Tagi:

Kard. Dziwisz w Łagiewnikach: przestań się lękać, Polsko!

Przestań się lękać, Polsko! Zaufaj Bogu, który jest bogaty w miłosierdzie! – mówił kard. Stanisław Dziwisz 7 kwietnia w niedzielę Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach. Metropolita krakowski przewodniczył uroczystej Mszy św., odprawianej w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Wraz z nim nabożeństwo koncelebrowali m.in. krakowscy biskupi i księża, a także duchowni z Argentyny i Brazylii. W tegorocznych uroczystościach uczestniczyło kilkanaście tysięcy pielgrzymów z Polski i całego świata m.in. z Węgier, Niemiec, USA, Irlandii, Francji i Filipin.

W homilii kard. Dziwisz podkreślił dwa dary, które przynosi zmartwychwstały Chrystus: pokój i radość. Mówił także, że każdy chrześcijanin jest posłany, aby te dary nieść zagubionemu światu. Według niego, Kościół w sposób szczególny niesie je człowiekowi w sakramencie pojednania. „To ogromne zadanie, jakie kapłani spełniają codziennie, także w tej bazylice pojednania, a w sposób bardzo intensywny przed wielkimi Świętami w zaciszu i dyskrecji konfesjonału. Warto o tym pamiętać pośród niespokojnych, często krzywdzących, kłamliwych nieraz debat o Kościele i jego roli! Tutaj dotykamy fundamentalnej misji Kościoła, misji pojednania człowieka z Bogiem i człowieka ze swoim sumieniem” – zaznaczył metropolita krakowski.

Dodał, że w naszej Ojczyźnie jest to misja szczególna, bo dotyczy jednania ludzi podzielonych z różnych powodów. Hierarcha odwołał się do mistycznych doświadczeń św. Faustyny, która w miłosierdziu Boga dostrzegała szansę na zbawienie świata i człowieka i przypomniał, że zwracali na to uwagę dwaj poprzednicy papieża Franciszka: bł. Jan Paweł II oraz Benedykt XVI. Kard. Dziwisz dodał także, że nie można budować szczęśliwej przyszłości społeczeństwa na ludzkiej biedzie, na krzywdzie człowieka, na cierpieniu brata. „Ludziom kierującym się duchem katolickiej etyki społecznej nie może być obojętny los tych, którzy pozostają bez pracy, żyją w coraz większym ubóstwie, bez perspektyw poprawy swojego losu i losu swoich dzieci. Nie może być obcy nam los wielu polskich rodzin, zwłaszcza wielodzietnych, wielu bezrobotnych i osób w podeszłym wieku” – mówił. Zaznaczył, że dziś z łagiewnickiego Sanktuarium płynie szczególne przesłanie dla całej Ojczyzny. „Przestań się lękać, Polsko! Zaufaj Bogu, który jest bogaty w miłosierdzie!” – wzywał metropolita krakowski.


Modlitwa za pomordowanych w Stefankowie i Skłobach.

W kościele parafialnym NSJ w Nadolnej ks. Marian Dybalski 4 kwietnia modlił się w czasie mszy świętej, za 77 mieszkańców Stefankowa, zamordowanych przed 73 laty przez niemieckich okupantów. Po mszy świętej przy pomniku w Centrum miejscowości władze Gminy Chlewiska złożyły kwiaty. W uroczystości wzięło udział kilkanaście osób. Na pomniku uwidoczniono 70 nazwisk zamordowanych mieszkańców. Kolejna Eucharystia, odprawiona będzie 11 kwietnia, o godz. 18, za 246 pomordowanych mężczyzn ze wsi Skłoby. Po tej uroczystości wiązanki kwiatów złożone zostaną pod pomnikiem, w rzucowskim lesie.

Uroczyste upamiętnienie tak licznych ofiar, zapisanych na kartach polskiej martyrologii ma miejsce raz na 5 lat. Ostatnio w 2010 roku.

Nota historyczna. Stefanków. 30 marca 1940 roku w ramach operacji przeciw oddziałowi majora Hubala, Niemcy natknęli się na niewielki oddział polskich żołnierzy na wschód od Stefankowa. Polscy żołnierze ostrzeliwując się przeszli do odwrotu przechodząc przez wieś, co stało się pretekstem do aresztowania 77 mężczyzn ze Stefankowa przez żandarmerię niemiecką z Szydłowca. Niemcy przewieźli ich do Chlewiska, a potem do Szydłowca gdzie w ratuszu rozpoczęli przesłuchania wymuszane torturami. Dnia 4 kwietnia 70 uwięzionych zostało rozstrzelanych na podradomskim Firleju.