Tagi: , ,

Apel w 73-tą rocznicę napaści ZSSR na Polskę

W południe od odśpiewania Mazurka Dąbrowskiego i wciągnięcia biało – czerwonej flagi na maszt, rozpocząl się Apel pamięci w Zespole Szkół im Korpusu Ochrony Pogranicza w Szydłowcu. Wzięli w nim udział uczniowie i nauczyciele Szkoły i zaproszeni goście ze z szydłowieckiego koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, z prezes panią Zofią Pawlak.

Martyna Markiewicz i Damian Figarski,z klasy III LO ochrona granicy państwowej, przedstawiła rys historyczny upamiętnianego wydarzenia. Następnie nauczyciel historii Andrzej Łata, zaprezentował imienną listę żołnierzy Kampanii Wrześniowej wywodzących się z Szydłowca. Ostatnie wystąpienie, Damiana Podkowy, poświęcone było płk Juliuszowi Zygmuntowi Skorupce - Padlewskiemu, który zginął w Katyniu. Dąb poświęcony jego pamięci, rośnie na terenie Zespołu Szkół.

Uczniowie wszystkich klas z zainteresowaniem wysłuchali prezentacji, po których delegacja ŚZŻAK i delegacja uczniowska, złożyły kwiaty przy obelisku katyńskim. Na zakończenie prezes Zofia Pawlak wyraziła swoje uznanie dla organizatorów uroczystości. Pochwaliła zaangażowanie jaką społeczność Zespołu Szkół im. KOP przywiązuje do patriotycznego wychowania młodzieży, umacniania ducha wolności i odpowiedzialności za nią.

Goście Szkoły obejrzeli program artystyczny przygotowany przez ucvzniów Szkoły „Dziwny jest ten świat”, przypominający o największych wartościach w życiu człowieka. Uroczysty apel przygotował wraz z uczniami, nauczyciel historii Andrzej Łata.

Poranek 17 września, to jeden z najtragiczniejszych dni w historii Polski. Wojsko Polskie, 17 września broniło przed Niemcami około 140 tysięcy km2, czyli ponad 1/3 terytorium Polski. Zdradziecka agresja Związku Sowieckiego, przy ocierającym się o zdradę postępowaniu aliantów: Francji i Anglii, pozbawiła Polaków wszelkich złudzeń, co do możliwości obrony kraju. Pierwszymi celami atakujących wojsk sowieckich, szczególnie Wojsk Ochrony Pogranicza NKWD, były strażnice Korpusu Ochrony Pogranicza. Granicę polsko-sowiecką w dniu agresji strzegło 20 batalionów KOP-u, liczących niespełna 17 tysięcy żołnierzy.

Siły sowieckie liczyły ponad 450 tysięcy żołnierzy. Liczba ta z każdym dniem wzrastała, dochodząc pod koniec września do około półtora miliona. W szeregach Wojska Polskiego znajdowało się jeszcze około 600 tys. żołnierzy, z czego związanych walką z Niemcami było około 250 tys. Na wschodnich obszarach Polski w różnego rodzaju jednostkach było ponad 200 tys. żołnierzy.

Pomimo zaskoczenia i miażdżacej przewagi wschodniego agresora, wiele jednostek KOP-u stawiło opór. Długo utrzymywały swoje pozycje pułki KOP-u „Wilejka”, „Podole” i „Sarny”. Granicy Broniły bataliony: „Ludwikowo”, „Sienkiewicze”, „Dawidgródek”. Do historii przeszły obrona Wilna oraz walki polskiej kawalerii pod Skidlem i Kodziowcami. Bohaterski opór stawiła grupa KOP-u gen. Wilhelma Orlik-Rückemana, która pod Szackiem i Wytycznem zadała najeźdźcy ciężkie straty. Szczególnie zacięty charakter miała dwudniowa obrona Grodna. W oporze stawianym do końca września Armii Czerwonej uczestniczyło w zwartych jednostkach co najmniej kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy polskich.

Największą zwartą jednostką była Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie”, licząca ponad 20 tys. żołnierzy broniła się najpierw przed Armią Czerwoną, a następnie walczyła z Niemcami. Atak na Polskę od wschodu poważnie osłabił jej możliwości obronne i skrócił w konsekwencji opór.

W dniu 28 września Niemcy i Sowieci podpisali układ „O granicach i przyjaźni” modyfikujący pakt Ribbentrop-Mołotow. Zgodnie z nowymi postanowieniami, granica niemiecko-sowiecka przebiegała na linii Narwi, Bugu i Sanu. Pod okupacją sowiecką znalazło się ok. 201 tys. km2, w tym co najmniej 5 mln Polaków. Jeden z dodatkowych tajnych protokołów przewidywał współpracę obu państw w zwalczaniu polskich dążeń niepodległościowych


Dodaj Komentarz