Zielona wyspa! Peruwiańskie słońce! Benzyna po 6 frank po 4
Ostatnie wakacyjne tygodnie przyniosły niestety nie tylko burze i deszcz, ale także zjawiska ekonomiczne i gospodarcze coraz bardziej komplikujące sytuację wielu rodzin i całego kraju.
Lato to tradycyjnie wysokie ceny paliw. Teraz jednak poszybowały bardzo wysoko! Do tego doszły jeszcze rekordowo wysokie ceny franka uderzające w 700 tysieczną grupę Polaków, którzy zaciągnęli kredyty w tej walucie.
To jednak chyba jeszcze nie koniec złych wieści, analitycy przewidują możliwość wzrostu cen paliwa nawet powyżej 6 złotych za litr benzyny, jak i zwyżkę kursu franka powyżej 4 złotych. Tak silne osłabienie złotego oznaczałoby także tarapaty dla budżetu państwa, wiadomo rosną koszty obsługi długu.
W europejskim tyglu ciągle grozi rozlaniem się fala kryzysu finansowego pustoszącego Grecję. Nawet jeśli na razie sprawa przycichnie, to i tak w Polsce, budżet na 2012 będzie zawierał liczne cięcia wynikające z konieczności ograniczenia deficytu budżetowego przynajmniej w pobliże nakazanych nam 3%. Na razie o tym w mediach stosunkowo cicho, sprawa wybuchnie jak tornado po wyborach, szczególnie jeśli wygra je PiS. Wiadomo kogo kochają a kogo niekochają medialni potentaci!
Sytuacja wielu rodzin i samorządów będzie wymagać w 2012 roku zaciskania pasa. Obciążenia fiskalne małych i średnich firm, już dziś obarczonych mnóstwem podatków i podlegającym wielu administracyjnym szykanom, będzie pewnie jeszcze trudniejsza. Taki scenariusz oznacza utrzymywanie się wysokiego poziomu bezrobocia. W Polsce obecnie żyje ponad 2 milony osób zagrożonych skrajnym ubóstwem!
I jak tu cieszyć się z wakacji! Przynajmniej niech nam zaświeci "peruwiańskie" słońce! Deszczu póki co mamy już dosyć!
Spodobał Ci się ten artykuł? Kliknij
Chcesz być informowany o najnowszych artykułach? Zasubskrybuj ten serwis 
Lubisz szelest papieru? Wydrukuj ten artykuł
Dodaj Komentarz