; Autor:
Tagi:                                    

Uroczystości Trzeciomajowe /zdjęcia w galerii/

Trzeciomajowe Święto w Szydłowcu miało nietypowy przebieg, spodziewany był bowiem późnym popołudniem przyjazd do Szydłowca, ks. arcybiskupa Zygmunta Zimowskiego. To było jak można przypuszczać powodem że władze Miasta uroczystości patriotyczne zaplanowały na godzinę 17. Mszę święta za Ojczyznę o godz. 18 w szydłowieckiej farze miał celebrować przewodniczący Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia ks. arcybiskup Z. Zimowski. Byłaby to szczególne wydarzenie i szczególna okazja aby pożegnać pasterza diecezji radomskiej i przekazać imieninowe życzenia. W jego Imieniu do Szydłowca jednak przybył ks. biskup Wacław Depo, ordynariusz zamojsko-lubaczowski. Można śmiało powiedzieć że „Nasz biskup”, rodak szydłowiecki został bardzo ciepło przyjęty. Sam to ułatwił swoją otwartością i życzliwością. Wśród przybyłych na msze świętą wzbudził szczery entuzjazm i radość , szczególnie tych którzy mogli się z nim „sfotografować” czy tylko choćby przywitać. Na Rynku Wielkim, w świątyni św. Zygmunta i na szydłowieckim Zamku obok władz Miasta z burmistrzem Andrzejem Jarzyńskim, dostojnikami kościelnymi ks. bp W. Depo, ks. prałatem Ryszardem Olszewskim, ks. prowincjałem Leszkiem Gwarkiem pallotynem, ks. dziekanem Adamem Radzimirskim, księżmi z parafii św. Zygmunta stanęło wielu znakomitych gości. Przybył wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski, euro posłowie: Zbigniew Kuźmiuk i Dariusz Grabowski, oraz radni wojewódzcy: Jan Rejczak, Leszek Ruszczyk i Agnieszka Górska,radni powiatowych i miejskich, Liczne delegacje kombatantów, złożyły wiązanki kwiatów pod pomnikiem polskiego bohatera narodowego Tadeusza Kościuszki. W czasie Ofiary Eucharystycznej wznoszonej za Ojczyznę ks. biskup W. Depo przypomniał że przemawia także w imieniu ks. arcybiskupa Z. Zimowskiego. Mówił: "Kościół jest domem, który jest mocny przede wszystkim wspólnotą związywania ludzi - związywania z Bogiem i pomiędzy sobą. W czasach zaborów, okupacji, gdy naród nie miał głosu, w jego imieniu w sprawach społecznych przemawiał Kościół. Przypomniał że narodem, Polską staliśmy się wtedy gdy nasi praprzodkowie mocą decyzji Mieszka I przyjęli chrzest. Kościól stał się nam domem, dzięki któremu staliśmy się sobą. Kaznodzieja wołał do Maryi Matki Bożej, aby nam towarzyszyła nam, jak było to w minionych wiekach, od ponad tysiąca lat, także teraz kiedy idziemy w nową nieznaną przyszłość.


Dodaj Komentarz