłowcu, podjęta została uchwała nadania imienia Solidarności, rondu przy zbiegu ulic Zamkowej, Sowińskiego i Browarskiej. Do tej pory popularnie określane było rondem przy ZUS-ie Z wnioskiem w tej sprawie wystąpiła grupa radnych, o taką nazwę dla ronda zabiegała również Terenowa Komisja NSZZ Solidarność w Szydłowcu. W imieniu „Solidarności” radnym, którzy jednogłośnie przyjęli tą uchwałę podziękował przewodniczący Czesław Stefański.


; Autor:
Tagi:                                    

Kłopoty z dojazdem do świętokrzyskiego sanktuarium!

Nie będzie można dojechać samochodem na Mszę św. do sanktuarium na Świętym Krzyżu k. Kielc. Od 11 września (dzień odpustu) dyrekcja Świętokrzyskiego Parku Narodowego wprowadza zakaz wjazdu na górę również na nabożeństwa. Informują o tym ulotki rozdawane od niedzieli turystom i pielgrzymom przez strażników, natomiast opiekujący się sanktuarium ojcowie oblaci nie otrzymali dotąd zawiadomienia. Decyzja zrywa jednostronnie porozumienie podpisane pomiędzy Parkiem a klasztorem zezwalające na wjazd samochodem osobom udającym się na nabożeństwa do sanktuarium w niedziele i święta do godz. 11. - Zamiast zająć się dewastowaną w wielu innych miejscach przyrodą, dyrektor walczy ciągle z klasztorem - mówi superior o. Bernard Briks OMI. Nie może też zrozumieć jak można utrudniać wjazd do sanktuarium starym i schorowanym ludziom. - To ja ponoszę pełną odpowiedzialność za osoby przebywające na terenie Parku - mówi z kolei KAI dyrektor ŚPN Bogdan Hajduk. - W ubiegłym roku podczas odpustu wjechało na górę ponad 400 samochodów i było kilka tysięcy ludzi. Kto da gwarancję, że jakiś szaleniec nie powiadomi o podłożonej bombie i co się stanie, gdy wybuchnie panika? - mówi Hajduk dodając, że pomija już sprawy ochrony przyrody, "bo to i tak do nikogo nie trafia". Oburzenia nie kryją ojcowie oblaci, którzy rozpoczęli akcje zbierania podpisów przeciwko decyzji dyrektora ŚPN. - Trudno, żeby okoliczni mieszkańcy wchodzili co niedzielę, a nawet częściej na górę - denerwuje się o. Karol Lipiński, ekonom klasztoru i długoletni superior. Podkreśla, że na drodze dojazdowej nie było dotąd żadnego wypadku związanego z pielgrzymami. - Dyrekcja Parku traktuje nas jak powietrze, twierdzi, że tylko ona tutaj ma coś do powiedzenia, nie chce z nami rozmawiać - ubolewa o. Karol. Zakonnicy poprosili o mediację marszałka województwa i starostę powiatu kieleckiego. Dyrektor Hajduk twierdzi, że zawiadomienie o cofnięciu zezwolenia wysłane zostało do klasztoru pocztą. Mówi, że proponował już na wiosnę, aby oblaci zachęcali wiernych do 1,5- kilometrowego spaceru na górę, ale spotkał się z odmową. Obiecuje, że od 10 września mieszkańcy okolicznych miejscowości będą mogli bezpłatnie pozostawiać samochody na parkingu w Hucie Szklanej, a do kościoła na pół godziny przed Mszą dojadą i potem zjadą 56-osobową kolejką turystyczną płacąc tylko 1 zł. - To nie jest walka z Kościołem. Jestem głęboko wierzący i praktykujący, muszę jednak rozdzielić pracę od moich osobistych przekonań - podkreśla dyrektor Hajduk. Dodaje, że w sanktuarium znajdują się relikwie Drzewa Krzyża św. na którym cierpiał Chrystus i powinno się ofiarować Mu trud pielgrzymki. - Dyrektor sam wjeżdża samochodem, a ludziom nie pozwala - ripostuje o. Karol. Jego zdaniem Park znowu nie respektuje wolnego dostępu do sanktuarium i pobiera za bilety od pielgrzymów idących szlakami z Nowej Słupi i z Trzcianki, chociaż zakazał tego minister ochrony środowiska. Oblaci czekają na skutki mediacji marszałka i starosty. To nie pierwszy tegoroczny konflikt pomiędzy ŚPN i klasztorem na Świętym Krzyżu. Na początku sezonu turystycznego, wbrew ustawie o ochronie przyrody w której napisano: "opłat nie pobiera się od osób udających się do miejsc kultu religijnego", dyrektor wydał zarządzenie ograniczające dostęp pielgrzymów do sanktuarium. Wskutek ostrych interwencji klasztoru i sandomierskiej kurii biskupiej wycofał je po miesiącu, ale później je przywrócił. Również w maju niespodziewanie wycofał swoją zgodę na rekompozycję XVII- wiecznej Drogi Krzyżowej Traktem Królewskim od Nowej Słupi. Jednak nabożeństwa i tak odbywać się będą na zaplanowanej trasie, a kapliczki powstaną na terenach samorządowych i klasztornych. Nadal trwa swoista "wojna podjazdowa", tymczasem klasztor i województwo przygotowują się do przyszłorocznych obchodów tysiąclecia powstania opactwa na Świętym Krzyżu. Obchody te już są traktowane jako wielka promocja regionu świętokrzyskiego w Europie. Najstarsze polskie sanktuarium znajduje się niemal na szczycie zwanym Świętym Krzyżem, Łysą Górą lub Łyścem - 595 m., 40 km od Kielc i 60 km od Sandomierza. Według tradycji pierwszy kościół (rotundę) wzniosła tam Dąbrówka, natomiast opactwo benedyktyńskie założył Bolesław Chrobry w 1006 r. Relikwiarz z drzazgami Krzyża św. prawdopodobnie podarował klasztorowi w XII w. Emeryk, syn Stefana I, króla węgierskiego. Wszelkie dokumenty zostały zniszczone przez zaborców po kasacie klasztoru w 1819 r. Od 1938 r. kustoszami sanktuarium i gospodarzami klasztoru są oblaci NMP. Łysogóry - najwyższe pasmo Gór Świętokrzyskich - pokrywa nadal Puszcza Jodłowa o której pisał Stefan Żeromski: "Puszcza jest niczyja; nie moja, nie twoja, nie nasza, jeno Boża, święta".

