Jam Session – porozumienie ponad pokoleniami (video)

W sobotni wieczór w Szydłowcu odbyła się druga z kolei Sesja Jamu po Szydłowiecku. Impreza rozpoczęła się o godz. 18-tej, a zakończyła kilka minut przed północą. W ciągu blisko sześciu godzin, na scenie swoje umiejętności muzyczne zaprezentowało ponad 20 osób w przedziale wiekowym od 15 do 55 lat.

Niewątpliwie ten ostatni czynnik nadał drugiej edycji imprezy wyrazistego kolorytu. Sprawił, że Jam Session można postrzegać już nie tylko w kontekście samego grania na scenie, ale również jako spotkanie wielu pokoleń dla przełamywania stereotypów, barier wiekowych w poczuciu więzi wspólnych zainteresowań.

Dodać również trzeba, że impreza z powodzeniem przebiegła pod względem technicznym. Z pewnością na fakt ten wpłynęły: rozmiar sali oraz przestrzeń sceniczna dla prezentujących się muzyków, a przede wszystkim wyciągnięte doświadczenie z pierwszej edycji Jamu.


Nie wypalaj – nie zabijaj !

Wystarczyło kilka słonecznych dni, aby na terenie powiatu szydłowieckiego rozpoczął się „gorący okres”. Jest to okres, kiedy strażacy z terenu naszego powiatu interweniują najczęściej. Wypalanie traw i pozostałości roślinnych choć pozornie naturalne, wręcz tradycyjne powoduje szereg niebezpiecznych a także tragicznych zdarzeń.

Mimo wielu zagrożeń utrzymuje się moda na bezmyślne podpalanie wszystkiego, co porośnięte jest usychającą trawą w różnych jej siedliskach: na łąkach, w przydrożnych rowach, wypalanie zarośli, trzcinowisk na wysychających stawach, torfowiskach, uschniętych chwastów i resztek słomy pozostawionej na polach po zeszłorocznych zbiorach. Podpalacze pytani, dlaczego to robią, odpowiadają z reguły: "Palimy chwasty, aby nie rozsiewały się ich nasiona". Należy w tym miejscu wyjaśnić, iż jest to błędne myślenie. Często bywa tak, że to właśnie chwasty - takie jak perz - dzięki głęboko ukrytym w glebie kłączom, są odporne na krótkotrwałe pożary powstające przy wypalaniu traw.

Wypalanie traw jest szkodliwe, niedozwolone i bardzo niebezpieczne a mimo tego co roku setki nierozważnych i bezmyślnych osób (rolników, działkowców, dozorców etc) właśnie w ten sposób "oczyszcza" swoje pola, łąki i trawniki, co stanowi genezę powstania niniejszego programu.