Tagi:

Samorząd zasada dobra wspólnego, wykład ks. Andrzeja Jędrzejewskiego

Wykład został wygłoszony, z okazji spotkania opłatkowego ponad 130 przedstawicieli samorządów lokalnych, z terenu diecezji radomskiej z ordynariuszem ks. bp. Henrykiem Tomasikiem. Spotkanie to odbyło się 11 stycznia, w gmachu Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu.

Może się wydać pewną niestosownością, że będę chciał do Państwa w tym miejscu i takim czasie powiedzieć kilka słów o polityce. Może się wydać to niestosowne najpierw, dlatego, że ksiądz, a zwłaszcza ksiądz na ambonie nie powinien politykować. Jeśli ktoś tak sądzi, to od razu powiem, że całkowicie z nim się zgadzam, a co ważniejsze, myśląc tak zgadzamy się z dokumentami Kościoła. Nie powiem, więc nawet słowa o polityce w sensie ścisłym, bo uprawianie polityki jest zadaniem katolików świeckich, a w tym, co będę mówił, pozostanę w tzw. metapolityce, a więc w sferze wartości, zasad i norm etycznych, od których także polityka nie może być wolna.

Drugim powodem, dla którego może się komuś niestosowne wydawać mówienie w tym środowisku o polityce czy choćby metapolityce jest to, że przecież samorządowcy często odcinają się od polityki, mówią: „nie jesteśmy politykami”. Nie podzielam takiej opinii. Ci, którzy z mandatu społecznego sprawują władzę w lokalnych społecznościach są politykami. Staje się to dość oczywiste, gdy przytoczymy klasyczną, znaną już od Arystotelesa definicję polityki, wedle, której jest ona działalnością mającą na celu zdobycie, sprawowanie i utrzymanie władzy (technika sprawowania władzy); istotą polityki jest zatem władza w państwie. Nikt przecież nie zakwestionuje, że w politycznym ustroju Rzeczpospolitej, samorządy mają istotny udział w sprawowaniu władzy.