
Jest żoną, matką dwóch synów, dyrektorem gimnazjum i radną powiatową. Jak mówi o sobie - stara się pogodzić wszystkie te obowiązki, aby nie było niezadowolenia z którejś ze stron. Zawsze znajduje czas na wysłuchanie problemów innych i stara się nikogo nie odtrącić.
Red.: - Sprawuje pani funkcje radnej powiatowej i dyrektor Publicznego Gimnazjum w Chlewiskach. Jak udaje się Pani pogodzić te dwie funkcje?
Danuta Gnat, radna Rady Powiatu: - Jako kobieta oprócz tych dwóch wymienionych przez pana sprawuje również inne ważne funkcje - jestem żoną i matką. Wracając do pytania uważam, że wszystko jest do pogodzenia. Jeżeli chodzi o szkołę staram się najczęściej z dwudniowym wyprzedzeniem układać moje zadania. Jestem osobą zorganizowaną i lubię pracę w zespole. Zawsze staram się mieć dla każdego czas, dlatego dzięki temu potrafię pogodzić swoje obowiązki.
- Nie tak dawno powiat obchodził uroczystość poświęcenia sztandaru. Jakie znaczenie miała ona dla Pani?
- Była to wyjątkowa uroczystość bardzo dobrze przygotowana, z dużym zaangażowaniem władz powiatu, starosty, przewodniczącego rady, radnych, pracowników Starostwa, a także strony kościelnej. Dla mnie jako nauczyciela historii symbole narodowe odgrywają ważną rolę i mają dla mnie doniosłe znaczenie. Tak jest również w przypadku sztandaru powiatu. Jest on bardzo ważnym wymownym symbolem zwłaszcza zawarta na nim dewiza „Bóg Honor Ojczyzna”, według której należy kierować się we własnym życiu. Co ważne powiat szydłowiecki jak dotąd nie posiadał tak reprezentatywnego instrumentu, którym mógłby się posługiwać podczas uroczystości państwowych, dlatego konieczność utworzenia sztandaru istniała już od dawna. Dziś natomiast możemy z dumą go prezentować i myślę, że będzie to bardzo ważny dar dla przyszłych pokoleń.
- O których osiągnięciach można powiedzieć, że stały się pani bezpośrednim lub pośrednim udziałem?
- Tutaj należałoby rozgraniczyć funkcje które pełnię. Jeśli chodzi o Radę Powiatu uważam, że Rada wypracowała dużo. Ja reprezentuję gminę Chlewiska, która zyskała w ostatnim czasie bardzo wiele inwestycji, dzięki podjętym decyzjom wszystkich radnych i władz powiatu. Największą taką inwestycją jest przebudowa trasy Antoniów – Szydłowiec. Akurat tak się złożyło sporo o tę drogę zabiegałam, ale nie mogę powiedzieć, że to jest tylko i wyłącznie mój sukces. Dobre drogi to oczywiście priorytet, ale inną ważną sprawą jest pozyskiwanie środków pozabudżetowych. Jako nauczyciela cieszą mnie inwestycję, których wspólnie udało się dokonać na terenie Szydłowca. Mam tu na myśli boisko wielofunkcyjne przy Zespole Szkół Ogólnokształcących im. H. Sienkiewicza w Szydłowcu czy inwestycje w Zespole Szkół im Korpusu Ochrony Pogranicza. Natomiast jeżeli chodzi o szkołę, której jestem dyrektorem to muszę przyznać, że tutaj również jest kilka sukcesów. Na gorąco trudno je tak wszystkie wymienić, ale z pewnością cieszy to uczniów i ich rodziców, że szkoła pięknieje i są w niej godne warunki do nauki. Oczywiście takie pracę jak termomodernizacja budynku, wymiana stolarki okiennej, czy remonty wnętrz są udziałem gminy Chlewiska, niemniej jednak dzięki dobrej współpracy właśnie na płaszczyźnie dyrektor – gmina, gimnazjum świetnie funkcjonuje.
- Co może pani powiedzieć o swoich planach na przyszłość? Czy między innymi jest już w nich zawarta kolejna kandydatura na fotel radnego?
- Co do kandydatury na radnego owszem, zamierzam startować w jesiennych wyborach do samorządu, ale zobaczymy jeszcze jak to wszystko się ułoży. Jeżeli chodzi o szkołę zamierzam zrealizować projekt „Szkoła Pierwsza Klasa”, w ramach którego uczniowie będą mogli wyjechać na nieodpłatne wycieczki, które będą dla nich sporą atrakcją. Zorganizowane zostaną zajęcia pozalekcyjne i wyrównawcze. Duże środki finansowe, które szkoła pozyska zostaną przeznaczone na wyposażenie, zakup pomocy dydaktycznych, urządzenie pracowni multimedialnej.
- Wracając do spraw Rady Powiatu. Czy nie uważa Pani, że posiedzenia na sesjach są nazbyt modelowe, wręcz ułożone?
- W obecnej Radzie Powiatu zasiadają ludzie kompetentni, którzy nie generują zbędnych dyskusji czy wzajemnych kłótni. W głównej mierzę atmosfera jaka panuje na sesjach Rady to zasługa kierującego tymi posiedzeniami przewodniczącego. Oczywiście było by nieprawdą gdybym powiedziała, że sporów pomiędzy radnymi nie ma. One często pojawiają się podczas komisji, ale taka już jest ich formuła i tam wyjaśniamy sobie większość spraw, dlatego sesje powiatu są merytoryczne i można czasem odnieść takie wrażenie, że są one modelowe. Początkowo funkcjonował wobec sesji Rady taki zarzut, że Radni to są takie „maszynki do głosowania”. Zdecydowanie nie, ponieważ są różnice zdań, ale nie jest to eksponowane na zewnątrz. Tak jak już wspomniałam, wiele dyskusji ma miejsce podczas komisji, natomiast podczas sesji staramy się pracować merytorycznie.
Rozmawiał Paweł Uciński
ajwaj
"O których osiągnięciach można powiedzieć, że stały się pani bezpośrednim lub pośrednim udziałem?" - uśmiałem się do łez! :D pytanie tendencyjne, bo przecież można się spytać czy były w ogóle jakieś osiągnięcia :D :D Budowa drogi to osiągnięcie? A co bezrobocie 35 % spadło czy coś ostatnio, bo nie słyszałem?
Tyle było tych inwestycji w Chlewiskach, że nie udało się uratować gminy przed powodzią, bzdury gada baba. :D :D
W radzie powiatu (czy też gminy) ludzie kompetentni - też się uśmiałem :D którzy? w jakich dziedzinach? przecież większość tych szeregowych radnych nie wie po co tam zasiada, co to jest misja, dwóch zdań konkretnych bez czytania z kartki powiedzieć nie potrafią. Wpiep...ją tylko paluszki i krakersy.
Ujdzie
Tak mi sie wydaje ze niektore pytania celowo sa zadawane tendencyjnie. Cos w stylu jakby autor byl niekumaty. Ale po to chyba to jest robione zeby sie osoba mogla lepiej lub gorzej wypowiedziec. Jak lepiej no to ok jak gorzej to raczej wychodzi ze zajmuje stanowisko a nic nie wie co sie dzieje na jej terenie.
danka
danka trzymaj się - mieszkaniec Szydlowca
Trzymaj sie!!!
trzymaj sie i nie popuszczaj. niech beton trwa na zawsze!!!