KAI (jac //mr)


; Autor:
Tagi:                                    

Wniosek o odwołanie Starosty

Rozpoczeła się procedura odwołania starosty. Wniosek o jego odwołanie podpisało 8 radnych. Od grudnia ubiegłego roku trwa impas w samorządzie powiatowym, którego bezpośrednim powodem było dziwne znikniecie starosty po kolizji drogowej. Samochód używany przez starostę, uderzył w przydrożne drzewo, dwie przewożone w nim osoby odniosły obrażenia. Starosta Józef Figarski początkowo twierdził, że nie było go w samochodzie, później zmienił zeznania przyznając się pod naporem faktów, że był w samochodzie w chwili kolizji, jednak autem kierował jego syn. Obrażenia jego twarzy, sztuczna szczęka po kolizji odnaleziona w samochodzie, krew na przedniej szybie wskazywały, że kierowcą był starosta. Ostatecznie biegli przedstawili opinię, że pojazd prowadził starosta, będąc pod wpływem alkoholu. Kłopoty starosty na tym jednak się nie zakończyły, gdyż w wyniku prowadzonej przez Wojewodę Mazowieckiego kontroli, prokuratura przedstawiła mu zarzut sfałszowania oświadczenia majątkowego, kierując pozew do sądu. Od feralnego zdarzenia, czyli od początków grudnia 2004 roku, starosta przepracował tylko kilka dni. Obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim. W zastępstwie starosty, starostwem przez cały ten czas kieruje wicestarosta Anna Łękawska. Sęk w tym, że nie ma kontaktu z przebywającym na zwolnieniu zwierzchnikiem szydłowieckiego urzędu powiatowego. Starosta podejrzewany o składanie fałszywych zeznań na policji, jak dotąd nie złożył rezygnacji z zajmowanego stanowiska, nie było również wniosku ze strony radnych o jego odwołanie. W 17 osobowej Radzie Powiatu radni z PSL i SLD, potrzebowali głosu Figarskiego, aby przejąć władzę w powiecie. Figarski zmieniając „kolegów” w nagrodę uzyskał fotel starosty.

Wniosek 8 radnych złożony 5 września, będzie rozpatrywany na kolejnej sesji rady, po zaopiniowaniu przez komisję rewizyjną. W przypadku jego oddalenia, starosta pozostanie na stanowisku i to pomimo długotrwałej trwającej już 9 miesięcy nieobecności w pracy. Co na to mogą powiedzieć zwykli podatnicy!


