Wystawili „Pięć Minut”

24 marca wieczorem w świetlicy Zespołu Szkół im. Henryka Sienkiewicza w Szydłowcu, odbył się spektakl o zagadkowym tytule „Pięć Minut”. „Zdać maturę w pięć minut, zakochać się w pięć minut, zostać gwiazdą teleturnieju w pięć minut, wysłać sms-a i stracić przez niego dużo pieniędzy w pięć minut, zapomnieć, że ma się siostrę czy brata w pięć minut..." – to tylko niektóre negatywne elementy oddziaływania telewizji na widza, jakie starali się uwypuklić podczas spektaklu młodzi aktorzy.

Uprzedzając, spektakl trwał blisko godzinę, zaś w tytułowym „Pięć minut” ukazano specyfikację pracy dziennikarzy telewizyjnych od kuchni. Całość spektaklu natomiast okraszono sporą dawką humoru, który bawił tłumnie zgromadzonych w świetlicy widzów.

"Pięć Minut" to przedstawienie mówiące o wpływie mediów na nasze życie. Według badań Polacy spędzaja dziennie 4 godziny dziennie przed telewizorem.

Bohaterami spektaklu jest rodzina. matka która chce być trendy; synek który koniecznie chce być cool i córka z tajemniczym pudełkiem, oraz ojciec którego nie ma w domu. Dominującym motywem codziennych rozmów są tematy z ekranu telewizora.

Aktorzy - uczniowie z Liceum "Sienkiewicza" wyraziście pokazali, jaka siła drzemie w telewizji, ale zwrócili także uwagę, że bez sceptycznego podejścia widza do wyświetlanych obrazów, wytwarza się w społeczeństwie umasowienie poglądów, sposobów na życie a tym samym „odmóżdżenie” własnego ja, czyli tego, czego tak naprawdę chcemy i oczekujemy od życia.

Ciekawym elementem podczas spektaklu było zastosowanie wobec widowni chwytu używanego przy produkcji teleturniejów. Mianowicie, wyświetlaniu ikonografii, co do której publiczność stosując się musiała bić brawo, śmiać się lub wydawać z siebie odgłos zadowolenia. Chwyt ten widownia opanowała do perfekcji, co znalazło swoje odzwierciedlenie w zakończeniu spektaklu. Bowiem w chwili, gdy konferansjer powiedział: „to my kończymy a wy wiecie co robić”, publiczność żywiołowo zaczęła bić brawo.

Autoironia? Pobudzenie do refleksji? Niewątpliwie takimi elementami przesycone było zakończenie, po którym prezenterki zachęciły publiczność, by czwartkowego wieczoru wyłączyć na pięć minut telewizory w swoich domach. W jakim celu? Być może w takim, aby zastanowić się przed ich włączeniem, jaki wpływ na nasze życie mają media telewizyjne i czy potrafimy się obronić przed podawanymi przez nie wzorcami...

Autorem przedstawienia teatralnego "Pięć Minut" jest Lilianna Bardijewska. Współcześnie żyjąca autorka słuchowisk radiowych dla dzieci i młodzieży, jesta także krytykiem literackim i teatralnym.

W przygotowanie szydłowieckiego spektaklu "Pięciu Minut" zaangażowani byli: Anna Maria Stefańska - w roli córki Iwony, Dawid Grzybowski i Adam Frąk, w roli syna Adama, Justyna Adamiak - w roli Matki oraz Konrad Witkowski - I Showman, Adrian Dąbek II Showman, I Redaktorka TV - Ewelina Kiełek, II Redaktorka TV - Karolina Pastuszko, Redaktor TV Arkadiusz Sasal, Dźwiękowiec Szymon Sokołowski, Charakteryzatorka - Kinga Adamczyk, Kamerzysta Bartosz Arak i Damian Wojcieszek. Reklamy - Angelika Ludew, Reklamy Martyna Korba, Reklamy Krystian Czanecki, Gaduła Marek Michalski, Mamuśka Kaudia Jakubczyk i Kinga Adamczyk, I Mądrala - Paweł Łęck, II Mądrala - Dawid Bekiel, Iluzjonista - Dawid Tuszyński, Żartowniś - Krystian Czarnecki, Damian Wojcieszek - Ignacy. Serwis informatyczny i kogo - Szymon Walasik. Scenografia - Bogusława Ruszewska.

Nad całością przygotowań i przebiegiem spektaklu czuwał ks. Andrzej Kania.


Komentarze

Dodaj Komentarz