Przed Polską kryzys demograficzny
Do 2035 roku liczba ludności Polski zmniejszy się o ponad 2 mln i wyniesie ok. 36 mln, a co czwarta osoba będzie wtedy emerytem – alarmują demografowie. Prof. Jerzy Witkowski, wiceprezes Głównego Urzędu Statystycznego, powiedział, że już w latach 2011-15 o 1 milion zwiększy się liczba ludności w tzw. wieku poprodukcyjnym. "To będzie ogromna zmiana. Później tempo przyrostu będzie już mniejsze" – prognozuje profesor.
Obecnie liczba ludności w wieku poprodukcyjnym, czyli powyżej 60/65 lat, wynosi ok. 5,9 mln, a ok. 2035 r. w Polsce ma być nawet 9,6 mln emerytów i rencistów. Co czwarta osoba w Polsce będzie wtedy emerytem. Zdaniem wiceprezesa GUS, tak gwałtownego spadku liczby pracujących nie wytrzymałyby bez odpowiedniego przygotowania nawet gospodarki krajów dobrze rozwiniętych. W 2035 r. prognozowana długość trwania życia będzie wynosiła 77,1 lat dla mężczyzn i 82,9 lat dla kobiet. Wyzwaniem dla polityki społecznej i gospodarczej będzie też coraz większa liczba osób w wieku sędziwym (80 lat i więcej), która zwiększy się o 1,5 mln. W Polsce niestety praktycznie nie ma polityki prorodzinnej i demograficznej, a wskaznik urodzin jest jednym z najniższych w Europie. awo / Warszawa