; Autor:
Tagi:                                    

Szydłowieckie Wieńcowanie

Tegoroczną imprezę dożynkowa, rozpoczęło powitania uczestników i przejście korowodu dożynkowego, do fary św. Zygmunta. Uczestnicy spotkania wraz z władzami miejskimi i przedstawicielami gmin sąsiednich uczestniczyli we mszy świętej dziękczynnej za plony ziemi. Mszę święta koncelebrował ks. proboszcz Adam Radzimirski. Homilie wygłosił ks. Dariusz Maciejczyk. Przypomniał on, że dziękując za chleb codzienny, który przemija, nie wolno zapominać o „Chlebie, który nie przemija”, ale trwa na wieki. Zbyt wielu, bowiem dla pozyskania materialnych korzyści, poświęca swoje rodziny, zdrowie i siły, za szczyt marzeń uznając posiadanie. Po mszy świętej połamano się dorodnym chlebem upieczonym z tegorocznych zbiorów. Przed zgromadzoną publicznością wieńce dożynkowe zaprezentowali rolnicy z Łaz, Majdowa, Wysokiej, Zastronia, Woli Korzeniowej, Zdziechowa, Jankowic, Chustek, Gąsaw Rządowych i Tomaszowa. Starościną dożynek była Dorota Kamienik z Jankowic, gospodarująca wraz z mężem Tadeuszem na 25 hektarach ziemi. Starosta zaś Ireneusz Matyszczak z Szydłówka, który wraz z żoną Hanną uprawia warzywa na 5 hektarowym areale.

Marek Sokołowski zapraszamy do galerii


; Autor:
Tagi:                                    

Co dalej z Radiem PLUS?

Wybór inwestora dla sieci Radia Plus pozostaje w gestii biskupów diecezji, które posiadają koncesje na nadawanie programów radiowych - napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik w liście do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Danuty Waniek. KRRiTV czekała na to stanowisko Episkopatu w związku z wnioskiem CR Media o przyznanie tej spółce warszawskiej koncesji Radia Plus. Obecnie trwają rozmowy kto będzie inwestorem strategicznym sieci rozgłośni diecezjalnych Radio Plus. Na spotkaniu dyrektorów tych rozgłośni 30 sierpnia w Warszawie doszło do rozbieżności, którego inwestora wybrać: Radio Eska, Multimedia czy grupę medialną CR Media. W marcu br. grupa medialna CR Media razem z ks. Kazimierzem Sową, likwidatorem spółki Radio Plus, założyła spółkę Radio Plus Polska, zakupiła też prawo do logo Plusa, a także zawarła warunkową umowę kupna udziałów w spółce Nadawca. Do sfinalizowania tej ostatniej transakcji - zawartej z zakonem franciszkanów konwentualnych - potrzebna jest zgoda Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Przeciwko przyznaniu koncesji warszawskiego Plusa CR Media wystąpili pełnomocnicy kard. Franciszka Macharskiego, delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Radia Plus - ks. Bogdan Kordula i mec. Paweł Kuglarz. Poparł ich przewodniczący Episkopatu abp Józef Michalik wysyłając w lipcu list do KRRiT w tej sprawie. Napisał w nim, że według niego, CR Media nie gwarantuje zapewnienia społeczno-religijnego charakteru programu Radia Plus. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji miała zająć się tą sprawą 25 sierpnia, jednak zdecydowała, że nie podejmie żadnych decyzji dopóki nie wypowie się na temat problemu Konferencja Episkopatu Polski. W liście przesłanym 31 sierpnia przewodniczącej KRRiTV Danucie Waniek, przewodniczący Episkopatu podkreśla, że "Konferencja Episkopatu Polski nie jest udziałowcem w żadnej z wymienionych spółek". Zdaniem abpa Michalika CR Media proponują wspólną spółkę, w której udział strony kościelnej będzie wynosił 20 proc. a oni mieliby 80. Powołana zostałaby też Rada Programowa, ale nie będzie ona pełnić funkcji rady nadzorczej, czyli może doradzać, ale nie ma kontroli nad zarządem spółki. Zarząd składać się ma z 3 osób, z której jedną wysuwa Kościół a dwie pozostałe CR Media. W praktyce więc to CR Media może decydować o sprawach spółki. Ponadto diecezje, które, które przystępują do spółki z CR Media zobowiązują się, że nie będą występowały o przedłużenie koncesji w 2008 r. Propozycję CR Mediów przyjęły już rozgłośnie zrzeszone w Radio Plus Zachód, czyli sześć stacji sieci Radia Plus, które są zlokalizowane w Gdańsku, Gnieźnie, Zielonej Górze, Głogowie, Gorzowie i Bydgoszczy. Zdaniem mec. Kuglarza jest to propozycja bardzo niekorzystna dla Kościoła, ponieważ wchodzi inwestor, co do wiarygodności którego istnieją wątpliwości. Do tego rozwiązanie to nie gwarantuje realnego wpływu Kościoła na spółkę, bo 20 proc. udziału oznacza, że CR Media mogą zmienić statut, charakter działalności, a nawet rozwiązać spółkę bez udziału strony kościelnej. Jego zdaniem niezwykle niebezpieczny jest zapis dotyczący rezygnacji z zobowiązania do niewystępowania o koncesję. Nikt nie wie, jaka będzie sytuacja za 3 lata. Koncesja może mieć wartość wielomilionową. W czasie spotkania zaprezentowano też propozycję Eski, która zgadza się na parytetowy udział Kościoła w spółce: po 49 proc. miałby Kościół i Eska zaś 2 proc. osoba zaufania publicznego. Do jutra mają wpłynąć opinie księży dyrektorów i ewentualnie zainteresowanych biskupów co do inwestorów. Biskupi diecezjalni obradujący 26 sierpnia na Jasnej Górze ustalili, że stronami kompetentnymi do podjęcia decyzji w sprawie przyszłego inwestora sieci Plus Polska są sami biskupi diecezjalni, a nie Konferencja Episkopatu Polski. Oznacza to, że każdy z biskupów diecezjalnych może sam znaleźć inwestora dla swojego radia diecezjalnego, a w konsekwencji może doprowadzić do rozwiązania sieci Radia Plus. Księża dyrektorzy mają przekazać mec. Kuglarzowi oraz księdzu Bogdanowi Korduli - delegatowi Konferencji Episkopatu Polski ds. Radia Plus informację o stanowisku ich biskupa co do inwestora. Według mec. Kuglarza dyskusja na ten temat potrwa około dwóch tygodni. KAI (bł //mr)


