Tagi:                                    

Łacińska liturgia Mszy Św. w farze św. Zygmunta

W niedzielę 20 lipca z inicjatywy środowiska wiernych, którzy pragną upamiętnić osobę ks. Romana Kotlarza, w naszej parafii została odprawiona msza święta w klasycznym rycie łacińskim, zgodnie z rytuałem z 1962 roku. Mszę świętą celebrował ks. prałat Stanisław Kula, który jest proboszczem radomskiej fary św. Jana Chrzciciela.

Ojciec Święty Benedykt XVI wydanym w ub. roku 7 lipca motu prioprio „Summorum Pontificum”, przyzwolił na celebrację Mszy Świętej i wszystkich sakramentów w klasycznym rycie łacińskim, określonym w papieskim dokumencie, jako nadzwyczajna forma celebracji. Namiestnik Chrystusa na ziemi pragnie, by w seminariach nauczano obu form liturgii, zwyczajnej i nadzwyczajnej, i by obie były sprawowane we wszystkich parafiach. Faktem jest, bowiem że zanikła w Kościele znajomość tej formy celebracji Eucharystycznej, która jest rytem nawiązującym do św. Grzegorza Wielkiego, papieża z lat 590 – 604, który wypracował podstawową jego strukturę. Sam Kanon Mszy datuje się na jeszcze wcześniejsze czasy św. Gelazego (492 – 496), a najważniejsze jego części pochodzą z czasów papieża o pochodzeniu iberyjskim, św. Damazego (366 – 384). Ryt ten nigdy nie został anulowany, a podczas pontyfikatu bł. Jana XXIII przeszedł jedynie delikatną reformę. Tak, więc jego historia liczy już dużo ponad tysiąc lat i sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa. Namiestnik Chrystusa na ziemi pragnie, by w seminariach nauczano obu form, zwyczajnej i nadzwyczajnej i by obie były sprawowane we wszystkich parafiach. Zdaniem licznych środowisk, przywrócenie w formie nadzwyczajnej możliwości sprawowania kultu Bożego według kanonu z 1962 roku, to nie zachcianka obecnego papieża. Już Jan Paweł II, co przypominają jego współpracownicy, szykował podobny dokument. Jest to odpowiedź na realną potrzebę wzmocnienia sakralności kultu, która z niektórych środowisk kościelnych znikła zupełnie wskutek nadużyć wyraźnie potępianych przez papieży od Pawła VI począwszy. To przywrócenie nam skarbu, który jest dziedzictwem całego Kościoła. opr. msk