Tragiczne i smutne Boże Narodzenie 2010 dla wielu wyznawców Chrystusa
Do Świąt Bożego Narodzenia 2010 przygotowywali się także prześladowcy Chrystusa. Z najnowszych doniesień medialnych, w wielu miejscach na świecie nie byly to spokojne święta. Niestety zdajemy sobie sprawę, że przekazywane opinii publicznej wiadomości są tylko pewnym fragmentem tej smutnej rzeczywistosci, jaką stanowią prześladowania chrześcijan.
W stanie Orisa hinduiści obchodzili głośno rocznicę pogromów chrześcijan, co wywołało panikę wśród miejscowych chrześcijan, w krwawym i antychrześcijańskim dystrykcie tego stanu, Kandhamal doszło do kilku ataków na kapłanów.
W stolicy Pakistanu, w Islamabadzie tysiące fanatyków muzułmańskich zorganizowały manifestacje mające na celu wywołanie presji na władze, aby nie zmieniały kodeksu karnego, a także, aby sąd najwyższy podtrzymał kare śmierci dla Asii Bibi, pierwszej kobiety (katoliczki) skazanej na karę śmierci za rzekome bluźnierstwo wobec osoby Mahometa.
W Iraku, tysiące rodzin ewakuowało się z zagrożonych terroryzmem miast, takich jak Mosul, Bagdad, Kirkuk, i spędziły te święta z dala od rodzinnych domów, w asyście policji i uzbrojonych ochroniarzy w północnej części kraju, Kurdystanie. Po raz pierwszy, od siedmiu lat nie obchodzono w nich Pasterki w obawie przed atakami muzułmanów.
Na Filipinach ekstremiści muzułmańscy zdetonowali bombę w kościele Świętego Serca Chrystusowego w Jolo w czasie Bożonarodzeniowej Mszy św. Jedenaście osób zostało rannych. Na szczęście nikt nie zginął.
W Nigerii w wyniku licznych eksplozji oraz bezpośrednich ataków na kościoły w północnej (w stanie Borno, w mieście Maiduguri) i centralnej (w stanie Plateau, w mieście Jos) części kraju, według wstępnych ustaleń w czasie Świąt Bożego Narodzenia 2010 r. podczas ataków terrorystycznych zginęło 40 osób, a 74 zostało rannych.
W Hanoi, w Ho Chi Mingh City, Thanh Hoa, Nghe i Da Nang milicja wietnamska i służby bezpieczeństwa dopuściły się serii brutalnych ataków na obchodzących Święta, chrześcijan.
W innym kraju totalitarnym, w Chinach, milicja i służby bezpieczeństwa przeprowadziły w tym samym czasie łapanki w domach prywatnych chrześcijan, także tych znanych. Milicja bezprawnie aresztowała m.in. obrońcę praw człowieka, prawnika dr. Fan Yafeng, jego żonę Wu Lingling oraz trzyletniego synka w Pekinie. Władze nie zezwoliły rodzinie, w tym matce intelektualisty, na odwiedziny aresztowanych. W różnych częściach kraju do więzień lub aresztów domowych trafiło kilkadziesiąt osób.
Także w Iranie każde święta są okazją dla reżimu islamskiego, aby aresztować wierzących w Chrystusa. W czasie tegorocznych świąt za kratami więziennymi, z dala od rodzin, dziesiątki chrześcijan spędziły ten szczególny dla chrześcijan czas, w tym m.in. dwóch pastorów skazanych na karę śmierć za apostazję, są nimi pastor Youcef Nadarkhani z Rasht (osadzony w więzieniu Lakan) oraz pastor Behrouz Sadegh-Khanjani z Teheranu (przebywający w więzieniu Shiraz).
Oprócz bezpośredniej przemocy antychrześcijańskiej, nasze Siostry i Bracia cierpią dyskryminację na obszarze administracyjnym, politycznym, gospodarczym, edukacyjnym. W Indonezji (Zachodnia Jawa) katolicy świętowali Boże Narodzenie na parkingu, władze zabroniły im sprawowania Mszy św. w kościołach. 25 grudnia 2010 r. w wiosce Lang Son wietnamscy komuniści zabronili biskupowi Kontum, ks. Michaelowi Hoang Duc Oanh, odprawić Pasterkę wśród najbardziej uciskanej ludności, chrześcijańskich Montanardów żyjących w centralnej części kraju komunistycznego terroru.
Źródło: PKWP
Spodobał Ci się ten artykuł? Kliknij
Chcesz być informowany o najnowszych artykułach? Zasubskrybuj ten serwis 
Lubisz szelest papieru? Wydrukuj ten artykuł
Dodaj Komentarz