; Autor:
Tagi:                                    

Maryjo, bądź Matką naszych rodzin. List Biskupa Radomskiego

  1. Dziś pierwsza niedziela nowego roku szkolnego. Wielu z was, kochani uczniowie, po raz pierwszy idzie do szkoły, wielu już kolejny raz uczestniczy w rozpoczęciu roku. Modlą się z nami rodzice, nauczyciele, wszyscy zgromadzeni na wspólnej Eucharystii. Włączam się dziś w waszą modlitwę, błogosławię rodziców, nauczycieli, wychowawców i was kochani uczniowie wszystkich klas. Chcę wam powiedzieć, że modlitwa na początku nowego roku szkolnego choć jest zasadniczo w każdym roku taka sama, to jednak w pewien sposób można ją nazwać nową. Słowo „nowa” odnosi się do nowych postanowień, które dziś w modlitwie przedstawiacie Chrystusowi, nowych prawd, które będziecie poznawać, nowych zrywów serca pobudzających – by czynić innym dobro, nowych szlachetnych pragnień – by wzrastać w miłości Boga i bliźnich. Nowością każdego roku szkolnego jest poznana prawda i doskonalsza miłość.
  2. W każdą niedzielę Bóg karmi nas swoim słowem. Dziś usłyszeliśmy trzy fragmenty Pisma Świętego: z proroka Ezechiela, z Listu świętego Pawła do Rzymian i z Ewangelii według świętego Mateusza. Przez słowa Pisma Świętego Bóg wzywa nas wszystkich i każdego z nas do udoskonalenia naszego postępowania. Dziś w Słowie Bożym odczytujemy przede wszystkim dwa wezwania. W Księdze Ezechiela i Ewangelii usłyszeliśmy wezwanie do odpowiedzialności za bliźnich. Ta odpowiedzialność nakazuje nawet upominać, gdy ktoś źle postępuje. Słowa z Listu świętego Pawła do Rzymian przypomniały, że najważniejszym przykazaniem jest „Będziesz miłował”. W tym przykazaniu streszczają się wszystkie nakazy Boże. Łatwo dostrzegamy, że przykazanie miłości zawiera w sobie zarówno wezwanie do odpowiedzialności, jak i obowiązek upominania. Miłość Boga i bliźniego Pan Jezus nazwał nowym przykazaniem. Kościół stale przypomina te słowa Pana Jezusa podkreślając, że są nowe, bo one odnawiają człowieka. Chrześcijanin ma stale stawać się nowym człowiekiem.
  3. W tę niedzielę rozpoczynającą nowy rok szkolny pragnę ze wszystkimi podzielić się wielką radością, którą także pragnę nazwać nową. 22 kwietnia 2006 roku, a więc za niecałe osiem miesięcy, przybędzie do naszej Diecezji kopia Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Jest to już 3. miesiąc modlitewnej nowenny przygotowujący nas do tego doniosłego wydarzenia. Obraz ten będzie nawiedzał wszystkie parafie. Przypomnę, że na prośbę Stefana kardynała Wyszyńskiego został On poświęcony przez Ojca Świętego Piusa XII. W uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej 26 sierpnia 1957 roku rozpoczął nawiedzanie wszystkich parafii w Polsce. Warto podkreślić, że Obraz ten powrócił na szlak nawiedzenia właśnie w Radomiu, dnia 18 czerwca 1972 roku. Jest w tym również duża zasługa kapłana naszej Diecezji Księdza Infułata Józefa Wójcika oraz Sióstr Służek. Nawiedzenie Obrazu Matki Bożej nawiązuje do opisanego w Ewangelii wydarzenia nawiedzenia przez Maryję świętej