Tagi:                                    

Rekolekcje w drodze...

W dniu 25 czerwca – w rocznicę protestu robotników w Radomiu, wyruszyła XVI piesza pielgrzymka do Niepokalanowa. Mszy Świętej, rozpoczynającej pielgrzymowanie przewodniczył ks. biskup Adam Odzimek. Przez sześć dni, pielgrzymi nieśli swoje prośby i podziękowania, aby złożyć je u stóp Matki Bożej. Pielgrzymce po raz kolejny przewodniczył ks. Mirosław Kszczot, były wikariusz naszej parafii. Znany wśród szydłowian z wielu talentów, na trasie pielgrzymki służył wszystkim swoją wiedzą i duszpasterskim doświadczeniem, wygłaszał konferencje tematyczne, a także mimo zmęczenia był dla nas źródłem niewyczerpanej radości. Z dużą uwagą słuchaliśmy także konferencji głoszonych przez innych księży; ks. dr. Marka Dziewieckiego, którego publikacje książkowe i występy w programach telewizyjnych cieszą się dużym zainteresowaniem również poza granicami naszego kraju, ks. Marcina Rogalę i ks. Janusza Biskupa . Księża chętnie udzielali odpowiedzi na trudne pytania dotyczące życia społecznego, duchowego, a także te bardziej osobiste. Wśród pielgrzymujących byli także księża diakoni i alumni, którzy prowadzili modlitwy w ciągu dnia i organizowali „pogodne wieczory” lubiane tak przez nas, jak i miejscowych parafian. Niektórzy, nadmiar sił po całym dniu wędrówki, zużywali na rozgrywkach w piłkę nożną. W czasie jednej z takich rozgrywek nie obeszło się bez konieczności interwencji służb medycznych, gdyż jeden z pielgrzymów doznał bardzo drastycznego rozcięcia łuku brwiowego. Służby medyczne wykazały się swoją fachowością i wszystko skończyło się dobrze. Poszkodowany o własnych siłach doszedł do Niepokalanowa. W czasie drogi nie zabrakło oczywiście chwalenia Pana i Jego Matki śpiewem. Wszystkie te elementy złożyły się, na stworzenie klimatu „rekolekcji w drodze”. Jeden z księży witając nas w swojej parafii, powiedział, że są to rekolekcje nie tylko dla nas, ale dla wszystkich, których spotykamy po drodze. Wiele osób zaczyna zastanawiać się nad swoim życiem, jego sensem i dostrzega potrzebę pracy nad swoimi słabościami. Ci, którzy cierpią z powodu uzależnienia osób bliskich i kochanych, również odzyskują wiarę na lepsze życie. Pielgrzymując do Niepokalanowa, chcemy powiedzieć Matce Bożej, jak bardzo pragniemy trzeźwości w naszych rodzinach, w naszych miejscowościach, w naszej ojczyźnie, oraz podziękować za tych, którzy w trzeźwości żyją i promują trzeźwy styl życia. Wśród pielgrzymujących były całe rodziny oraz grupy trzeźwościowe z różnych miast. Na pielgrzymim szlaku nie zabrakło też naszych parafian. Po dojściu do Niepokalanowa, uczestniczyliśmy w uroczystej Mszy Świętej, której przewodniczył ks. biskup Edward Materski. W wygłoszonej do nas homilii nawiązał do służebnej postawy Matki Bożej ; od zwiastowania aż po krzyż Swego Syna. W krzyżu cierpienie, ale też w krzyżu zbawienie. Im więcej pokory w noszeniu swojego krzyża, tym ten krzyż staje się lżejszy. Niech to przesłanie z homilii ks. biskupa, stanie się dla nas drogowskazem w ziemskim, codziennym pielgrzymowaniu.

Adam Pietras


Dodaj Komentarz