Homilia wygłoszona w Warszawie podczas żałobnej Mszy św. sprawowanej w intencji biskupa polowego, generała Tadeusza Płoskiego i ks. ppłk. Jana Osińskiego.
„ Ja pragnącemu dam pić ze źródła wody życia”( Ap 14,13)
Księże Arcybiskupie Nuncjuszu Apostolski w Polsce!
Księże Kardynale Józefie, Prymasie –Seniorze Najjaśniejszej Rzeczypospolitej!
Księże Kardynale Stanisławie Metropolio Krakowski!
Księże Arcybiskupie Gnieźnieński Prymasie Polski
Arcybiskupi i Biskupi Ojczyzny!
Bracia Kapani!
Pogrążone w żałobie Rodziny!
Wspólnoto żołnierskich serc przybyła, aby pożegnać swego Pasterza!
Wspólnoty służb mundurowych, którym służyli biskup Tadeusz i ksiądz Jan!
Przedstawiciele rządu, parlamentu, instytucji życia narodu!
Bracia Harcerze!
Telewidzowie i radiosłuchacze!
Wszyscy uczestnicy tego pogrzebu Biskupa i Kapłana!
Na Plac przed Katedrą Polową, przed pomnik, który sławi ofiarę Powstania Warszawskiego, przyprowadził nas ból, jaki wywołuje ludzka śmierć. Śmierć śp. Biskupa Gen, broni Tadeusza Płoskiego, pasterza Ordynariatu Polowego i jego sekretarza, śp. ks. płk Jana Osińskiego.
Przyszliśmy tu w imię wspólnoty i braterstwa z tymi, których ta śmierć szczególnie dotknęła. Wielki to krąg, który obejmuje ich Najbliższych, a także rozległą rodzinę duchową, do której wielu z nas przynależy.
Przyszliśmy tu w duchu wdzięczności za ich życie – życie uczniów Jezusa, za dobro, jakie w dniach i godzinach tego – tragicznie przerwanego życia – dokonali.
Przyprowadziła nas tutaj nasza wiara w Jezusa, który umarł i zmartwychwstał. Bożego Syna, który swoją śmierć wyzwolił nas z grzechu, a przez swoje chwalebne Zmartwychwstanie otworzył nam dostęp do nowego życia. „ Każdy kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki (J 11, 26) – to Jego słowa. Słowa pewności, słowa naszej nadziei – tej największej, która zawieść nie może.
W świętą i boską liturgię Mszy Świętej, uobecniającą Ofiarę Chrystusa poniesioną dla naszego zbawienia, włączymy ofiarę ich życia