Elżbiety. Było to jednocześnie nawiedzenie przez Jezusa rodziny oczekującej narodzin Jana Chrzciciela. Nawiedzenie Obrazu Matki Bożej uświadamia nam, że Maryja pragnie być blisko każdego z nas, bo jest naszą Matką. Nic dziwnego, że we wszystkich parafiach wierni przygotowują się do szczególnego spotkania z Matką. Przygotowują się modlitwą, częstym uczestnictwem w Eucharystii, dobrymi uczynkami, przebaczaniem doznanych krzywd, troską o wzrost miłości Boga i bliźniego. Przez wstawiennictwo Maryi wielu przybliża się do Chrystusa. Za świętym Pawłem wyznajemy: „Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto [wszystko] stało się nowe” (2 Kor 5,17). My wszyscy rozpoczynamy czas przygotowania do przeżycia nowości spotkania z Maryją i Jej Synem w czasie Nawiedzenia. Jako przewodni program przygotowania i dni nawiedzenia przyjmujemy wezwanie: „Maryjo, bądź Matką naszych rodzin”. Już dziś zachęcam rodziny do uczynienia tego wezwania szczególną modlitwą i działaniem. Zachęcam do częstej Eucharystii, do wspólnej modlitwy w rodzinie, do gorliwego budowania wspólnoty rodzinnej, do częstego rozważania Ewangelii, do pilnego odczytywania powołania ojca, matki, córki, syna, brata, siostry, każdego członka rodziny. Winniśmy wszyscy troszczyć się o to, by nasza rodzina była kościołem domowym. Jan Paweł II napisał: „Jest zatem rzeczą nieodzowną i naglącą, aby każdy człowiek dobrej woli zaangażował się w sprawę ratowania i popierania wartości i potrzeb rodziny…” (FC 86). Jako serdeczne błogosławieństwo i szczere życzenie proszę przyjąć słowa Jana Pawła II: „Niechaj Maryja, tak jak jest Matką Kościoła, będzie również Matką [HTML_REMOVED]Kościoła domowego[HTML_REMOVED], ażeby dzięki Jej macierzyńskiej pomocy każda rodzina chrześcijańska mogła rzeczywiście stać się [HTML_REMOVED]małym Kościołem[HTML_REMOVED], w którym będzie odzwierciedlać się i żyć tajemnica Kościoła Chrystusowego. Niech Ona, Służebnica Pańska, będzie przykładem pokornego i wielkodusznego przyjęcia woli Bożej; niech Ona, Bolesna Matka u stóp krzyża, łagodzi cierpienia i osusza łzy tych, którzy cierpią z powodu trudności rodzinnych” (FC 86). Ufam, że Maryja przez swoje nawiedzenie stanie się naszą Wychowawczynią do życia prawego i szlachetnego, a przez to poprowadzi nas drogami pokoju i szczęścia. Na kolejny rok eucharystycznego i maryjnego wychowania w rodzinie i w szkole wszystkim z serca błogosławię,

Wasz Biskup Zygmunt

/Kanclerz Kurii Radomskiej /


; Autor:
Tagi:                                    

Wrześniowy numer "Domu na Skale"

Do rąk czytelników kierujemy kolejny powakacyjny numer "Domu na Skale". Na 20 stronach można znależć szereg artykułów i informacji. Czytelnicy będą mogli przeczytać min. bezpośrednią relację z ingresu ks. arcybiskupa Stanisława Dziwisza, relacje z wyjazdów pielgrzymkowych, do mazursko warmińskich sanktuariów, do Medjugore, Kalwarii Zebrzydowskiej. Artykuły poświęcone wydarzenim w parafii, mieście i dekanacie, a także artykuły formacyjne. Zapraszamy do lektury. msk