Obchody 35 rocznicy "Radomskiego Czerwca"

Z udziałem prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego 25 czerwca w Radomiu, odbyły się oficjalne uroczystości z okazji 35. rocznicy robotniczego protestu z czerwca 1976 roku. Mszę świętą przy pomniku "Ludzi Skrzywdzonych", koncelebrował ks. biskup Henryk Tomasik wraz z biskupami ks. bp. Stefanem Siczkiem i ks. bp. Edwardem Materskim.

W homilii bp Tomasik przypomniał słowa bł. Jana Pawła II, które wypowiedział 25 lat temu w Radomiu, że ''rok 1976 stał się wstępem do dalszych wydarzeń lat osiemdziesiątych, ksztowały one wiele ofiar, aresztowań, upokorzeń, tortur, śmierci, jednak poprzez to wszystko torowały drogę ludzkiemu pragnieniu sprawiedliwości''.

Biskup Tomasik wspominał bohaterów tamtych wydarzeń, a szczególnie ks. Romana Kotlarza, legendarnego kapelana radomskich robotników, którzy zaprotestowali przeciw wprowadzanym przez władze podwyżkom cen żywności. Ks. Kotlarz przemawiał, że człowiek nie potrzebuje dzisiaj tylko pieniędzy, mieszkania, lodówki czy samochodu, ale pragnie prawdy.

Ks. Biskup podziękował tym wszystkim rodakom, dzięki którym możemy dzisiaj trwać w wielkiej modlitwie błagalnej, aby Polska była wspólnotą ludzi, którzy służą dobru wspólnemu.

Podczas uroczystości prezydent Polski wręczył odznaczenia państwowe uczestnikom wydarzeń sprzed 35 lat oraz zasłużonym dla przemian demokratycznych. Po raz pierwszy 10 osób otrzymało też Krzyż Wolności i Solidarności ustanowiony 5 sierpnia 2010 r. - W rocznicę Czerwca '76 chcę podziękować za to, że możemy być razem, że możemy z Radomia przesłać sygnał do całej Polski, iż nie tylko warto upamiętnić wszystko co tu się działo przed 35 laty. Ale stąd warto też spojrzeć na Polskę, na Radom na nas samych i ocenić jak wiele się zmieniło - mówił Bronisław Komorowski.

Prezydent RP mówił również, że Radomski Czerwiec to był szczególny moment w naszej historii. Podkreślił, że był to nie tylko okres buntu wynikający z rozpaczy i poczucia beznadziejności, ale był to czas kiedy uczyliśmy się skutecznie walczyć z tamtym systemem organizując się. Przypomniał, że przekształcił się on we wspólną obronę praw ludzkich i obywatelskich, we wspólne działanie na rzecz wolnej Polski. Prezydent wspominał, że 35-lat temu Radom był miastem spacyfikowanym, sterroryzowanym, w którym mieszkali ludzie niepewni swojego losu, rodzinny niepewne czy będą miały jak przeżyć do końca miesiąca. Przypomniał, że po wydarzeniach czerwcowych do Radomia przyjeżdżali z pomocą i wsparciem dla represjonowanych robotników ludzie o różnych poglądach i reprezentujący różne środowiska. - Był śród nich dzisiejszy marszałek senatu Bogdan Borusewicz, czy Marian Piłka, późniejszy poseł ZChN. Przyjeżdżali tak zwani studenci z Warszawy, przyjeżdżali ludzie organizowani przez Kluby Inteligencji Katolickiej i przez środowisko Jacka Kuronia, przez harcerzy, ludzie związani z tworzącą się wtedy opozycją antykomunistyczną - wymieniał prezydent. I dodał, że "wtedy wielu z nas śpiewało te słynną piosenkę Kelusa "Czerwony Radom pamiętam siny, jak zbite pałką ludzkie plecy". Tak ten Radom wtedy wyglądał" - mówił Bronisław Komorowski.

Na zakończenie części oficjalnej Bronisław Komorowski i Andrzej Kosztowniak otrzymali pamiątkowe chusty od przedstawicieli Stowarzyszenia Czerwiec '76, organizacji powołanej przez osoby represjonowane dla osób represjonowanych.

W czerwcu 1976 roku robotnicy zaprotestowali przeciw wprowadzanym przez władze podwyżkom cen żywności. Zastrajkowało łącznie około 60 tys. osób z 97 zakładów w 24 województwach. Na ulicach Radomia, Ursusa i Płocka odbyły się pochody i manifestacje, które przerodziły się w starcia z milicją.


Komentarze

RB27 June 2011, 22:41 # 1

Oj Marku, Marku ten tekst to nie ma nic wspólnego z Czerwcem 76, to jest taka POpieralnia platformy. Gdzie jest czas i miejsce dla Tych z przed lat? No , gdzie? Co mają dzisiaj wspólnego, Borusewicz, Komorowski i inni mocno prezentowani na tych igrzyskach po: przecież wtedy ich tam nie było. Trzeba wspomnieć, że do tej pory Radom jest miastem prześladowanym i to przez kogo? Widać, że popierasz czerwonych i PO, nawet w tym tekście nie ma nic o przyczynach Czerwca 76. Może to nie być teraz WAŻNE? Natomiast stowarzyszenie Czerwiec 76 to jest grupa rozłomowców, a tak szcerze mówiąc to ten tekst jest po prostu nie do przyjęcia. RB


Marek Sokołowski27 June 2011, 23:17 # 2

O przyczynach czerwca artykuł napisał pan Jan Rejczak odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności. proszę go poszukać na stronie ma tytuł "Na Straży Pamięci". Ze względu na nowe artykuły nie widać go już na pierwszej stronie, proszę kliknąć Archiwum, następnie czerwiec i tam go można odnależć.

Krytykowany tekst zaś o obchodach czerwcowych opracowałem na postawie informacji Radia Plus.

Sugerowanie mi żejednak na podstawie tego co w nim jest, że popieram czerwonych, uważam za młócenie słomy jęzorem! Brak ku temu jakichkolwiek merytorycznych postaw.

Chyba że popieram czerwonych z Powstania Styczniowego, Pan ich też popiera organizując obchody czczące ich pamięć! Bali wybuchu powstania nie popierali. Pan jako miłośnik historii to na pewno wie ..!

Z czewrcem jest tak, że sami uczestnicy nie mogą się pogodzić, jeden za mało doceniony drugi za dużo! Osobiście nie byłem uczestnikiem wydarzeń czerwcowych, choć dobrze tamte dni pamiętam..!


Dodaj Komentarz